"Opera to forma wywodząca się z Włoch, ale jej międzynarodowa popularność potwierdza, że potrafi przemówić do każdego słuchacza. Może wpłynąć na duchowy rozwój każdego z nas" – mówi Andrea Bocelli. Wyjątkowy zbiór kolekcjonerski obejmujący nagrania całych oper z udziałem jednego z najpopularniejszych tenorów świata to bez wątpienia idealny prezent dla fanów Andrei Bocellego. Zawierający największe dzieła operowe, jak Tosca Pucciniego, Carmen Bizeta, Trubadur Verdiego, Andrea Chenier Giordana, Werter Masseneta, Cavaleria rusticana Mascagniego czy Pajace Leoncavalla uzupełnia dodatkowo napisane w stylu operowym Requiem Verdiego. Zbiór zawiera również nowe nagranie z udziałem Bocellego: Romeo i Julię Gounoda, w której artyście towarzyszy hiszpańska sopranistka, Maite Alberola w roli Julii. Włoski tenor śpiewał w wymienionych przedstawieniach z takimi sławami jak Renee Fleming, Bryn Terfel, Ildebrando D’Arcangelo, Olga Borodina, Barbara Frittoli, Eva Mei i Violeta Urmana, pod dyrekcją m.in. Valery’ego Gergieva, Zubina Mehty, Myung-Whun Chunga, Fabia Luisiego, Yvesa Abela, Marka Armiliato i Stevena Mercurio. Każda opera prezentowana jest oddzielnie, z książką płytową, w której oprócz pełnych biogramów i opisów dzieł znajdą się kompletne libretta.


  • Wykonawca Bocelli Andrea
  • Data premiery 2012-11-20
  • Nośnik CD

„Druga połowa lat 70. XX wieku była dla Mieczysława Wajnberga okresem niezbyt szczęśliwym. W 1975 roku zmarł Dymitr Szostakowicz, którego życzliwości i przyjaźni wiele zawdzięczał przez przeszło trzy dziesięciolecia. Kilku oddanych mu wykonawców wyemigrowało, a ci, którzy zostali w Związku Radzieckim, coraz rzadziej wykonywali jego utwory; zdarzało się nawet i tak, że mu odmawiali, tłumacząc, że nowe partytury nie spełniają ich oczekiwań. Jednak mimo tych przeciwności losu Wajnberg nie przestawał komponować i w 1977 roku wrócił do gatunku kwartetu smyczkowego. Swój pierwszy kwartet smyczkowy napisał jeszcze w Warszawie, w 1937 roku. W Związku Radzieckim, dokąd udało mu się uciec we wrześniu 1939 roku, tworzył kolejne, często nieomal seriami. Wiosną 1977 roku napisał więc już Trzynasty, a zaledwie rok później Czternasty – rozpoczął komponowanie 1 maja 1978 roku w Moskwie, po czym kontynuował w Domu Pracy Twórczej Związku Kompozytorów w Staroj Ruzie nieopodal stolicy, aż do 11 sierpnia. Stworzył utwór złożony z pięciu części granych attacca, jako całość, opatrzył je jedynie oznaczeniami metronomicznymi. (...) Zwierciadlane prowadzenie motywów, charakter piątej części i finał nawiązujący do poprzednich części podsunęły niektórym komentatorom skojarzenie z Belą Bartókiem i być może faktycznie był on dla Wajnberga pewną inspiracją w pracy nad XV Kwartetem smyczkowym. Utwór bowiem dedykowany jest czterem młodym instrumentalistkom, które od 1975 roku spotykały się w klasie Walentina Berlińskiego – wiolonczelisty Kwartetu Borodina, od lat zaprzyjaźnionego z kompozytorem. W 1976 roku wygrały one konkurs w Budapeszcie, zaczęły występować pod nazwą Moskiewski Kwartet Smyczkowy i jako pierwsze grywały w Związku Radzieckim właśnie utwory Bartóka. We wrześniu 1980 roku to one były pierwszymi (i do 2008 roku jedynymi) wykonawczyniami XV Kwartetu smyczkowego Wajnberga. Z Kwartetem Borodina wiąże się natomiast geneza Trzech palm. W 1977 roku zespół przygotowywał się do nagrania II Kwartetu smyczkowego Arnolda Schönberga, w którym do instrumentalistów w dwóch ostatnich częściach przyłącza się śpiewaczka. Pomysł ów musiał zainspirować Wajnberga, skoro jesienią 1977 roku stworzył utwór na taką właśnie obsadę; ponieważ głosowi przyznał istotną rolę od początku, to określił go mianem kantaty. Berliński wspominał: „wykonaliśmy Trzy palmy, niestety tylko dwa razy, z Ludmiłą Biełobraginą. Utwór pełen symboliki, barw, niełatwy, z nietypowymi dla Wajnberga modernistycznymi zawirowaniami” ”. - Danuta Gwizdalanka.


  • Wykonawca Kwartet Śląski
  • Data premiery 2020-01-24
  • Nośnik CD
Więcej