Zadebiutował płytowo w 2016 roku, mając już 63 lata i przewrotnie nazwał debiutancki materiał "Age Don't Mean A Thing". Pochodzący z Luizjany znakomity bluesman Robert Finley, przyjaciel Dana Auerbacha z The Black Keys, niewiele ponad rok od debiutu zapowiada drugi studyjny album "Goin' Platinum!", który ukazuje się 8 grudnia 2017 roku. Wydawcą materiału w USA będzie należąca do Dana Auerbacha wytwórnia Easy Eye Sound. Wspaniałego gitarzystę i wokalistę bluesowego wspierali w studiu znakomici muzycy, chociażby perkusista Gene Chrisman (Elvis Presley, Aretha Franklin), klawiszowiec Bobby Woods (JJ Cale, Bobby Womack), sekcja dęta z Preservation Hall, a także legendarny gitarzysta Duane Eddy. W pisaniu piosenek wspomagał Finleya Auerbach. Dan jest też producentem albumu. Kompozytorsko swoich talentów użyczyli Robertowi również John Prine, Nick Lowe, Pat McLaughlin. "Każdy z nich jest legendą. Jestem wdzięczny, że mogłem być częścią tak znakomitego zespołu wyjątkowych ludzi. Połączyliśmy soul i rock and roll, dzięki czemu powstała niesamowita płyta" – zachwala album Robert Finley. Album "Goin' Platinum!" zapowiadają dwie piosenki, "Medicine Woman" oraz "Get It While You Can". Robert Finley pochodzi z małego miasteczka Bernice w Luizjanie. Gry na gitarze nauczył się sam. Poważniej muzyką zajął się podczas służby wojskowej. Dołączył wówczas do muzycznego zespołu w swojej jednostce. Po wojsku Finley zawodowo zajął się stolarką, a muzyka była tylko jego hobby. Wrócił do niej, kiedy słabnący wzrok uniemożliwił pracę stolarza. Stało się to w 2015 roku. Najpierw grał na ulicach. Na jednej z nich zauważył go przedstawiciel organizacji Music Maker Relief, wspierającej starszych, niepełnosprawnych muzyków. Dzięki temu w 2016 roku ukazała się wspomniana płyta "Age Don't Mean A Thing", która okazała się sukcesem. Krótko potem talent Roberta dostrzegł Dan Auerbach. Tak rozpoczęła się współpraca obu artystów.
- Wykonawca Finley Robert
- Data premiery 2017-12-08
- Nośnik CD