To co urzeka już po pierwszym przesłuchaniu, to liryzm i spokój, subtelny nastrój jazzowej siesty, jednak do spania jest całkiem daleko. Wiele balladowych nagrań skrojonych pod zmęczonego codziennością odbiorcy po prostu nudzi, usypia. Takie płyty jak ta, swingujące ciepłym, ludzkim swingiem, uwodzące delikatnym akordem fortepianu, ciepłym dźwiękiem saksofonu pozwalają uwierzyć, że duety fortepianowo-saksofonowe powstające nie na zapotrzebowanie rynkowe potrafią nadal zachwycać. Duetowe granie to prawdziwa próba ognia dla muzyków jazzowych, taki mały skład to jakby granie pod szkłem powiększającym. Z tej próby muzycy wychodzą obronną ręką. A trzeba powiedzieć, że są to nie bylejacy muzycy: Kenny Werner to obok Kenny Barrona jeden z najciekawszych pianistów jazzowego środka, lista współpracowników budzi prawdziwy podziw: Archie Shepp, Toots Thielemans, Lee Konitz, Joe Henderson, Bobby McFerrin, Stan Getz, Michael Brecker, Dizzy Gillespie, Ron Carter czy Keny Wheeler.
- Wykonawca Werner Kenny
- Data premiery 2008-10-16
- Nośnik CD