Avishai Cohen właśnie wydał płytę „Continuo”, jego najlepszą i jedną z najciekawszych wśród tegorocznych jazzowych premier. Geniuszem okrzyknięto go już zaraz po debiucie w Nowym Jorku na początku lat 90. Najpierw przygarnął go do swojej formacji Origin Chick Corea. Cohen szybko usamodzielnił się, a jego nowe spojrzenie na jazz przypadło do gustu fanom. Na płycie balansuje między jazzem a muzyką klasyczną („Samuel”, „Calm” i introdukcja do „Continuo” zagrana na basie elektrycznym techniką typową dla mistrzów gry na lutni). No i te kompozycje bazujące na arabskich i żydowskich klimatach world music („Emotional Storm”, „Nu Nu”, 2. część „Continuo”).Jednak przede wszystkim album porywa wirtuozerią, precyzją wykonania i pasją, która płynie z każdej nuty. Choć nagrało go raptem czterech muzyków, to już pierwszy akord „Nu Nu” zdumiewa potęgą i soczystością niemałej orkiestry smyczkowej. Te nuty niosą ze sobą coś z melodyjności Jana Garbarka czy perlistości Keitha Jarretta. Jednak formalnie tej muzyce bliżej do tria Esbjorna Swenssona, gdzie forma budowana jest linearnie, rozwija się w miarę upływu czasu, bez stosowania utartej konwencji: temat - improwizacje - temat - coda.Piotr IwickiTracklista:1. Nu Nu2. Elli (In Memory Of Elisheva Greenbaum)3. One For Mark4. Ani Maamin5. Samuel6. Emotional Storm7. Calm8. Arava9. Smash10. ContinuoMuzycy:Avishai Cohen - upright bass, bass guitarAmos Hoffman - oudSam Barsh - pianoMark Guiliana - drums, percussion


  • Wykonawca Cohen Avishai
  • Data premiery 2009-04-20
  • Nośnik CD
Więcej