» » Strona 4124

Zacznę nieco górnolotnie, ale naprawdę tak uważam. Polska piosenka to polska kultura. Wiem, że niektórzy nie zgodzą się ze mną. Powiedzą: piosenka to twór ulotny, szybko przemija, nie może równać się z teatrem, literaturą, filmem. A jednak… kiedy staje się przebojem, jej audytorium może być ogromne, o wiele większe niż wielkich literackich bestsellerów, sztuk teatralnych czy dzieł filmowych. Piosenka ma w sobie wielką moc. Czasami nawet nie musi mieć fantastycznego tekstu i super melodii, wystarczy, że jest zapisem chwili, wiarygodnym dokumentem epoki, w której powstała. Choć oczywiście najlepiej, żeby była jednocześnie i dokumentem i dziełem artystycznym. To się zdarza i wcale nie tak rzadko. W naszym cyklu mamy wiele takich piosenek. Dobre, bo polskie. Więcej powiem: najlepsze, bo polskie. Wiem, znowu pomyślicie sobie, że przesadzam. Przecież tyle jest na świecie świetnych piosenek, znakomitych tekstów, wspaniałych melodii, gwiazd większych niż nasze. To prawda. Ale czy jakiś amerykański, angielski czy francuski przebój potrafi Was wzruszyć tak, jak "Pokolenie" Kombii czy "Wymyśliłam cię" Jarockiej… Albo rozśmieszyć i jednocześnie zmusić do zastanowienia tak, jak hity Skiby i Big Cyca? Albo przypomnieć ciemne czasy komuny, z którą słowami i muzyką walczyli: Kazik z Kultem czy Tomek Lipiński z Tiltem? A przeboje Izabeli Trojanowskiej, SBB czy Róż Europy nie przywołują fantastycznych wspomnień? To jest właśnie moc naszej piosenki! Najlepszej, bo polskiej.Miłego słuchania! Słuchając tej płyty, wróciłam do realiów stanu wojennego i lat późniejszych. To był bardzo dobry czas polskiego rocka, czas nowych, młodych zespołów, czas festiwali w Jarocinie. Spektakularnie debiutowali: TSA, Perfect, Turbo, Brygada Kryzys, Madame, Lombard, Wanda i Banda… Władza nie umiała sobie poradzić z młodymi buntownikami. Kobranocka śpiewała w „I nikomu nie wolno się z tego śmiać”: „Wciąż myślicie, że to tylko tłum, zabraniacie dźwięków wszystkich strun…” Te dźwięki brzmiały jak Polska długa i szeroka…  Na debiutanckiej płycie Wanda i Banda, znalazł się utwór „Hi fi”, który szybko stał się przebojem. Pokochali go bywalcy dyskotek, bardzo w tamtych czasach popularnych. Ludzie bawili się, żeby zapomnieć o tym, co za oknem i o takich dyskotekowych szaleństwach śpiewała Wanda. Zespół Lombard  wylansował przebój „Szklana pogoda” - o szarej i smutnej codzienności tamtych lat. „Już z ogonków wycofały się frasobliwe kolejek madonny. Do kapliczek powracają, gdzie telewizor z prognozą pogody”… Te piosenki na stałe wpisały się do kanonu przebojów wszechczasów. Do dziś śpiewa je cała Polska i sięgają po nie kolejne pokolenia.


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2018-03-09
  • Nośnik CD
Więcej

Płyta jest następcą EP-ki „Nina Cried Power”, na której Hozier współpracował m.in. z Mavis Staples i Bookerem T. Jonesem. Wydawnictwo ukazało się we wrześniu 2018 i do tej pory w serwisach cyfrowych odsłuchano ten tytuł ponad 26 milionów razy. Tytułowy utwór z „Nina Cried Power” to również piosenka otwierająca, długogrający album artysty. Warto dodać, że kawałek trafił na playlistę ulubionych numerów 2018 roku Baracka Obamy. Jak mówi sam Hozier: „…Powstawał ponad rok, więc cieszę się, że w końcu mogę odsłonić wszystkie karty i podzielić się moją pracą. Chciałbym gorąco podziękować fanom i słuchaczom za nieustające wsparcie pomiędzy płytami. Do zobaczenia na koncertach wkrótce!” Hozier zyskał rozgłos na całym świecie za sprawą światowego hitu „Take Me To Church”. Utwór otrzymał nominację do Grammy w kategorii Piosenka Roku, zatriumfował w tej samej kategorii podczas BBC Music Awards w 2015 roku. W samej Wielkiej Brytanii do dziś sprzedało się ponad 2,23 mln egzemplarzy singla.  Kolejne ważne utwory w dyskografii artysty to „Someone New”, „Cherry Wine” oraz „From Eden”. Debiutancki album wokalisty zatytułowany po prostu „Hozier” w samym Spotify zgromadził ponad 2 miliardy streamów. Na całym świecie sprzedano 4 mln egzemplarzy płyty.


  • Wykonawca Hozier
  • Data premiery 2019-03-01
  • Nośnik CD
Więcej