
Jest 2013 rok. Charles Lloyd zaprasza Billa Frisella na scenę Royce Hall w Los Angeles. To naturalny wybór, artyści od zawsze rozumieli się bez słów. „Nie musimy dużo ze sobą rozmawiać, muzyka załatwia wszystko” – tłumaczy Lloyd, komplementując przy tym Frisella jako „niespotykanie wrażliwego, o wspaniałej intuicji”. Wieczór w LA wkrótce dobiega końca, lecz tak naprawdę jest to dopiero początek. W głowie Lloyda rodzi się idea nowego albumu.Choć Lloyd zastanawia się nad wydaniem materiału koncertowego, zmienia zdanie za namową swojej żony, Dorothy Darr, która skłania go do wizyty w studio nagraniowym, a sama zostaje, razem z mężem i Donem Wasem - prezydentem wytwórni Blue Note, producentem albumu.Tak powstaje „I Long To See You” - krążek, który swą wyjątkowość zawdzięcza, między innymi, wyjątkowym muzykom. Legendarnemu saksofoniście towarzyszy nowopowstały zespół The Marvels, w skład którego wchodzą: wspomniany już gitarzysta Bill Frisell, wirtuoz pedal steel Greg Leisz oraz ich dobrzy znajomi z kwartetu: basista Reuben Rodgers i perkusista Eric Harland. Gościnnie występuje dwoje wybitnych wokalistów: Willie Nelson, który przejmującym tenorem wykonuje „Last Night I Had the Strangest Dream” – antywojenny hymn Boba Dylana, oraz Norah Jones, tchnąca nowe życie w szlagier „You Are So Beautiful” – powszechnie znany dzięki słynnemu wykonaniu Joe Cockera.Zanim wybrzmi ostatni dźwięk albumu, a zarazem ostatni dźwięk premierowego, szesnastominutowego „Barche Lamsel”, Lloyd i spółka odnawiają starsze utwory artysty, takie jak „Sombrero Sam” z 1966 roku, czy „Of Course, Of Course”, który został wybrany na singiel promujący płytę. Są tu też: wykonany z pasją dylanowski „Masters Of War”, liryczna „La Llorona”, oparte na kołysance z wysp Bahama „All My Trials”, dostojne i melancholijne „Abide With Me” oraz słynna „Shenandoah”, której pełne tęsknoty słowa zainspirowały tytuł albumu.„I Long To See You” to następca „Wild Man Dance” - wybitnego koncertowego dzieła Lloyda z 2015 roku, które obwieściło światu jego triumfalny powrót do Blue Note Records. Choć Charles Lloyd to bez wątpienia chodząca legenda światowego jazzu, artysta sam o sobie mówi tak: „Wciąż poszukuję brzmienia. To moja droga. Im głębiej zanurzam się w ocean dźwięków, tym bardziej odkrywam, że można płynąć jeszcze głębiej, jeszcze dalej”.
- Wykonawca Charles Lloyd & The Marvels
- Data premiery 2016-02-26
- Nośnik CD
- Jazz/Blues / Jazz
- 11-07-2020, 22:33
- 0
- 0
- admin





