Wielki Tydzień i Wielkanoc. To szczególny okres w kalendarzu liturgicznym od średniowiecza mający bardzo silne odzwierciedlenie w muzyce. Męka, Śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa są tematem licznych utworów: od tych skromnych, chorałowych, śpiewanych w zaciszu klasztornych krużganków, po pompatyczne, pełne dramatu widowiska pasyjne, wystawiane na rynkach i placach miejskich.Tylko Adwent i Boże Narodzenie mogą konkurować w liczbie okolicznościowych pozycji i inwencji kompozytorskiej. Wielki Tydzień, a szczególnie Triduum Paschalne, to czas, gdy muzyka zamiera: nabiera charakteru lamentacji, opłakiwania, oczekiwania. W zależności od epoki i szerokości geograficznej ta szczególna „obecność” ma różny charakter. Zawsze jednak dźwięki zachowywały swą moc towarzyszenia słowom. Bo to one były najważniejsze – opowiadały o Ukrzyżowaniu i Zmartwychwstaniu, boleści i zwątpieniu najbliższych. Ale to także w nich szukano pocieszenia i nadziei. Muzyka – nawet najbardziej wyszukana (jak ta z barokowych utworów) – miała podkreślać ich znaczenie. Ot, choćby w sekwencji Stabat Mater, powstałej w XIII wieku w kręgach franciszkańskich.Stała Matka bolejąca,koło krzyża łzy lejąca,gdy na krzyżu wisiał Syn.Lament. Płacząca Matka Boska symbolizuje tu wszystkie cierpiące kobiety. Poruszający tekst, przez wieki inspirował kompozytorów: Pergolesiego, Vivaldiego, Rossiniego, Dworzaka, Szymanowskiego,Pendereckiego...Pasje (utwory poświęcone śmierci Jezusa) i kantaty komponowane w czasie baroku były repertuarem obiegowym. Pisano je, bo takie było zapotrzebowanie. Ale i tu odnaleźć można skarby. Dwie zachowane Pasje Bacha (Janowa i Mateuszowa) do dziś nie mają sobie równych. Ich wykonanie za każdym razem wzbudza emocje i wzruszenie. Cudnego uroku arie – z utworów religijnych Pergolesiego i Vivaldiego – mogłyby zabrzmieć w operze. Ale takie to czasy: opera nie była przecież aż tak bardzo oddalona od… kościoła. Szczególnie żarliwie Wielki Tydzień przeżywali twórcy hiszpańscy, np. Tomás Luis deVictoria (zm. 1611). Muzyczna modlitwa hiszpańska zawsze miała swój odrębny charakter. Uniwersalny jest, jak niemal zawsze, Jerzy Fryderyk Händel. Wprawdzie jego Mesjasz został wykonany po raz pierwszy w Dublinie w 1741 roku w okresie Wielkanocy, to jednak oratorium – opowiadające o życiu Chrystusa – nadaje się do pokazania przy każdej okazji. Bo przecież nie o wyższość Wielkanocy nad Bożym Narodzeniem tutaj chodzi. Na szczęście.Wesołego Alleluja!© Jacek Hawryluk, Polskie Radio


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2017-04-14
  • Nośnik CD