
Tracklista:1. Graceland2. Know My Name3. Boys4. The Trap
- Wykonawca Das Body
- Data premiery 2018-09-28
- Nośnik CD / Album
- Vinyle / Pop & Rock / Zagraniczna
- 17-01-2020, 10:42
- 0
- 0
- admin

Tracklista:1. Graceland2. Know My Name3. Boys4. The Trap

Tracklista:1. Raining in Kyoto2. Pyramids of Salt3. It Must Get Lonely4. Sister Cities5. Flowers Where Your Face Should Be6. Heaven's Gate (Sad & Sober)7. We Look Like Lightning8. The Ghosts of Right Now9. When the Blue Finally Came11. The Orange Grove12. The Ocean Grew Hands to Hold Me

Sukces debiutanckiego singla Harry’ego Styles’a „Sign of the Times” (debiut na #1 iTunes w 84 krajach i pobity rekord sprzedaży Adele!) sprawił, że wielu dziennikarzy okrzyknęło go „młodym Davidem Bowiem"! Premiera jego solowego albumu zatytułowanego po prostu „Harry Styles” odbędzie się 12 maja! Na płycie znajdzie się 10 utworów, a za jej produkcję odpowiadają Jeff Bhasker, Alex Salibian, Tyler Johnson oraz Kid Harpoon.

Tracklista:1. Brenda. I Want to Be Wanted/That's All You Gotta Do/I'm Sorry2. Sioux City Sue3. Tammy4. Big Liza5. Mary Ann6. Annette7. Tuesday8. Sweet Cindy9. Patrica10. Mona Lisa11. Connie12. Carol

Tracklista:1. Silhouette2. Glisten3. Time II Think4. Rain5. Blips6. Void7. Curve_relay8. Grit9. Off-kilter10. Sun Thru Blinds11. Schoene12. Diverse

Tracklista:1.Fuego Que Te Llama 2.On The Line 3.Supernatural Love 4.Come See Us Play 5.Magangué 6.Song For The Sinner 7.Lover 8.La Flor Y La Voz 9.La Flor Y La Voz 10.Hear The Rain Come 11.Celestial 12.Supernatural Soul

Tracklista:1. Hello, How Do You Do?2. You Might Even Say3. Alexander4. Send You With Loving5. You're Running You and Me6. Peace7. Eagle's Son8. Graves On Grey9. New Day10. It'll Never Be Me11. All Gone Now

Tracklista: 1.Hex 2.Blade of Heresy 3.March Through Ruins

1. The Friend Catcher 2. Happy Birthday 3. Mr. Clarinet 4.Nick The Stripper Brass 5. Zoo Music Girl 6. King Ink 7. Release The Bats 8. Blast Off 9. She s Hit 10. 6" Gold Blade 11.Hamlet (Pow, Pow, Pow) 12.Dead Joe 13.Junkyard 14.Big-Jesus-Trash-Can 15.Wild World 16.Sonnys Burning 17.Deep In The Woods 18.Swampland 19.Jennifers Veil 20.Mutiny In Heaven

Demis Roussos jest jednym z tych wielu przypadków weteranów lat 60., przy nazwisku których postawienie krzyżyka zawsze okazać się może przedwczesne. Po wieloletniej przerwie, Roussos powraca wybitnie udanym albumem zanurzonym w klasycznej, czarnej muzyce USA. To wielkie zaskoczenie, zważywszy, iż niegdysiejszy wokalista Aphrodite's Child (rozwiązanej w 1971 r.) poszedł w całkiem innym kierunku niż jego przyjaciel z zespołu, Vangelis Papathanissiou, który - jako po prostu Vangelis - pozostał w rockowych i eksperymentalnych, elektronicznych kręgach. Demis poszedł na popową komercję i jego nazwisko w latach 70. kojarzone raczej było z listami przebojów, wielkimi i mniejszymi europejskimi festiwalami (Sopotu nie wyłączając) i hitami w rodzaju "My Friend The Wind", "Goodbye My Love, Goodbye", "My Reason" czy "Forever And Ever", które podbijały listy bestsellerów w Europie i Ameryce Łacińskiej. W 1978 roku Roussos wycofał się z działalności estradowej i osiadł z żoną w rezydencji w Malibu Beach. Ze spokojnego życia emeryta wycofał się 1985 r., kiedy samolot, którym leciał do Rzymu został porwany przez terrorystów, a on sam z żoną przez kilka dni poznali traumatyczny los zakładników niepewnych ani dnia ani godziny.Efektem tamtych przeżyć był pierwszy od lat album "The Story Of Demis Roussos", raczej zauważony tylko w krajach śródziemnomorskiej Europy. A że powroty na globalną scenę to sprawa trudna, przekonał się on po opublikowaniu CD "The Morning Has Broken", w którym gładkie ballady utrzymane klimatycznie w stylu Kenny'ego G oscylowały stylistycznie między stylistyką Leonarda Cohena i Petera Gabriela. To był jednak przebłysk początku ewolucji Demisa, który zauważony został przez producenta Marca Di Domenico (związanego z firmą Discograph i odpowiedzialnego m.in. za udany comeback francuskiego piosenkarza Henri'ego Salvadora). Domenico zatrudnił kilku chętnych młodych kompozytorów (J. Piccinini, D. Algranti, Almo czy Nenad Barbulović), kilku znakomitych instrumentalistów i stylowy chórek i... voila. Wyszła płyta bardziej stylowa i amerykańska niż większość współczesnych amerykańskich produkcji. Nawiązuje ona nastrojem i aranżacjami do stylistyki soulu, rhythm and bluesa i blues-rocka lat 60., jakie kojarzą się z takimi wielkimi nazwami i nazwiskami, jak Al Kooper, pierwszy lider Blood, Sweat & Tears ("September"), Wilson Pickett ("Hit Me"), Percy Sledge ("I'll Be Home" pióra Randy'ego Newmana), Ike & Tina Turner w aranżacji Phila Spectora ("Love Is") czy - już bardziej na współczesną modłę - hymnowy, utrzymany w stylu U2 "Who Gives A Fuck". Dla starszych fanów będzie to szok, dla młodych ignorantów w zakresie historii rocka i muzyki pop - być może - odkrycie.