» Materiały dla Marzec 2020 rok » Strona 313

Boys & Girls, to debiut formacji Alabama Shakes, która okazała się być jednym z największych amerykańskich odkryć zeszłego roku. Nagrany i wyprodukowany przez członków zespołu, jest połączeniem brudnego rocka z południa, bluesa i soulu z punk rockową emergią.Historia Alabama Shakes rozpoczęła się w klasie filozoficznej średniej szkoły w Athens w Alabamie. Brittany Howard, która kilka lat wcześniej zaczęła grać na gitarze, zapytała Zaca Cockrella czy nie chciałby razem z nią tworzyć muzyki. Wiedziałam, że gra na basie i że nosi koszulki z fajnymi zespołami, o których nikt nie słyszał - mówi Brittany. Zaczęli się spotykać po szkole i siedząc na podłodze u Howard komponowali piosenki. To miało w sobie coś pierwotnego, ale coś w tym było - mówi Cockrell. Coś w stylu Davida Bowie'go, rocka progresywnego, dużo różnych rzeczy. Zaczęliśmy tworzyć własne brzmienie, które jednak od tamtego czasu bardzo ewoluowało. Steve Johnson pracował w jedynym muzycznym sklepie w mieście i Howard wiedziała, że gra na perkusji. Steve jest punkowo-metalowym typem perkusisty - mówi Brittany, która zaakceptowała taki jego wkład w muzykę rodzącej się formacji. Trio szybko weszło do studia w Decatur, by zarejestrować kilka piosenek, nad którymi pracowali. To wczesne demo trafiło z kolei w ręce Heatha Fogga, gitarzysty najlepszego zespołu w naszej szkole - jak mówi Howard. Zaproponował, by trio wystąpiło przed jego zespołem. Zgodzili się, stawiając jednak warunek, że zagra z nimi. Chociaż grupa skupiała się na tworzeniu własnego repertuaru (jak mówi Cockrell: dużo przyjemniej jest tworzyć niż tylko odtwarzać czyjąś muzykę), to jednak wzbogacali także repertuar utworami z repertuaru Jamesa Browna i Otisa Reddinga, a także Led Zeppelin i AC/DC. Musieliśmy znaleźć muzykę, która odpowiadałaby nam wszystkim i którą wiedzielibyśmy jak grać. Początkowo próbowali nagrywać swoją muzykę w uczciwy sposób, przy użyciu kilku mikrofonów i konsolety, ustawionych w domu Howard. W końcu jednak pojechali do studia w Nashville, gdzie zarejestrowali piosenki: You Ain't Alone i I Found You. Przełom nastąpił, gdy pojawili się w sklepie płytowym w Nashville. Jeden gorliwy fan ich muzyki postanowił przedstawić ich twórczość swoim znajomym. Wśród nich był Justin Gage, twórca bloga Aquarium Drunkard. Pewnego dnia zapytał Howard czy może umieścić jedną z piosenek Alabama Shakes. Odesłała mu You Ain't Alone, która została opublikowana pod koniec lipca 2011 roku. Wtedy, z dnia na dzień, rozpętało się piekło. Obudziłam się następnego dnia i zobaczyłam e-maile od firm płytowych, managerów i firm publishingowych - mówi Howard. W pierwszym momencie pomyślałam, że to jakaś pomyłka. Gage wysłał także utwór do Drive-By Truckers, którzy natychmiast zaproponowali grupie rolę supportu podczas swoich koncertów. Pomimo wzrostu zainteresowania i narastającej presji, zespół kontynuował eksplorację nowych rejonów muzycznych. Pierwszy singel, hipnotyczny utwór Hold On, narodziła się podczas scenicznej improwizacji. Zagraliśmy ten riff, Brittany zaczęła do tego śpiewać, a publiczność zaczęła śpiewać razem z nią, tak jakby wcześniej znali ten utwór. W październiku wystąpili podczas CMJ Festival w Nowym Jorku. Jon Pareles na łamach New York Times określił zespół jako „grom, ubrany w jeansy", zaś samą muzykę opisał: „gdy jest wolna, jest pełna bólu, zaś gdy jest szybka jest drapieżna i krzykliwa". NPR uznał ich za jeden z najlepszych zespołów 2011 roku, zaś MTV okrzyknęło Alabama Shakes nadzieją na 2012 rok. Z czasem, gdy zaczęło przybywać ofert koncertowych, muzycy zespołu mogli poświęcić się komponowaniu i nagrywaniu, rezygnując z innych zajęć. Howard mogła zatem zrezygnować z pracy listonosza, zaś Johnson nie musiał już spędzać godzin jako nocny stróż w elektrowni jądrowej. Debiutancki album Boys & Girls, przynosi sześć nagrań z sesji w Nashville oraz kolejnych pięć, zarejestrowanych na przestrzeni kolejnych miesięcy. Od wprawiającej poruszającej kompozycji tytułowej, po cięższe piosenki w stylu Rise To The Sun, album pokazuje  wyczucie rytmu i przestrzeni, czego nauczyli się od swoich idoli, połączone z siłą i emocjami, których wyuczyć się nie da. Wielu ludzi uważa nas za zespół soulowy - mówi Cockrell. Dla mnie jest to duże wyróżnienie, klasyczny rhythm and blues to mój ulubiony rodzaj muzyki, ale każdy ma swoje własne inspiracje. Brittany bliższy jest rock'n'roll, lubi rzeczy będące głośne przez cały czas. Howard dodaje: Nie tworzymy retro soulu, ale rozumiem dlaczego ludzie tak mówią. Czerpiemy z tego inspiracje, ale tak samo wszyscy rozumiemy Black Sabbath. Na płycie zostawiliśmy wiele miejsca na to, co zrobimy w przyszłości.


  • Wykonawca Alabama Shakes
  • Data premiery 2012-05-14
  • Nośnik CD
Więcej

Kapitalna fuzja zmysłowego jazzu i afrykańskich brzmień, za które odpowiada Lionel Loueke, gitarzysta m.in. Herbie Hancocka, ale także Terrence'a Blancharda, Avishaia Cohena, czy Roberta Glaspera. Pochodzi z Beninu, mieszka w Nowym Jorku, koncertuje na całym świecie. Dla Blue Note Records nagrał trzy ostatnie albumy.Jednak liderem "La Diversité" jest Nicolas Kummert - belgijski saksofonista i z trzema wyjątkami kompozytor całego materiału muzycznego na płycie. O ile nazwisko Loueke jest dobrze znane jazzfanom, o tyle o Kummert'cie niewielu jeszcze słyszało, a szkoda, bo album "Flow" z 2016 roku grupy Drifter, w której obok Kummerta gra chociażby świetny fiński pianista Alexi Tuomarila (znany chociażby z kwartetu Tomasza Stańki) to pozycja znakomita.Muzycy na "La Diversité" z jednej strony czerpią obficie z dorobku ascetycznego, atmosferycznego jazzu, docierając często do rzadko słyszanej na płytach głębi brzmienia/współbrzmienia poszczególnych instrumentów, z drugiej zaś sięgają już po środki niejazzowego języka muzyki. W muzyce Kummerta najbardziej elegancka i kunsztowna melodia wyrażona jest z uczuciem, smakiem i znawstwem. Raz ascetyczne, innym razem pełne afrykańskiego groovu dźwięki gitary Loueke przydają kompozycjom Kummerta koloru, dynamizmu i ekspresyjnych niuansów. Jego muzyka jest bardziej wyrafinowana niż choćby Richarda Bony, a gra na gitarze oryginalna i wirtuozerska. W intrygujący sposób aplikuje do jazzu afrykańskie rytmy i ujmujące łagodnością melodie. Lionel Loueke postępuje raczej zgodnie z koncepcją Billa Frisella, który gra raczej mniej niż więcej.Prawdziwą ozdobą są dwie "Gnossienne" Erika Satie, ikony mrocznego i dekadenckiego fin de sieclu. Interpretacje Nicolasa Kummerta zachwycają dojrzałością i liryzmem pełnym zawoalowanej nostalgii, któremu nie brak jednak rytmicznego impulsu. Podobnie ujmująca jest "Hallelujah" Leonarda Cohena, która pojawia się w kwartetowej i duetowej odsłonie.Nicolas Kummert należy do tych muzyków, którzy lubią chadzać własnymi, nieprzetartymi dotąd ścieżkami. Zawsze jednak jest to droga, na której wyobraźnia i kreatywność w naturalny sposób równoważą się z muzyczną dyscypliną i precyzją, wywołując niezatarte artystyczne wrażenie.Mateusz KrępskiTracklista:1. Rainbow People 2. Le Vent Se Leve 3. Harmattan 4. Lighthouse 5. Hallelujah (Leonard Cohen) 6. Gnossienne (Eric Satie) 7. Gnossienne A Deux (Eric Satie) 8. Liberte9. Le Peuple De L'arc-En-Ciel 10. La Terre Ne Ment Pas 11. Diversity Over Purity 12. We'll Be Alright 13. And What If We're Not 14. Hallelujah Again - In Memory Of Leonard Cohen (Leonard Cohen)


  • Wykonawca Kummert Nicolas
  • Data premiery 2017-02-17
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista: CD 1 1. Love You Till The Day I Die 2. Crying All Night Long 3. Dry Up Baby 4. Good Lovin' 5. Letter From A Trench In Korea 6. Crying 7. I.O.U Blues 8. Lovin' Blues 9. Army Blues 10. No Blow, No Show 11. Time Out 12. It's My Life, Baby 13. Woke Up Screaming 14. You Or None 15. You've Got Bad Intentions 16. I Can't Put You Down Baby 17. I Learned My Lesson 18. I Don't Believe 19. Don't Want No Woman 20. I Smell Trouble 21. Farther Up The Road 22. Sometime Tomorrow 23. Teach Me (How To Love You) 24. Bobby's Blues 25. You Got Me Where You Want Me 26. Loan A Helping Hand 27. Little Boy Blue CD 2 1. Last Night 2. You Did Me Wrong 3. I Lost Sight Of The World 4. Wishing Well 5. I'm Not Ashamed 6. Is It Real 7. Someday 8. I'll Take Care Of You 9. That's Why 10. Lead Me On 11. Hold Me Tenderly 12. Cry Cry Cry 13. I've Been Wrong So Long 14. I Pity The Fool 15. Close To You 16. Don't Cry No More 17. How Does A Cheatin' Woman Feel? 18. Ain't That Loving You 19. Jelly Jelly Jelly 20. Saint James Infirmary 21. Turn On Your Love Light 22. You're The One (That I Need) 23. Who Will The Next Fool Be 24. Blue Moon 25. Yield Not To Temptation 26. Stormy Monday Blues 27. Your Friends 28. That's The Way Love Is 29. Call On Me


  • Wykonawca Bobby Bland
  • Data premiery 2016-09-09
  • Nośnik CD / Album
Więcej

"Ulice jak stygmaty – absolutne rarytasy" to szósty studyjny album polskiego zespołu punkrockowego Pidżama Porno, wydany w 1999 roku, przez S.P. Records. Na płycie znalazły się nagrane na nowo utwory, pochodzące jeszcze z początków istnienia grupy. Oprócz utworów z pierwszej wersji Ulic... na płycie znalazły się takie utwory, jak "Ciemne", "Grudniowy blues o Bukareszcie", "Szalone lato", a także utwory nie napisane przez Grabaża – "Nimfy (Baby)" do tekstu Anatola Sterna; "Dłoń, która podpisała papier" – piosenka do słów Dylana Thomasa (tłum. Stanisław Barańczak) oraz "Outsider" – stary utwór T.Love Alternative, napisany przez Muńka Staszczyka. Album nagrano w studiu Czad w Swarzędzu.


  • Wykonawca Pidżama Porno
  • Data premiery 1999-01-01
  • Nośnik CD
Więcej

=REMASTERED 1971 ALBUM + 5 BONUS TRACKS= 1. COUNTRY ROAD 2. ALL YOU'VE GOT IS MONEY 3. COMFORT ME 4. FEELIN' ALRIGHT 5. I WANT FREEDOM 6. I CAN FEEL HIM IN THE MORNING 7. GIMME SHELTER 8. I CAN'T GET ALONG WITH SOCIETY (2002 REMIX) 9. JAM (FOOT


  • Wykonawca Grand Funk Railroad
  • Nośnik CD
Więcej

  Bach’s direct source of inspiration for the cello suites was most probably the virtuoso cello playing of Christian Ferdinand Abel, also in the service of Prince Leopold of Köthen and a superb violinist and viola da gamba player as well. This must, however, remain guesswork, as the original manuscripts of the cello suites have been lost. It is primarily thanks to Anna Magdalena Bach, Bach’s second wife and a singer in service to Prince Leopold with the title of Cammer-Musicantin, that we owe the survival of these works. It was she who prepared many first copies of Bach’s works, including the earliest known copy of the cello suites. Quirine Viersen uses the most recent edition from Bärenreiter as the basis for her first recording of the Bach cello suites; this edition is an amalgamation of four manuscript copies, including the original copy by Anna Magdalena Bach. After in-depth study of the Bärenreiter edition and of the historical musicological works by Mattheson, Leopold Mozart and Quantz, the greatest musical theorists of the Baroque era and the forefathers of today’s historically informed performance movement, Quirine Viersen allowed herself to be guided by instinct rather than by intellect and finally decided to follow her own intuition. Having said this, she did study the Suites with her teacher Heinrich Schiff, played them in a masterclass with Yo-Yo Ma and took lessons with no one less than Nikolaus Harnoncourt. But most of all she took to heart the lessons she received from her own father Yke Viersen: principal Cellist with the Concertgebouw Orchestra for the last 30 years. Quirine Viersen about the Suites: “Even though the suites were not composed for ecclesiastical use, they do seem to deal with higher matters. This has nothing to do with ‘Amen’ or ‘Allah hu akbar’. I feel that we are people who attempt to come as close as possible to the heart of our existence. In many ways we have possibly become a little unworthy; we have torn ourselves loose and have completely forgotten that things can often have a deeper meaning, that these things can exist in a broader context. This was self-evident to Bach, for his life and his works were permeated with awe for higher things, for God. This was an integral part of the time in which he lived. Bach was not simply a man whose musical genius would never be equalled but was also an enthusiastic and inspired craftsman who set himself the highest demands.” “The German language draws a felicitous distinction between two different types of people: Kopfmensch and Bauchmensch. The first relies on his head, his intellect, whilst the second relies on his belly, his gut feelings. I am clearly a Bauchmensch. When I am on stage I am principally concerned with what I feel, with trying to express what I believe lies inside Bach’s music. What was Bach’s intention in composing his suites for cello? For me they are a landscape in which everything exists to be discovered afresh. Many musical narratives are possible and each landscape has its own perfumes and colours; each movement represents a particular state of mind. To traverse Bach’s music is to traverse infinity.”  


  • Wykonawca Viersen Quirine
  • Data premiery 2011-09-01
  • Nośnik SACD
Więcej

Jest to opowieść o postawie prawdziwego mięsistego chrześcijanina w odniesieniu do konkretnych przykładów (Brian Welch, Nicky Cruz, Tomasz Adamek, Leszek Dokowicz, Bob Marley, Evander Hollyfield). Tytuł płyty nawiązuje do drogi, którą ma do przebycia każdy człowiek.   Utwór "Prawdziwy sukces – Tomasz Adamek" jest wynikiem współpracy Arkadia ze światowej klasy bokserem. Zawiera piosenkę na wejście do ringu mistrza boksu! Gościnnie na płycie pojawili się: Frenchman, Norman i Tomasz Adamek


  • Wykonawca Arkadio
  • Data premiery 2018-03-30
  • Nośnik CD
Więcej