» » mika » Strona 2

„Nowa gwiazda popu!” - Observer Music MonthlyNowy światowy fenomen - Mika wydaje swój drugi album 21 września(wyd. Casablanca/Island Records). Album zostanie poprzedzony wydaniem zupełnie nowego singla „We Are Golden”. Jest to drugi album po debiutanckim „Life in Cartoon Motion” z mega hitem „Relax – take it easy” n, który sprzedał się w6 milionach kopii na całym świecie i pokrył się pięciokrotną platyną w na Wyspach Brytyjskich za sprzedaż w ponad 1,5 miliona egzemplarzy.„We Are Golden” jest supernowym i wartkim hitem z dużą dozą wystrzałowego popu, jeszcze lepiej podkreślającym pozycję Miki we współczesnej muzyce. „We Are Gulden” doskonale charakteryzuje Mikę i nawiązuje do Andrae Crouch Gospel Choir (chór znany z Madonny „Like a Prayer” ) i potężnych chórów dziecięcych, które dają energetycznego kopa śpiewając :„we are not what you think we are, WE ARE GOLDEN!’”Singiel pochodzi z fantastycznego mixu Calvina Harris’a Mirwais i Don diablo, a spektakularny teledysk oddaje cały kunszt szwedzkiego reżysera Jonasa Åkerlunda, który tworzył teledyski-ikony minionej dekady dla wykonawców takich jak Madonna, U2 czy Prodigy.“We Are Golden” napisany przez Mikę i współprodukowany przez Grega Wells’a jest doskonałym hitem otwierającym cały album. Krążek został nagrany na przestrzeni ostatnich dwóch lat na trasie Londyn - Los Angeles. Goście zaproszeni do współpracy to między innymi The Seawind Horns (Thriller, Off The Wall), Imogen Heap, Owen Pallet from Final Fantasy/Arcade Fire i Stuart Price.Płyta ta aż kipi od wpływów z lat 80-tych i 90-tych takich artystów jak Kurt Weill, 50-tych jak Patti Page i 70-tych jak Harry Nilsson. Mika opisuje swój najnowszy album jako bardziej dojrzały niż debiutancki: „Life in Cartoon Motion’ zawierał dużo odwołań do dzieciństwa. Nowy album jest bardziej dojrzały. Pomyślałem: Dokąd ja wracam? Zanim to wszystko się stało, co spowodowało, że zacząłem pisać piosenki? Uwielbiałem czasy, kiedy byłem 17-18 latkiem i chciałem wrócić do tego okresu.”Ten album naszpikowany jest młodzieńczymi możliwościami, a Observer Music Magazine opisuje go jako „buchający melodiami i brzmiący rażąco beztrosko”.Kolejne tracki z płyty to „Blame it On the Girls”, który łączy frywolną perkusję z ciężkimi nutami pianina i lekko ospałym chórem. Podczas gdy singiel „Rain”i skrzypce występującego gościnnie Owena Pallett’a w kompozycji Stuarta Price’a są istnym hymnem do parkietu tanecznego.Nowy album powstał z rozmachem. Od nastrojowych ballad do cukierkowo-słodkich chórków, w których Mika wykazuje nadzwyczajną wrażliwość, lecz opowiada także niesamowite historie.


  • Wykonawca Mika
  • Data premiery 2009-10-09
  • Nośnik CD
Więcej

MIKA, autor niezapomnianych hitów „Relax, Take It Easy” czy „Grace Kelly”, prezentuje swój piąty album studyjny zatytułowany „My Name Is Michael Holbrook”. Głównym singlem promującym album jest „Ice Cream”. Utwór powstał na samym końcu nagrań. Jak wspomina artysta: – Cały proces pisania nowej płyty trwał dwa lata. „Ice Cream” powstało sierpniową nocą we Włoszech. Chciałem uciec do morza. Lub gdziekolwiek. Marzyłem o wakacyjnym romansie z kimś, kto jest zupełnie poza moim zasięgiem. Chciałem stać się inną osobą w trakcie lata. Niestety, jedyne, co było mi dane, to walka z upiornym upałem. Pot, terminy w pracy, użądlenia pszczół i to wszystko bez sprawnej klimatyzacji… „Ice Cream” lśni i sprawia, że czuję, że wszystko jest możliwe. MIKA dodaje, że inspirował się brzmieniami lat 90., w tym George’em Michaelem. – Odważ się być najbardziej dumną wersją siebie. Bądź zmysłowy, wyrażaj głośno swoje pragnienia, które dotychczas trzymałeś głęboko w głowie – oznajmia. Dotychczas MIKA sprzedał ponad 10 mln egzemplarzy albumów na całym świecie, a w 32 krajach może cieszyć się odznaczeniami złotych i platynowych płyt. Artysta nie tylko śpiewa i komponuje, ale też projektuje modę, tworzy ilustracje i pracuje jako dziennikarz / osobowość telewizyjna. Jego kariera rozpoczęła się za sprawą albumu „Life in Cartoon Motion”, na który trafił wielki hit „Grace Kelly”. Pozostałe albumy w jego dorobku to „The Boy Who Knew Too Much”, „The Origin Of Love” i „No Place In Heaven”. MIKA ma na koncie BRIT Award, nominacje do Grammy, MTV Europe Music Awards, Capital Radio Awards czy World Music Awards. Na antenie stacji RA12 prowadził program „Stasera Casa Mika”, za który otrzymał prestiżową Rose D’or Award. Był również trenerem w sześciu edycjach francuskiego „The Voice” i proqadził na antenie BBC2 program „The Art of Song”.


  • Wykonawca Mika
  • Data premiery 2019-10-04
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista: 1. Beresheet 2. Tzabar 3. Sun 4. Remembrance 5. Besora 6. Zehut 7. So Far Yet So Close 8. A Song for my Savta Muzycy: Ori Dakari - guitar, piano Uri Gurvich - alto saxophone Eric Doob - drums Mika Nishimura - piano Takashi Sugawa - bass


  • Wykonawca Dakari Ori
  • Data premiery 2009-01-19
  • Nośnik CD
Więcej

Mika urodził się w połowie lat osiemdziesiątych w Beirucie. Niedługo po jego przyjściu na świat, rodzina zdecydowała się jednak opuścić to miasto i uciec przed trwającą tam wojną do Paryża. Na skutek niepomyślnych wydarzeń ojciec Miki, został uprowadzony i jako zakładnik znalazł się w okupowanej ambasadzie USA w Kuwejcie. Reszta rodziny zdołała zbiec do Europy i znalazła schronienie w Londynie. Dla naszego małego bohatera był to niezwykle trudny okres. "Przez pierwszych kilka miesięcy w Londynie, kiedy nie chodziłem do żadnej szkoły, zapomniałem jak się czyta i pisze. Na chwilę zapomniałem nawet jak się mówi. Wtedy w moim życiu na plan pierwszy wyszła muzyka.” Już jako dziewięciolatek, Mika był pewien, że pisanie piosenek jest jego przeznaczeniem. "Od kiedy tylko zacząłem śpiewać, starałem się łapać każdą możliwość pracy. Dzięki pomocy, strasznego jak mi się wtedy wydawało, rosyjskiego nauczyciela śpiewu, stałem się naprawdę dobrym wokalistą i mogłem bez problemu występować na żywo, w klubach. Poza tym łapałem wszystko, co się dało, nagrywania z Royal Opera House, aż po reklamówki gumy do żucia.” Obok nauki śpiewu, Mika uczył się także grać na fortepianie. Tyle, że tej sztuki nauczył się już sam, bez pomocy profesjonalnych nauczycieli. Łatwo było zauważyć, że facet ma muzykę i naturalną umiejętność występowania we krwi. On po prostu urodził się artystą! "Dorastałem słuchając wszystkiego, od Joan Baez i Boba Dylana, aż do Serga Gainsbourga czy muzyki flamenco. Z wiekiem moje upodobania stawały się wciąż bardziej eklektyczne. Zawsze najważniejsi byli dla mnie artyści, którzy pisali wspaniałe piosenki, nagrywali przemyślane płyty i konkretnym pomysłem i wizją. Myślę o takich muzykach jak Prince, Harry Nillson, Elton John, czy nawet Michael Jackson. Ci artyści nagrywali niesamowite albumy pop, których nie potrafiłby nagrać nikt inny! I to jest właśnie coś, co zawsze chciałem robić!” Jako nad podziw dojrzały dziewiętnastolatek, Mika rozpoczął studia w The London School Of Economics. Jednak zrezygnował już… pierwszego dnia! Przeniósł się tam, gdzie jak myślał będzie dla niego bardziej naturalne środowisko, do The Royal Collage Of Music. Równocześnie zaczął odczuwać poważny dyskomfort, wywołany oczekiwaniami szefów przemysłu rozrywkowego, którzy interesowali się tylko modnymi wówczas brzmieniami i usilnie poszukiwali następcy dla Craiga Davida. "Zmuszali mnie do zmiany kierunku, do robienia czegoś, co było wbrew mojej naturze. To wywoływało u mnie głęboką depresję”. W odruchu sprzeciwu i buntu, przeciwko płytkiej wyobraźni bossów z branży muzycznej, Mika skomponował piosenkę, która miała niebawem zmienić jego życie, czyli "Grace Kelly”. "Miałem ich wszystkich serdecznie dosyć! Byłem wściekły! To towarzystwo miało wszystko, co tylko trzeba z wyjątkiem duszy”. Chwytliwy, niesamowicie przebojowy refren piosenki, przyniósł oczekiwany efekt. "Nie możesz się bać tego, że jesteś inny. Jeżeli nikt nie chce czegoś zrobić, to ty to zrób! Ja postanowiłem zrobić wszystko na własny rachunek!” Tak też się stało, bez żadnego wsparcia, ale też bez kompromisów Mika nagrał swój pierwszy album zupełnie sam. Okładkę pomogła mu przygotować starsza siostra Yasmine. Po serii koncertów w brytyjskich klubach, tamtejsza prasa obwołała go największą nadzieją na rok 2007. Wygląda więc na to, że jednak warto wierzyć w siebie! Mika postawił na siebie i wszystko wskazuje na to, że wygra. Album "Life In Cartoon Motion" ukazał się już na początku marca.


  • Wykonawca Mika
  • Data premiery 2007-03-19
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista:1. Unseen2. Black Sesame3. Rosemary's Lullaby4. Everything I Love5. Dorf6. Where Do We Go7. Daahoud8. Bittersweet9. Unseen (two)Muzycy:Szymon Mika - guitarMax Mucha - bassZiv Ravitz - drums


  • Wykonawca Szymon Mika Trio
  • Data premiery 2015-12-03
  • Nośnik CD
Więcej

Droga do realizacji tego albumu trwała kilka lat. Pierwszym etapem było napisanie cyklu kompozycji jazzowych inspirowanych polskimi tańcami tradycyjnymi, w tym tańcami mniejszości narodowych. Pomysł ten wziąłem z idei kompozycji stosowanej przez Fryderyka Chopina, z tą różnicą, że nie komponowałem utworów klasycznych, lecz tematy jazzowe. Tak jak Chopin zatytułowałem te kompozycje nazwami tańców ludowych, w ten sposób powstały moje Polonezy, Oberek, itd. W pierwszej wersji zaaranżowałem te utwory na nonet z udziałem pięciu instrumentów dętych. Chociaż byłem zadowolony z efektu mojej pracy, jednak zapragnąłem prócz brzmienia jazzowego, uzyskać także brzmienie muzyki tradycyjnej, by również i w tym elemencie stworzyć fuzję muzyki etnicznej i jazzowej. I padło na nią... Postanowiłem zrealizować moje dawne marzenie i nauczyć się grać na lirze korbowej. Spędziłem kilka lat nad tym zadaniem i doszedłem do momentu, w którym mogłem na lirze zagrać większość z wcześniej napisanych przeze mnie utworów. To też było podstawą do nowego opracowania całości cyklu, w którym brzmień fortepianu i liry nie łączyłem już z instrumentami dętymi, lecz ze skrzypcami i gitarą. Na płycie na skrzypcach gra Weronika Plutecka, która nie zajmuje się zazwyczaj muzyką jazzową, lecz etniczną. Na gitarze towarzyszy nam wspaniały muzyk jazzowy - Szymon Mika. Aparat wykonawczy wspiera niezawodna sekcja rytmiczna: Paweł Wszołek (kontrabas) oraz Szymon Madej (perkusja). Cieszę się, że udało mi się stworzyć i nagrać z tą ekipą album etno-jazzowy w bardzo szerokim rozumieniu i na wielu poziomach tego stylistycznego określenia. Etno-jazz jest w sferze kompozycji, w brzmieniu i w wykonawstwie muzyki. Niech gra muzyka!- Joachim Mencel Skład: Joachim Mencel - Fortepian, Hurdy-Gurdy Weronika Plutecka - Skrzypce Szymon Mika - Gitara Paweł Wszołek - Kontrabas Szymon Madej - Perkusja


  • Wykonawca Mencel Joachim Quintet
  • Data premiery 2018-06-01
  • Nośnik CD
Więcej

"Miles of Blue" - płyta, której tytuł to "urbaniakowa" gra słów, jest hołdem dla twórczości boga jazzu, wielkiego Milesa Davisa i została nagrana przez Artystę przy udziale wielu znamienitych wykonawców z kraju i zagranicy. Michał Urbaniak - nowojorczyk z wyboru - jest jedynym skrzypkiem i jedynym polskim muzykiem, który współpracował z Milesem Davisem. Oto, co Urbaniak mówi o swoim guru: "W Milesie zakochałem się na całe życie. W 1959 roku kupiłem "Kind Of Blue". To była dla mnie najlepsza szkoła muzyki. Gdybym miał jechać na bezludną wyspę, to właśnie ją zabrałbym ze sobą". Tracklista: CD 1 1. All Blues 2. Romance 3. I Just Love You 4. Manhattan Man 5. Nirvana 6. Facts Of Life 7. Serenada 8. Paris Groove 9. Fall 10. Urban Express 11. Manhattan Man CD 2 1. All Blues (Mika & Nato) 2. Just A Funky Feeling 3. All Blues (Mika & O.S.T.R.) 4. Ilumination 5. Mission 6. The Human Orchestra 7. All Blues (Makaruk) 8. All Blues (Mika)


  • Wykonawca Urbaniak Michał
  • Data premiery 2017-06-02
  • Nośnik CD
Więcej

Mika odwiedził laboratorium Moog Sound-Lab w kwietniu 2015 roku. Zrobił jedno ze swoich ostatnich nagrań studyjnych solowych w formie dwóch długich kawałków winylowych. Mika pracował niemal wyłącznie z Moog Modular System 55. Ten instrument brytyjskiego laboratorium dźwiękowego jest jedynym modelem prototypowym (zawierającym kilka złotych filtrów) najnowszej wypróbowanej wersji Moog. Wyprodukowano wersję z odwrotną inżynierią (tylko 55 jednostek) odtwarzającą klasyczny utwór z 1970 roku. Po zakończeniu swoich sesji Mika ogłosił, że "będę mógł pracować z tą maszyną do końca mojego życia. Nie potrzebuję niczego więcej ". Druga sesja na Moog była już zaplanowana, ale Mika tragicznie zginął w wypadku w kwietniu 2017 roku, krótko po tym, jak zatwierdził mastering winylu.  


  • Wykonawca Vainio Mika
  • Data premiery 2018-01-25
  • Nośnik CD
Więcej