„Będziemy podpowiadać. Zdarza się bowiem, i to wcale nie tak rzadko, że muzyka wyraża treści pozadźwiękowe, pozamuzyczne. Opowiada mniej lub bardziej konkretne historie. Utrwala w partyturze wydarzenie, sytuację, ba, nawet fakt historyczny. Często na trop naprowadza nas tytuł dzieła. Innym razem ów pozamuzyczny kontekst jest wyjaśniany w dołączonym programie literackim. Wtedy taką muzykę nazywamy programową, bo możemy śledzić ją z nosem zatopionym w tekście. Możemy, ale przecież nikt nas do tego nie zmusza. Program programem, a nasze skojarzenia mogą być zupełnie inne… Od dawien dawna kompozytorzy utrwalali w muzyce otaczającą ich rzeczywistość, zwłaszcza zmienność i nieprzewidywalność natury. Barokowi twórcy prześcigali się w malowaniu dźwiękami pór roku czy też zjawisk atmosferycznych. Dostrzegali śpiew ptaków… Byli i tacy, którzy próbowali muzyką opisać cechy charakterystyczne różnych narodów. Wiek XIX dał tutaj pole do popisu. Umęczeni życiem romantycy zamykali wszystkie emocjonalne porażki na kartach swych partytur – muzyką opowiadali własne historie. Na naszej płycie, podobnie jak w muzyce, wszystko jest dozwolone. Idziemy śladem kompozytorskich podpowiedzi. „Obrazki z wystawy” to cykl, który Modest Musorgski napisał po obejrzeniu prac – w Sankt Petersburgu w 1874 roku – swego przedwcześnie zmarłego przyjaciela, malarza i architekta, Wiktora Hartmanna. Każdy z obrazów otrzymał od kompozytora muzyczny ekwiwalent. A my czujemy się jak na wystawie, podążając ściśle wyznaczoną drogą – symboliczną promenadą. Pozostałe „obrazki z płyty” są tak różnorodne, jak tylko można sobie na to pozwolić. Szczygieł Vivaldiego (słychać go, że hej), szalone furie Glucka, burza Rameau, strumyk u Beethovena, marsz na miejsce stracenia Berlioza (z Symfonii fantastycznej, która sama w sobie jest autobiografią), nieudaczny uczeń czarnoksiężnika Dukasa (wg Goethego), płynąca przez Czechy Wełtawa Smetany, przygody Dyla Sowizdrzała Straussa, a nawet jedna z planet, Jowisz, Holsta. Claude Debussy nie znosił takich pozamuzycznych kontekstów, choć sam nadawał (a jakże!) swoim utworom tytuły. Jego Morze to paradoksalnie jeden z najpiękniejszych opisów natury w historii muzyki. Stworzony jakby na przekór sobie. I jak tu wierzyć artystom?” - Jacek Hawryluk, Polskie Radio.
- Wykonawca Various Artists
- Data premiery 2017-01-23
- Nośnik CD