» » spełniona

Rewelacyjny album Wojciecha Karolaka „Easy!” w tym roku obchodzi swoją 45 rocznicę. Legendarnego nagrania dokonano w styczniu 1974 roku z całą plejadą gwiazd polskiego jazzu. W składzie big bandu, który poprowadził Jan „Ptaszyn” Wróblewski udział wzięli m.in. Zbigniew Namysłowski, Janusz Muniak, Tomasz Szukalski, Tomasz Stańko, Czesław Bartkowski oraz Novi Singers jako chórek! Jak pisał Wojciech Karolak w krótkim komentarzu zamieszczonym na okładce oryginalnego, winylowego wydania płyty: „Moim zamiarem było zrealizowanie płyty zawierającej muzykę rozrywkową nagraną przez muzyków jazzowych. Zrobiona na luzie i przeznaczona do słuchania na luzie, może wpadać jednym uchem, wypadać drugim. A jeżeli przy okazji sprawi słuchaczowi trochę przyjemności – będzie można uznać, że jej funkcja została spełniona.” Spełniona została z naddatkiem, bowiem „Easy!” nie tylko sprawdziło się jako muzyka lekka, łatwa i przyjemna. To rozbujane niebo dla tych, którzy szukają w jazzie pozytywnej energii, ciekawych melodii i finezyjnych aranżacji. Easy! to perła w polskiej dyskografii ceniona także na świecie.                                  


  • Wykonawca Karolak Wojciech
  • Data premiery 2019-01-18
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista: 1. Jedno serce- dwie dziewczyny 2. Miłość czasem zjawia się 3. Dana, Dana, tańcz do rana 4. Wrócę do Paryża 5. Dni z Tobą 6. Buzuki i Ty 7. Dla Was rodzice 8. Księżniczko ma 9. Prawdziwa miłość, to kwiat 10. Wracam do domu 11. Spełniona tęsknota 12. Dobrze nom razym 13. Na luzie 14. Magiczna moc 15. Jedno serce - dwie dziewczyny (karaoke version)  


  • Wykonawca Calicki Tomasz
  • Data premiery 2014-04-11
  • Nośnik CD
Więcej

W roku 1984 to był debiut, który zwracał uwagę. Nie tylko wpisywał australijską formację Dead Can Dance w rodzący się nowy image wytwórni 4AD, ale wpisywał się w ogóle w historię muzyki rockowej na dwie dekady - lat 80. i 90. Mogły się pojawić komentarze, że Dead Can Dance - firmowany przez gitarzystę Brendana Perry'ego i wokalistkę Lizę Gerrard - zadziałali trochę koniunkturalnie, by zdobyć kontrakt z 4AD. W ich wczesnej muzyce było coś jakby z Cocteau Twins i The Cure, no i te charakterystyczne dla pierwszej połowy lat 80. gotyckie klimaty. Jednak to była płyta znakomita i gdy jeszcze raz przesłuchamy ją spokojnie, to - z utworami takimi, jak "Frontier", "Ocean" a zwłaszcza "Musica Eternal" - widać wielką obietnicę tego, co miało nastąpić później. Obietnicę, dodajmy, spełnioną. Ten album do dziś ma swoich zagorzałych fanów, bo łączy konwencjonalny rock z przyjaznymi dla ucha eksperymentami w zakresie brzmień, rytmów i klimatów, wskazujących na fascynacje muzykami etnicznymi, które miały się objawić niedługo później. No cóż, to jeden z najlepszych debiutów lat 80.


  • Wykonawca Dead Can Dance
  • Data premiery 1983-11-30
  • Nośnik CD
Więcej