» » Strona 451

Magda Umer tak napisała o Leśmianie: „Był kruchy, nieśmiały, maleńki, nieładny, niezaradny, chorowity, pełen kompleksów i wątpliwości na każdy temat. Ale miał mądre i kpiące oczy, był inteligentny, dowcipny, oczytany i pisał, widział, czuł – jak nikt. Bolesław Leśmian, mój ukochany poeta”. Trudno o piękniejszy hołd. Tyle wrażliwości znalazło się w poezji Leśmiana, tyle wyobraźni i talentu, w bajkach i klechdach, które także pisywał tyle mądrości i pogody ducha, że nie jest trudno uwielbiać go dziś, niemal osiemdziesiąt lat po śmierci. Płyta „Bolesław Leśmian Zaśpiewany” to muzyczna interpretacja jego poezji. Seria „Dobre Piosenki” nie byłaby pełna gdyby zabrakło w niej tak wybitnej i nietuzinkowej postaci.


  • Wykonawca Chwila Nieuwagi , Auguścik Grażyna , Soyka Stanisław , Kumorek Magdalena , Miśkiewicz Dorota , Klimczak Agata
  • Data premiery 2016-05-16
  • Nośnik CD
Więcej

Underground Out Of Poland, to reedycja pierwszej płyty Dezertera, pierwotnie wydanej w 1987 roku, w USA, nakładem największego hardcore-punkowego fanzine'u na świecie Maximum Roc'n'Roll. Zawiera zbiór piosenek, które zespół przekazał w 1985 roku Joe'mu Shithead'owi będącemu na trasie po Polsce z D.O.A. Joe wywiózł je z Polski i zorganizował wydanie płyty. W skład albumu wchodzą kultowe utwory z pierwszego polskiego wydawnictwa Dezertera, czyli EP nagranego dla Tonpressu w 83, fragmenty słynnego koncertu z Jarocina z 84 oraz nagrania dokonane podczas nielegalnego wtargnięcia do studia polskiego radia w 85.


  • Wykonawca Dezerter
  • Data premiery 2019-10-30
  • Nośnik CD
Więcej

Nowa płyta Jacka Bończyka jest swego rodzaju podsumowaniem jego drogi artystycznej oraz bogatego repertuaru, który prezentuje publiczności od wielu lat - przede wszystkim od chwili zdobycia nagrody Grand Prix na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu w 2000 r. Płyta pokazuje szeroki wachlarz możliwości Artysty we wszelkich możliwych odsłonach i smakach: z pogranicza tanga, piosenki francuskiej, poezji śpiewanej oraz piosenki autorskiej. 


  • Wykonawca Bończyk Jacek
  • Data premiery 2013-09-09
  • Nośnik CD
Więcej

Legendarny, śląski kwartet instrumentalny w wersji koncertowej!. Płyta powstała z oryginalnych, niepublikowanych dotychczas nagrań, które zachowały się w archiwum P.P. Polskie Nagrania. Część z nich wykorzystano na LP „Krzak Blues Rock Band" wydanym w roku 1980, który nagrodzony został „Złotą Płytą". Nagrania, które znalazły się w tym albumie są oryginalnym zapisem tamtych koncertów bez jakichkolwiek dogrywek i studyjnych poprawek.


  • Wykonawca Krzak
  • Data premiery 2005-01-01
  • Nośnik CD
Więcej

„The Most Beautiful Day” reedycja pierwszego longplaya zespołu Exodus z 1980 roku w wersji zremasterowanej przez samego Andrzeja Puczyńskiego. Jest to swoiste expose zespołu, prezentujące nurt, który muzycy z sukcesem rozwijali przez kilka lat swej działalności.  Jak napisał Andrzej Wojciechowski w oryginalnym wydaniu „Wydaje się, że longplay Exodusu należy do takich płyt, których kolejne odsłuchania przynoszą coraz to nowe wrażenia. Początkowo wpadają w ucho te najbardziej melodyjne, wręcz przebojowe fragmenty, potem zaczynają przyciągać uwagę staranne aranżacje, specyficzny klimat kompozycji, brzmienia. I nagle stwierdzamy, że zawarta na płycie muzyka układa się w logiczną i przemyślaną całość”.


  • Wykonawca Exodus
  • Data premiery 2018-11-30
  • Nośnik CD
Więcej

Frosti jest "uzależniony" od nagrywania, każdego dnia powstaje nowy numer, a to wszystko dzięki studiu, które zbudował we własnym mieszkaniu. Taka systematyczna praca sprawiła, że pomimo młodego wieku na swoim koncie ma już jedenaście(!) nielegali, które nagrywa od szesnastego roku życia. Frosti Rege ('96), dawniej występujący jako Frostmen to warszawski raper reprezentujący ekipę Spółka ZOO. Dwudziestojednoletni MC to najmłodszy jak do tej pory artysta, który zasilił szeregi Prosto Label. Na uwagę zasługują szczególnie ostatnie projekty: "SP ZOO", "Florobo" oraz "Jim Stark", które odbiły się szerokim echem na undergroundowej scenie. Znaki rozpoznawcze Frostiego to bezkompromisowe teksty, często wkomponowane w melodyjne brzmienie. Sam artysta tłumaczy to w następujący sposób: "Robię taki rap, na jakim się wychowałem, ale z nowym muzycznym sznytem". Raper wraz z Prosto Label przygotowują pierwszy oficjalny materiał "Young Midas", którego premiera zaplanowana jest na pierwszy kwartał 2018 roku.


  • Wykonawca Frosti Rege
  • Data premiery 2018-03-16
  • Nośnik CD
Więcej

„Łowcy głów” to płyta oceniana jako jedna z najmocniejszych pozycji w dyskografii Lady Pank. Pomimo że nie okazał się kopalnią przebojów, był zbiorem bardzo solidnych i udanych piosenek, z których zespół do dziś może być dumny. Duet Borysewicz – Panasewicz odnalazł na tym albumie doskonały balans pomiędzy rockową energią i pięknymi melodiami, które od zawsze były znakiem rozpoznawczym grupy. Największą popularność zdobyły utwory „Znów pada deszcz”, „List do B.” oraz „Prawda i serce”. Teledysk do tego ostatniego nagrania został nakręcony w Stanach Zjednoczonych. Oryginalnie płyta ukazała się na rynku w 1998 roku.


  • Wykonawca Lady Pank
  • Data premiery 2019-06-07
  • Nośnik CD
Więcej

Natalia Przybysz, jedna z najbardziej charyzmatycznych i utalentowanych polskich wokalistek, artystka inspirowana soulem, jazzem and funkiem nie kryje pasji dla starych ciepłych motown’owskich brzmień i vintage’owych instrumentów.Do sieci trafił najnowszy teledysk do utworu „Miód”, który w pierwszym, tygodniu od premiery obejrzało 80 000 osób i spotkał się rewelacyjnymi recenzjami.„Miód jest pierwszą częścią historii, która dopowie się w zapowiadanym dalszym ciągu filmu. Propozycja połączenia teledyskiem dwóch piosenek wyszła od Natalii. Pierwszy klip „Miód” jest bardziej fabularyzowany i rozgrywa się w przestrzeni miejskiej. Jest z nim związany pewien typ ruchu, który zmienia się wraz ze zmianą przestrzeni”- wyjaśnia Anna Bajorek, reżyser teledyskuSingiel jest zapowiedzią nowego albumu „Prąd”, który ukaże się już w listopadzie 2014 roku. Natalia zaprezentuje swoje czwarte, w pełni autorskie, solowe wydawnictwo. Nowy album to muzyka z pogranicza bluesa i soulu, zakorzeniona zarówno w amerykańskiej tradycji obu gatunków, jak i otwarcie nawiązująca do klasyki polskiego bluesa i rocka z lat 60. i 70.


  • Wykonawca Przybysz Natalia
  • Data premiery 2014-11-17
  • Nośnik CD
Więcej

Z łacińskiej maksymy ,,Homo homini lupus est" (człowiek człowiekowi wilkiem) wykorzystali w nazwie swego zespołu tylko połowę, gdyż nie wrogością, a amicus est (przyjaźnią) postanowiło Homo Homini obdarzać swoją publiczność. Organizowało się jednak długo, bo przez ponad rok. Tyle bowiem czasu potrzebował Aleksander Nowacki – były lider wrocławskich Nastolatków, współpracownik AliBabek i grupy Quorum, aby pojawić się na scenie z nową muzyką i własnym zespołem.Estradowy eksperyment z Andrzejem Krupińskim, muzykiem amatorskiej Kon-Tiki, awangardowego Sklepu Owocowo-Warzywnego Pana Krupińskiego i Hajlajfu, oraz Tadeuszem Woźniakiem nie trwał długo. Jego miejsce zajął wkrótce Waldemar Domagała, dawny wokalista rhythm’n’bluesowej wrocławskiej grupy Elar-5.Panowało wówczas powszechne przekonanie (a konkurencja była już całkiem liczna), że start nowego zespołu w estradową przyszłość nie jest tak łatwy jak dawniej. Że nie wystarcza dotychczasowa przeszłość. Że najlepiej zaczynać wszystko od początku i pomysłowo.Postawili na trzygłosowe męskie śpiewanie, literackie teksty i niespotykane dotąd instru-mentarium. Domagała kupił gitarę, Nowacki – gitarę hawajską, Krupiński – elegancką ba-sówkę. Przez kilka miesięcy ćwiczyli z zapałem na dodatkowych instrumentach, ciekawie ubarwiających ich muzykę pozbawioną zgiełku perkusji – na fortepianie, banjo, harmonijce ustnej i kazoo. Ale przede wszystkim nawiązali współpracę z cenionymi autorami tekstów i komponowali.I cały czas pamiętali przestrogę życzliwego, że udany start nie zależy wcale od przychylnej opinii krytyki. Muzyka nowego zespołu musi porwać przede wszystkim słuchaczy.W przypadku Homo Homini warunek ten został wtedy w pełni spełniony, a na dodatek zyskał dodatkowy atut w postaci uznania telewidowni, albowiem Homo Homini oficjalnie zadebiutowało w maju 1972 roku przed ogólnopolską publicznością Telewizyjnego Ekranu Młodych.Jeszcze tego samego roku nowy repertuar „ograli” przed publicznością kilku miast Wiel-kopolski, najlepsze piosenki usłyszeli słuchacze Polskiego Radia, a prawie cały nowy repertuar Homo Homini poznała w kwietniu 1973 roku publiczność Międzynarodowej Wiosny Es-tradowej. Podobała się tam ich muzyka, łącząca rodzimy i obcy folklor wsparty beatową ryt-miką.Miesiąc później Homo Homini trafiło pod opiekuńcze ramiona Estrady Poznańskiej. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Nobilitacji stało się zadość na estradzie KFPP Opole ’73. Wyróżniono ich interpretację piosenki Tobie Karolino. Po udanym debiucie w koncercie Premier ruszył zespół Homo Homini w tourneé po kraju, a pierwszy longplay okazał się re-welacją. Muzyczną – piosenki z tej płyty zajmowały wysokie lokaty na Radiowej Liście Przebojów. I plastyczną – okładkę do niej stworzył znany szeroko w świecie mistrz kreski – malarz, plakacista, grafik i architekt, nieżyjący już dziś Jan Sawka.Droga do sympatii publiczności wiodła Homo Homini przez estrady w kraju i poza jego granicami. Zespół koncertował samodzielnie i wespół z węgierską Omegą, amerykańskim wokalistą Warrenem Schatzem, niemieckim Automobilem i czeską wokalistką Heleną Vondráčkovą. Znowu nagrywał płyty i zdobywał festiwalowe trofea, m.in. II nagrodę (pierw-szej wówczas nie przyznano) na KFPP Opole ’75 za piosenkę W tym domu straszy, nagrodzo-ną także na festiwalach w Lipsku, Rostocku i w Karlshamn.Do 1977 roku był triem. Niezmiennie pod wodzą Nowackiego i z Krupińskim na basie oraz Zbigniewem Brzezińskim, Mirosławem Peślą i Krzysztofem Cieplińskim – zmiennikami Domagały, który postanowił wrócić do wyuczonego zawodu architekta. Istotne zmiany do-tknęły Homo Homini w 1978 roku. Muzyczne i personalne. W piosenkach grupa zaczęła hoł-dować ówczesnej modzie, urządzając sobie różne stylistyczne wycieczki. One z kolei wymo-gły zmiany w obsadzie. Męskie trio Nowacki–Krupiński–Ciepliński wspomogły wtedy dwa żeńskie głosy Alicji Godlewskiej i Bogumiły Kowalskiej, byłych wokalistek łódzkiej Pro Contry.Kwintet Homo Homini znowu zaczął nagrywać. Powstał czwarty longplay, pięć małych płyt dla Tonpressu i kilka dla Polskiego Radia, m.in. Za wieczoru złotą bramą, Mam skłonno-ści do przesady i Więcej wciąż przed nami niż za nami. Jak się jednak okazało, ten ostatni tytuł przeczył rzeczywistości. Mimo starannych przygotowań do dziesiątych urodzin do jubileuszu nie doszło. Stan wojenny zmusił Nowackiego do rozwiązania Homo Homini.Rozjechali się muzycy zespołu w zaświaty (Domagała i Ciepliński) i po świecie. Nowacki wyjechał do Austrii. Potem grał w Szwajcarii i w Niemczech, Krupiński zaś do Stanów Zjed-noczonych, gdzie prowadził zespół akompaniujący polskim gwiazdom piosenki.Nowacki wrócił do kraju w 1992 roku, ani na chwilę nie rozstając się przez czas rozłąki z muzyką. Krupiński pozostał w USA. Nie zerwał jednak z muzyką, mimo że oddał się służbie Bogu. Jako pastor Polskiej Społeczności w amerykańskim Kościele Ewangelicznym Harvest Bible Chapel w aglomeracji chicagowskiej prowadzi zespół muzyczny i chór, z którymi na-grywa pieśni i piosenki, przeważnie o tematyce religijnej.Czy to już koniec historii Homo Homini? Ależ skąd! Pisze się ona dalej. Po ćwierćwiecz-nej z okładem przerwie od 2008 roku gra, nagrywa i koncertuje jak dawniej w męskim gronie: Aleksander Nowacki, Piotr Nagiel i Marek Fijałkowski. (Ryszard Wolański)


  • Wykonawca Homo Homini
  • Data premiery 2016-08-26
  • Nośnik CD
Więcej