Trzeci album zespołu Mikrobi.t to podróż w głąb Afryki. Do tej pory formacja penetrowała współczesne tereny dźwiękowe - płyty "Binary Beats" i "Organic Drones" były mocno zanurzone we współczesnych klimatach muzyki techno. Tym razem jest inaczej. Afronauts nie neguje poprzednich doświadczeń, ale wprowadza nowe elementy, wyraźnie inspirowane muzyką Czarnego Kontynentu. Udział wokalistki ukrywającej się pod pseudonimem Di.Aria sprawiły, że muzyka nabrała zupełnie innego charakteru. Zimne dźwięki znane z poprzednich płyt ustąpiły miejsca gorącym rytmom wzbogaconym niezwykle charakterystycznym kobiecym głosem. Nie zniknął za to saksofon, który uatrakcyjnia intrygującą tkankę dźwiękową. Na "Afronauts" zgodnie egzystują elektronika, afrykański groove oraz... The Doors. Muzycy: Andrzej Szawara: bass moog, synths, drum machine & beats, guitar Daniel Karpiński: drums & percussion, electro beats Paweł Postaremczak: alto saxophone, wah-wah Di.Aria (Hania Piosik): vocals & lyrics Tracklista: Side A Mikrobi.t & Di.Aria 1. Gambia 2. Maputo 3. Marrakesh 4. Afronauts Side B Instrumental 1. Lesotho 2. Malawi Undercover 3. Kimbie  


  • Wykonawca Mikrobi.t
  • Data premiery 2018-09-14
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Poznańskie trio Mikrobi.t znalazło się w miejscu, do którego docierają wszyscy wykonawcy wydający drugą płytę. Miejscu, w którym zazwyczaj pojawia się niepewność, co do przyszłości i tego, jak pokierować swoją dalszą karierą. Druga płyta jest bowiem swego rodzaju sprawdzianem (będzie lepiej czy gorzej niż na debiucie?) oraz deklaracją obrania muzycznej drogi. W tym momencie albo potwierdzamy swój wcześniejszy wybór i kontynuujemy brzmienie z pierwszego krążka, albo stawiamy na zupełnie inne klimaty. Mikrobi.t wybrali bramkę numer jeden. Czy słusznie?Zespół na nowej płycie trzyma się swojego sposobu tworzenia. Idea spajania ze sobą muzyki improwizowanej, analogowego brzmienia i elektroniki, chociaż w skali globalnej nie jest żadnym novum, w wykonaniu Mikrobi.t sprawdza się i wcale nie nudzi. Osiągalne jest to główne dzięki pomysłowości trójki panów oraz czerpaniu właściwej inspiracji z wzorców godnych naśladowania. Chociaż wpływy berlińskiego zespołu Moderat są chwilami aż nadto słyszalne, to na „Organic Drones” nie brakuje też oryginalnych brzmień, za które poznaniaków należy pochwalić. Już przy pierwszym kontakcie z płytą, najszybciej w moje gusta trafił utwór „Star Sailors” – w pełni instrumentalna propozycja, wręcz reprezentatywna dla Mikrobi.t i idei, którą się kierują. Otrzymujemy w niej proste nawiązania do free jazzu, które ujawniają się przede wszystkim w partiach saksofonowych, oraz rozpędzającą się i z każdą sekundą przejmującą utwór elektronikę. Świetnie brzmi również „Snow Lazy Man”, gdzie ponownie dominującą rolę pełnią dęciaki i różnego rodzaju efekty wydobyte przy pomocy syntezatora. Wybrzmiewający po nim „Dark Drone Hip Hop” – utwór z mocno zaakcentowaną perkusją i ujawniającym się w późniejszej fazie saksofonem – to z kolei hołd złożony Davidowi Bowiemu.(axunarts.wordpress.com)Tracklista:Side A1. Mikro Techno (feat MICHAŁ Kowalonek)2. Star Sailors 06:293. Trentemoller song (feat PAULINA Ślusarek)4. Morphine Happiness (feat Paulina Ślusarek)Side b5. Mr Oizo II (feat Paulina Ślusarek)6. Organic Drones7. Snow Lazy Man8. Tropikal Desert9. Mikro Techno (feat Paulina Ślusarek)


  • Wykonawca Mikrobi.t
  • Data premiery 2016-04-04
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej