
Po stresującym dniu lub niespokojnym wieczorze ciepło i harmonia tej muzyki pomoże zbalansować zarówno ciało jak i umysł...
- Wykonawca Various Artists
- Data premiery 2009-01-23
- Nośnik CD
- Muzyka relaksacyjna / Medytacyjna
- 24-11-2020, 10:11
- 0
- 0
- admin

Po stresującym dniu lub niespokojnym wieczorze ciepło i harmonia tej muzyki pomoże zbalansować zarówno ciało jak i umysł...

„...Jak to u Zorna bywa - bezprecedensowe wydarzenie artystyczne połączone jest z dobrym interesem. We wrześniu 2003r. Zorn obchodził 50. urodziny w klubie tonic - przez miesiąc niemal każdego wieczoru grał z innym składem, wskrzeszając swe legendarne projekty. Teraz te koncerty ukazują się na płytach. Póki co, są cztery albumy. Pierwszy to występ Masada String Trio - brawurowo zagrana żydowska kameralistyka przypominająca o Zornowskim wieczorze na Warsaw Summer Jazz Days. Jedyny minus to fakt, iż materiał niewiele zaskakuje w stosunku do płyty „Circle Maker...” - (Zine 2004-11).

Kolędy w opracowaniu Andrzeja Jagodzińskiego. Muzycy: Andrzej Jagodziński – fortepian Adam Cegielski – kontrabas Czesław “Mały” Bartkowski – perkusja W tej świątecznej edycji znajdują się dwa opowiadania autorstwa Magdaleny Adamskiej napisane specjalnie do tego wydania: "Mariolka" w tonacji durowej oraz "Cicha noc" w tonacji molowej. Booklet zawiera treści w języku polskim i angielskim. fragment opowiadania "Cicha noc" Szarzało. Tomek patrzył posępnie znad kierownicy. Wysłużona honda brnęła przez coraz bardziej bezludny pejzaż, niechętnie połykając kolejne kilometry ciemnej szosy. Śnieżne zaspy wzdłuż drogi jaśniały jak na obrazku. − Zima Muminków, szlag by to… Od wyjazdu z Warszawy minęły dobre dwie godziny, a on wciąż tłukł się drogą na Ostródę przy akompaniamencie radosnych wigilijnych dzwoneczków dobiegających z radiowych głośników. Pokrzepiał się jedną myślą: „Napalę w kominku, otworzę tę zacną butelczynę myszówki…”. Na razie spiker skończył egzaltowaną i nader ekumeniczną gawędę o wspólnym stole oraz magicznym wieczorze pojednania i wybaczania, a z głośników, jakże by inaczej, popłynęło: „Cicha noc, święta noc, pokój niesie ludziom wszem”. Pokój, spokój, wybaczenie. Jasne. Tomek zacisnął zęby. Do siedliska zostało jeszcze jakieś pół godziny drogi. *** Pierwszą wigilię po odejściu Mai spędził u przyjaciół. − Stary, żadnych wymówek. Wiem, że nie lubisz nadęcia, więc po prostu wpadaj, czekamy z kolacją. Powinien był docenić ten gest. Starali się. Próbowali ignorować jego nieustającego focha na świat, jego wieczne pretensje do Mai, że tak go załatwiła. Zostawiła.