» » album » Strona 798

Rod Stewart właśnie ukończył pracę nad swoim kolejnym studyjnym albumem zatytułowanym „Another Country”. Album ukazuje się 23 października 2015 roku.„Another Country” w całości zawiera autorskie piosenki Roda Stewarta. Współproducentem albumu jest Kevin Savigar. „Zrozumiałem, że aby pisać przekonywujące teksty trzeba być niezwykle szczerym i otwartym. Dzięki dobremu przyjęciu mojego poprzedniego album „Time” nabrałem pewności siebie i wiary w swoje możliwości, jako autora tekstu. Pozwoliłem sobie także na eksperymenty związane z różnorodnością dźwięków wykorzystując elementy reggae, ska czy celtyckich melodii” – wyznaje artysta.Ciepły, aczkolwiek szorstki i charakterystycznie zachrypnięty głos Roda Stewarta, jego zdolności interpretacyjne, kompozytorskie i wyjątkowa osobowość sceniczna uczyniła go jednym z najpopularniejszych piosenkarzy drugiej połowy XX wieku. Szacuje się, że sprzedał łącznie ponad 200 milionów singli i płyt!


  • Wykonawca Stewart Rod
  • Data premiery 2015-10-23
  • Nośnik CD
Więcej

Album został wydany przez wytwórnię Etcetera (KTC 1664). Tracklista: CD 1  1. Biblical Themes CD 2  1. Music from the Royal Courts CD 3  1. Death and Transience CD 4  1. Ode to Love and Celebration CD 5  1. The Virtue of Vice CD 6  1. Religious Confrontation in the Low Countries CD 7  1. Dances and Songs


  • Wykonawca Egidius Kwartet , Utopia , Currende , Huelgas Ensemble
  • Data premiery 2019-08-01
  • Nośnik CD

Babcia Joepa Bevinga nie mogła przewidzieć, że jej fortepian, który podarowała wnukowi znajdzie się pewnego dnia w Elbphilharmonie w Hamburgu. Prawdopodobnie zaskoczyłoby ją również informacja, że muzyka, którą wnuk wydobył z tego instrumentu przyciąga miliony ludzi na całym świecie. Kiedy kupowała fortepian Joep miał nadzieję na „zadziorny” japoński model o brzmieniu elektrycznego jazzu, którego wtedy słuchał, alle babcia zdecydowała się na łagodnie brzmiący niemiecki instrument. Joep Beving zabiera go czasami na specjalne okazje: „Tak naprawdę od niego wszystko się dla mnie zaczęło” - mówi. Od śmierci babci fortepian stał w domu Bevinga. Porzucił on pomysł kariery muzyka po kontuzji nadgarstka, która zmusiła go do przerwania studiów w konserwatorium. W końcu osiągnął wiek, w którym trzeba było zacząć zarabiać, znalazł więc pracę w reklamie. Gdy produkował mieszankę jazzu, elektro i soulu z zespołami Moody Allen i Scallymatic Orchestra, jego miłość do muzyki zaczęła się odradzać na nowo. Legendarny brytyjski jazz-DJ Giles Peterson zachęcał go to powrotu, ale ostatecznie muzycy pokłócili się i zerwali kontakt. „Tak naprawdę nie byłem mocno uzależniony od tej muzyki” - mówi Beving. Wciąż miał jednak swój fortepian. Po pracy grał, czasami dla siebie, czasem dla przyjaciół i rodziny. Na pewnym etapie zaczął komponować własne melodie. Spokojne kontemplacyjne utwory na krawędzi ciszy dla bardzo małej publiczności. „Starałem się pominąć jak najwięcej nut, aby skoncentrować się na tym, co niezbędne”. Muzyka przypominała kompozycje Erika Satie, Philipa Glassa, Keitha Jarretta i Wima Mertensa. Pewnego dnia opublikował niektóre swoje nagrania na Spotify, uznając, że ludzie spoza kręgu znajomych mogą również czerpać radość z tej muzyki. A kiedy pewnego dnia usiadł przy komputerze i ujrzał, że słuchało go ponad milion osób, oniemiał. Nie było to jednak tak zaskakujące, jak fakt, że wkrótce zaczęły się z nim kontaktować firmy fonograficzne. Wkrótce Beving zrezygnował z pracy i wydał dwa albumy: Solipsism i Prehension. Potem zaczęły się występy telewizyjne oraz koncerty we wspaniałych salach - od Opery w Sydney po Hamburg Elbphilharmonie. Na temat tego, czy jest to muzyka klasyczna, czy nie, toczą się debaty. Sam Beving mówi: “To nie jest muzyka klasyczna, ponieważ nie próbowałbym nawet dopasować się do tak długiej tradycji. To, co robię, nazywam muzyką złożonych emocji”. Teraz artysta rozszerza tę ścieżkę złożonych emocji o album z remiksami zatytułowany Conatus. Zaczerpnięty z filozofii tytuł oznacza wolę życia. „Jeśli postrzegasz muzykę jako żywy organizm, to jest ona czymś, co dostosowuje się do nowych okoliczności. Tak samo jest z moimi kompozycjami, które na tym albumie oddałem w ręce innych ludzi”. Beving zaprosił artystów, których zna, szanuje i podziwia, aby zaopiekowali się jego melodiami. Nie są to remiksy w sensie klubowym, ale raczej świeże interpretacje, które następnie zostały harmonijnie połączone na jednym albumie. Swoje interpretacje na płycie zaprezentowali: Amsterdam Cello Octet, Suzanne Ciani, Tom Trago, Eefje de Visser, Colin Benders, Andrea Belfi, CFCF oraz Thomas Bloch. Oprócz bardzo podziwianej przez Bevinga legendarnej amerykańskiej pionierki muzyki elektronicznej Suzanne Ciani, większość artystów pochodzi z Holandii, co jest dla muzyka szczególnie ważne. „Wszyscy są artystami, którzy reprezentują międzynarodowy poziom”. W teledysku do Hanging D w wersji Amsterdam Cello Octet widzimy jak Beving siedzi w tle i oczarowany słucha tego, co ośmiu amsterdamskich wirtuozów stworzyło z jego kompozycji. „Uwielbiam wiolonczelę jako instrument, a słuchanie ośmiu na raz jest po prostu fantastyczne”. Joep Beving i Tom Trago znają się od dłuższego czasu. „Podziwiam jego podejście do muzyki elektronicznej. Udało mu się rzucić zupełnie inne światło na moją kompozycję, ponieważ naprawdę zrozumiał jej ideę”. A potem pojawia się Prelude, zupełnie nowy utwór, który wykonuje sam Joep Beving. „Chcę nim zaprezentować kierunek, w którym rozwijam swoje brzmienie na kolejny album, który ukaże się w przyszłym roku. W przyszłości dodam do fortepianu inne instrumenty. Conatus jest tego przedsmakiem”. Ekscytująca perspektywa: ciąg dalszy nastąpi...


  • Wykonawca Beving Joep
  • Data premiery 2018-10-26
  • Nośnik CD
Więcej

Studyjny album prawdziwej legendy, formacji New Model Army. Krążek zatytułowany „From Here” będzie zawierał dwanaście nowych kompozycji. Płyta została nagrana na początku 2019 roku na malutkiej, norweskiej wyspie Giske, na której mieści się niesamowite studio Ocean Sound Recordings. Album odzwierciedla spektakularną izolację tego środowiska, ale ma też głębokie przesłanie dla świata, w którym wszyscy żyjemy i czasów, których doświadczamy. Zespół opowiada: „Każdy z nas ma inne życie i inny gust niemal w każdej kwestii, również w muzyce. Jedyne, co nas łączy, to miłość do ponurych, otwartych, zimnych, surowych krajobrazów - wody, śniegu, skał. To było idealne miejsce dla nas, aby wspólnie pracować nad płytą - przez cały czas pracy mogliśmy patrzeć w niebo, morze i topniejący śnieg w górach, wszystko to cały czas się zmieniało. Zasadne jest wrażenie, że ta płyta jest inna od poprzednich, ale też wciąż zawiera wszystkie elementy, które charakteryzują naszą szczególnie niezidentyfikowaną muzykę - być może nawet bardziej niż kiedykolwiek. A „From Here” było oczywistym tytułem. Płyta należy do wyjątkowego miejsca i szczególnego czasu - co dzieje się na świecie, gdzie jesteśmy jako zespół i gdzie jesteśmy jako ludzie ”. Tracklista: 1. Passing Through 2. Never Arriving 3. The Weather 4. End Of Days 5. Conversation 6. Great Disguise 7. Where I Am 8. Hard Way 9. Watch And Learn 10. Maps 11. Setting Sun 12. From Here


  • Wykonawca New Model Army
  • Data premiery 2019-08-30
  • Nośnik CD
Więcej

Kolejny kultowy album „E≠MC2” powraca na winylu / dalszy ciąg kolekcji wydawniczej. Po trzydziestu pięciu latach od wydania płyty winylowej pod tytułem „E≠MC2” w 1984 r., Marek Biliński oddaje w ręce fanów muzyki elektronicznej odświeżoną płytę winylową, kompatybilną ze współczesnymi hi-endowymi systemami odsłuchowymi. Premiera sklepowa wydawnictwa przewidziana jest na dzień 18 października 2019 roku. „Przy E≠MC2 trochę pokręciłem gałkami. Brzmienie sprzed 35 lat potrzebowało nieco więcej korekty, ale ograniczyłem się do minimum. Głównie pracowałem przy niskich częstotliwościach 50 – 100 Hz i dolnym środku okolice 700 Hz. Reszty nie ruszałem” - podkreśla Marek Biliński. W poszukiwaniu i co za tym idzie uzyskaniu jak najlepszego brzmienia, Marek Biliński posłużył się między innymi referencyjnym gramofonem klasy hi-end TransRotor Zet-3 z wkładką Shelter 501 MK III i przedwzmacniaczem Octave Phono EQ2, dostarczonym przez firmę Nautilus. Gramofon ten posłużył do analizy brzmienia płyt winylowych sprzed 30-40 lat oraz obecnie wznawianych, by na tej podstawie wypracować współczesny model pasma częstotliwości, dynamiki i szczegółowości nagrania. W rezultacie, obecnie wydana płyta posiada ciepłe, aksamitne brzmienie z domieszką agresji oraz szerokim planem stereofonicznym. „Tak jak zapowiadałem, planuję wydać wszystkie płyty na winylu, aż do koncertowego albumu „Life is Music”, który ukaże się jako podwójny album. Kolekcja zostanie zakończona premierowym wydaniem nowego albumu, który najpewniej ukaże się na przełomie 2020-2021 roku” – informuje Marek Biliński. Realizacja wydania całej kolekcji albumów Marka Bilińskiego w formie płyt winylowych, stała się możliwa dzięki nawiązaniu współpracy z polską tłocznią płyt winylowych WM FONO, która zgodziła się wziąć udział w tym długotrwałym przedsięwzięciu wydawniczym i robi to z dużą empatią. Wraz ze startem winylowej kolekcji wydawniczej, wszystkie albumy Marka Bilińskiego powracają również w wersji cyfrowej. Dzięki rozpoczętej współpracy z firmą Independent Digital, fani artysty preferujący wersje cyfrowe utworów będą mogli ich posłuchać również na wszystkich popularnych serwisach streamingowych. Premiery cyfrowe będą połączone z premierami albumów w wersji winylowej. Dla odbiorców cyfrowych artysta przygotował małą niespodziankę, każdy z albumów w wersji digital ukaże się w edycji specjalnej zawierającej nigdzie do tej pory niepublikowane utwory Marka Bilińskiego, pochodzące z / lub inspirowane okresem, w którym dany album ukazał się w oryginale.


  • Wykonawca Biliński Marek
  • Data premiery 2019-10-18
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Za album „Hiraeth” odpowiadają się Kamil Haidar i Mateusz Owczarek, których możecie znać z zespołu Magama. Muzycy dotąd kojarzeni ze światem ciężkiego brzmienia, postanowili dać upust swoim fascynacjom muzyką etniczną i akustyczną.  Muzyka zespołu oscyluje wokół world music, transu, wpływów bliskowschodnich ale oczywiście nie mogło zabraknąć elementów rocka, bluesa czy progrestywnych brzmień. Na albumie „Hiraeth” znajdziecie arabską lutnię oud, santur, jemeńskie i irańskie głosy. W nagraniu tego albumu udział wzięli m.in.: Jahlar Irani, Rasm Al. Mashn, Sławek Berny, Wojciech Ruciński, Samuel Owczarek, Radosław Kordowski. Lion Shepherd ma na swoim koncie występ na Impact Festival, na którym pojawili się obok takich artystów jak: Slipknot, Godsmack czy Hollywood Undead. Podczas europejskiej trasy koncertowej występowali z Riverside oraz The Sixxis.


  • Wykonawca Lion Shepherd
  • Data premiery 2018-10-26
  • Nośnik CD
Więcej

Ognisty album muzyki latynoskiej, łączący salsę, timbę, bolero, rumbę, latynoski pop i inne zarówno tradycyjne, jak i współczesne style pochodzące z Kuby. Niezwykle dynamiczny, podwójny album prezentujący tryskającą energią, wielokolorową muzykę w wykonaniu wielokrotnie nagradzanych artystów. W tym takich znakomitości, jak: Pupy Y Los Que Son Son, Mayito Rivera, Soneros De Verdad i wielu innych.   „...zarówno harmonicznie angażujący, jak rytmicznie robiący wrażenie ... brzmi, jak maszyna parowa salsy…” - AllMusic


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2019-01-30
  • Nośnik CD