» » stańko » Strona 2

Wybrane utwory z płyty tym razem na vinylu. Muzyka z płyty "Ulotne", stworzona w duecie z Branfordem Marsalisem, wymyka się stylistycznej klasyfikacji, szeroko interpretuje motywy słowiańskie w skalach, poetyce i nastroju.  Wśród utworów takich, jak: “W Polu Lipeńka”, “To i hola” czy “W Kadzidlańskim Boru” znajdziemy osobiste tematy Jopek mocno inspirowane ludowymi wątkami albo wręcz z nich wywiedzione. Temat “Pożegnania z Marią”, który muzycy grywali na wspólnych koncertach i nagrali dwa lata temu, wydany dziś, na płycie Ulotne pojawia się ze specjalną dedykacją w hołdzie Tomaszowi Stańko.  Marsalisowi i Jopek partnerowali: autor prawie wszystkich aranżacji Krzysztof Herdzin, Mino Cinelu, Maria Pomianowska, Robert Kubiszyn, Pedro Nazaruk, Marcin Wasilewski i Atom String Quartet. Wydawca AMJ, dystrybucja Musicom Trackista: Side A 1. W Kadzidlańskim Boru (tradycyjny/Tadeusz Sygietyński) 2. Niepojęte i Ulotne (Marcin Kydryński) 3. Czekanie (Anna Maria Jopek) Side B 1. Czułe Miejsce (Anna Maria Jopek/Marcin Kydryński) 2. Niezauważone (Anna Maria Jopek/Marcin Kydryński) 3. Patrz i słuchaj (Anna Maria Jopek/Marcin Kydryński)


  • Wykonawca Jopek Anna Maria , Marsalis Branford
  • Data premiery 2018-12-14
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Błoto - Organiczny fenomen  Błoto bardzo szybko owiał mit undergroundu. Najpierw na pierwszym koncercie wypchany po brzegi Blue Note podczas poznańskiego Spring Break w 2019 roku. Później, na jego fali 4 kolejne występy w Warszawie i we Wrocławiu jeszcze bez wydanej płyty. Następnie pierwsze tłoczenie winyla sprzedane w 24 godziny bez udostępniania żadnego singla, ani okładki. Wiadomość o Błocie w drugim obiegu zaczęła zataczać coraz większe kręgi sięgając Japonii, gdzie album doczeka się również japońskiej wersji na CD. Takiego obrotu sprawy nie spodziewał się nikt. Nawet sam zespół, który zrodził się z przypadku, jak błoto po deszczu.  Wszystko zaczęło się latem 2018 na trasie wrocławskiego sekstetu EABS, podczas której wypadł dzień wolny od koncertów. W drodze do trójmiasta skład coraz bardziej się zmniejszał. W samochodzie pozostało czworo muzyków. Wolny wieczór, zgrana do granic możliwości sekcja rytmiczna w trasie i duży potencjał kreatywności drzemiący w formującym się właśnie Błocie wywołał u wszystkich spory entuzjazm. Również wielką gościnnością wykazał się Grzegorz Skawiński (Kombii), który udostępnił w piątkowy wieczór świetnie wyposażone Maska Studio.  Album powstał bez większego zastanowienia, z potrzeby serca i z radości wspólnego muzykowania. Stąd też zarejestrowano około 90 minut muzyki. Ostatecznie na “Erozjach” znalazło się około 40. Tak jak w przypadku “Korozji” Tomasza Stańko i Andrzeja Kurylewicza, “Wynegocjowałem z nim cenę, wynająłem studio. Trzy, cztery godziny nagrań. Koncentracja, pach, nagranie. Koniec. Bez powtórek. Weszliśmy i wyszliśmy. Efekt wyjątkowo dobry. Dokonaliśmy wyboru. Kuryl nazwał to Korozjami - typowe jego nazewnitwo.” - zapisał w swoich wspomnieniach T. Stańko. Identycznie było w tym przypadku.  To nie jedyna analogia. Kurylewicz w pierwszej połowie lat 80-tych mówił, że już nie gra jazzu. Błoto chyba też nie… Jest to muzyka mocno osadzona na brutalnych hip-hopowych groove’ach, odwołujących się do nowojorskiego brzmienia lat dziewięćdziesiątych. Czuć w niej brud i bezkompromisowość, jej siła leży w bębnach i basie, nawiązując przy tym do klasyków takich jak Wu-Tang Clan czy Company Flow. To radykalna muzyka, jak radykalne są czasy w których została nagrana. Czasów umierającej planety, wyraźnych podziałów społecznych, mowy nienawiści, rosnącego nacjonalizmu, brutalności policji, nepotyzmu, układów politycznych. To wszystko dzieje się na naszych oczach. Następuje erozja świata który znamy.  Album Błota pt. “Erozje” ukaże się nakładem Astigmatic Records. Płyta będzie dostępna na winylu, CD oraz na wszystkich platformach streamingowych Credits: Latarnik - piano, synthesizers, percussions Wuja HZG - bass guitar, percussions Cancer G - drums Książę Saxonii - tenor saxophone, perscussions All compositions were created late night of 3.08.2018 as a result of collective improvisation of the Błoto quartet in Maska Studio in Gdańsk, courtesy of Grzegorz Skawiński. Executive producer, A&R. manager: Sebastian Jóźwiak Sound engineer: Maciej Jakimiuk Assistant sound engineer : Michał Mielnik Mix: Wojtek Perczyński & Kwazar (Gagarin Studio) Mastering: Kwazar (Gagarin Studio) Photos: Sebastian Jóźwiak, Ola Bodnaruś Graphic design: Animisiewasz Painting: Michał “Żyto” Żytniak Painting digitization: Ola Bodnaruś  


  • Wykonawca Błoto
  • Data premiery 2020-04-24
  • Nośnik CD
Więcej

Płyta „Music 81” jest dokumentem wyjątkowym w dyskografii Tomasz Stańki. Powstała w okresie poważnych napięć w kraju, niepewności jutra i w chwili osobistych rozterek emocjonalnych artysty. Również dlatego, że jest to bodaj jedyne studyjne spotkanie z pianistą Sławomirem Kulpowiczem, którego Stańko poznał podczas wyprawy do Indii w 1980 roku (ukazała się również koncertowa płyta w tym składzie „A i J”). Stańko z Bartkowskim grał jeszcze w 1963 roku w Kwintecie Komedy, ale dwaj pozostali – jak wspominał trębacz – „to już była generacja moich fanów”. Mamy tu pięć kompozycji lidera, nagranych w kwietniu 1982 roku (zatem symboliczne znaczenie ma tu data „81” w tytule!). To, co zaskakuje praktycznie od pierwszych chwil, to zwrot w stronę timingu mainstreamowego, myślenia „groove’owego”, oczywiście w ujęciu Stańkowym, czyli z pełnym arsenałem jego freejazzowych środków wyrazu. „Music 81” to płyta, która warta jest ponownego odkrycia. Tomasz Stańko pokazuje, jak zdeklarowany free-jazzman, partner mistrzów gatunku – Cecila Taylora, Dona Cherry’ego, Johna Surmana czy Edwarda Vesali, potrafi grać wspaniale rozswingowany straight-ahead jazz i łączyć go z wyjątkową przestrzenią wolności, jaką daje free jazz.


  • Wykonawca Stańko Tomasz
  • Data premiery 2018-09-28
  • Nośnik CD
Więcej

Rok 2019 został ogłoszony przez organizację Unesco Rokiem Komedy. 24 kwietnia 2019 przypada 50 rocznica śmierci Krzysztofa Komedy – wybitnego polskiego kompozytora, twórcy muzyki do wielu filmów i niekwestionowanego prekursora jazzu. Mając na uwadze tak ważne wydarzenie kulturalne i muzyczne oraz uznanie dla muzyka na całym świecie, Universal Music Polska przygotował dla sympatyków jazzu i fanów Komedy wydawnictwo ukazujące współczesną interpretację jego kompozycji w wykonaniu i aranżacji polskiego saksofonisty jazzowego Adama Pierończyka. Edycja limitowana płyty CD. „Muzyka Krzysztofa Komedy w nowym świetle, z nowym blaskiem, iskrząca. Prowadzona lekko, czasem niemal tanecznie, uwolniona od muzealnych konwencji, choć jej kompozytor bezdyskusyjnie zasługuje na godne miejsce w muzeum. To inny Komeda niż ten, którego znamy, choć nie mniej głęboki, nie mniej poruszający. Adam Pierończyk doskonale rozumie, że zbliżyć się do Komedy można tylko wówczas, kiedy nie próbuje się go imitować. Płyta „The Innocent Sorcerer” wpisuje się w wielką historię polskiego jazzu, który objawił się w latach pięćdziesiątych, po wyjściu z katakumb, przynosząc takie dzieła jak album Komedy „Astigmatic”, a po nim wiele ważnych, poświęconych Komedzie dedykacji. Wkrótce po przedwczesnej tragicznej śmierci tego pianisty, kompozytora i lidera jazzowego, Tomasz Stańko nagrał płytę „Music for K” (1970). Na płycie „Litania”, wydanej pod koniec lat dziewięćdziesiątych, Stańko powrócił do tematów Komedy. Adam Pierończyk, rocznik 1970, do muzyki Komedy dotarł inną drogą. Po wydaniu wielu płyt z własnymi kompozycjami uznał, że osiągnął dojrzałość pozwalającą złożyć hołd mistrzowi. Płyta Adama Pierończyka nie tylko oddaje atmosferę kompozycji Krzysztofa Komedy, ale odzwierciedla też własne doświadczenia tego saksofonisty i lidera jazzowego. Jak zawsze w przypadku udanych dedykacji, także i tutaj powstaje portret podwójny: portretowanego i portretującego. Jeśli istnieją słowa zdolne opisać muzykę Krzysztofa Komedy, to są nimi „magia” i „imaginacja”. Wynika to pewnie ze związków tego pianisty, kompozytora i jazzmana z filmem. A także z tego, że Komeda jako nowoczesny, światowej sławy kompozytor filmowy, nie tylko ilustrował filmowe obrazy, lecz również uzupełniał je muzycznie. Każda z jego kompozycji ma inną atmosferę. Przepełnioną jazzem i nie poddającą się żadnym regułom, zwięzłą i jednocześnie pozostawiającą widzom i słuchaczom szerokie pole fantazji. Istnieją bohaterowie, których blask blednie z biegiem historii. Natomiast obecność Komedy staje się coraz wyraźniejsza, choć od jego śmierci upłynęło już ponad czterdzieści lat. Jest postacią kultową nie tylko w Polsce. W Nowym Jorku powstał „Komeda Project”, młody polsko-duński kwintet „Kattorna” odwołuje się już w samej nazwie do jednej z kompozycji Komedy, zewsząd płyną wyrazy podziwu i uznania dla muzyka, dzięki któremu jazz zyskał wymiar europejski i poetycką oprawę. Adam Pierończyk zbliża się do Komedy próbując zrozumieć istotę jego muzyki, a nie naśladując jego brzmienie. Fundamentalna jest rezygnacja z fortepianu, który w pierwszym rzędzie kojarzymy z Komedą. Gitara klasyczna wprowadza przestrzenny, lekki nastrój. Struny nylonowe zamiast stalowych, więcej instrumentów perkusyjnych niż samej perkusji. Do tego dwaj otwarci Amerykanie, jeden na kontrabasie, a drugi szybujący wraz z Adamem Pierończykiem. Echa Coltrane’a, harmonie Billa Evansa, latynoska lekkość, własne uczucia i tematy Komedy, przyciągnięcie uwagi słuchacza i pełne zanurzenie. O ile poświęcone Komedzie projekty Tomasza Stańki – w których czasem także pojawiał się Adam Pierończyk – przypominają oryginały w pełnych fantazji wersjach brzmieniowych, to muzyka z tego albumu podchodzi do kompozycji Komedy niejako od zewnątrz, odkrywa je na nowo, na nowo aranżuje, okrąża i uaktualnia. Tytuł „Komeda: The Innocent Sorcerer“ nawiązuje do filmu Andrzeja Wajdy z 1960 roku, który portretuje środowisko młodej warszawskiej bohemy tamtych lat. W filmie występują Roman Polański i Krzysztof Komeda, którzy właściwie w dużej mierze grają tu samych siebie. „Niewinni czarodzieje” – „The Innocent Sorcerers” to obraz powojennego pokolenia zorientowanego na Zachód. Tytuł filmu wykorzystano jako nazwę festiwalu, organizowanego przez Muzeum Powstania Warszawskiego, ponieważ odzwierciedla on tamten czas – fazę intelektualnego buntu w literaturze, filmie, fotografii, muzyce i sztuce, dążenia do wolności w warunkach zimnej wojny i dyktatury komunistycznej. To czas czarno-białych filmów, egzystencjalnych debat do świtu, egzystencjalnej ucieczki w sztukę. Adamowi Pierończykowi udaje się wyimaginować sobie ten świat, znany mu tylko z opowieści, i zanurzyć się w nim. Nocne staccato maszyny do pisania jest obecne tak samo jak dalekie przestrzenie Pojezierza Mazurskiego, czy młodzieńcze szaleństwa, które szybko przeistaczają się w gorzką powagę. Wielowarstwowe obrazy brzmieniowe, nasycone esencją muzyki Komedy, zaczynają przy tym żyć własnym życiem. Nie potrzebują już odniesienia do źródeł. Choć oczywiście warto wspomnieć, że „Wicker Basket” Komedy z 1965 roku został skomponwnay dla animowanego filmu Mirosława Kijowicza. Utwór „Kattorna” powstał dla filmu duńskiego reżysera Henninga Carlsena o tym samym tytule i znajduje się również na słynnym albumie Komedy „Astigmatic”. „Sleep Safe and Warm”, jedna z najbardziej znanych kompozycji Komedy, to część muzyki do filmu Romana Polańskiego „Rosemary’s Baby”. Utwór „Crazy Girl”, dedykacja Komedy dla jego żony Zofii, miał swoją prapremierę na festiwalu Jazz Jamboree 1961 w Warszawie, a rok później został włączony do ścieżki dźwiękowej filmu Polańskiego „Nóż w wodzie”. „After The Catastrophe” to kompozycja Komedy do płyty wydanej w cyklu „Jazz i Poezja” pod tytułem, zaczerpniętym z Czesława Miłosza, „Moja słodka europejska „Roman II“ („Dwójka Rzymska“), jedna z najstarszych kompozycji Komedy, powstała w 1958 roku w Krakowie. Adam Pierończyk nauczył się od Komedy, że dźwiękiem można operować podobnie jak kolorem i światłem. Tomasz Stańko nazywał Komedę „swoim pierwszym guru”, który wytyczył mu kierunek, tak jak Pablo Picasso i Miles Davis wskazywali drogę. Komeda jest nadal wielkim czarodziejem, a jego muzyka łączy kolejne jazzowe pokolenia.” - Bert Noglik, tłum. Renata Serednicka. Projekt powstał z inicjatywy Muzeum Powstania Warszawskiego. Album otrzymał w 2011 nagrodę Fryderyki za najlepszy album jazzowy roku. Muzycy biorący udział w nagraniu: Adam Pierończyk - soprano & tenor saxophone Gary Thomas - tenor saxophone Nelson Veras - guitar Anthony Cox - double bass Łukasz Żyta - drums, percussions, typewriter „Co! Jeszcze, jeszcze jedna płyta z Komedą? Tak pomyślałem, gdy dowiedziałem się o tym projekcie. Jednak już po pierwszych taktach wiedziałem, że ta płyta to coś zupełnie innego i niezwykłego. Tak niestandardowe potraktowanie tej muzyki powoduje, że zdecydowanie więcej tu Pierończyka niż Komedy. Brawo Adam!” - Zbigniew Namysłowski. „Komeda odżył i jak gdyby odmłodniał. Adamie! Siłą swojej wspaniałej wyobraźni wskrzesiłeś Krzysia. Sprawileś Mu jakby nowy garnitur, w ktorym jest Mu do twarzy. Myślę, ze Krzysztof się w nim dobrze czuje i jest zadowolony. A ja składam gratulacje!“ - Janusz Muniak „Świetne CD. Nowy, inny Komeda, Komeda Pierończyka. Świetni muzycy. Świetna produkcja, aranżacja, sound i wybor utworow. Bomba. Naprawdę godne polecenia.”- Tomasz Stańko „Komeda, ale inaczej. Czasem zadumany, czasem odlotowy – wydaje się nieraz, że to już nie on. Ale jak dawno pamiętam, Komeda sam zawsze chciał, żeby było inaczej. Jeśli przyjmiemy, że Komeda nie zawsze musi być taki sam jak niegdyś i posłuchamy, co od siebie proponuje Pierończyk, nagle okaże się, że Komeda też tam jest.” - Jan Ptaszyn Wroblewski


  • Wykonawca Pierończyk Adam
  • Data premiery 2019-04-26
  • Nośnik CD
Więcej

Koncertowy album polskiego trębacza i jego formacji Tomasz Stańko Quintet. Nagrania zarejestrowane zostały w Niemczech 28 maja 1972, podczas festiwalu jazzowego w teatrze Parktheater w Iserlohn. Skład: Tomasz Stańko – trąbka Zbigniew Seifert – skrzypce, saksofon altowy Janusz Muniak – flet, saksofon sopranowy, saksofon tenorowy, instrumenty perkusyjne Bronisław Suchanek – kontrabas Janusz Stefański – perkusja, instrumenty perkusyjne Tracklista: 1. Aeoioe / Heban 2. Piece For Diana (Wood Music's Series)    


  • Wykonawca Tomasz Stańko Quintet
  • Data premiery 2019-01-07
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Minęło ponad trzydzieści lat odkąd Tomasz Stańko po raz pierwszy wystąpił w barwach słynnej ECM Records. Dzisiaj, wraz wydaniem płyty "Lontano” koło historii zatacza swoisty obieg. Pośród zamieszczonych na dysku kompozycji obok reinterpretacji słynnej komedowskiej Katorny, nowych utworów własnych utrzymanych w poetyce Milesa Davisa i Cheta Bakera znajduje się także "Tale” kompozycja znana ze słynnej "Balladyny”, w nagraniu, której grupę Stańki wspomagali: Dave Holland, Edvard Vesala i młodziutki Tomasz Szukalski."Lontano” to także kwartet, ale nie taki jak tamten sprzed lat. Dzisiejszy zespół Stańki to nie okazjonalnie zebrany team, lecz działający od dawna working band stanowiący wymarzony wehikuł instrumentalno - osobowy dla jego muzycznych wizji. Przez ostatnich pięć lat, tyle bowiem czasu minęło odkąd wspólnie wydają płyty w firmie Manfreda Eichera, kwartet z Marcinem Wasilewskim - fortepian, Sławomirem Kurkiewiczem - kontrabas i Michałem Miśkiewiczem - perkusja stał się jednym z najbardziej wyrazistych bandów europejskiej sceny jazzowej, a jego lider wiodącą na niej figurą, której prestiż i sława daleko wykroczyły poza granice Starego Kontytnentu. Nie przypadkiem, zatem, w dwa miesiące po ukazaniu się najnowszej płyty (11 września 2006), Stańko wyruszy w liczącą ponad 20 koncertów trasę promocyjną po kolebce jazzu - USA. Teraz jednak nie pojedzie tam jako artysta na nowo odkryty czy zasługujący na szersze uznanie. Stany Zjednoczone przyjęły muzykę Stańki gorąco jeszcze w czasach płyty Soul of Things i aplauz jaki do tej pory nieustannie trwa jest najlepszym dowodem na uniwersalność artystycznych działań trębacza i niesłabnące zapotrzebowanie na jego sztukę. Dzisiaj otworem stoją przed nim najsłynniejsze kluby od nowojorskich Village Vanguard i Birdland, po chicagowski Yoshi’s, a prestiżowe sale koncertowe na długo przed planowanymi koncertami wyprzedają komplety biletów. Można być niemal pewnym, że nagrana rok temu w Studio La Buisonne w południowej Francji, tuż po azjatyckiej trasie koncertowej płyta "Lontano” odniesie co najmniej taki sam sukces jak dwie poprzedniczki. Można być tego pewnym, ponieważ będzie to płyta jednego z najwspanialszych zespołów dzisiejszego jazzu.


  • Wykonawca Stańko Tomasz
  • Data premiery 2006-09-11
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista:1. Smykałka (J.Pt.Wróblewski) solo - Tomasz Szukalski2. Pechowy Szczęściarz (Karolak) solo - Tomasz Szukalski3. Byle Jak (Karolak) solo - Wojciech Karolak4. Ventilissimus (Jan Pt. Wróblewski) solo - Wojciech Karolak5. Życie Klazmera (Jan Pt. Wórblewski) solo - Jan Ptaszyn Wróblewski6. Ruby (Roemheld, Parish) solo - Tomasz Stańko 7. Grawitacja (Jan Pt. Wróblewski) solo - Tomasz Stańko8. Makin' Whoopee (Donaldson) solo - Janusz Muniak9. Body And Soul (Green, Heyman) solo - Janusz Muniak


  • Wykonawca Grand Standard Orchestra
  • Data premiery 2006-01-01
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista:1. Memory of BachNagrano podczas I Ogólnopolskiego Festiwalu Muzyki Jazzowej, Sopot 8. VIII 1956Muzycy:Krzysztof Komeda - pianoJerzy Milian - vibraphoneJózef Stolarz - bassJan Zylber - drrums2. Crazy GirlNagranie z Jazz Club "Montmartre", Kopenhaga 1964Muzycy:Krzysztof Komeda - pianoJan Ptaszyn Wróblewski - tenor saxophoneRoman Dyląg - bassRune Carlsson - drums 3. IINagrano podczas VI Jazz Jamboree, Filharmonia Narodowa, Warszawa 25-28 X 1963Muzycy:Krzysztof Komeda - pianoMichał Urbaniak - tenor saxophoneTomasz Stańko - trumpetMaciej Suzin - bassCzesław Bartkowski - drums4. Po katastrofieNagranie Polskiego Radia, 1967Muzycy:Krzysztof Komeda - pianoTomasz Stańko - trumpetZbigniew Namysłowski - alto saxophoneRoman Dyląg - bassRune Carlsson - drums


  • Wykonawca Komeda Krzysztof
  • Data premiery 2006-01-01
  • Nośnik CD
Więcej

W pierwszych dniach  marca ukaże się nowy album formacji Marcin Wasilewski Trio nagrany dla prestiżowej niemieckiej wytwórni ECM. Płyta zatytułowana „Faithful” została nagrana w sierpniu ubiegłego roku w Lugano pod czujnym okiem Manfreda Eichera jako producenta. Oprócz utworów autorstwa lidera, na krążku znalazły się kompozycje Hermeto Pascoala, Hanssa Eislera oraz Paula Bleya. Tytułową „Faithful” trio zaczerpnęło z albumu Ornette Colemana „The Empty Foxhole” z 1966.Marcin Wasilewski Trio to jedna z najwybitniejszych formacji jazzowych swojego pokolenia. Jej skład tworzą, obok lidera Marcina Wasilewskiego, kontrabasista Sławomir Kurkiewicz i grający na perkusji Michał Miśkiewicz. Trio powstało w połowie lat 90-tych i początkowo działało pod nazwą Simple Acoustic Trio. Na początku następnej dekady muzycy nawiązali współpracę z Tomaszem Stańko, tworząc jego regularny kwartet. W 2005 roku wydali swój pierwszy album dla wytwórni ECM, zatytułowany po prostu „Trio”. Z czasem zespół zgodnie z tradycją większości fortepianowych trio w historii jazzu, przyjął nazwę od nazwiska lidera „Marcin Wasilewski Trio” i pod takim właśnie szyldem w 2008 roku ukazał się znakomicie przyjęty krążek zatytułowany „January” drugi album dla ECM.Oprócz współpracy z Tomaszem Stańką zespół był zapraszany do udziału w wielu międzynarodowych projektach występując u boku takich gwiazd światowego jazzu jak Dino Saluzzi, Palle Danielsson, Jon Christensen, Arild Andersen, Dhafer Youssef, Joe Lovano, John Surman, Jan Garbarek, czy Bobo Stenson. Muzycy tria współpracowali także m.in. z Michałem Urbaniakiem, Tomaszem Szukalski, Leszkiem Możdżerem i Henrykiem Miśkiewiczem.Formacja otrzymała wiele nagród, wśród nich m.in.: Fryderyk 2002 za album kwartetu Tomasza Stańko "Soul of Things", Fryderyk 2005 za album "Trio", Fryderyk 2009 za album "January". Fryderyk 2009 w kategorii Jazzowy Muzyk Roku dla Marcina Wasilewskiego. W plebiscycie Jazz Forum Jazz Top 2010 trio Marcina Wasilewskiego wybrano najlepszym zespołem akustycznym.Wydaniu albumu „Faithful” towarzyszyć będzie trasa koncertowa w Polsce.


  • Wykonawca Wasilewski Marcin , Kurkiewicz Sławomir , Miśkiewicz Michał
  • Data premiery 2011-03-04
  • Nośnik CD
Więcej

To oryginalne trio łączy przede wszystkim muzyka, jakiej słuchają, co wpływa na to, jak tworzą. Po prawie dziesięciu latach przerwy mogli wiele nauczyć się od innych wykonawców i nabrać doświadczenia. Jak sami mówią, komponują bardzo współczesny jazz, o nieparzystych metrach, oscylujący w stylistyce Dave'a Hollanda, bardzo zaawansowany w wykonaniu. - Najważniejszym aspektem grania razem jest to, że spełniamy się w tym, co robimy. Razem możemy dążyć do perfekcji wykonawczej. - mówi Piotr Lemańczyk.Na płycie gościnnie wystąpiły takie gwiazdy jak Krystyna Stańko, Joonatan Rautio, Marcin Gawdzis oraz Marcin Wądołowski, z którymi muzycy współpracują co jakiś czas i którzy urzekli ich swoją twórczością.Tracklista:1. Blue Minds        2. We Are Back        3. Song For M        4. Do You Mind        5. One For Seam        6. Daves Mood        7. Nancy & Body        8. On Inner        9. Celebrity


  • Wykonawca Lemańczyk Piotr , Bukowski Dominik , Łosowski Tomasz
  • Data premiery 2012-03-19
  • Nośnik CD
Więcej