Pochodzący z Niemiec wybitny kompozytor Robert Schumann, urodzony w 1810 roku w Zwickau, zmarł w 1856 w Enenich, tworzył w epoce romantyzmu i należał do najwybitniejszych prekursorów owej ery. Lata 1832-39 były dla artysty „Rokiem pieśni”, gdzie kompozytor tworzył głównie utwory na fortepian solo i pieśni. Kompozycje orkiestrowe i kameralne przypadają na rok 1841, stworzył on wtedy wiele różnorakich kompozycji: uwertury, koncerty i sonaty. Album został wydany przez wytwórnię Alto (ALC 1136).  


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2005-01-01
  • Nośnik CD

Album został wydany przez wytwórnię Orfeo (C 987199). Tracklista: CD 1 Peter Tchaikovsky: 1. Francesca Da Rimini, Op. 32 2. Symphony No. 4 In F Minor, Op. 36 CD 2 1. Symphony No. 5 In E Minor, Op. 64 2. Hamlet Overture, Op. 67 CD 3 1. Romeo And Juliet, Fantasy Overture (3rd Version, 1880) 2. Symphony No. 6 In B Minor, Op. 74, “Pathétique” CD 4 1. Marche Slave (Slavonic March), Op. 31 2. Manfred Symphony In B Minor, Op. 58 CD 5 Richard Strauss: Der Rosenkavalier, Suite Op. 59, Trv 227 Ein Heldenleben (A Hero’s Life), Op. 40, Trv 190 CD 6 1. Also Sprach Zarathustra (Thus Spake Zarathustra), Op. 30, Trv 176 2. Don Juan, Op. 20, Trv 156 3. Till Eulenspiegels Lustige Streiche (Till Eulenspiegel’s Merry Pranks), Op. 28, Trv 171 CD 7 1. Eine Alpensinfonie (An Alpine Symphony), Op. 64, Trv 233 2. Salome, Op. 54, Trv 215 - Dance Of The Seven Veils CD 8 Igor Stravinsky: 1. L’oiseau De Feu (The Firebird) CD 9 Dmitry Shostakovich: 1. Symphony No. 7 In C Major, Op. 60, “Leningrad”


  • Wykonawca City of Birmingham Symphony Orchestra
  • Data premiery 2019-11-01
  • Nośnik CD

Płyta jest częścią „Itzhak Perlman: The Complete Warner Recordings”. O ile Koncert skrzypcowy Nr 1 jest njbardziej znanym dziełem Brucha, o tyle jego Koncert skrzypcowy Nr 2 – dedykowany wspaniałemu wirtuozowi Pablo de Sarasate – oraz Fantazja Szkocka dają nam niezliczone dowody jego talentu melodycznego i umięjętności chwytania słuchacza za serce.Porywający, dowcipny, energetyzujący… o Itzhaku Perlmanie słyszał niemal każdy. Ten legendarny artysta jest bez wątpienia jednym z najwybitniejszych skrzypków naszych czasów. Jego niezwykle bogaty repertuar, obejmuje zarówno „żelazne” pozycje skrzypcowe, jak i rzadko wykonywane dzieła klasyczne, ale też jazz, muzykę klezmerską, a nawet muzykę filmową. Trudno opisać wkład Perlmana w historię wiolinistyki, co więcej fantastyczny charakter, błyskotliwe poczucie humoru i charyzma, czynią zeń fascynującą osobowość o bardzo wyrazistych rysach zarówno z artystycznego, jak i czysto ludzkiego punktu widzenia.Itzhak Perlman: The Complete Warner RecordingSeria wydawnicza przygotowana przez Warner Classics dla uczczenia 70. urodzin najwybitniejszego skrzypka naszych czasów – Itzhaka Perlmana – zawierająca 59 albumów, prezentujących wszystkie nagrania, jakich słynny wirtuoz dokonał dla EMI Classics i Teldec (w tym także niektóre dotąd niepublikowane). Nagrania dostępne są w postaciu ekskluzywnego boxu (Deluxe Edition), ale także, jako osobne płyty, a także w postaci wyselekcjonowanych kompilacji i wydawnict winylowych. Seria ukazuje każdy aspekt sztuki Perlmana, w tym koncerty – zarówno te należące do „żelaznego” repertuaru skrzypcowego, jak i dzieła rzadziej wykonywane, w tym również kompozycje zamówione przez Perlmana u żyjących twórców – inne dzieła przeznaczone na skrzypce i orkiestrę, muzykę kameralną, recitale, a nawet repertuar crossover (w tym jazz, ragtime i muzykę klezmerską). W kolekcji znajdziemy nawet płytę, która prezentuje Perlmana, jako narratora, a nawet (krótko) śpiewaka operowego. Nagrania ukazują legendarnego skrzypka we współpracy z innymi wybitnymi muzykami, takimi jak: Martha Argerich, Vladimir Ashkenazy, Daniel Barenboim, Plácido Domingo, Carlo Maria Giulini, Bernard Haitink, Lynn Harrell, Yo-Yo Ma, Zubin Mehta, Seiji Ozawa, André Previn czy Pinchas Zukerman. Wszystkie 59 albumów zostanie także wydanych, jako autonomiczne płyty. Nagrania pochodzące z czasów analogowych zostały z wielką dbałością i wyczuciem zremasterowane, w jakości 24-bit/96kHz w Abbey Road Studios. Wydawnictwa pozostają wierne oryginalnym albumom (zarówno wydawanym, jako LP jak i CD): zachowano ich repertuar i oryginalną szatę graficzną. Nowe komentarze napisał jeden z najbardziej znanych francuskich ekspertów w dziedzinie wiolinistyki, Jean-Michel Molkhou. Tak jak w przypadku wspaniałego wydawnictwa Callas Remastered, box „Itzhak Perlman — The Complete Warner Recordings” zawiera pięknie wydaną, bogato ilustrowaną książeczkę w twardej oprawie (96 stron). Znajdziemy w niej nowy wywiad z Itzhakiem Perlmanem (przeprowadzony przez Jeana- Michela Molkhou’a), esej poświęcony życiu artysty, jego karierze oraz osobistym hołdom składanym wielu znakomitym muzykom, w tym: Vladimirowi Ashkenazy’emu, Danielowi Barenboimowi, Renaudowi Capuçonowi, Ivry’emu Gitlisowi, Gidonowi Kremerowi, Yo-Yo Ma, Vadimowi Repinowi oraz Maximowi Vengerovowi. W albumie znalazły się także liczne fotografie, z których wiele pochodzi z prywatnych zbiorów i nie było nigdy wcześniej publikowanych.


  • Wykonawca Perlman Itzhak
  • Data premiery 2015-10-09
  • Nośnik CD

Pochodzący z Włoch wybitny kompozytor Antonio Lucio Vivaldi, urodzony w 1678 w Wenecji, zmarł w 1741 roku w Wiedniu. Artysta komponował w epoce baroku, prócz tego grał na skrzypcach, a osobiście był duchownym katolickim. Jest on postrzegany jako jeden z najwybitniejszych przedstawicieli swojej epoki.  Tracklista: 1. I. Allegro 2. II. Largo 3. III. Allegro 4. I. Allegro 5. II. Largo 6. III. Allegro Molto 7. I. Allegro 8. II. Adagio 9. III. Allegro 10. I. Andante 11. II. Adagio 12. III. Allegro 13. I. Allegro Molto 14. II. Largo 15. III. Allegro 16. I. Allegro 17. II. Andante 18. III. Allegro 19. I. Allegro Non Troppo 20. II. Largo 21. III. Allegro 


  • Wykonawca Kraemer Nicholas
  • Data premiery 1994-01-01
  • Nośnik CD

1. Piano Concerto No.2 in C minor Op.18 : I Moderato 11:322. Piano Concerto No.2 in C minor Op.18 : II Adagio sostenuto 11:573. Piano Concerto No.2 in C minor Op.18 : III Allegro scherzando 11:494. 13 Preludes Op.32 : No.12 in G sharp minor 02:545. 9 Etudes-tableaux Op.33 : No.1 in F minor 03:066. 9 Etudes-tableaux Op.33 : No.2 in C major 02:587. 9 Etudes-tableaux Op.33 : No.9 in C sharp minor 02:488. Variations on a Theme of Corelli in D minor Op.42 17:37


  • Wykonawca Philharmonia Orchestra , Grimaud Helene
  • Data premiery 2001-03-19
  • Nośnik CD

Tracklista:1. I. Scherzo 00:03:13 2. II. Nocturne 00:06:30 3. III. March 00:04:20 4. Chacony in G Minor, Z. 730 (arr. B. Britten) 00:07:07 5. Rosa Mundi 00:03:36 6. I. Prelude 00:02:22 7. II. Air 00:02:17 8. III. Dance 00:01:34 9. IV. Song 00:03:39 10. V. Finale 00:02:47 11. Bethlehem Down (arr. P. Lane) 00:04:07 12. I. Cuckmere Haven 00:02:39 13. II. Cornish Air 00:03:08 14. III. The Hunt Gathering 00:01:55 15. Waltz in E Minor 00:04:36 16. No. 1. Molto lento 00:02:23 17. No. 2. Mesto e semplice 00:02:26 18. I. Overture 00:04:34 19. II. Ballade 00:05:23 20. III. Dance - finale 00:05:37


  • Wykonawca Royal Ballet Sinfonia
  • Data premiery 2006-01-01
  • Nośnik CD

  By the early 1780s Haydn had been in the employ of Prince Nikolaus Esterházy for some twenty years. Yet, although his duties kept him at court for much of the year, his music and his reputation had already reached right across Europe, as far as Spain and England. Since there were no copyright laws to speak of in those days, dissemination of music was often through the work of publishers who had no compunction in re-engraving pirated versions of orchestral parts (the usual form of publication) if they could lay their hands on manuscript versions by disreputable copyists. Haydn, though obviously averse to publications of his music that gave him no financial reward, was astute enough a businessman often to have his works brought out by more than one publisher. Such was the case with Symphonies 76, 77 and 78, issued in the early 1780s by no fewer than three companies: Torricella in Vienna, Boyer in Paris and Forster in London. (Mozart tried a similar ploy by selling a manuscript to one publisher and then writing the music out again from memory to sell to another.) These three symphonies, not only the first since numbers 6, 7 and 8 to be written as a set (a publishing rather than a performing practice) were also the first Haydn wrote expressly for performance outside the confines of Eszterháza. They were intended for a concert tour to London, a trip that Haydn never made (he had to wait until the prince’s death in 1790 for the impresario Johann Peter Salomon finally to lure him to London). In 1781 (the year he began his association with the publisher William Forster) Haydn appears to have been invited to introduce in person some of his operas and symphonies to the London musical public. His Symphony No 53 had been performed with great success at one of the Bach-Abel concerts (run by the ‘London Bach’, Johann Christian and Karl Friedrich Abel, both of whom had taught Mozart on his visit to London in 1764) and The Morning Herald reported in November 1781 that Haydn ‘the Shakespeare of musical composition is hourly expected.’† He had still not arrived by February 1783 when the Herald again bemoaned that ‘we have got neither him nor his music—however the music is certainly to come—the musician, most probably, will remain in Vienna’. The English music historian Dr Charles Burney also wrote in a letter at about the same time, I have stimulated a wish to get Haydn over as opera composer—but mum mum—yet—a correspondence is opened, and there is a great likelihood of it, if these cabals, and litigations ruin not the opera entirely … Two years later, when the composer was still anxiously awaited, it was even lightheartedly mooted that he might be kidnapped, as the following, from another journal, the Gazetteer and New Daily Advertiser, suggests: This wonderful man, who is the Shakespeare of music, and the triumph ot the age in which we live, is doomed to reside in the court of a miserable German Prince, who is at once incapable of rewarding him, and unworthy of the honour … would it not be an achievement equal to a pilgrimage, for some aspiring youths to rescue him from his fortune and transplant him to Great Britain, the country for which his music seems to be made? In his letter offering the three symphonies to Boyer in Paris, Haydn describes them as ‘beautiful, elegant and by no means over-lengthy … they are all very easy, and without too much concertante’. They do indeed stand out from the surrounding Eszterháza works, lacking some of the idiosyncracies that, although suitable for his own performances at the court, might have deterred foreign performers. That is not to say, however, that they lack anything in originality or quality. Symphony No 76, like the other two, has the standard four movements and, unlike many of his other symphonies, no slow introduction to the first. Here we are launched straight into the first subject, an alternation of vigorously arpeggiated chords and a restrained, downward-moving phrase. There is no second subject as such, unless we include the brief pianissimo phrase (in the tonic key) that follows the second appearance of the falling idea. The Adagio begins with the strings alone, making the entrance of the wind on a pianissimo chord all the more effective; they return at the climax of the movement, a fortissimo tour de force of demisemiquavers and staccato semiquavers. The Minuet is followed by a lighthearted Rondo, featuring some brief woodwind solos before the final coda. The most notable thing about Symphony No 77 is its finale, one of the first examples of a sonata-rondo form, literally a combination of sonata form with the rondo in which the C section of the A–B–A–C–A comprises a development of earlier material rather than a new theme. The preceding movements are no less distinctive: an opening Vivace with, this time, a true second subject; a leisurely, often restrained Andante sostenuto with the strings muted; and a Minuet of a vigour that looks forward to the true scherzo. The first movement of Symphony No 78 has an urgency in keeping with its key, C minor. The second subject turns to the relative major, E flat, and it this key rather than the tonic that ultimately dominates the exposition. The development features some fine contrapuntal writing where fragments of both subjects are tossed between the various instruments. The Adagio returns to E flat major. Unlike the slow movements of the other two symphonies, the wind instruments are integrated lnto the texture from the start, while the stateliness of the music itself looks forward to the late ‘London’ symphonies. The C major Minuet is followed by a Presto rondo whose thinly scored B section turns to C major. When the same theme reappears later, so does the major mode, which remains to the end of the symphony. Matthew Rye © 1991  


  • Wykonawca Hanover Band
  • Data premiery 2006-03-07
  • Nośnik CD

Prezentujemy jedenastą płytę z cyklu „Jan Kanty Pawluśkiewicz, Antologia”.Jan Kanty Pawluśkiewicz jest jednym z najbardziej znanych kompozytorów muzyki filmowej w Polsce. W ostatniej części Antologii tego wybitnego kompozytora przedstawiamy fragmenty muzyki do filmów m.in. Kazimierza Kutza „Pułkownik Kwiatkowski”, Tomasza Zygadły „Ćma” i „Odwet”, Feliksa Falka „Idol” i „Bohater roku”, Agnieszki Holland „Kobieta samotna”. Album rozpoczynają dwa motywy z filmu „Papusza” Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze. Za muzykę do tego filmu kompozytor otrzymał nagrodę za najlepszą muzykę podczas 38. Festiwalu Filmowego w Gdyni oraz nagrodę „Orła”.Jan Kanty Pawluśkiewicz karierę artystyczną rozpoczął w 1966 roku jako jeden ze współzałożycieli kabaretu Anawa, który z czasem przerodził się w zespół muzyczny, z wokalistą Markiem Grechutą, a potem z Andrzejem Zauchą. J.K. Pawluśkiewicz jest autorem muzyki do wielu znanych piosenek z repertuaru Marka Grechuty, Andrzeja Zauchy oraz Grzegorza Turnaua, czasem również sam śpiewa. Artysta jest kompozytorem wielu form muzycznych, między innymi: „Opery żebraczej”, oratorium „Nieszpory Ludźmierskie”, poematu symfonicznego „Harfy Papuszy” oraz, wspólnie z Markiem Grechutą, musicalu „Szalona lokomotywa”.Wojtek Kocołowski napisał w dołączonej do wydawnictwa książeczce: „(…) Jeśli muzyka filmowa jest dobra, to jest jej w filmie zazwyczaj niedużo. To, że ona brzmi widzowi w uszach jeszcze długo po seansie, to nie kwestia jej ilości, tylko jakości. (…) Dobra muzyka filmowa zazwyczaj opiera się na jednym, najwyżej dwóch motywach, różnie aranżowanych, i czasem jeszcze na piosence skomponowanej na potrzeby fabuły. Do zbudowania i utrzymania nastroju w filmie po prostu nie potrzeba więcej. Bo przecież muzyka filmowa do tego głównie służy. (…) Dobry kompozytor filmowy to rzadkie połączenie talentu i odpowiedniej osobowości. Talent przydaje się nie tylko do komponowania tych właściwych nut, ale i do wpasowania się w zawiły proces powstawania filmu (…) Odpowiednia osobowość, będąca harmonijnym połączeniem pokory, cierpliwości i właściwie wyregulowanego ego jest zaś niezbędna, by umieć się dopasować do wizji reżysera. I zgasić własne oczekiwania. Bo to reżyser tu decyduje, a muzyka pełni rolę służebną. (…) A Jan Kanty Pawluśkiewicz i jego muzyka do filmów? Spełniają wszystkie powyższe reguły (…)”.A Jan Nowicki napisał o kompozytorze zdanie, które bardzo dobrze podsumowuje całą twórczość artysty: „Myślę, że nie tylko z powodu muzyki, która uratowała niejeden film – nazwisko Jan Kanty Pawluśkiewicz oznacza po prostu… nieśmiertelność!”.


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2015-07-10
  • Nośnik CD