» » oczywistych

Na trzecim studyjnym albumie słychać, że Lidellowi jeszcze nigdy śpiewanie nie sprawiało takiej frajdy jak obecnie. Najnowszy materiał zatytułowany po prostu "Jim", tym razem odarty jest z elektroniki.Oparty na prostej, oszczędnej, organicznej muzyce (przy jej tworzeniu pomagali Mocky i Gonzales), przede wszystkim koncentruje się na głosie artysty (Little Richard, Otis Redding, Sly Stone, Prince, Marvin Gaye i Stevie Wonder w jednym), który jest tutaj najistotniejszym elementem. Gospel, soul, funk, r'n'b - Lidell żongluje czarnymi gatunkami z wielką wprawa i lekkością, a przy tym, mimo oczywistych inspiracji, wciąż zachowuje artystyczną tożsamość. Takie nagrania jak "Another Day", "Wait For Me" czy choćby "Little Bit Of Feel Good" to murowane hity.i to nie tylko nadchodzącego sezonu letniego. Jeśli chcecie "zrobić sobie dobrze" i wprowadzić się w szampański nastrój, koniecznie sięgnijcie po nowego Lidella. Lepiej być nie może.


  • Wykonawca Lidell Jamie
  • Data premiery 2008-04-28
  • Nośnik CD
Więcej

Debiut instrumentalnego duetu Ratatat z nowojorskiego Crown Heights stał się jedną z małych sensacji na niezależnej scenie w 2004 roku, a nagrany przez nich utwór "Seventeen Years" - undergroundowym przebojem. Rok później Mike Stroud i Even "E*vax" Mast rozpoczęli pracę nad materiałem do drugiego albumu - i to nie byle gdzie, bo w zaadaptowanym na studio wiejskim domu Björk. I chyba tę zmianę otoczenia - ze zdyszanego, tętniącego życiem Nowego Jorku na sielską wiochę - jakoś można wyczuć w muzyce, która znalazła się na "Classics"."Classics" przede wszystkim zdumiewa zapierającym dech w piersiach bogactwem brzmień i niezwykłych ich zestawień. Z jednej strony jakiś rozkojarzony akordeon usiłuje znaleźć wspólny język z gitarą hawajską w intro do "Montanita", z drugiej ryk dzikiego kota przewija się w "Wildcat", którego motywy melodyczne mogłyby pochodzić z jakiejś stylizacji na ludowe tańce z dawnych płyt Mike Oldfielda. Sporo tu innych głosów natury, ale też oczywistych zaczerpnięć z muzyki folkowej, co sprawia, że muzyka na "Classics" wydaje się być bardziej zrelaksowana, melancholijna i trochę jakby "soundtrackowa" - raczej bazująca na wielowarstwowych brzmieniach oraz misternie budowanych riffach i refrenach, niż na eksponowanych partiach solowych. A to znaczy, że choć, jak zawsze u Ratatat, są wyraziste rytmy wybijane przez automaty perkusyjne, mniej tu utworów do zastosowania w środowisku klubowym, a więcej do słuchania. Do słuchania z wielką przyjemnością, ale i podziwem dla pomysłowości ich twórców.


  • Wykonawca Ratatat
  • Data premiery 2006-09-18
  • Nośnik CD
Więcej

Obok oczywistych walorów muzycznych, nowe DVD Nine Inch Nails to coś wyjątkowego dla zwolenników nowych technologii. Obraz w formacie HD DVD lub do wyboru, konkurencyjnym Blu Ray. Koncert, który możemy oglądać był częścią North American Winter Tour 2006. W dodatkach - utwory niezamieszczone na podstawowym show, teledyski, fragmenty prób, galeria zdjęć plus niespodzianki.


  • Wykonawca Nine Inch Nails
  • Data premiery 2007-02-26
  • Nośnik DVD
Więcej

Tytuł albumu Jake’a Bugga pochodzi od specyficznej wersji sformułowania „on my own” (samodzielnie, na własną rękę), które w Nottingham, rodzinnym mieście muzyka brzmi właśnie „on my one”. „Pod wieloma względami podsumowuje to płytę, którą prawie w całości stworzyłem sam” – mówi Jake. „Wydało mi się to logicznym krokiem do przodu w rozwoju dla mnie jako songwritera. To było wyzwanie, ale czułem że muszę to zrobić”. Płyta powstawała w Londynie, Los Angeles i Nottingham. Jake zagrał na większości instrumentów, napisał wszystkie jedenaście piosenek oraz wyprodukował większość z nich. Efekt jest po prostu oszałamiający. Po niesamowitym sukcesie dwóch pierwszych płyt (pokrytego podwójną platyną debiutu zatytułowanego po prostu „Jake Bugg” i jego następcy „Shangri La”, który w Wielkiej Brytanii dotarł do Top 5) „On My One” jest potwierdzeniem niezwykłego talentu Jake’a, który wyrasta na jednego z najzdolniejszych songwriterów na Wyspach. Pomimo oczywistych brzmień rockowych, zauważalnych wpływów soulu, duszą „On My One” jest blues. „To mój ulubiony gatunek” – przyznaje Jake. „Czy to soul czy hip hop, każdy z tych gatunków bierze swój początek w bluesie. Blues pozwala wyśpiewać emocje, wyrazić ból w taki sposób by inni go poczuli. Na tym polega piękno muzyki. Chciałbym myśleć, że udało mi się to osiągnąć na tej płycie”.  


  • Wykonawca Bugg Jake
  • Data premiery 2016-06-17
  • Nośnik CD
Więcej

Na trzecim studyjnym albumie słychać, że Lidellowi jeszcze nigdy śpiewanie nie sprawiało takiej frajdy jak obecnie. Najnowszy materiał zatytułowany po prostu "Jim", tym razem odarty jest z elektroniki.Oparty na prostej, oszczędnej, organicznej muzyce (przy jej tworzeniu pomagali Mocky i Gonzales), przede wszystkim koncentruje się na głosie artysty (Little Richard, Otis Redding, Sly Stone, Prince, Marvin Gaye i Stevie Wonder w jednym), który jest tutaj najistotniejszym elementem. Gospel, soul, funk, r'n'b - Lidell żongluje czarnymi gatunkami z wielką wprawa i lekkością, a przy tym, mimo oczywistych inspiracji, wciąż zachowuje artystyczną tożsamość. Takie nagrania jak "Another Day", "Wait For Me" czy choćby "Little Bit Of Feel Good" to murowane hity.i to nie tylko nadchodzącego sezonu letniego. Jeśli chcecie "zrobić sobie dobrze" i wprowadzić się w szampański nastrój, koniecznie sięgnijcie po nowego Lidella. Lepiej być nie może.


  • Wykonawca Lidell Jamie
  • Data premiery 2008-04-28
  • Nośnik CD
Więcej