To jakiś retro-żart, albo retro-prowokacja, mógłby powiedzieć o tej płycie każdy fan działającej od ćwierć wieku grupy rodem z Hoboken w stanie New Jersey, od ponad dekady osiadłej w New London (Connecticut), której status w tej chwili równy może być tylko Sonic Youth lub Patti Smith Group. To drugie porównanie może na pierwszy rzut oka wydawać się przesadzone. Ale nie jest. Jeśli porównamy myszkowanie gitarzysty Lenny'ego Kaye'a po śmietnikach z garażowymi nagraniami z lat 60. (kultowy album "Nuggets"), których stylistyka zbudowała wielkość Patti Smith, to do tego, co na "Fuckbook" robią YLT - pardon, Condo Fucks - wyjdzie na jedno. Po dwóch dawniejszych przymiarkach do rewaluacji historii rocka (i nie tylko) - EP "Condo Fucks City Rockers" (aluzja do "Clash City Rockers" oczywista) i "Straight Outta Connecticut" (oko w stronę przełomowego w historii rapu album NWA "Straight Outta Compton" czytelne) - zespół postanowił wziąć na warsztat 11 garażowych kawałków.


  • Wykonawca Condo Fucks
  • Data premiery 2009-08-17
  • Nośnik CD
Więcej

Nawet w świecie, na którym już nic nikogo nie dziwi nadanie albumowi tytułu "Popoular Songs" może wzbudzić niepokój. Zwłaszcza, gdy podpisuje się pod nim jeden z filarów indierocka ostatnich 20 lat, jakim jest grupa Yo La Tengo, na cztery ręce kierowana przez Irę Kaplana i Georgię Hubley. Niegdyś startowali oni jako pokorni uczniowie Velvet Underground, dziś - po latach - trudno by znaleźć jakiś gatunek czy styl muzyki rockowej i popularnej, z którym by nie flirtowali bądź nie asymilowali do swojej twórczości. Zresztą, co tu dużo mówić, niedawno dali temu wyraz nagrywając album z coverami pod kryptonimem Condo Fucks. Trudno orzec, czy rocznicowy "Popular Songs" miał być recyclingiem wcześniejszych dokonań Yo La Tengo (pewnie tak), czy zapisem dzisiejszego stanu artystycznego i mentalnego zespołu (na pewno), czy też miał on zawierać jakieś ukryte wskazówki dla fanów co do przyszłości zespołu (być może).


  • Wykonawca Yo La Tengo
  • Data premiery 2009-09-07
  • Nośnik CD
Więcej