» » » » Strona 3077

Motor to fantastyczny projekt firmowany przez label słynnego techno producenta Chrisa Liebinga. Nawiązując do synthpopu i EBM z udziałem znakomitych gości jak Martin Gore z Depeche Mode, Gary Numan czy Douglas McCarthy z Nitzer Ebb.„Man Made Machine” niesie potężny zestaw hitów. Album promowany utworem tytułowym, opartym na motywie „Personal Jesus” Depeche Mode, z wokalnym udziałem Martina Gore. Tracklista:1. Messed Up 2. Hyper Lust3. Man Made Machine 4. Control5. Pleasure In Heaven6. Automne7. Autographic8. The Knife9. Hello10. In The Dark11. Between The Night


  • Wykonawca Motor
  • Data premiery 2015-05-12
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista:1. Piece By Piece2. Stella3. Come As You Are4. One Good Reason5. Bora Bora 20006. Love Bomb7. Night People8. Say Hey9. Eyes10. Muscle Girls11. Theme from a Wooly Place (Wooly Bully/Theme from a Summer Place)12. For a Song13. Say Hey (Part 2)14. Feel It15. Night People (Reprise)16. Piece By Piece (Single Edit)17. Night People (Parts 1 & 2)


  • Wykonawca The Tubes
  • Data premiery 2012-02-20
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista:1. The Knock Song2. Faithful Departed3. Nancy Spain4. Lanigans Ball5. All I Remember6. Lakes of Pontchartrain7. Don't Forget Your Shovel8. The Wicklow Boy9. The Time Has Come10. Go Move Shift11. Curragh of Kildare12. Sacco and Vanzetti13. Section 3114. Only Our Rivers Run Free


  • Wykonawca Christy Moore
  • Data premiery 2007-03-05
  • Nośnik Audio-CD
Więcej

Obecna od 14 lat na scenie muzycznej TT. TT, czyli Theresa Wayman znana z grupy Warpaint postanowiła nagrać solowy album, by opowiedzieć o bezwarunkowej miłości z perspektywy matki 12-letniego syna. Na "LoveLaws" nie zabrakło tematu samotności, życia w trasie i przełamywania rutyny. Theresa nagrała album praktycznie samodzielnie, w niektórych utworach wspomogły ją koleżanki z Warpaint: Jenny Lee Lindberg na basie i Stella Mozgawa na perkusji.


  • Wykonawca TT
  • Data premiery 2018-05-18
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista: CD 1 1. Beautiful World 2. Dance With Me 3. Still The One 4. Dancin' In The Moonlight 5. Sails 6. Heaven 7. Ride 8. I Am On Your Side 9. Mission Of Mercy 10. No More Than You Can Handle 11. Analog Man 12. Earth Out Tonight 13. Asking Too Much 14. I Need A Break (From My Vacation) 15. Plastic Money 16. Get A Life 17. Other People 18. New Star Shining CD 2 1. Let There Be Music 2. Crazy 3. If 4. Time Passes On 5. Dance With Me 6. Reach 7. Love Takes Time 8. Forever 9. Miss Grace 10. Half Moon 11. Power 12. Juliet 13. Still The One 14. Tongue-Tied


  • Wykonawca Orleans
  • Data premiery 2018-07-13
  • Nośnik CD / Album
Więcej

Po sukcesach "Guero" (2005) i "The Information" (2006), dziesiąty album Becka, "Modern Guilt", otwiera nowy rozdział w karierze czołowego rockowego postmodernisty, który wzorem choćby Radiohead przeniósł się do niezależnej wytwórni XL Recordings.Być może do przeprowadzki z korporacyjnego molocha do bardziej przyjaznej małej firmy namówił go właśnie nadworny producent Radiohead, Nigel Godrich, z którym Beck kilkakrotnie wcześniej współpracował, m.in. przy nagraniu albumów "Sea Change" i "The Information". Tak czy inaczej 37-letni dziś autor przełomowego dla postmodernistycznego rocka albumu lat 90., "Odelay" inauguruje swoją działalność w nowych barwach klubowych - z walnym współudziałem Briana "Danger Mouse'a" Burtona - w sposób niezwykle efektowny. Wybór producenta Gnarls Barkley mógł się na pierwszy rzut oka wydawać podejrzany, ale nie zapominajmy też, że Danger Mouse sygnował jeden z najbardziej niezwykłych projektów ostatnich lat - "Grey Album", będący miksem tzw. Białego Albumu The Beatles i "Black Album" Jaya-Z, a także drugą płytę Gorillaz, "Demon Days". "Grey Album" to trop, który prowadzi nas niemal wprost do "Modern Guilt", bo Beck tym razem zaprasza nas w magiczną podróż do końca lat 60., do czasów świetności psychodelicznego rocka i globalnej dominacji The Beatles. Co zresztą najpełniej manifestuje się w utworach "Gamma Ray", gdzie dyskretnie wplecione zostały aluzje do, na przykład, "Paperback Writer", ale przede wszystkim w "Chemtrails". Ale też Beck nie byłby sobą, gdyby z właściwą sobie maestrią nie połączył beatlesowskiej poetyki z bardziej współczesną, zagęszczoną onirycznością... My Bloody Valentine. W końcu nie raz w swojej karierze odkrywał on i eksplorował w błyskotliwy i przewrotny sposób koneksje między wszystkimi wybrażalnymi gatunkami muzyki popularnej, od tradycyjnego folku i bluesa, przez rock i krautrock, lounge i disco, do hip-hopu. To mogło urągać zasadzie linearnej ewolucji artystycznej, do jakiej przyzwyczajony jest przeciętny słuchacz, ale też każdy z jego albumów czyniło zjawiskiem wyjątkowym. Nawet pierwszy kameleon rocka, za jakiego uważa się Davida Bowiego, nie osiągnął takiego stopnia "kameleonizmu" jak Beck. "Modern Guilt" to jednak nie jakaś eskapistyczna czy sentymentalna podróż do czasów Beatlesów, Kinksów, Small Faces czy Donovana, przy okazji wzbogacona elementami glam rocka czy shoegazingu. To, za sprawą zapewne Danger Mouse'a, album brzmiący na wskroś nowocześnie - gęsto, mięsiscie, miejscami wręcz niepokojąco, jak raz na miarę współczesnej estetyki i wrażliwości. Te zaś nie znoszą jednorodności i jednostajności stylistycznej, bo na jakieś podszyte zwietrzałym idealizmem Woodstocki nikt dziś nie ma czasu ani cierpliwości. Beck o tym wie i w główny, postpsychodeliczny wątek wplata zręcznie utwory zawierające elementy jazzu ("Replica"), dance'owe rytmy spod znaku Timbaland ("Youthless") czy bezczelnie odwołujące się do jego własnej przeszłości, tej z czasów "Odelay" ("Soul Of A Man"). Mówiąc krótko: "Modern Guilt" to kolejna świetna płyta i kolejna wielka niespodzianka ze strony jednego z najbardziej nieprzewidywalnych muzyków epoki rocka.


  • Wykonawca Beck
  • Data premiery 2008-07-07
  • Nośnik CD
Więcej