» » emocjonalnej

FKA twigs kończy spekulacje, ogłaszając szczegóły swojego bardzo oczekiwanego drugiego albumu – „Magdalene”. Album jest kontynuacją świetnie przyjętego debiutu, płyty „LP1” z 2014 roku, która była nominowana do nagród Brit Award oraz Mercury Prize. „Magdalene” (stworzony w okresie, gdy jej zaufanie zostało nadwyrężone po złamanym sercu i operacji laparoskopowej) to brzmienie rekonfiguracji FKA twigs - emocjonalnej i fizycznej. Jak śpiewa w „Mary Magdalene”, utworze z „Magdalene”, który otwierał jej wysoko cenione, wyprzedane koncerty na początku roku: “Kobiecy czas / kobieca praca / kobiecy czas do korzystania / ona musi postawić przede wszystkim na siebie.”. „Magdalene” jest produkowany przez FKA Twigs i - podobnie jak było to w przypadku „LP1” - proces nagrywania był nadzorowany przez nią na każdym etapie.


  • Wykonawca FKA Twigs
  • Data premiery 2019-11-08
  • Nośnik CD
Więcej

Recital znakomitego pianisty znanego z występów Tria Beaux Arts. Przez całe życie Menahem Pressler występował jako solista. Był też aktywnym pedagogiem. Tak jego wykłady jak i gra są niezwykle emocjonalne. Tutaj gra romantyków: Chopina i Schuberta, ale też i Beethovena – który, choć uznawany za klasyka – poddaje się emocjonalnej, romantycznej interpretacji.


  • Wykonawca Pressler Menahem
  • Data premiery 2013-10-01
  • Nośnik SACD
Więcej

Plum to tykająca bomba na polskiej scenie gitarowej. Bracia Marcin i Rafał Piekoszewscy razem z Adamem Nastawskim tworzą mieszankę wybuchową eksplodującą raz po raz doskonałym hałasem z pogranicza noise‘u, bluesa, punka czy post-hardcore. Ukazujący się właśnie album „Emergence“ stanowi idealną propozycję dla fanów niepokornego grania w tradycji Sonic Youth, Pixies, Queens Of The Stone Age oraz tych, których zachwyciła wysoka temperatura poprzedniego albumu Plum – „Hoax“.Jeśli istnieje w Polsce zespół, który potrafi wycisnąć coś ciekawego z charczących, przesterowanych gitar to z całą pewnością jest to właśnie Plum. „Emergence“ to już piąta płyta w ich dorobku i jednocześnie piąty mocny argument przemawiający za nutą ryzyka, twórczym awanturnictwem, niezależnością autorskiego głosu w kontrze do artystycznej kokieterii i asekuranctwa większości muzycznej sceny. Przełomowy dla Plum okazał się wydany w zeszłym roku „Hoax“, który spotkał się z ogromnym entuzjazmem zarówno publiczności, jak i krytyków muzycznych. Ci ostatni podkreślali drzemiący, a raczej buzujący w muzykach talent do ekwilibrystycznego łączenia zadziorność z przystępnością oraz subtelności z energią, od której przepalają się nawet najbardziej wytrzymałe głośniki. Na „Emergence“ wciąż słychać te atuty, a  take utwory jak „Emergence“ , „Grey“ czy „Down the Gound“ to kontynuacja stylistycznego kursu obranego na poprzedniej płycie - rasowe, motoryczne, jazgotliwe rock’n rollowe łojenie na mocnych dopalaczach. Nie ma jednak w tym graniu napinki macho, choć bas i bębny przewalają się z upartą siłą towarowego pociągu, hulająca swobodnie gitara wnosi sporo brzmieniowych subtelności i melodycznej finezji. Niektóre kawałki Plum mają też w sobie przebojową przewrotność Pixies czy dawnych zespołów z  Sub Popu, jednocześnie jednak poznaniacy potrafią zaskoczyć bogactwem emocjonalnej palety dźwieków. Na najnowszym krążku obok rozszalałych rokendrolowych numerów słyszymy również utwory w wolniejszych tempach, choć przecież możliwie dalekie od kanonów „rockowej ballady“: iskrzący świetnymi melodiami, podskórnie neurotyczny „Crawl“ i kapitalny bluesowy „Loner“, nawiązujący do hasła z „Hoax“, a muzycznie mający sporo z „You Got aKiller Scene Here, Man“  QOTSA. Zaś znakomity finał albumu w postaci ponad 7-minutowego „M.A.R.C.H“ to połączenie krautrockowego transu i chłodnych gitar niepokojących niczym mgła nad Seatlle w serialu „The Killing“.Oprócz dynamiki i różnorodności, po stronie zysków mamy również pieczołowitą realizację. Płyta „Emergence“ zwraca na siebie uwagę bardzo bogatym brzmieniem oraz pomysłowością, z którą umieszczone zostały rozplanowane efekty i dźwiękowe smaczki, o które wraz z zespołem zadbali: przyjaciel grupy i świetny realizator Bartek Borcz oraz  odpowiedzialny za mastering, znany ze współpracy choćby z Indigo Tree czy Tres.B - Michał Kupicz. Atutem płyty jest również  wsparty chórkami charakterystyczny, zadziorny a przy tym melodyjny,  wokal Marcina Piekoszewskiego, dobrze korespondujący z osobistymi tekstami,  których źródłem wydaje się być niebanalne życiowe doświadczenie.Lista utworów:1. In Progress2. The Wrong Man3. Emergence4. The Blinking Eye5. Crawl6. Down the Ground7. Trust Me8. The Grey9. Who Is Mad?10. Stylish Monk11. A Single Line12. Loner13. M.A.R.C.H.


  • Wykonawca Plum
  • Data premiery 2012-06-25
  • Nośnik CD
Więcej

Jaroussky wciela się w rolę Arsace, księcia Koryntu, podczas gdy Karina Gauvin jest Królową Partenope we własnej osobie. Artystka ma za sobą znakomite kreacje w operach Handela. Nagrała dla Erato Ariodante (z Joyce DiDonato i Alanem Curtisem) oraz Giove in Argo (z Ann Hallenberg i Curtisem).Gramophone napisał o niej „idealne handelowskie połączenie gracji i poważnej emocjonalnej prawdy”, podczas gdy Sunday Times chwalił jej „lśniący sopran, krystaliczny i wyrazisty, ale jednocześnie gładki i wdzięczny... którego używa z rzadkim zrozumieniem dla postaci” a także „strukturalne piękno” jej frazowania.


  • Wykonawca Jaroussky Philippe , Gauvin Karina , Barath Emoke , Iervolino Teresa , Tittoto Luca , Ainsley John Mark , Minasi Riccardo
  • Data premiery 2015-11-06
  • Nośnik CD

Piotr Paleczny, jedna z najznakomitszych postaci współczesnej pianistyki polskiej, przedstawia obszerny, dwugodzinny program złożony z najbardziej znanych dzieł Fryderyka Chopina.Pierwsza płyta w albumie zawiera nagrania koncertów fortepianowych kompozytora. Piotrowi Palecznemu towarzyszą tu muzycy z kwartetu Prima Vista, którzy partię orkiestry wykonują w małym, kameralnym składzie. Rozwiązanie takie podkreśla znaczenie pianistycznej wirtuozerii i emocjonalnej subtelności w tych dziełach i pozwala słuchaczowi spojrzeć na często wykonywane utwory z innej perspektywy. W części solowej programu dominują kompozycje o pogodnym, majorowym nastroju (np. Polonez As-dur, Nokturn Fis-dur).


  • Wykonawca Paleczny Piotr
  • Data premiery 2015-12-04
  • Nośnik CD
Więcej

Leonard Bernstein skomponował mszę na zamówienie Jacqueline Kennedy. Wdowa po zamordowanym w Dallas prezydencie Stanów Zjednoczonych pragnęła, aby arcydzieło Bernsteina uświetniło otwarcie nowojorskiego Kennedy Centre. Msza miała swoją premierę 8 września 1971 roku. Bernstein zdecydował, że napiszę mszę nowatorską. Rezultatem jego pracy jest katolickie misterium, które znacząco wymyka się utartym schematom. Dzieło to pokazuje jak szeroką paletą muzycznych stylów operował Bernstein. Słychać tu inspiracje zarówno muzyką religijną, jak i popularną, a nawet broadwayowskim musicalem. Wykonanie mszy wymaga udziału dwóch orkiestr symfonicznych, orkiestry marszowej, zespołu rockowego, a także wielu chórów i wokalistów. Z tej przyczyny, monumentalne dzieło jest niezwykle rzadko prezentowane na żywo, a jeszcze rzadziej nagrywane. Wychowany w atmosferze społeczno-politycznego zamętu lat 60, główny bohater doświadcza prawdziwej huśtawki emocjonalnej, kwestionuje także swoją wiarę. Co niezwykłe, dzieło Bernsteina mimo upływu lat nie straciło nic na aktualności. Urzędujący wówczas prezydent Nixon, pouczony przez FBI, że msza może prowokować nastroje antyrządowe i antywojenne, odmówił wzięcia udziału w premierze. Yannick Nézet-Séguin – jednoczący wszystkich muzyków pod swoją batutą, prezentuje mocną, niezwykle emocjonalną interpretację tego unikalnego utworu, w którym krzyżują się tradycje europejskiej i amerykańskiej muzyki.


  • Wykonawca Nezet-Seguin Yannick
  • Data premiery 2018-03-16
  • Nośnik CD
Więcej