Rzec można, że album "Keep It To Yourself" jest idealną pozycją na jesień. Płyta niesie solidną dawkę urokliwych melodii, niebanalnych rytmów, powodujących, że krew zaczyna w żyłach żywiej krążyć rasowych partii instrumentalnych i oczywiście porywających popisów wokalnych. Takiej muzyki zawsze słucha się z przyjemnością. Na mistrzowsko zrealizowanej płycie gośćmi są m.in. topowi wokaliści: Jamie Cullum w dwóch utworach, Georgie Fame w dwóch utworach i w utworze "All My Tomorrows" Trudy Kerr. Muzycy: Jamie Cullum: vocal [2,3] Georgie Fame: vocal [11, 12] Trudy Kerr: vocal [8] Geoff Gascoyne : bass Martin Shaw : trumpet Steve Kaldestad : saxes Tom Cawley : piano Sebastiaan de Krom : drums Gavin Wright String Quartet


  • Wykonawca Gascoyne Jeff
  • Data premiery 2006-02-03
  • Nośnik CD
Więcej

„Duo op. 7” na skrzypce i wiolonczelę napisał Zoltán Koday (1882–1967) w roku 1914. Jest to muzyka mistrzowska. Oba instrumenty ukazują całą pełnię ekspresyjną i techniczną. Nic nie jest tu na pokaz, choć bogactwo pomysłów olśniewa. Osobliwe połączenie rapsodycznej melancholii i tanecznego wigoru czerpie Kodály z folkloru węgierskiego. Pamiętamy, jaki użytek potrafi ł z tych przeciwieństw uczynić Franz Liszt, który wyostrzał je do skrajności, by rzucić publiczność na kolana. Kodaly ujarzmia te sprzeczności bez uciekania się do wirtuozowskiej demagogii: wpisuje je w formy niedogmatycznie klasyczne, jest w swych erupcjach kaligrafi czny i opanowany, choć przecież żar rozpala tę muzykę do białości. Jej język jest konglomeratem ludowych modalizmów i tonalności rozszerzonej aż poza granicę rozpadu. Secesyjna giętkość splata się z impresjonistyczną kolorystyką i witalistyczną motoryką.Miklós Rozsa (1907–1995) znany jest przede wszystkim ze swej muzyki filmowej, za którą otrzymał trzy Oskary. Ale jego droga do Hollywood była kręta i wiodła, by tak rzec, przez szczyty muzyki klasycznej. Muzyka fascynowała Rózsę od dziecka. Mając lat osiem, Rozsa występował publicznie jako skrzypek i próbował sił w kompozycji. Później podjął studia w Budapeszcie, ale nie znalazł tam dla siebie miejsca. Z usposobienia był kosmopolitą, tymczasem muzyczną atmosferę stolicy Węgier – zarówno frakcji konserwatywnej, jak i modernistycznej (o wiele mu bliższej) – przenikały uczucia patriotyczne.            Marcin Trzęsiok


  • Wykonawca Krzeszowiec Szymon
  • Data premiery 2016-04-15
  • Nośnik CD
Więcej

Ciekawa konfiguracja instrumentalna - fortepian/ cornet/ saksofon altowy/ perkusja. Stylistyka wywiedziona ze wspólnych nagrań Johna Coltrane'a i Eryka Dolphy'ego, skręcająca w stronę współczesnej awangardy. Niepodważalna kompetencja czwórki chicagowskich instrumentalistów. Czy to wystarczające atuty, dające im przepustkę na sceny najlepszych jazzowych festiwali? Według mnie tak, jednak obawiam się, że brak w składzie "gwiazd jazzu" sprawi, że nie usłyszmy ich na żywo w Europie. Materiał został zarejestrowany na żywo, podczas improwizowanego setu w klubie Constellation, w Chicago 26 maja 2017 roku. I miarą tego nagrania jest to, z jakim skupieniem, konsekwencją i świadomością celów muzycy poczynali sobie tego dnia. Scena chicagowska nie słynie wcale z żelaznej dyscypliny formalnej, często występująca tutaj pewna frywolność formy bywa słabą stroną wielu projektów. Jednak niczego takiego tutaj nie odnajdziemy. Te dwa utwory można by nazwać jazzowymi hymnami, tchnącymi skupioną uwagą na każdym etapie narracji. Rzec można, że w wymiarze duchowym, muzycy są na spiritualnej ścieżce Trane'a. I trzeba powiedzieć, że nie są to bezdroża, na które trafiają epigoni Trane'a! "Rummage Out" kwartetu Matt Piet & His Disorganization to prawdziwe muzyczne misterium. Andrzej Fikus Tracklista: 1. Lost & Found 2. The Last Place You Look Muzycy: Matt Piet: piano Josh Berman: cornet Nick Mazzarella: alto saxophone Tim Daisy: drums and percussion


  • Wykonawca Matt Piet & His Disorganization
  • Data premiery 2018-03-16
  • Nośnik CD
Więcej