
Zbiór archiwalnych i niepublikowanych nagrań z lat 90-tych.
- Wykonawca U_Ziq [Μ-Ziq]
- Data premiery 2018-01-15
- Nośnik Płyta Analogowa
- Vinyle / Nowe brzmienia
- 29-06-2020, 08:44
- 0
- 0
- admin

Zbiór archiwalnych i niepublikowanych nagrań z lat 90-tych.

"Obecny na światowej scenie jazzowej od początku lat 70-tych legendarny niemiecki pianista Joachim Kühn, po wspaniałych płytach "Beauty & Truth" (2016) i "Love & Peace" (2018), nagranych w trio, proponuje album nagrany solo, a dedykowany jednemu z największych jazzowych mistrzów, zmarłemu w 2015 roku Ornette Colemanowi. Na przestrzeni kilku dekad muzycznej działalności, Joachim Kühn miał okazję współpracować z wieloma muzykami z najwyższego jazzowego piedestału. Wśród nich był też Coleman, a płytę "Melodic Ornette Coleman" wypełniają właśnie te utwory, które niemiecki pianista niejednokrotnie grywał wraz z legendarnym saksofonistą podczas rozmaitych koncertów. Jednak z wyjątkiem przedstawionego w dwóch wersjach sztandarowego tematu Colemana jakim jest dramatyczna ballada "Lonely Woman", nie są to tematy powszechnie znane miłośnikom amerykańskiego saksofonisty. W połowie lat 90-tych przed każdym wspólnym koncertem z niemieckim pianistą, Coleman przedstawiał Kühnowi kilka zupełnie nowych utworów, które artyści wspólnie dopracowywali. Tym samym Joachim Kühn stał się bezpośrednio zaangażowany w proces komponowania. Jak przyznaje pianista, w swych zbiorach posiada niemałą kolekcję utworów, które po koncertach nie zostały rozpowszechnione w postaci nagrań. To właśnie z tej kolekcji pochodzi jedenaście przedstawionych na tej płycie utworów. Wśród nich znajdziemy utrzymane w niemal tradycyjnej konwencji "Lost Thoughts”, dynamiczne i figlarne "Love Is Not Generous, Sex Belongs To Woman”, czy melancholijne "Somewhere”. Jako bonus zamykający cały album zamieszczona została, dedykowana Colemanowi przez Kühna kompozycja: "The End Of The World". Joachim Kühn to dziś żywa legenda jazzu, ale też muzyk wciąż aktywny i nieustannie zaskakujący swym wielbicieli nowymi projektami. Całkiem niedawno powołał do życia super trio z z Erickiem Schaeferem i Chrisem Jenningsem, angażuje się we wspólne występy z Archie Sheppem, Pharoah Sandersem, Michelem Portalem, czy Danielem Humairem, ale też jest prawdziwą gwiazdą Kwintetu Emile Parisiena. "Melodic Ornette Coleman" to dla 75-letniego pianisty chwila refleksji i sentymentalnego powrotu w przeszłość. Nie jest to jednak wobec stażu Joachima Kühna na jazzowej scenie przeszłość bardzo odległa, bowiem z Colemanem pianista spotkał się dopiero na początku lat 90-tych w Paryżu, a ostatnia ich wspólna płyta "Colors: Live From Leipzig" nagrana została w roku 1996. "Melodic Ornette Coleman" to piękny fortepianowy album, nagrany na instrumencie Steinwaya w domowym studio pianisty na Ibizie. Kühnowi udało się dotrzeć do, nierzadko głęboko skrytych w kompozycjach wielkiego saksofonisty i jazzowego wizjonera, pokładów liryzmu i zaklętej w jego muzyce wyjątkowej kameralnej magii." Robert Ratajczak Tracklista: 1. Lonely Woman (rambling) 2. Lost Thoughts 3. Immoriscible Most Capable Of Being 4. Songworld 5. Physical Chemistry 6. Tears That Cry 7. Aggregate And Bound Together 8. Hidden Knowledge 9. Love Is Not Generous, Sex Belongs To Woman 10. She And He Is Who Fenn Love 11. Somewhere 12. Food Stamps On The Moon 13. Lonely Woman (ballad) 14. Bonus track - Dedication to Ornette by Joachim Kuhn: The End Of The World

"Zwykły" to nowy utwór Fisz Emade Tworzywo, zapowiadający wydawnictwo podsumowujące działalność zespołu w latach 2000-2011, czyli stricte hip hopowego okresu swojej twórczości który przyniósł takie albumy jak m.in.: "Polepiony", "Piątek 13", "Heavi Metal", "Zwierze bez nogi". To czas kiedy płyty Tworzywa zdominowane były przez rap, narracyjne utwory, nie tak melodyjne i rozśpiewane jak późniejszy okres twórczości. Pełne dystansu i poczucia humoru ale i refleksyjne teksty, to często długie monologi, narracyjne formy doskonale oddające klimat muzyczny lat 90tych, kiedy to hiphop był gatunkiem dla braci wręcz rewolucyjnym. "Chociaż trudno mi określić dzisiaj gatunek muzyki, którą dzisiaj tworzymy, to nie ma wątpliwości, ze nie brzmiała by tak a być może w ogóle nie było by nas na scenie muzycznej gdyby nie hiphop lat 90tych i muzyka takich grup jak Tribe Called Quest i Beastie Boys" mówi Fisz. Od pierwszego singla który doczekał się teledysku "Polepiony" przez utwory, które zawojowały listę przebojów kultowej Radiostacji (Czerwona sukienka, Sznurowadła, 30 cm) po płytę nagraną w hołdzie swoim inspiracjom – "Zwierzę bez nogi". Płyta dokumentuje prawie 15 lat "stylu bla bla bla" – pierwszego etapu twórczości braci Waglewskich. Dwupłytowy album zatytułowany "Numer 1" ukazuje się w marcu 2018. Będzie zawierał 26 utworów wyselekcjonowanych przez Fisza. Znajdą się tu także dwa nowe utwory, w tym "Zwykły", do którego teledysk wyreżyserował Filip Bartczak. Tracklista: CD1 1. Polepiony 2. Huragan 3. Tajemnica 4. 30 cm 5. Sznurowadła 6. Tysiąc pięćset sto gwiazd 7. Deszcz w butach 8. Imitacje 9. Jesteście gotowi? 10. Serce 11. Nie bo nie 12. Szef kuchni CD 2 1. Heavi Metal 2. 666 3 Najpiękniejsza Kobieta W Mieście 4. Pani Bum Bum 5. Wiosna 86 6. Tak to robimy 7. Jesteś tam? 8. Dziecko we mgle 9. Zwierzę bez nogi 10. Zwykły 11. Kanterstrajk 12. Czerwona sukienka

Debiutancki album brytyjskiego wokalisty, autora i producenta Jamiego Woona. Muzyk zwrócił na siebie uwagę krytyki i publiczności singlem Night Air oraz epką „Wayfaring Stranger”. Muzyka Woona spodobała się na tyle, że zapewniła artyście czwarte miejsce w plebiscycie Sound of 2011 zorganizowanym przez rozgłośnię BBC. W muzyce Woona słychać różnorodne inspiracje, do których sam chętnie przyznaje się w wywiadach: nu-disco spod znaku Todda Terjego, twórczość Joni Mitchell, soul Steviego Wondera, r'n'b lat 90-tych (Usher, D'Angelo, Boys II Men), korzenny blues JJ Cale'a ale też dub-step i eksperymenty Jamesa Blake'a.Tracklista:1. Night Air2. Street3. Lady Luck4. Shoulda5. Middle6. Spirits7. Echoes8. Spiral9. Tmrw10. Secondbreath11. Gravity12. Waterfront

Trzy płyty nagrane dla firmy Arcana przez rewelacyjny zespół Mala Punica pod dyrekcją Pedro Memelsdorffa. Są to reedycje płyt wydanych w latach 90-tych, które były dość długo niedostępne na rynku i stanowią obiekt poszukiwań kolekcjonerów.

Muzyka francuskiego baroku, utwory instrumentalne (suity z oper) Marina Marais w wykonaniu zespołu Le Concert des Nations pod dyrekcją Jordiego Savalla. Reedycja nagrania z lat 90-tych, wydana na SACD w sytsemie wielokanałowym.

To reedycja debiutanckiej płyty jednego z najbardziej ekscytujących projektów industrialno - hardcorowych, działających na brytyjskiej scenie muzycznej w latach 90tych. To potężna mieszanka elementów metalu i crust punka z hardcorem. Płyta ta oryginalnie wydana została w 1992 roku.

Po latach nieobecności na scenę wraca legenda polskiego death metalu – zespół Betrayer. Album zatytułowany „Infernum In Terra” to wyjątkowe wydawnictwo, bo wyprodukowane w kooperacji między Mystic Production oraz Witching Hour. Płyta została nagrana w Antubis Studio w Kwidzynie, w okresie od jesieni 2013 do lata 2014, zaś masteringu dokonali bracia Wiesławscy w Hertz Studio. Obecnie Betrayer tworzą Piotr „Berial” Kuzioła (bas, wokal) i Sławek „Mokry” Tomkiewicz (gitara) z Koszalina oraz Krzysiek Tubaja (gitara) i Piotr „Vjader” Majka (perkusja) z Kwidzyna.„Infernum In Terra” ukazało się w dwóch formatach - digipak oraz gatefold, jest również dostępna na wszystkich platformach cyfrowych.Betrayer na początku lat 90-tych, obok takich zespołów jak Imperator, Vader czy Armagedon, kształtował polską scenę death metalową. Powstały w Słupsku w 1989 roku, lata swojej świetności przechodził jako kwartet koszalińsko-słupski na początku lat 90-tych. W 1991 roku Betrayer nagrał doskonałe oficjalne demo „Necronomical Exmortis”, oraz w 1994 roku, debiutancki album „Calamity” , które po dziś dzień uważane są za kamienie milowe w historii polskiego death metalu. Płyta pod banderą Nuclear Blast ukazała się na całym świecie i była, obok „The Ultimate Incantation” Vader, jedną z pierwszych, wydanych przez polski zespół na tak szeroką skalę. Betrayer brał udział w najbardziej prestiżowych wówczas festiwalach jak choćby Metalmania, Death Metal Festiwval , Jarocin czy S’thrash’ydło oraz niezliczonej liczbie koncertów, gdzie zagrał na jednej scenie z takimi zespołami jak, m.in. Morbid Angel, Deicide, Carcass, Death czy Cannibal Corpse.

"BE" to drugi album Beady Eye, czyli formacji ex-wokalisty Oasis - Liama Gallaghera. Jest dowodem nie tylko znacznej ewolucji brzmieniowej, ale i poprawy zdolności kompozytorskich wszystkich członków zespołu. Duży wpływ na brzmienie utworów na nowym krążku miał kultowy producent Dave Sitek (TV On The Radio, Yeah Yeah Yeahs) i to za jego namową zespół nagrywał pierwsze dźwieki na płytę w różne, często naprawdę oryginalne sposoby - od magentofonów kasetowych i Protoolsy po aplikacje na telefony komorkowe a nawet podsłuchy. "Praca z Dave'm cos w nas otworzyła. To najlepszy producent, z jakimkolwiek miałem do czynienia - jest jak banita, który nie trzyma się niczyich reguł i wszystko robi po swojemu. Odcieliśmy się od naszych korzeni z lat 90-tych i stworzyliśmy coś kompletnie nowego" - opowada Liam. Sitek dodaje: "O wielkości tej płyty świadczy siła tych nagrań. Rockowe instrumentarium, ale użyte w nietypowy sposób i słynny wokal Liama, który bez żadnych obróbek na głowe bije wszystkie efekty studyjne." Album promują single "Flick of the Finger" i "Second Bite Of the Apple".

Z muzyką jest jak z historią. Kiedy system się zmienia, kontrrewolucja jest tuż za rogiem. Na styku dwóch dekad – lat 80-tych i 90-tych w muzyce zdecydowanie przyszedł czas na zmianę. Kosztowną i dostępną dla nielicznych produkcję pop zastąpiło techno dance i kultura klubowa, które błyskawicznie zdominowały scenę muzyczną. Hity powstawały w podziemiu – nie potrzeba już było do ich nagrywania drogiego sprzętu, wystarczył tani sampler, mikrofon, oryginalny głos i chwytliwa melodia. Jednym z twórców nowego ruchu był prekursor muzyki techno - DJ Alex Chritensen – zagorzały propagator sceny techno dance i Euro – dance. Alex Chritensen najpierw porwał do tańca rodzime Niemcy, potem Europę, a w końcu cały świat swoim wydanym w 1990r. hitem „Ritmo de la noche”. Rok później Christensen założył zespół U96, który wyprodukował wielki hit – „Das Boot”, dziś już klasyk techno. Teraz artysta postanowił zrealizować najambitniejsze i najbardziej wyjątkowe przedsięwzięcie w swojej dotychczasowej karierze - Alex Christensen & the Berlin Orchestra „Classical 90s Hits”. Album to zbiór największych tanecznych hitów lat 90-tych zagranych z orkiestrą. „Rhythm Is A Dancer”, „Sonic Empire”, „Nessaja, What Is Love”, „Redemption”, czy „Das Boot” mogą być odkryte na nowo, tym razem posłużyć nie tylko do tańca. Alex Christensen specjalnie na potrzeby albumu skompletował 49-osobową orkiestrę - Berlin Orchestra, złożoną z najlepszych muzyków niemieckiej stolicy. Ponadto, obok orkiestry producent zatrudnił też najbardziej utalentowane młode wokalistki. „Das Boot np. oryginalnie było kompozycją smyczkową, ale kiedy ją nagrywałem w 1991r. z U96 nie miałem ani takiej wiedzy, ani narzędzi, by nagrać to z orkiestrą. Mam nadzieję, że ludzie teraz zrozumieją dlaczego ostatnie 10 lat spędziłem zgłębiając muzykę orkiestrową” – śmieje się Christensen. „Classical 90s Hits” to nie jest kolejny remixem czy remake’iem hitów wczesnych lat 90-tych, ale daje nowe życie tym utworom, które niejednokrotnie przemieniły się w bardzo emocjonalne, poruszające kompozycje. „Uznałem, że to doskonałe kompozycje, które były po prostu ukryte w tanecznych kostiumach” – trafnie podsumowuje koncept Classical 90s Hits jego twórca. Tracklista: 1. Rhythm Is A Dancer 2. Infinity 3. United 4. Das Boot 5. Turn The Tide 6. Children 7. Sonic Empire 8. Nessaja 9. L’amour Toujours 10. Interlude / You’re Not Alone 11. Redemption 12. The Rise / No Limit 13. What Is Love 14. Tears Don’t Lie