Tracklista: 1. Kunst2. Animal Out3. Light (Remix By Andy Selway / Kmfdm)4. Son Of A Gun (Remix By Bradley Bills / Chant)5. Amnesia6. A Drug Against War7. Professional Killer (Remix By Sascha Konietzko / Kmfdm)8. (Still) Sucks (Remix By Sascha Konietzko / Kmfdm)9. Free Your Hate10. Tohuvabohu11. Wwiii (Remix By Sascha Konietzko / Kmfdm)12. Krank (Remix By Victor Love)13. Amnesia (Remix By Marco Trentacoste)14. A Drug Against War (Remix By Marco Trentacoste)


  • Wykonawca Kmfdm
  • Data premiery 2016-09-09
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Apparat, aka Sascha Ring, ogłosił szczegóły krążka. „LP5” ukaże się nakładem Mute. Ostatni solowy projekt artysty „Krieg Und Frieden (Music For Theatre)” ukazał się w 2013 r. Jako członek tria Moderat wydał dwa studyjne albumy: „II” w 2013 r. oraz „III” w 2016 r. „Mogłem nagrać ten album w taki sposób tylko dlatego, że istnieje Moderat. Występując z zespołem na wielkiej scenie mogłem pozwolić sobie na rozmach, co odciążyło mnie od wielkich aspiracji co do repertuary Apparat. Nie musiałem tworzyć wielkich popowych hymnów. Mogłem skupić na szczegółach i strukturach” – mówi Sascha. Podobnie jak w przypadku poprzednich albumów, Apparat zaprosił do współpracy wiolonczelistę Philippa Thimma. W utworach słychać puzon, trąbkę, saksofon, harfę, kontrabas i inne instrumenty smyczkowe. Kompozycje powstawały w trakcie niekończących się grupowych improwizacji i sesji orkiestrowych. Album został zrejestrowany w Berlinie w AP4, JRS, Vox-Ton & Hansa Studios, a zmiksowany przez Garetha Jonesa i Sascha Ring. Tracklista: 1. Voi_Do 2. Dawan 3. Laminar Flow 4. Heroist 5. Means Of Entry 6. Brandenburg 7. Caronte 8. EQ_Break 9. Outlier 10. In Gravitas


  • Wykonawca Apparat
  • Data premiery 2019-03-22
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Tracklista: CD 1 1. Senekela (Raoul K & Laolu Version) - Mr Raoul K feat. Sona Diabate 2. Dan Dale (Original Mix) - Keyano 3. The Forgotten People (Original Mix) - BehrEllips feat. Crazy White Boy 4. Sensor (Original Mix) - Dayne S 5. Reason (Club Version) - Lexer 6. Drowning (Djuma Soundsystem Remix) - Robosonic feat. Son Little 7. Voz De Angeles (Originla Mix) - Ucha 8. Let It Go (Original Mix) - Arco feat. John Vermont 9. Origins (Original Mix) - Claudia Hiller 10. Nia (Original Mix) - Nicone' & Sascha Braemer 11. In Bottles (Original Mix) - Kölsch feat. Aurora 12. Solaris (Original Mix) - Frankey & Sandrino 13. Trapped In Time (Sascha Braemer Remix) - Marian Herzog, Modshape 14. Weak (Tiger Stripes Remix) - Maya Jane Coles CD 2 1. Love For Days (Original Mix) - Purple Disco Machine & Boris Dlugosch feat. Karen Harding 2. Change My Skin (Original Mix) - Angelo Ferreri 3. Crazy About You (Original Mix) - Kevin McKay 4. That Vibe (Original Mix) - David Penn 5. Has Your Man Got Soul (PEZNT Remix) - Milk & Sugar 6. The Light (Superlover Remix) - Yves Murasca & Rosario Galati feat. Chasing Kurt 7. Man Behind The Sun (Superlover's Super Pumpin Dub Mix) - Callum Beattie 8. Fever (Original Mix) - Nora En Pure 9. Harlem Bounce (Angelo Ferreri Remix) - Vanilla Ace & K & K 10. No One (Superdope Mix) - Ben Delay 11. Good Timez (Original Mix) - Superlover 12. Keys To My House (Full Intention Dub) - Full Intention feat. Cevin Fisher 13. Give It All (Original Mix) - CASSIMM 14. Good Stuff Piano (Original Mix) - SYAP 15. My Baby (Originla Mix) - Behemien, Raf Parola 16. Stay Around (Alaia & Gallo Remix) - Milk & Sugar


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2018-03-09
  • Nośnik CD
Więcej

Moderat to jeden z najbardziej spektakularnych sukcesów na taneczno-elektronicznej scenie ostatnich lat. Po kultowym już krążku „II”, Sascha, Sebastian i Gernot wracają z finałową częścią swej wspaniałej albumowej trylogii - wydawnictwem „III”. Można ich nazywać supergrupą. Sami muzycy rozumieją, że to właśnie „zespołowy” aspekt ich aktywności sprawia, że odnoszą sukcesy. Gernot Bronsert i Sebastian Szary (aka Modeslektor) oraz Sascha Ring (Apparat) zaczęli współpracę, jako trio mniej więcej równolegle ze startem ich pozostałych projektów. Początki były niełatwe - Sascha ze śmiechem wspomina, że zaczynali, jako „laptop boys-band”, samodzielnie tworząc software, bo „w tamtym czasie nie było żadnego softu do występów live”. Ring przyznaje, że „jako Moderat z początku nie planowali nagrywać w studio”. Z kolei Bronsert wspomina, że spotykali się „tak naprawdę dla zabawy”. To może tłumaczyć sześcioletnią przerwę między ich pierwszą EPką, a debiutanckim albumem „I” z 2009 roku. Ich intencją od początku było jednak tworzenie muzyki nieco odmiennej od tej, jaką firmowali innymi projektami. Owocem wspólnych doświadczeń był znakomity krążek Moderat „II”. Podczas gdy debiut stanowił kombinację brzmień Modeslektor i Apparat, w pracy nad „Dwójką” muzycy zbliżyli się do siebie w poszukiwaniu dojrzalszej syntezy. Zwieńczeniem tej trylogii jest najnowszy krążek „III”, na którym, jak przyznają muzycy, Moderat wreszcie brzmi jak w pełni świadomy swego stylu, dojrzały i zjednoczony zespół! Zarówno Szary jak i Ring przyznają, że grupa przeszła trudną drogę od tworzenia „kawałków”, do bardziej tradycyjnego komponowania „piosenek”, a efekty tego procesu słyszymy na „III”. Choćby, dlatego wyraźniej wybrzmiewają tu wokale. W głównej roli występuje przede wszystkim Sascha Ring (tym razem na płycie nie ma gości), podobnie jak w Apparat, jednak gdy wsłuchać się uważniej, w utworze „Ghostmother” wychwycimy też głosy Bronserta i Szarego. Na tym polega bowiem magia Moderat - unikanie bezpiecznych rozwiązań pozwala im wykrzesać pełne emocji napięcie między popem i elektroniką. Dzięki temu świetnie wypadają też na koncertach - nieprzypadkowo już w 2009 roku prestiżowy portal Resdent Advisor przyznał im nagrodę „Best Live Act”. Moderat zdobyli ogromną popularność, równocześnie zachowując klubową wiarygodność. Dziś znani są już na całym świecie, choć wciąż pozostają niezależni i undergroundowi. Szary mówi, że idea jaka im towarzyszy jest prosta: „wyobrażamy sobie, że siedzimy w ciemnym kinie oglądając pasjonujący film ze wspaniałym soundtrackiem”. To prawda, że muzyka Moderat zawsze miała w sobie ten obrazowy, a jednocześnie emocjonalny walor, jednak w pełnej krasie ta ich sugestywna i zmysłowa muzykalność rozkwita na płycie „III”. „Trójka” to album, na którym Moderat brzmi niezwykle dynamicznie, a zarazem głęboko (także w warstwie lirycznej). Można podejrzewać, że ich intencją było wciąganie słuchacza w świat dźwięków i muzycznej wyobraźni w podobny sposób, w jaki czynią to choćby John Wiliams czy Hans Zimmer z tradycyjną orkiestrą. Bronsert wyjaśnia: „nowy album nie powstawał na bazie elektronicznych jam sessions. Do studia wchodziliśmy dokładnie wiedząc, co każdy z nas ma do zrobienia”. Jedną z największych artystów Moderat jest umiejętność wykorzystania elektronicznych narzędzi dla osiągnięcia niemal orkiestrowego bogactwa dźwięku. Ich kompozycyjny talent idzie w parze z niezwykłą dbałością o każdy dźwiękowy detal i producenckim warsztatem wykształconym przez niemal 25 lat działalności w klubowym świecie. Nie zapominajmy, że kariera tego niezwykłego trio to nieodłączny fragment historii legendarnej już berlińskiej sceny rave. Te inspiracje nadal są niezwykle istotne na „III” - przetworzone i przefiltrowane przez indywidualną wrażliwość każdego z muzyków, przepięknie wybrzmiewają w nowoczesnej popowej formule. Bronsert przyznaje „nasza muzyka z pewnością dojrzała” i trudno się z tym nie zgodzić. Moderat wciąż zachowując chłopięcą niemal świeżość i spontaniczny klubowy sznyt, niesamowicie rozwinęli się, jako grupa. Przez lata wypracowali własny, unikalny styl, który z dumą manifestują na albumie „III”. To niezwykłe osiągnięcie tego wyjątkowego zespołu. Znakomicie, że nowy materiał Moderat zaprezentują też podczas trzech polskich występów.


  • Wykonawca Moderat
  • Data premiery 2016-04-01
  • Nośnik CD
Więcej

Mówimy Tobias Sammet, myślimy power metal najwyższej jakości. Nie inaczej jest w przypadku dziewiątej studyjnej płyty kierowanej przez charyzmatycznego muzyka grupy Edguy, która może się pochwalić sprzedażą na całym świecie ponad 3 mln krążków! "Age Of The Joker" jest skazany na sukces. Dlaczego? Ponieważ Tobias wymyślił chyba najwspanialsze melodie, najpiękniejsze i najbardziej chwytliwe epickie kompozycje. Genetycznie zakorzenione w bezpośrednim, bezpretensjonalnym rocku i hard rocku kawałki, których przeznaczeniem są wysokie miejsca na listach przebojów oraz na radiowych i telewizyjnych rotacjach. Słychać tu wpływy wielkich rocka - Deep Purple, Led Zeppelin, klasyków metalu i progmeatalu - Metalliki, Queensryche oraz klasycznego heavy w stylu nieodżałowanego Ronniego Jamesa Dio. Kwintet z Fuldy nagrywał ze sprawdzonym współpracownikiem Saschą Paethem w Gate Studios w Wolfsburgu i Peppermint Studios w Hanowerze. Edguy oczywiście przygotował więcej piosenek i stąd też edycja limitowana, dwukompaktowa, a na niej sześć dodatkowych numerów, w tym cover Slade "Cum On Feel The Noize". Całość promuje singel i teledysk "Robin Hood". Kolejny promujący wideoklip to "Two Out Of Seven".


  • Wykonawca Edguy
  • Data premiery 2011-08-29
  • Nośnik CD
Więcej

Winylowa, pojedyncza edycja najnowszego albumu Moderat „III”.  Po kultowym już krążku „II”, Sascha, Sebastian i Gernot wracają z finałową częścią swej wspaniałej albumowej trylogii - wydawnictwem „III”. Można ich nazywać supergrupą. Sami muzycy rozumieją, że to właśnie „zespołowy” aspekt ich aktywności sprawia, że odnoszą sukcesy. Gernot Bronsert i Sebastian Szary (aka Modeslektor) oraz Sascha Ring (Apparat) zaczęli współpracę, jako trio mniej więcej równolegle ze startem ich pozostałych projektów. Początki były niełatwe - Sascha ze śmiechem wspomina, że zaczynali, jako „laptop boys-band”, samodzielnie tworząc software, bo „w tamtym czasie nie było żadnego softu do występów live”. Ring przyznaje, że „jako Moderat z początku nie planowali nagrywać w studio”. Z kolei Bronsert wspomina, że spotykali się „tak naprawdę dla zabawy”. To może tłumaczyć sześcioletnią przerwę między ich pierwszą EPką, a debiutanckim albumem „I” z 2009 roku. Ich intencją od początku było jednak tworzenie muzyki nieco odmiennej od tej, jaką firmowali innymi projektami. Owocem wspólnych doświadczeń był znakomity krążek Moderat „II”. Podczas gdy debiut stanowił kombinację brzmień Modeslektor i Apparat, w pracy nad „Dwójką” muzycy zbliżyli się do siebie w poszukiwaniu dojrzalszej syntezy. Zwieńczeniem tej trylogii jest najnowszy krążek „III”, na którym, jak przyznają muzycy, Moderat wreszcie brzmi jak w pełni świadomy swego stylu, dojrzały i zjednoczony zespół! Zarówno Szary jak i Ring przyznają, że grupa przeszła trudną drogę od tworzenia „kawałków”, do bardziej tradycyjnego komponowania „piosenek”, a efekty tego procesu słyszymy na „III”. Choćby, dlatego wyraźniej wybrzmiewają tu wokale. W głównej roli występuje przede wszystkim Sascha Ring (tym razem na płycie nie ma gości), podobnie jak w Apparat, jednak gdy wsłuchać się uważniej, w utworze „Ghostmother” wychwycimy też głosy Bronserta i Szarego. Na tym polega bowiem magia Moderat - unikanie bezpiecznych rozwiązań pozwala im wykrzesać pełne emocji napięcie między popem i elektroniką. Dzięki temu świetnie wypadają też na koncertach - nieprzypadkowo już w 2009 roku prestiżowy portal Resdent Advisor przyznał im nagrodę „Best Live Act”. Moderat zdobyli ogromną popularność, równocześnie zachowując klubową wiarygodność. Dziś znani są już na całym świecie, choć wciąż pozostają niezależni i undergroundowi. Szary mówi, że idea jaka im towarzyszy jest prosta: „wyobrażamy sobie, że siedzimy w ciemnym kinie oglądając pasjonujący film ze wspaniałym soundtrackiem”. To prawda, że muzyka Moderat zawsze miała w sobie ten obrazowy, a jednocześnie emocjonalny walor, jednak w pełnej krasie ta ich sugestywna i zmysłowa muzykalność rozkwita na płycie „III”. „Trójka” to album, na którym Moderat brzmi niezwykle dynamicznie, a zarazem głęboko (także w warstwie lirycznej). Można podejrzewać, że ich intencją było wciąganie słuchacza w świat dźwięków i muzycznej wyobraźni w podobny sposób, w jaki czynią to choćby John Wiliams czy Hans Zimmer z tradycyjną orkiestrą. Bronsert wyjaśnia: „nowy album nie powstawał na bazie elektronicznych jam sessions. Do studia wchodziliśmy dokładnie wiedząc, co każdy z nas ma do zrobienia”. Jedną z największych artystów Moderat jest umiejętność wykorzystania elektronicznych narzędzi dla osiągnięcia niemal orkiestrowego bogactwa dźwięku. Ich kompozycyjny talent idzie w parze z niezwykłą dbałością o każdy dźwiękowy detal i producenckim warsztatem wykształconym przez niemal 25 lat działalności w klubowym świecie. Nie zapominajmy, że kariera tego niezwykłego trio to nieodłączny fragment historii legendarnej już berlińskiej sceny rave. Te inspiracje nadal są niezwykle istotne na „III” - przetworzone i przefiltrowane przez indywidualną wrażliwość każdego z muzyków, przepięknie wybrzmiewają w nowoczesnej popowej formule. Bronsert przyznaje „nasza muzyka z pewnością dojrzała” i trudno się z tym nie zgodzić. Moderat wciąż zachowując chłopięcą niemal świeżość i spontaniczny klubowy sznyt, niesamowicie rozwinęli się, jako grupa. Przez lata wypracowali własny, unikalny styl, który z dumą manifestują na albumie „III”. To niezwykłe osiągnięcie tego wyjątkowego zespołu. Znakomicie, że nowy materiał Moderat zaprezentują też podczas trzech polskich występów. Tracklista:Side A1. Eating Hooks 2. Running 3. Finder4. GhostmotherSide B1. Reminder2. The Fool3. Intruder4. Ethereal


  • Wykonawca Moderat
  • Data premiery 2016-04-01
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Limitowana, podwójna edycja Deluxe płyty Moderat „III”. Na dodatkowym dysku znalazły się 4 bonusowe tracki. Po kultowym już krążku „II”, Sascha, Sebastian i Gernot wracają z finałową częścią swej wspaniałej albumowej trylogii - wydawnictwem „III”. Można ich nazywać supergrupą. Sami muzycy rozumieją, że to właśnie „zespołowy” aspekt ich aktywności sprawia, że odnoszą sukcesy. Gernot Bronsert i Sebastian Szary (aka Modeslektor) oraz Sascha Ring (Apparat) zaczęli współpracę, jako trio mniej więcej równolegle ze startem ich pozostałych projektów. Początki były niełatwe - Sascha ze śmiechem wspomina, że zaczynali, jako „laptop boys-band”, samodzielnie tworząc software, bo „w tamtym czasie nie było żadnego softu do występów live”. Ring przyznaje, że „jako Moderat z początku nie planowali nagrywać w studio”. Z kolei Bronsert wspomina, że spotykali się „tak naprawdę dla zabawy”. To może tłumaczyć sześcioletnią przerwę między ich pierwszą EPką, a debiutanckim albumem „I” z 2009 roku. Ich intencją od początku było jednak tworzenie muzyki nieco odmiennej od tej, jaką firmowali innymi projektami. Owocem wspólnych doświadczeń był znakomity krążek Moderat „II”. Podczas gdy debiut stanowił kombinację brzmień Modeslektor i Apparat, w pracy nad „Dwójką” muzycy zbliżyli się do siebie w poszukiwaniu dojrzalszej syntezy. Zwieńczeniem tej trylogii jest najnowszy krążek „III”, na którym, jak przyznają muzycy, Moderat wreszcie brzmi jak w pełni świadomy swego stylu, dojrzały i zjednoczony zespół! Zarówno Szary jak i Ring przyznają, że grupa przeszła trudną drogę od tworzenia „kawałków”, do bardziej tradycyjnego komponowania „piosenek”, a efekty tego procesu słyszymy na „III”. Choćby, dlatego wyraźniej wybrzmiewają tu wokale. W głównej roli występuje przede wszystkim Sascha Ring (tym razem na płycie nie ma gości), podobnie jak w Apparat, jednak gdy wsłuchać się uważniej, w utworze „Ghostmother” wychwycimy też głosy Bronserta i Szarego. Na tym polega bowiem magia Moderat - unikanie bezpiecznych rozwiązań pozwala im wykrzesać pełne emocji napięcie między popem i elektroniką. Dzięki temu świetnie wypadają też na koncertach - nieprzypadkowo już w 2009 roku prestiżowy portal Resdent Advisor przyznał im nagrodę „Best Live Act”. Moderat zdobyli ogromną popularność, równocześnie zachowując klubową wiarygodność. Dziś znani są już na całym świecie, choć wciąż pozostają niezależni i undergroundowi. Szary mówi, że idea jaka im towarzyszy jest prosta: „wyobrażamy sobie, że siedzimy w ciemnym kinie oglądając pasjonujący film ze wspaniałym soundtrackiem”. To prawda, że muzyka Moderat zawsze miała w sobie ten obrazowy, a jednocześnie emocjonalny walor, jednak w pełnej krasie ta ich sugestywna i zmysłowa muzykalność rozkwita na płycie „III”. „Trójka” to album, na którym Moderat brzmi niezwykle dynamicznie, a zarazem głęboko (także w warstwie lirycznej). Można podejrzewać, że ich intencją było wciąganie słuchacza w świat dźwięków i muzycznej wyobraźni w podobny sposób, w jaki czynią to choćby John Wiliams czy Hans Zimmer z tradycyjną orkiestrą. Bronsert wyjaśnia: „nowy album nie powstawał na bazie elektronicznych jam sessions. Do studia wchodziliśmy dokładnie wiedząc, co każdy z nas ma do zrobienia”. Jedną z największych artystów Moderat jest umiejętność wykorzystania elektronicznych narzędzi dla osiągnięcia niemal orkiestrowego bogactwa dźwięku. Ich kompozycyjny talent idzie w parze z niezwykłą dbałością o każdy dźwiękowy detal i producenckim warsztatem wykształconym przez niemal 25 lat działalności w klubowym świecie. Nie zapominajmy, że kariera tego niezwykłego trio to nieodłączny fragment historii legendarnej już berlińskiej sceny rave. Te inspiracje nadal są niezwykle istotne na „III” - przetworzone i przefiltrowane przez indywidualną wrażliwość każdego z muzyków, przepięknie wybrzmiewają w nowoczesnej popowej formule. Bronsert przyznaje „nasza muzyka z pewnością dojrzała” i trudno się z tym nie zgodzić. Moderat wciąż zachowując chłopięcą niemal świeżość i spontaniczny klubowy sznyt, niesamowicie rozwinęli się, jako grupa. Przez lata wypracowali własny, unikalny styl, który z dumą manifestują na albumie „III”. To niezwykłe osiągnięcie tego wyjątkowego zespołu. Znakomicie, że nowy materiał Moderat zaprezentują też podczas trzech polskich występów. Tracklista:CD 11. Eating Hooks 2. Running 3. Finder4. Ghostmother 5. Reminder 6. The Fool 7. Intruder 8. Animal Trails 9. EtherealCD 21. Reminder2. Fondle3. Reminder (Special Request Remix)4. Reminder (Answer Code Request Remix)


  • Wykonawca Moderat
  • Data premiery 2016-04-01
  • Nośnik CD
Więcej

Winylowa, pojedyncza edycja najnowszego albumu Moderat „III”.  Po kultowym już krążku „II”, Sascha, Sebastian i Gernot wracają z finałową częścią swej wspaniałej albumowej trylogii - wydawnictwem „III”. Można ich nazywać supergrupą. Sami muzycy rozumieją, że to właśnie „zespołowy” aspekt ich aktywności sprawia, że odnoszą sukcesy. Gernot Bronsert i Sebastian Szary (aka Modeslektor) oraz Sascha Ring (Apparat) zaczęli współpracę, jako trio mniej więcej równolegle ze startem ich pozostałych projektów. Początki były niełatwe - Sascha ze śmiechem wspomina, że zaczynali, jako „laptop boys-band”, samodzielnie tworząc software, bo „w tamtym czasie nie było żadnego softu do występów live”. Ring przyznaje, że „jako Moderat z początku nie planowali nagrywać w studio”. Z kolei Bronsert wspomina, że spotykali się „tak naprawdę dla zabawy”. To może tłumaczyć sześcioletnią przerwę między ich pierwszą EPką, a debiutanckim albumem „I” z 2009 roku. Ich intencją od początku było jednak tworzenie muzyki nieco odmiennej od tej, jaką firmowali innymi projektami. Owocem wspólnych doświadczeń był znakomity krążek Moderat „II”. Podczas gdy debiut stanowił kombinację brzmień Modeslektor i Apparat, w pracy nad „Dwójką” muzycy zbliżyli się do siebie w poszukiwaniu dojrzalszej syntezy. Zwieńczeniem tej trylogii jest najnowszy krążek „III”, na którym, jak przyznają muzycy, Moderat wreszcie brzmi jak w pełni świadomy swego stylu, dojrzały i zjednoczony zespół! Zarówno Szary jak i Ring przyznają, że grupa przeszła trudną drogę od tworzenia „kawałków”, do bardziej tradycyjnego komponowania „piosenek”, a efekty tego procesu słyszymy na „III”. Choćby, dlatego wyraźniej wybrzmiewają tu wokale. W głównej roli występuje przede wszystkim Sascha Ring (tym razem na płycie nie ma gości), podobnie jak w Apparat, jednak gdy wsłuchać się uważniej, w utworze „Ghostmother” wychwycimy też głosy Bronserta i Szarego. Na tym polega bowiem magia Moderat - unikanie bezpiecznych rozwiązań pozwala im wykrzesać pełne emocji napięcie między popem i elektroniką. Dzięki temu świetnie wypadają też na koncertach - nieprzypadkowo już w 2009 roku prestiżowy portal Resdent Advisor przyznał im nagrodę „Best Live Act”. Moderat zdobyli ogromną popularność, równocześnie zachowując klubową wiarygodność. Dziś znani są już na całym świecie, choć wciąż pozostają niezależni i undergroundowi. Szary mówi, że idea jaka im towarzyszy jest prosta: „wyobrażamy sobie, że siedzimy w ciemnym kinie oglądając pasjonujący film ze wspaniałym soundtrackiem”. To prawda, że muzyka Moderat zawsze miała w sobie ten obrazowy, a jednocześnie emocjonalny walor, jednak w pełnej krasie ta ich sugestywna i zmysłowa muzykalność rozkwita na płycie „III”. „Trójka” to album, na którym Moderat brzmi niezwykle dynamicznie, a zarazem głęboko (także w warstwie lirycznej). Można podejrzewać, że ich intencją było wciąganie słuchacza w świat dźwięków i muzycznej wyobraźni w podobny sposób, w jaki czynią to choćby John Wiliams czy Hans Zimmer z tradycyjną orkiestrą. Bronsert wyjaśnia: „nowy album nie powstawał na bazie elektronicznych jam sessions. Do studia wchodziliśmy dokładnie wiedząc, co każdy z nas ma do zrobienia”. Jedną z największych artystów Moderat jest umiejętność wykorzystania elektronicznych narzędzi dla osiągnięcia niemal orkiestrowego bogactwa dźwięku. Ich kompozycyjny talent idzie w parze z niezwykłą dbałością o każdy dźwiękowy detal i producenckim warsztatem wykształconym przez niemal 25 lat działalności w klubowym świecie. Nie zapominajmy, że kariera tego niezwykłego trio to nieodłączny fragment historii legendarnej już berlińskiej sceny rave. Te inspiracje nadal są niezwykle istotne na „III” - przetworzone i przefiltrowane przez indywidualną wrażliwość każdego z muzyków, przepięknie wybrzmiewają w nowoczesnej popowej formule. Bronsert przyznaje „nasza muzyka z pewnością dojrzała” i trudno się z tym nie zgodzić. Moderat wciąż zachowując chłopięcą niemal świeżość i spontaniczny klubowy sznyt, niesamowicie rozwinęli się, jako grupa. Przez lata wypracowali własny, unikalny styl, który z dumą manifestują na albumie „III”. To niezwykłe osiągnięcie tego wyjątkowego zespołu. Znakomicie, że nowy materiał Moderat zaprezentują też podczas trzech polskich występów. Tracklista:Side A1. Eating Hooks 2. Running 3. Finder4. GhostmotherSide B1. Reminder2. The Fool3. Intruder4. Ethereal


  • Wykonawca Moderat
  • Data premiery 2016-04-01
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Kolekcja zebrana z całego świata. W tym przypadku rezultatem jest piąta część kompilacji „Permanent Vacation”, która jest także najdłuższą serią tego typu składanek w naszym labelu. 12 ekskluzywnych utworów od starych bohaterów i nowych gwiazd, które uderzają w pełne spektrum muzyczne. „Permanent Vacation” wędruje od błogich perkusyjnych balearów, hipnotycznego domu, zabawnej, pełnej miłości dyskoteki do dubów, emocjonalnej bogatej elektroniki i błyszczących kosmicznych brzmień. Świadomość przeszłości, życie w teraźniejszości i zakorzenienie w przyszłości. Tracklista: 1. Beesmunt Soundsystem - Yayang 2. Sascha Funke - Kaleidoskop 3. Julian Stetter - Pearl 4. Perel - Angelika 5. Musk - Cynic Games 6. Davis - Fragments 7. Chinaski - Die Hand Die Verletzt 8. Chloé - Through The Bells 9. Christian S. - High Tide 10. Personal Message - Nightmare in the Daylight 11. Cooper Saver - Forest Theme 12. Maajo - Theme For The Lost World    


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2019-01-06
  • Nośnik CD
Więcej

Specjalna, podwójna winylowa wersja deluxe albumu Moderat „III”. Po kultowym już krążku „II”, Sascha, Sebastian i Gernot wracają z finałową częścią swej wspaniałej albumowej trylogii - wydawnictwem „III”. Można ich nazywać supergrupą. Sami muzycy rozumieją, że to właśnie „zespołowy” aspekt ich aktywności sprawia, że odnoszą sukcesy. Gernot Bronsert i Sebastian Szary (aka Modeslektor) oraz Sascha Ring (Apparat) zaczęli współpracę, jako trio mniej więcej równolegle ze startem ich pozostałych projektów. Początki były niełatwe - Sascha ze śmiechem wspomina, że zaczynali, jako „laptop boys-band”, samodzielnie tworząc software, bo „w tamtym czasie nie było żadnego softu do występów live”. Ring przyznaje, że „jako Moderat z początku nie planowali nagrywać w studio”. Z kolei Bronsert wspomina, że spotykali się „tak naprawdę dla zabawy”. To może tłumaczyć sześcioletnią przerwę między ich pierwszą EPką, a debiutanckim albumem „I” z 2009 roku. Ich intencją od początku było jednak tworzenie muzyki nieco odmiennej od tej, jaką firmowali innymi projektami. Owocem wspólnych doświadczeń był znakomity krążek Moderat „II”. Podczas gdy debiut stanowił kombinację brzmień Modeslektor i Apparat, w pracy nad „Dwójką” muzycy zbliżyli się do siebie w poszukiwaniu dojrzalszej syntezy. Zwieńczeniem tej trylogii jest najnowszy krążek „III”, na którym, jak przyznają muzycy, Moderat wreszcie brzmi jak w pełni świadomy swego stylu, dojrzały i zjednoczony zespół! Zarówno Szary jak i Ring przyznają, że grupa przeszła trudną drogę od tworzenia „kawałków”, do bardziej tradycyjnego komponowania „piosenek”, a efekty tego procesu słyszymy na „III”. Choćby, dlatego wyraźniej wybrzmiewają tu wokale. W głównej roli występuje przede wszystkim Sascha Ring (tym razem na płycie nie ma gości), podobnie jak w Apparat, jednak gdy wsłuchać się uważniej, w utworze „Ghostmother” wychwycimy też głosy Bronserta i Szarego. Na tym polega bowiem magia Moderat - unikanie bezpiecznych rozwiązań pozwala im wykrzesać pełne emocji napięcie między popem i elektroniką. Dzięki temu świetnie wypadają też na koncertach - nieprzypadkowo już w 2009 roku prestiżowy portal Resdent Advisor przyznał im nagrodę „Best Live Act”. Moderat zdobyli ogromną popularność, równocześnie zachowując klubową wiarygodność. Dziś znani są już na całym świecie, choć wciąż pozostają niezależni i undergroundowi. Szary mówi, że idea jaka im towarzyszy jest prosta: „wyobrażamy sobie, że siedzimy w ciemnym kinie oglądając pasjonujący film ze wspaniałym soundtrackiem”. To prawda, że muzyka Moderat zawsze miała w sobie ten obrazowy, a jednocześnie emocjonalny walor, jednak w pełnej krasie ta ich sugestywna i zmysłowa muzykalność rozkwita na płycie „III”. „Trójka” to album, na którym Moderat brzmi niezwykle dynamicznie, a zarazem głęboko (także w warstwie lirycznej). Można podejrzewać, że ich intencją było wciąganie słuchacza w świat dźwięków i muzycznej wyobraźni w podobny sposób, w jaki czynią to choćby John Wiliams czy Hans Zimmer z tradycyjną orkiestrą. Bronsert wyjaśnia: „nowy album nie powstawał na bazie elektronicznych jam sessions. Do studia wchodziliśmy dokładnie wiedząc, co każdy z nas ma do zrobienia”. Jedną z największych artystów Moderat jest umiejętność wykorzystania elektronicznych narzędzi dla osiągnięcia niemal orkiestrowego bogactwa dźwięku. Ich kompozycyjny talent idzie w parze z niezwykłą dbałością o każdy dźwiękowy detal i producenckim warsztatem wykształconym przez niemal 25 lat działalności w klubowym świecie. Nie zapominajmy, że kariera tego niezwykłego trio to nieodłączny fragment historii legendarnej już berlińskiej sceny rave. Te inspiracje nadal są niezwykle istotne na „III” - przetworzone i przefiltrowane przez indywidualną wrażliwość każdego z muzyków, przepięknie wybrzmiewają w nowoczesnej popowej formule. Bronsert przyznaje „nasza muzyka z pewnością dojrzała” i trudno się z tym nie zgodzić. Moderat wciąż zachowując chłopięcą niemal świeżość i spontaniczny klubowy sznyt, niesamowicie rozwinęli się, jako grupa. Przez lata wypracowali własny, unikalny styl, który z dumą manifestują na albumie „III”. To niezwykłe osiągnięcie tego wyjątkowego zespołu. Znakomicie, że nowy materiał Moderat zaprezentują też podczas trzech polskich występów. Tracklista: LP 1Side A1. Eating Hooks 2. Running Side B1. Finder2. Ghostmother LP 2Side C1. Reminder 2. The Fool 3. Intruder Side D1. Animal Trails 2. Ethereal


  • Wykonawca Moderat
  • Data premiery 2016-04-01
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej