Alhambra Love Songs - Zorn John [mp3]

- Wykonawca Zorn John
- Data premiery 2009-04-21
- Nośnik CD
Zorn w najlżejszej możliwej postaci. Może bez banalnych motywów rodem z "The Dreamers" - i chwała Bogu, choć w tym wypadku chyba bardziej Jehowie - ale wciąż bardzo przystępnie. Blisko do serii "The Book Of Angels" (nie tylko z uwagi na projekt okładki) i do dwóch przynajmniej odcinków "Filmworks": "Invitation To Suicide" i "The Rain Horse". Oba łączy zresztą osoba Roba Burgera, którego i tu Zorn obsadził w roli pianisty. Burger grywa lekko, czego dowodem współpraca z Norą Jones (to ten brakujący element łączący na mapie nowojorskiego jazzu ją i Zorna). Jest też elastyczny, bierze zarazem udział w sesjach Calexico, a obok fortepianu świetnie radzi sobie na organach. Elastyczny jest również Greg Cohen, który prócz okołomasadowych składów Zorna dorabia sobie jako współpracownik big bandu Woodyego Allena (!). I nie po raz pierwszy zostaje bohaterem płyty Zorna (sam maestro nic tu nie robi poza napisaniem wszystkich utworów i czuwaniem nad wykonawcami). Tym razem jednak to nie jego gra na kontrabasie (na tym instrumencie grywa w Masadzie) decyduje o świeżości "Alhambry", tylko ekspresyjne, i lekkie zarazem utrzymane w szybkim tempie partie gitary basowej. Liryczny Burger i grający na perkusji doświadczony Ben Perowsky po prostu świetnie z nim współpracują. Przynajmniej tyle mogę wychwycić i pochwalić, płodność kompozytorska Zorna jest dla mnie czynnikiem wymykającym się jakiejkolwiek ocenie. Jeśli ktoś myślał, że po serii świetnych kompozycji Zorn obniży loty, powinien teraz wykrzyczeć to głośno, słuchając "Alhambry". autor: Bartek ChacińskiMuzycy: John Zorn - compositions Ben Perowsky - Drums Rob Burger - Piano Greg Cohen - Bass
- Tytuł Alhambra Love Songs
- Dystrybutor Jazz Sound
- Rok nagrania 2009
- Liczba nośników 1
- Rodzaj opakowania Digipack
- Wymiary w opakowaniu [mm] 125 x 10 x 140
- Indeks 65878828