"Uwielbiam Billa Jest fenomenalnym pianistą. Utwory, które gra zawsze znajdują prostą drogę do serca. Są bardzo głębokie i pełne autentycznych emocji” - Diana Krall. "Bill Charlap Trio – to mówi samo za siebie. Nie istnieje nic lepszego”- Johnny Mandel. "Gra Billa Charlapa jest wyjątkowa, ciepła i inteligentna. Tak jakby jednocześnie grał i melodię, i słowa” - Alan & Marilyn Bergman.Czytając tak entuzjastyczne wypowiedzi na temat Billa Charlapa, trudno przejść obojętnie obok jego najnowszego albumu – “Notes From New York”, który jest debiutem laureata nagrody Grammy w wytwórni Impulse! W Nowym Jorku, będącym stolicą światowego jazzu, artysta jest uznawany za mistrza melodyjnego grania, co samo w sobie nie jest proste i wymaga dużego doświadczenia, intuicji oraz pokory. Albumem Charlap ugruntowuje swoją pozycję w panteonie nowojorskich stylistów fortepianu. Jednocześnie, wymienia Tommiego Flanagana, Hanka Jonesa i Jimmiego Rowlesa jako najważniejsze źródła inspiracji. Tony Bennett, który współpracował z Charlapem przy okazji nagrywania uhonorowanego później nagrodą Grammy albumu “The Silver Lining: The Songs Of Jerome Kern”, dołącza do chóru entuzjastów talentu artysty: "podobnie jak Art Tatum, Teddy Wilson, George Shearing, Count Basie i Duke Ellington - Bill Charlap może być wymieniany jako jeden z najznamienitszych amerykańskich muzyków swoich czasów. Charlap ma pod palcami setki utworów, każdemu z nich oddając cząstkę samego siebie. W mistrzowski sposób podkreśla subtelność frazy, oddaje głębię harmonii, nie zapomina też o słowach, doskonale oddając ich nastrój nawet w instrumentalnych aranżacjach. Jego gra cechuje się rzadko spotykaną elegancją, która stawia go w jednym szeregu z ikonami jazzowej pianistyki. Album “Notes from New York” przedstawia doświadczone trio (oprócz Charlapa tworzą je Kenny Washington i Peter Washington) u szczytu formy. Krążek otwiera dobrze znany "I'll Remember April", a zamyka najwyższego rzędu, solowa interpretacja klasyku "On the Sunny Side of the Street".Cała reszta płyty to mało znane i rzadko wykonywane standardy, z których niektóre są prawdziwymi, ukrytymi skarbami. Przykładem może tu być utwór "Make Me Rainbows", który znalazł się na ścieżce dźwiękowej filmu “Fitzwilly” z 1967 roku, napisany przez Johna Williamsa kilka lat przed podjęciem współpracy ze Stevenem Spielbergiem i Georgem Lucasem. Wykonując ten utwór, trzej muzycy w magiczny sposób stają się jednym, żywym i pulsującym organizmem. W "Not a Care in the World," Vernona Duke’a Charlap gra taneczne solo, a wzniosły "There Is No Music" otwiera przed słuchaczem niemal poetycką przestrzeń. Na płycie nie brakuje humoru. Przykładem jest przypominające brzęczenie trzmiela solo Charlapa w "A Sleepin' Bee". Kariera tria Billa Charlapa przypomina długą podróż po Nowy Jorku, w trakcie której muzycy odwiedzili tak prestiżowe miejsca jak: Café Carlyle, Lincoln Center, Carnegie Hall czy Apollo Theatre. Album „Notes From New York” jest dowodem na to, że artyści wreszcie dotarli do celu. Tracklista: 1. I'll Remember April2. Make Me Rainbows3. Not A Care In The World4. There Is No Music5. A Sleepin' Bee6. Little Rascal On A Rock7. Too Late Now8. Tiny's Tempo9. On The Sunny Side Of The Street