» » » Strona 579

„W spodniach, czy w sukience?”, to moja trzecia płyta. Na pewno jest najbardziej zróżnicowana z dotychczasowych. Przed rozpoczęciem nagrań czułam wewnętrznie, że jestem już dość blisko określenia własnego stylu i estetyki. Napisałam ponad trzydzieści piosenek na tę płytę. Były one bardzo różnorodne. W trakcie nagrań okazało się, że pociąga mnie wiele odcieni retro-stylu. Z jednej strony chciałam by płyta była ascetycznie akustyczna jak stare piosenki Neil’a Young’a, z drugiej chciałam spróbować swoich sił w estetyce bardziej transowej, czy nawet tanecznej w stylu Donny Summer, czy Temptations. Po środku została jeszcze ogromna fascynacja starą muzyką filmową typu: Francis Lani, Lalo Schifrin, czy Ennio Morricone. Postanowiłam, że w związku z tym ta płyta powinna być wielowymiarowa, bo wszystkie kierunki są mi bliskie i czuje się w nich tak samo dobrze. Pomyślałam, że tytuł jednej z moich ulubionych piosenek z tej płyty, czyli „W spodniach, czy w sukience” powinien być również tytułem całego albumu, ponieważ idealnie odzwierciedla wszystkie moje rozterki związane z nagrywaniem i produkcją tej płyty. To były ciągłe wybory i trudne decyzje. Cały czas próbowaliśmy czegoś nowego, coś dogrywaliśmy, sprawdzaliśmy czy działa, a później wyrzucaliśmy. Poświęcaliśmy temu sporo czasu i wysiłku, a finalnie i tak lądowało w koszu… Ta płyta generalnie opowiada o trudnej sztuce podejmowania decyzji. Jestem już spokojna i spełniona, ale zaryzykowałabym też stwierdzenie, że była to najtrudniejsza praca z dotychczasowych. W pewnym momencie zacięłam się nad tekstami, miałam wrażenie, że ciągle cytuje samą siebie z poprzednich płyt. To było jak wejście w ślepą ulice.Poprosiłam wtedy o pomoc dwie sprawdzone przyjaciółki: Karoline Kozak i Agę Szypurę. Pracowałyśmy nad tekstami razem i oddzielnie, byłyśmy w ciągłym kontakcie telefonicznym i dopieszczałyśmy każdy pomysł. Zaprosiłam też do współpracy Daniela Blooma, którego uwielbiam i szanuje za to co robi od kilku lat. Jest wyjątkowym kompozytorem, a jego muzyka do filmu „Tulipany” jest moim zdaniem najlepszym rodzimym soundtrackiem. Bloom napisał z myślą o mojej płycie jeden bardzo filmowy utwór, który zaopatrzyłam jedynie w swobodne wokalizy, bo wydawało mi się, że jakakolwiek głębsza ingerencja może zniszczyć nastrój, który udało mu się stworzyć. Podczas jednego z pierwszych spotkań produkcyjnych przy tej płycie wpadłam na pomysł, by w dwóch utworach pojawiły się dość wyrafinowane sola na fortepianie. Zadzwoniłam do Leszka Możdzera i zapytałam, czy nie miał by ochoty zagrać gościnnie w dwóch piosenkach na mojej nowej płycie. Leszek przyjechał na dwa dni do Warszawy, pierwszego dnia nagrywał w naszym studiu na Saskiej Kępie partie Rhodesów, a drugiego fortepiany w S-4. Zostawił nam kilka godzin muzyki, którą zagrał przez te dwa dni  i  powiedział żebyśmy wzięli na płytę to co będziemy uważać za stosowne. To zawodowiec i artysta w każdym calu, z którym współpraca była przyjemnością. „W spodniach, czy w sukience” jest też najsprawniej nagraną z moich dotychczasowych płyt.Pierwszą nagrywałam 9 miesięcy, drugą rok. Tym razem planowaliśmy nagrać cały materiał w trzy miesiące. Chcieliśmy zarejestrować piosenki w trakcie dziesięciodniowej sesji nagraniowej w wynajętym starym kinie w Międzyrzecu Podlaskim, a później zmiksować je w Warszawie. Firma zapaliła nam zielone światło. Dostaliśmy spory budżet nagraniowy, który bardzo ułatwił nam prace. Po raz pierwszy nie zastanawialiśmy się jak to zrobić, albo co nagrać kosztem czegoś innego… To była zupełnie nowa sytuacja w moim życiu. Nagle okazało się że możemy być bardziej wydajni i pracować sprawniej. Płytę nagraliśmy w cztery miesiące, choć finalnie nie pojechaliśmy do Międzyrzeca…Stała się też rzecz dziwna, bo pomimo tego komfortu wiele rzeczy się posypało… Mieliśmy problemy z brzmieniem poszczególnych instrumentów, ciągle coś poprawialiśmy z Bodziem, bo byliśmy niezadowoleni. Mój głos nie brzmiał dobrze, choć nagrywaliśmy go w sprawdzony sposób. Próbowaliśmy wielu mikrofonów, preampów, różnych ustawień i nic… Byłam bliska obłędu, właściwie w tamtym momencie spisałam tę płytę na straty.  Po kilku dniach przerwy wróciliśmy do studia i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystkie problemy zaczęły stopniowo znikać. Skończyłam płytę z miesięcznym opóźnieniem i jestem z niej naprawdę zadowolona!


  • Wykonawca Dąbrowska Ania
  • Data premiery 2013-09-03
  • Nośnik CD
Więcej

Tracklista: CD 1 1. Wędrowne gitary 2. Nie zadzieraj nosa 3. Pluszowe niedźwiadki 4. To właśnie my 5. Przed pierwszym balem 6. Nikt na świecie nie wie 7. Cztery pory roku 8. Wolny wieczór 9. Historia jednej znajomości 10. Matura 11. Co za dziewczyna 12. Bo Ty się boisz myszy 13. Stracić kogoś 14. Dziewczyna z moich snów 15. Licz do stu 16. Dzień najwyżej dwa CD 2 1. Jestem malarzem nieszczęśliwym 2. Jak mi się podobasz 3. Nad morzem 4. Moda i miłość 5. Co z nas wyrośnie 6. Lubisz gdy się gniewam 7. Nie mów nic 8. Jak wędrowne ptaki 9. Rok z kapryśną dziewczyną 10. Gdy kiedyś zawołam Cię 11. Anna Maria 12. Kwiaty we włosach 13. W moich myślach Consuelo 14. Gdy ktoś kogoś pokocha 15. Moja droga wiodła do Ciebie 16. Barwy jesieni


  • Wykonawca Czerwone Gitary
  • Data premiery 2014-04-11
  • Nośnik CD
Więcej

17 października nakładem Mystic Production ukazała się piąta płyta Lao Che zatytułowana „Soundtrack”. Producentem odpowiedzialnym za brzmienie nowego materiału jest Eddie Stevens, brytyjski muzyk i producent związany z takimi artystami jak Moloko, Zero 7 czy Roisin Murphy.Po płycie "Prąd stały/prąd zmienny" zespół zainspirowany klasycznymi albumami z muzyką filmową postanowił przygotować płytę, która dzięki swojej różnorodności i koncepcji stanowiłaby autorski „Soundtrack”. W trakcie pracy nad płytą w otoczeniu zespołu pojawił się filmowy zespół producencki, który po wysłuchaniu wersji demo albumu zaproponował chęć realizacji filmu, którego scenariusz opierałby się na muzyce i tekstach Lao Che. W trakcie produkcji filmu okazało się, że z powodów niezależnych od zespołu, a także kłopotów technologicznych osób odpowiedzialnych za stronę filmową projektu, do dziś nie udało się do sfinalizować tego pomysłu.Ponieważ prace nad płytą toczyły się niezależnie od ekipy filmowej, muzycy wrócili do swojego pierwotnego pomysłu na album. Jak na każdej wcześniejszej płycie zespół postanowił pójść w nieznanym kierunku, pozwalając sobie na swobodne czerpanie z bogactwa muzyki, nie zważając na sztywne ramy gatunków. Owocem tej pracy jest niezwykła różnorodność albumu - rock, funk, elektronika, hip hop, którą dopełniają liryczne kompozycje oraz improwizacje.


  • Wykonawca Lao Che
  • Data premiery 2012-10-19
  • Nośnik CD
Więcej

Trubadurzy to bez wątpienia jeden z najważniejszych zespołów nurtu muzyki big beatowej lat 60-tych. Zespół działa i koncertuje z powodzeniem do dnia dzisiejszego. Nie sposób nie wspomnieć, że członkiem tej formacji był Krzysztof Krawczyk, a liderem i głównym kompozytorem był Ryszard Poznakowski. Na przestrzeni ponad czterdziestu lat kariery estradowej zespół wylansował niezliczoną ilość przebojów ciesząc się nieustannym uznaniem publiczności w kraju i za granicą. Ten krążek to próba, chociaż w nie wielkim stopniu, przybliżenia państwu twórczości Trubadurów. Nie mogło tu oczywiście zabraknąć ich największych przebojów. „Znamy się tylko z widzenia”, „Kasia”, „Przyjedź mamo na przysięgę”1. Znamy się tylko z widzenia2. Krajobrazy3. Kasia4. Cóż wiemy o miłości5. Ej, sobótka, sobótka6. Przyjedź mamo na przysięgę7. Byłaś tu8. Dziewczyna i pejzaż9. Kochana10. Tajemnica pamiętnika11. Kim jesteś12. Nie przynoś mi kwiatów dziewczyno13. Słoneczniki kwiaty14. Uśmiechajcie się dziewczyny15. Będziesz ty16. Krajobrazy zimy17. Po co ja za tobą biegam18. Przedwieczorna godzina


  • Wykonawca Trubadurzy
  • Data premiery 2006-01-01
  • Nośnik CD
Więcej

Prawdopodobnie najbardziej kontrastowy rapowy duet ostatnich lat. Frosti Rege – przedstawiciel sceny ulicznej, zeszłoroczny debiutant labelu Prosto, spotyka się na niej z Holakiem, artystą z dłuższym stażem zdobywającym coraz większą grupę fanów swojego „pastelowego stylu”.  Album jest inspirowany muzyką klubową lat dziewięćdziesiątych i osiemdziesiątych – słychać na nim adaptacje brzmień klasycznych maszyn perkusyjnych i syntezatorów. Narracja albumu została oparta o imprezowe doświadczenia obu artystów, którzy podkreślają wartość albumu jako wspólnej całości. Jeśli chodzi o podział kompetencji to nie jest on jednoznaczny, wynika z naturalnego procesu powstawania płyty – nie jest ona odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku.  Gościnnie na albumie pojawiają się: Ten Typ Mes, Rogal DDL oraz Jan-Rapowanie.


  • Wykonawca Holak , Frosti Rege
  • Data premiery 2019-01-18
  • Nośnik CD
Więcej

Lista utworów:1. Enter The Darkstricken2. Make My Day3. Shrine Falling4. Human Error5. Ones Without A Name6. Evil Dreams7. Scarred Beneath The Skin8. Innocent Tears9. Fear Of The Unknown10. Dark Festivity


  • Wykonawca Sacrum
  • Data premiery 2008-05-19
  • Nośnik CD
Więcej

„Żądza mnie wpędza ze związku w związek/ Lecz wszystkich dziewczyn mieć już nie zdążę” - śpiewa Jacek Bryndal, który od początku lat 90. wspólnie z bratem tworzy projekt pod hasłem Atrakcyjny Kazimierz - "Sex na raz".


  • Wykonawca Atrakcyjny Kazimierz
  • Data premiery 2014-01-30
  • Nośnik CD
Więcej

Wznowienie debiutanckiego albumu Podwórkowych Chuliganów, 18 lat po premierze płyty, która na polskiej scenie ska i punk jest już klasykiem za sprawą niezliczonej ilości zawartych na niej przebojów. „Rude Boy Janek”, „Podwórkowi Chuligani”, „Halina”, „Mój kumpel Joe”, „Nieznośny brat”, „Randka w ciemno” i wiele innych utworów z tej płyty to do dzisiaj żelazny repertuar koncertowy zespołu, który od lat w niezmiennej, doskonałej formie udowadnia, że polska scena ska i punk jeszcze się trzyma, a publiczność chętnie wraca do utworów, które nawet po wielu latach brzmią ciągle świeżo i przebojowo.Aktualne wydanie płyty posiada poprawiona i rozszerzoną okładkę.


  • Wykonawca Podwórkowi Chuligani
  • Data premiery 1998-01-01
  • Nośnik CD
Więcej