
Prace nad tym albumem Siczka rozpoczął w 1997 roku, w okresie zawieszenia działalności zespołu. Ich dokończenie uniemożliwiła powódź, materiał pozostał bez wokali. Nagrania dokończono po 4 latach. Pierwotnie Ludzie bez twarzy miało być płytą akustyczną, ale Siczka zdecydował o zmianach w aranżacjach i dograniu kilku utworów typowych dla KSU. Ostatecznie album wydała w 2002 roku firma wrocławska Melissa, chociaż niektóre utwory nie były jeszcze dopracowane, a projekt okładki nie został zaakceptowany przez zespół. Siczce towarzyszył Jasiu Kidawa oraz muzycy sesyjni. Zważywszy na problemy z nagraniem i wydaniem materiału, trzeba przyznać, że płyta brzmi wyjątkowo spójnie. Melancholijne, pół-akustyczne, melodyjne granie przeplata się z zadziornym, punkowym i ... równie melodyjnym czadem. Wszystko okraszone wyśmienitymi solówkami Jasia Kidawy i partiami klawiszy. Teksty, podobnie jak muzyka, mają specyficzny klimat. Album dowodzi, że KSU jest nadal w świetnej formie, a ponadto wciąż poszukuje nowych rozwiązań, zachowując jednocześnie swój niepowtarzalny styl.
- Wykonawca KSU
- Data premiery 2002-01-01
- Nośnik CD
- Rap & Hip Hop / Polska
- 5-09-2020, 06:12
- 0
- 0
- admin








