» » » Strona 478

Drugi album legendarnej kapeli Kobong. Oryginalnie płyta ukazała się w 1997 roku. Obecne wydanie zostało zremasterowane przez Adama Toczko. Zespół zadebiutował wiosną 1994 roku w warszawskim klubie Akwarium koncertem zapowiadającym planowaną na 1995 rok płytę. Jeszcze przed jej ukazaniem „Gazeta Wyborcza” uznała zespół za największą nadzieję nadchodzącego sezonu, a magazyn muzyczny „Brum” przyznał zespołowi tytuł „Najlepszego debiutu roku” oraz gitarzyście solowemu Robertowi Sadowskiemu miano „Kompozytora roku”. Jesienią 1995 roku Kobong został nominowany do prestiżowej nagrody muzycznej – Fryderyków – w dwóch kategoriach: Muzyka alternatywna i Debiut roku.


  • Wykonawca Kobong
  • Data premiery 2018-10-26
  • Nośnik CD
Więcej

Venflon to polska formacja, która w swojej muzyce łączy metal z wpływami grunge’u oraz stronera. Grupa powstała w 2003 roku i przez ten czas, pomimo zmian w składzie, zdołała zaistnieć na polskim rynku muzycznym, wydać dwa albumy studyjne oraz zdobyć wielu fanów w całym kraju. Szerokiej publiczności Venflon dał się poznać dzięki swojemu uczestnictwu w popularnym programie „Must be the Music”, a także poprzez występy na większych wydarzeniach muzycznych, takich jak Juwenalia oraz festiwale (m. in. Hunterfest, Ursynalia, Przystanek Woodstock).02.10.2015r. na rynku ukazał się trzeci album długogrający formacji Vevflon – „Sztuka Upadku” „Materiał na płytę powstawał wiosną i latem 2014 r. Śmiało mogę powiedzieć, że osiągnęliśmy dokładnie to, co zamierzaliśmy. Brzmi to naprawdę nowocześnie, ciężko i mięsiście. Jeżeli chodzi o kompozycje to na pewno są znaczne różnice w stosunku do tego, co można usłyszeć na naszej poprzedniej płycie. Kawałki na płycie są cięższe i bardziej metalowe niż nasza dotychczasowa twórczość. Jednocześnie materiał zawiera naprawdę dużo fajnych melodii.” – dodaje. Jesteśmy niesamowicie podekscytowani i bardzo ciekawi odzewu, kiedy pierwsze fragmenty płyty ujrzą światło dzienne. Nie możemy się też doczekać pierwszych koncertów z nowym materiałem” – mówią o płycie członkowie Venflon. Venflon prężnie działa od 2003 roku. Przez ten czas zespół przeszedł cztery zmiany składu, wypuścił sześć wydawnictw (z czego dwa to płyty długogrające), zagrał kilkaset żywiołowych koncertów na terenie całej Polski zarówno na największych scenach(Juwenalia UW 2005, Hunterfest 2007, Ursynalia 2008, Ursynalia 2013, Przystanek Woodstock 2015) jak i w najmniejszych, klimatycznych salach. Zwyciężał i zdobywał wyróżnienia w wielu konkursach/przeglądach dla zespołów nieposiadających kontraktu płytowego. Wielokrotnie pokazywał się w radiu i telewizji. Muzyka Venflonu to nowoczesny, melodyjny metal z wpływami grunge’u i stonera. Szerszej publiczności dał się poznać podczas 3-ej edycji programu „Must Be The Music. Tylko Muzyka” (doszedł do półfinału), występowi w programie „Kuba Wojewódzki” oraz w „Teleexpressie„. Na liście swoich osiągnięć Venflon ma również: – Zwycięstwo w eliminacjach do Przystanku Woodstock 2015 oraz występ na Woodstocku 2015. – zwycięstwo w Konkursie Kapel Ursynalia 2013 – jako nagroda występ przed HIM i 3 Doors Down w trakcie Ursynaliów – półfinał Eliminacji do Przystanku Woodstock 2013 – półfinał AntyFestu (III. 2009) – I miejsce w październikowym notowaniu Bislisty (X.2005) – I miejsce na Festiwalu Rock Alert Festiwal w Lubartowie (IX.2007) – reprezentowanie Polski w projekcie Rhythm Of Football z nominacji radiowej Trójki (VI. 2008).Obecnie Venflon występuje w składzie: Maciej Ornoch – wokal Witold „Tolek” Danecki – gitara Radosław Modro – gitara Maksymilian Malinowski – bas Paweł „Gajos” Gajewski – perkusja.


  • Wykonawca Venflon
  • Data premiery 2015-10-02
  • Nośnik CD
Więcej

Krążek „Almost Splendid” Jazzpospolitej był jednym z najlepiej przyjętych polskich debiutów ostatnich lat. Niezwykła fuzja nu-jazzu, elektroniki i zmysłu melodycznego  pozwoliła warszawiakom dotrzeć do wrażliwości zarówno miłośników tradycji jazzowej, jak i fanów z kręgów indie, post-rocka czy po prostu ambitnego popu. Przez ostatnie dwa lata grupa zdobyła też ogromne doświadczenie koncertowe - Jazzpospolita zagrała blisko 100 razy, m. in. na festiwalach Open’er, Męskie Granie, Jazz Jantar, Garana Jazz Festival, czy występując jako support podczas polskiej trasy brytyjskiego tuza nu-jazzu: Bonobo. To kapitał, który trudno przecenić, także w kontekście nowego albumu - zespół to dziś niezwykle zgrany organizm i jak mówią sami muzycy, nie pozostało to bez wpływu na kształt nowej płyty. Dzięki doświadczeniu koncertowemu „Impulse” brzmi mocniej i bardziej wyraziście niż debiut, przez co jest bliższy temu, co Jazzpospolita pokazuje na koncertach.„Mam odczucie, że ta płyta różni się zarówno pod względem konstrukcyjnym, jak i brzmieniowym. Jest też dużo więcej improwizacji“ - mówi w wywiadzie dla „Machiny“ Wojtek Oleksiak, perkusista grupy.„Chcieliśmy, aby ta płyta była melodyjna i przyjemna w odsłuchu, ale teraz widzimy, że grając "na żywo" stopniowo wytyczamy sobie nowy, ostrzejszy kierunek. Jeden kawałek jest w ogóle puszczony samopas. Gramy pierwsze nuty, a potem zamykamy oczy i lecimy do przodu. Mój ulubiony numer na płycie.“ - dodaje odpowiedzialny za bas i kontrabas  Stefan Nowakowski.W porównaniu z debiutem „Impulse“ zaskakuje bogactwem brzmień gitarowych. Michał Przerwa Tetmajer w międzyczasie skompletował ciekawy zestaw efektów - pogłosów, przesterów, delay’ów dzięki czemu - jak mówią muzycy „ jazzowy rdzeń kompozycji Jazzpospolitej obrósł psychodeliczną i post-rockową korą“.  Członkowie Jazzpospolitej podkreślają, że „Impulse“ to płyta nagrywana na większym luzie, bez tremy i pośpiechu, które towarzyszyły powstawaniu debiutu.„W uzyskaniu klimatu płyty pomogły nam również nasze "Karwica Sessions". Duża część numerów powstała właśnie podczas naszego wypadu na działkę na Mazury. Pogrążyliśmy się w relaksie i pozwoliliśmy, aby czas sobie spokojnie płynął. Pływaliśmy łódką, wylegiwaliśmy się w zieleni i czasem sobie graliśmy. Mniej metronomu, a więcej patrzenia na siebie“ - przyznają.Choć całość zagrana jest z niemal wirtuozerską sprawnością, filozofię pod hasłem: „mniej metronomu“ słychać już od pierwszych taktów płyty. Kompozycja „Co myślisz o wandalizmie“ napędzana pianistycznym loopem i motoryczną perkusją, ze znakomitymi partiami Tetmajera, to muzyczny wandalizm, który śmiało można stawiać za wzór wszystkim twórcom. W niektóch fragmentach zespół odlatuje w kosmiczno-psychodeliczne podróże śladami Hancocka circa „Sextant” czy Sun Ra.Po mocno nabijanych trzech kompozycjach na otwarcie, dwie kolejne - nieco wyciszone na wstępie, filmowe „Pobudzenie” z pięknymi gitarowymi pajęczynkami na gitarze oraz„Ciężkie Powietrze” z mocnym basowym groove, to chwila oddechu po szaleństwach z pierwszego impulsywnego kwadranasa.„Grzyb” to z kolei konkretne post-rockowe pochody basu i gitary z doskonałym crescendo i kodą. Największą niespodzianką na płycie jest jednak brawurowa siedmiominutowa kompozycja „Nigdy nie pada na górnym Mokotowie” , swego rodzaju micro-improv-electro-jazz na przecięciu z elektroniczną awangardą spod znaku Mouse On Mars. To świadectwo tego, jak bardzo dojrzał stołeczny kwartet. Jazzpospolita zamykają zaś album wycieczką w stronę tradycji progresywnego jazz-rocka z lat 70tych, grając z werwą, której nie powstydziliby się  Mahavishnu Orchestra, Jaga Jazzist czy nawet...The Mars Volta. „Impulse” to po prostu burzliwa dźwiękowa odyseja, w której pamięć o korzeniach łączy się z futurystycznyimi wizjami - mocne potwierdzenie najwyższej formy jednego z najciekawszych polskich zespołów.Co myślisz o wandalizmie?Czerwona flaga (ale ja się kąpię)Pasażer U-BootaPobudzenieCiężkie powietrzeGrzybNigdy nie pada na górnym MokotowieProtest Song?


  • Wykonawca Jazzpospolita
  • Data premiery 2012-02-28
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista:CD 1: Autsajder1. A jednak czegoś żal 2. Prokurator i Ja 3. Noc i rytm4. Autsajder5. Wieczny pechowiec 6. Płyń mój bluesie płyń 7. Piosenka ekologiczna 8. Cała w trawie 9. ObłudaCD 2: Lunatycy1. Wokół sami lunatycy 2. Złoty paw 3. Kim jestem - jestem sobie 4. Dzień, w którym pękło niebo 5. Jesiony6. Skazany na bluesa7. Nieudany skok


  • Wykonawca Dżem
  • Data premiery 2003-01-01
  • Nośnik CD
Więcej

Mano to nowy projekt Magdaleny Piwowarczyk (kiedyś zespół Siedem). Brzmienie zespołu oparte jest na szerokim wykorzystaniu instrumentów akustycznych. Kompozycje utkane są z dźwięków dwóch gitar akustycznych i dopełnione oszczędnymi liniami basu, wiolonczeli i instrumentów perkusyjnych. Muzycy tworząc te bezpretensjonalne, proste i szczere utwory, korzystają czasem z ornamentyki jazzowej czy folkowej. Bardzo dojrzała płyta, także w warstwie tekstowej. Magdalena Piwowarczyk tak mówi o tej płycie: "Chyba całe życie czekałam na te piosenki, na taki skład i rozwinięcie pomysłów, które chodziły za mną kilkanaście lat. I żeby czuć się tak jak teraz".Tracklista:   1. Suche Rzeki2. Big Escape3. Niepamięć4. Sen5. Kołysanka Dla Małego Salusika6. Mano7. Silence8. Tęsknię Za Tobą9. A Case Of You (Joni Mitchell)


  • Wykonawca Mano
  • Data premiery 2012-09-28
  • Nośnik CD
Więcej

Maja Hyży – jedna z najpopularniejszych uczestniczek programu X-Factor, wydała swoją debiutancką płytę „W chmurach”. Doceniona przez jurorów, pokochana przez widzów. To o niej Czesław Mozil powiedział: „Jesteś bezczelnie zdolna”. Swoim pierwszym albumem udowadnia, że debiutant może wnieść na rynek muzyczny wiele świeżości. 


  • Wykonawca Hyży Maja
  • Data premiery 2015-03-24
  • Nośnik CD
Więcej

Krążek zawiera 11 kompozycji, poruszających w większości tematy patologii społecznych, z którymi spotykamy się na co dzień. Teksty opowiadają o erozji ludzkich wartości i uczuć w różnych klasach społeczeństwa. HOOK bierze na tapetę miedzy innymi problem wychowania młodzieży, kwestie mobbingu w pracy, znęcania się nad zwierzętami, alkoholizmu w rodzinie, życia w strachu w dobie ataków terrorystycznych, czy tez obsesyjno-kompulsywnego perfekcjonizmu prowadzonego do alienacji. Wszystkie teksty okraszone są mocnym, hardrockowym brzmieniem gitar. Refreny utworów po pierwszym przesłuchaniu zapadają w pamięć, a rytmiczne riffy wyzwalają w odbiorcy pozytywna energię. Gitara, wokal – Mateusz Salata Gitara, wokal – Paweł „Oko” Okła Gitara basowa – Marcin „Broda” Padusiński Perkusja – Bartek Adamczyk Realizacja nagrań, edycja, mix i mastering – Mateusz Salata Grafika i rysunki – Mateusz Twardoch


  • Wykonawca Hook
  • Data premiery 2020-01-31
  • Nośnik CD
Więcej

Mimo że, od czterech blisko dziesięcioleci nie ma ich na estradzie, w historii polskiej piosenki zapisali się na trwałe, a tytuły ich płytowych przebojów wchłonął język codzienności. Po sławę i popularność wystartowali śmiało, niezrażeni konkurencją zespołu Dwa Plus Jeden. Ba! Andrzej Rybiński pewny swej artystycznej samodzielności rozstał się z nim właśnie po to, aby utworzyć własny. Nic to, że wiodący styl budowany był na podobnych folk-rockowych fundamentach, za to inny w nastroju, pogodny, romantyczny.Nieoficjalny start w estradową przyszłość odbył się wiosną 1971 roku na scenie warszawskiego Klubu Piosenki ZAKR, a utrwalony został wkrótce pierwszymi nagraniami radiowymi dla Młodzieżowego Studia Rytm. Nazywali się wtedy Grupą Elizy Grochowieckiej, którą tworzyli wraz z solistką Andrzej Rybiński, Zbigniew Hołdys i Arkadiusz Żak. Pierwotny kwartet rychło jednak zmienił się w duet Eliza i Andrzej, który na użytek występu w Koncercie debiutów IX Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu w czerwcu 1972 roku wzmocniony został basistą Czesławem Mogilińskim. Wdzięczną publiczność zyskał też wtedy u południowych i wschodnich sąsiadów. W Pradze na koncertach festiwalu Folk & Country, na Bratysławskiej Lirze i podczas pierwszego tournée po wielu miastach Kraju Rad.Początkowo ton duetowi nadawała Eliza. Jej głos, donośny, dynamiczny, miejscami tłumiony nutą sentymentalnej nostalgii, niekiedy łudząco przypominający recenzentom Joan Baez, świetnie współbrzmiał z aksamitną barwą głosu Andrzeja. Doskonale słychać to na pierwszej płycie długogrającej, mimo że, trochę jakby na przekór familiarności podkreślonej w tytule (LP „Drzewo rodzinne”), w nagraniu oprócz solistów wzięło udział dziewięciu instrumentalistów.Folkowa „zielona fala” wymogła na zespole kolejne zmiany. Artystyczne i osobowe. Śpiewający duet wzmocniony… ślubną obrączką zyskał nowe, basowe wsparcie w osobie śpiewającego także starszego brata Andrzeja, Jerzego Rybińskiego, a nową nazwę Andrzej i Eliza, utrwaliły koncerty dla rodzimej i zagranicznej publiczności, liczne nagrody i ciekawe płyty.Należy do nich niewątpliwie drugi longplay (LP „Czas relaksu”), z tytułową piosenką pozostającą do dzisiaj przebojem wizytówką. Zabrzmiał na tej płycie rodzinny, niezwykle efektowny trójgłos – mezzosopran Elizy opleciony ciepłymi głosami braci Rybińskich niewiele różniących się skalą, za to wyraźnie barwą i artykulacją, wsparty jedynie gitarą Andrzeja i basówką Jerzego, a mimo to wypełniony szerokim pasmem dźwięków.Trzon ówczesnego repertuaru stworzył tandem autorski Andrzej Rybiński-Bogdan Olewicz, aczkolwiek zespół Andrzej i Eliza sięgał również do twórczości innych kompozytorów i autorów dobrze znanych w branży piosenkowej. Chętnie też uczestniczył w nagraniach modnych wtedy większych form muzycznych, m.in. w oratorium bitowym To pejzaż mojej ziemi „Moje słowa”, musicalach Czterej pancerni i pies „Ballada pancerna” i Zagrajcie nam dzisiaj wszystkie srebrne dzwony „Kołysanka matki” oraz stworzonej na własny użytek śpiewogry Przeciętna historia nieprzeciętnej miłości.Popularni w kraju, ruszyli na podbój estrad zagranicznych. Oklaskiwała ich publiczność Austrii, Belgii, Francji, RFN i ośrodków polonijnych USA. Wielką sławą cieszyły się ich piosenki na scenach krajów bloku wschodniego. W 1978 roku przyjęli znowu zaproszenie na koncerty w Związku Radzieckim. Po kilkutygodniowej turze koncertów estradowych, wystąpili na małym ekranie, a na zakończenie powiększyli swoją dyskografię o dwie płyty wydane przez moskiewską Melodię w niespotykanym w tej części Europy wielomilionowym nakładzie.Nerwowa atmosfera końca lat 70. wpłynęła niekorzystnie nie tylko na działalność tego zespołu. Częściej słyszało się głosy społecznej niezgody na niedostatki codziennego życia i buntownicze akordy ciężkiego rocka, aniżeli pogodne nuty przebojowych piosenek. Zaloty z jesieni A.D.1971 skończyły się smutno. Andrzej rozstał się z Elizą, chociaż zespół Andrzej i Eliza trwał nadal. Ostatniej płycie (LP „Od jutra już”) wtórował Album rodzinny, retrospektywny program estradowy przygotowany z okazji dziesięciolecia, w którym prezentowano najpiękniejsze piosenki rodzinnego tria. Teraz znalazły należne im miejsce w archiwalnym zbiorze Złotej Kolekcji.


  • Wykonawca Andrzej i Eliza
  • Data premiery 2016-05-20
  • Nośnik CD
Więcej

Niechęć zaprasza na długo wyczekiwany sequel „Śmierci w miękkim futerku”. Zespół bezkompromisowo wybrnął z syndromu drugiej płyty wyrzucając ją do kosza i… nagrywając od razu trzecią. O ile w pierwszych minutach dobiegają nas jeszcze echa debiutu, tak chwilę później wprowadzona zostaje zupełnie nowa, niezwykle osobista opowieść. Mroczna choć nastrojowa, agresywna acz pełna elegancji. Jazgotliwy odjazd zarejestrowany „na setkę” i zapięty w kaftan najwyższej klasy produkcji studyjnej. Jazzowa improwizacja i syntezatorowe brzmienia swobodnie przeplatają się tu z wpływami rocka progresywnego oraz muzyki filmowej, wymykając się wszelkim próbom zaszufladkowania.Wydany w 2012 roku debiutancki album Niechęci pt. „Śmierć w miękkim futerku” z miejsca spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem w Polsce. Jeszcze przed jego oficjalnym wydaniem grupa wystąpiła na Open’er Festival, a podczas jubileuszowego koncertu w Trójkowej audycji „Offensywa” zostali nagrodzeni przez red. Piotra Stelmacha jako Nadzieja Roku. Płyta zdobyła mnóstwo przychylnych recenzji i znalazła się wysoko w licznych podsumowaniach rocznych dużych portali internetowych i serwisów recenzenckich (m.in. „Gazeta Co Jest Grane”, „Polityka”, Onet.pl, T-Mobile Music czy Uwolnij Muzykę). Zespół zagrał w kraju wiele tras koncertowych, doceniony został również za granicą, dzięki czemu został zaproszony na Copenhagen Jazz Festival (Dania) oraz Glimps Festival (Belgia).


  • Wykonawca Niechęć
  • Data premiery 2016-04-08
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista: 1. Power Play – Co ma być to będzie 2. Mig – Słodka wariatka 3. Andre – Czarodziejko, serc złodziejko 4. Long & Junior – Lubię to się bawię 5. Joker & Sequence – Piękna i szalona 6. Bobi – Ela Ela 7. Mirage – Moje serce zakochane 8. Adam Chrola – Szukam tej jedynej 9. Toledo – Zakochajmy się 10. Exelent & Sequence – Ciało bomba 11. Magda Niewińska – Świruska 12. Gesek – Zakochać się 13 Marcin Siegieńczuk – Będzie dobrze, pięknie będzie jeszcze 14. Effect – Ona jest piękna 15. Bogdan Borowski – Dzień z Tobą 16. Mejk – Tańczę z nim do rana 17. Power Boy – Ubrana we wstyd 18. Preludium – Życie bez zasad 19. Mig – Wymarzona 20. Drezdenko Kubas – A teraz w górę ręce


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2018-02-19
  • Nośnik CD
Więcej