
Po bardzo efektownym i spontanicznym debiucie w 2009 roku, Broken Records postawili na większą dyscyplinę i repertuarową spójność. "Let Me Come Home" - nic nie tracąc z rozmachu aranżacyjnego poprzedniej płyty i iście teatralnego dramatyzmu utworów - raczej zawęża paletę stylistyczną utworów, co zresztą wychodzi albumowi na zdrowie. Także w sposób o wiele ciekawszy, bo bardziej zniuansowany, kolorystyka utworów jest wzbogacana brzmieniami skrzypiec, wiolonczeli, mandoliny czy fortepianu. Broken Records nie udają, że odkrywają jakieś całkiem nowe, niezbadane rubieże rocka, ani też nie starają się wyważać dawno już otwartych drzwi. Za to z naturalną lekkością i nieprzeciętnym wyczuciem stylistycznym poruszają się po terytorium wytyczonym przez tak znakomitych i ogromnie lubianych wykonawców, jak Waterboys z okresu "big music", Jeff Buckley, U2 z czasów "The Joshua Tree" (vide utwór "Home"), Arcade Fire czy Beirut.
- Wykonawca Broken Records
- Data premiery 2010-10-25
- Nośnik CD
- Vinyle / Pop & Rock / Zagraniczna
- 2-07-2020, 13:04
- 0
- 0
- admin
