Empik prezentuje: Dobre bo polskie - Krawczyk Krzysztof [mp3]

- Wykonawca Krawczyk Krzysztof
- Data premiery 2018-05-25
- Nośnik CD
Zacznę nieco górnolotnie, ale naprawdę tak uważam. Polska piosenka to polska kultura. Wiem, że niektórzy nie zgodzą się ze mną. Powiedzą: piosenka to twór ulotny, szybko przemija, nie może równać się z teatrem, literaturą, filmem. A jednak… kiedy staje się przebojem, jej audytorium może być ogromne, o wiele większe niż wielkich literackich bestsellerów, sztuk teatralnych czy dzieł filmowych. Piosenka ma w sobie wielką moc. Czasami nawet nie musi mieć fantastycznego tekstu i super melodii, wystarczy, że jest zapisem chwili, wiarygodnym dokumentem epoki, w której powstała. Choć oczywiście najlepiej, żeby była jednocześnie i dokumentem i dziełem artystycznym. To się zdarza i wcale nie tak rzadko. W naszym cyklu mamy wiele takich piosenek. Dobre, bo polskie. Więcej powiem: najlepsze, bo polskie. Wiem, znowu pomyślicie sobie, że przesadzam. Przecież tyle jest na świecie świetnych piosenek, znakomitych tekstów, wspaniałych melodii, gwiazd większych niż nasze. To prawda. Ale czy jakiś amerykański, angielski czy francuski przebój potrafi Was wzruszyć tak, jak "Pokolenie" Kombii czy "Wymyśliłam cię" Jarockiej… Albo rozśmieszyć i jednocześnie zmusić do zastanowienia tak, jak hity Skiby i Big Cyca? Albo przypomnieć ciemne czasy komuny, z którą słowami i muzyką walczyli: Kazik z Kultem czy Tomek Lipiński z Tiltem? A przeboje Izabeli Trojanowskiej, SBB czy Róż Europy nie przywołują fantastycznych wspomnień? To jest właśnie moc naszej piosenki! Najlepszej, bo polskiej. Miłego słuchania! Nie wyobraża sobie życia bez koncertowania, bo mówi, że żyje po to, żeby grać. Był już wszędzie, od Las Vegas po Krym, ciągle wydaje płyty… i tak już ponad 50 lat. Niektórzy nazywają go polskim Elvisem, ale ja nie bardzo to lubię, bo uważam, że Krzysztof jest jedyny w swoim rodzaju. I zawsze jest sobą. Elvisa usłyszał po raz pierwszy, kiedy miał 16 lat i to był przełom. Też zapragnął tak śpiewać. Muzykalność podobno odziedziczył po tacie Januarym, znakomitym śpiewaku operowym. Sam nauczył się grać na gitarze, a śpiewu uczył się w szkole muzycznej w rodzinnej Łodzi. W 1963 roku wraz z kolegami założył zespół Trubadurzy, który stał się jedną z najpopularniejszych grup polskiego big bitu. Dziesięć lat później zdecydował się na karierę solową, która trwa do dzisiaj. Nagrał ponad 100 płyt, w tym 32 złote i 8 platynowych. Kiedyś 18 razy zapełnił Salę Kongresową. W drugiej połowie lat 70. święcił wielkie triumfy, potem wyjechał robić karierę w USA. Jednak tęsknił za krajem i polską publicznością i w połowie lat 80. wrócił. Śpiewa już ponad pół wieku i nie zamierza przestać. Nasza płyta pokazuje wokalne możliwości Krawczyka, jest też podróżą w czasie i przypomina ile przez te wszystkie lata wyśpiewał przebojów. Od "Byłaś tu" (jeszcze z Trubadurami) przez "Pamiętam ciebie z tamtych lat" do "Bo jesteś ty" czy "Gdy nam śpiewał Elvis Presley"… Wszystkich piosenek słucha się z ogromną przyjemnością.
- Tytuł Empik prezentuje: Dobre bo polskie
- Dystrybutor Universal Music Polska
- Rok nagrania 2018
- Liczba nośników 1
- Rodzaj opakowania Jewel Case
- Wymiary w opakowaniu [mm] 126 x 143 x 12
- Indeks 26137865