» » fali » Strona 3

„Confess” to drugi album w dorobku Twin Shadow. Za tym pseudonimem kryje się pochodzący z Dominikany George Lewis Jr, który obecnie mieszka w Nowym Jorku. Swoją przygodę z muzyką zaczynał w wieku czternastu lat, gdy dorastał wśród przedmiejskich klimatów Florydy. Następca wydanego w 2010 roku albumu „Forget”, jest logiczną kontynuacją drogi obranej na niezwykle ciepło przyjętym debiucie.  Wyprodukowany przez samego Lewisa i zmiksowny przez znanego ze współpracy z Bobem Dylanem i Paulem McCartney`em Michaela H. Brauera, przynosi muzykę zrodzoną z fascynacji syntezatorowymi dźwiękami nowej fali lat osiemdziesiątych. Raz o bardziej eksperymentalnym charakterze („You Call Me On”), kiedy indziej bardziej z rockową zadziornością („Five Seconds”). Nierzadko mającą w sobie niezwykły potencjał przebojowości. Jak w otwierającej album kompozycji „Golden Light” czy „Beg For The Night”. Czy też w cudownie przenoszącym słuchacza w klimat lat osiemdziesiątych „When The Movie`s Over”.  


  • Wykonawca Twin Shadow
  • Data premiery 2012-07-02
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Dwie płyty zawierające największe przeboje angielskiego zespołu The Psychedelic Furs założonego w 1977 roku przez wokalistę Richarda Butlera i jego brata Tima – gitarzystę basowego. Psychedelic Furs to jeden z zespołów wywodzących się z brytyjskiej sceny post-punkowej. Ich muzyka przeszła kilka etapów, z początkowo surowego rocka do nowej fali i hard rocka. Międzynarodową uwagę zyskali w 1986 roku, kiedy reżyser John Hughes użył tytułu ich piosenki "Pretty in Pink" do zatytułowania swojego filmu.


  • Wykonawca Psychedelic Furs
  • Data premiery 2011-05-02
  • Nośnik CD
Więcej

Kultowe płyty kultowego zespołu ponownie w sprzedaży! Ponad 40 lat na scenie, mnóstwo przebojów oraz ogromny wpływ na rozwój alternatywnego rocka i nowej fali. Tym może pochwalić się brytyjska formacja The Stranglers. Jej studyjne płyty z pierwszego okresu działalności to niekwestionowane klasyki muzyki alternatywnej. Wszystkie ukazują się 2 marca 2018 roku wraz z kultową koncertówką "Live X-Cert"! Dusiciele powstali w 1974 roku na fali wzrastającej popularności muzyki punkowej na Wyspach. Trzej członkowie założyciele formacji odegrali w niej niepoślednią rolę – będący w zespole do dziś perkusista Jet Black i basista/wokalista Jean-Jacques Burnel plus charyzmatyczny wokalista i gitarzysta Hugh Cornwell. Stanowili oni do 1990 roku, w którym odszedł Hugh, trzon The Stranglers i są odpowiedzialni za jego największe hity. Stylistycznie zespół wyszedł od punka i post punka, aby później stopniowo skręcać w stronę nowej fali, a nawet zahaczyć o mainstream. Pierwsze studyjne płyty The Stranglers, "Rattus Norvegicus", "No More Heroes", "Black And White" i "The Raven" oraz album koncertowy, miały jeszcze zauważalny dość ostry punkowy pazur. Kolejne, "Gospel According To (The Meninblack)" i "La Folie", były wyraźnie lżejsze i bardziej melodyjne. Wszystkie wymienione tytuły ukazują się ponownie w wersji zremasterowanej i wzbogaconej o dodatkowe nagrania. Wśród tych ostatnich są strony B singli, piosenki z koncertów, inne miksy oraz alternatywne wersje znanych kompozycje. Czwarty album wielkiej legendy muzyki alternatywnej, grupy The Stranglers, ukazał się jesienią 1979 roku i dotarł do czwartej pozycji notowania albumów na Wyspach, pokrywając się ostatecznie złotem. "The Raven" również nie przyniósł wielkich przebojów, ale jest płytą równą i cenioną przez fanów. Zremasterowana reedycja jest bogatsza o parę piosenek, w tym pochodzącą z singla "N'Emmenes Pas Harry".


  • Wykonawca The Stranglers
  • Data premiery 2018-03-02
  • Nośnik CD
Więcej

Fritz Kalkbrenner, niemiecki producent muzyczny i muzyk o charakterystycznym wokalu stał się znany szerszej publiczności dzięki przejmującemu wykonaniu utworu "Sky And Sand", który znalazł się na ścieżce dźwiękowej kultowego filmu "Berlin Calling". Materiał zgromadzony na trzecim albumie artysty "Ways Over Water" to znakomite połączenie nowoczesnej elektroniki z elementami nowej fali, muzyki ilustracyjnej, a także soulu i popu. Album zapowiadał nostalgiczny singiel "Back Home".


  • Wykonawca Kalkbrenner Fritz
  • Data premiery 2015-10-30
  • Nośnik CD
Więcej

Długogrający debiut płytowy trójmiejskiej ska-orkiestry 3CITY Stompers w wersji winylowej. Działający od 2014 roku zespół ma już na swoim koncie m.in. EP-ke wydaną własnym sumptem w 2016 roku oraz pulę występów podczas znaczących festiwali (Rock ba Bagnie, Gdańsk Ska Jamboree, Fląder Festiwal). Płyta o tytule "Hulanka" to wynik współpracy 3CITY Stompers z Jimmy Jazz Records. Materiał powstał w gdyńskim studio Maro Records między lutym i sierpniem 2019 roku, miks i mastering to dzieło Marka Romanowskiego a w nagraniach gościnnie wystąpił Jarosław Ważny, puzonista Kultu, muzyk zespołu Darmozjady, znany m.in. także ze swojej wcześniejszej współpracy z Vespą. Autorem okładki do płyty jest Grzegorz Kufel. Zawartość "Hulanki" w wersji winylowej to 12 własnych utworów 3CiTY Stompers osadzonych mocno w tradycji jamajskich brzmień, zagranych z sercem i dbałością o brzmieniowe szczegóły. To także dowód na to, że polska scena ska ma jeszcze ciągle sporo do zaoferowania.   "Gramy muzykę do tańca, przy której sami uwielbiamy się bawić wplatając w jamajskie rytmy swing, rock'n'rolla, odrobinę soulu" - mówią o sobie muzycy zespołu - "Jesteśmy z Trójmiasta. Nie da się ukryć, że wyrośliśmy na dźwiękach Trójmiejskiej Nowej Fali. Apteka, Bielizna, Pancerne Rowery, Rockas Delight - właściwie tych brzmień nie sposób się pozbyć, również z naszego grania." "W podstawowym składzie mamy dziewięć osób. Jednak naszą dewizą jest "Stay Rude" i nie cierpimy trzymać się zasad, więc zdarzało się nam już grać i w dwunastoosobowym składzie. Wymaga to szacunku i dyscypliny, żeby zostawić muzyczną przestrzeń dla wszystkich, ale efekt pełny autentycznego brzmienia jest wspaniały."  Album wytłoczony został na winylu 180g. Tracklista: 1. Tarantino 2. Ska Trójmiasto 3. Skok na bank 4. Stomp 5. Bo ska  6. Łajdaki 7. Magnolie 8. Drwal 9. Linton nocą 10. Nie przejmuję się 11. Zwiąż mnie 12. Hooligan


  • Wykonawca 3CITY Stompers
  • Data premiery 2020-03-06
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Trzeci znakomity album grupy z Newcastle, która z powodzeniem przetrwała bezlitosną weryfikację przez czas innych zespołów z tzw. nowej nowej fali, dowodzonej przez Franza Ferdinanda i jego krewnych i znajomych.Maximo Park dojrzewa tak, jak trzy dekady temu dojrzewała dowodzone przez Paula Wellera trio The Jam - ostre, melodyjne, punkowe i bezkompromisowe. Albo tak jak być może stałoby się to ze szkocką formacją Josef K., gdyby jej dane było przetrwać pierwszy kryzys, jaki położył kres jej działalności. To już cztery lata od debiutu Maximo Park, który wyniósł kwartet wokalisty Paula Smitha - tak jak Kaiser Chiefs czy Bloc Party - na top, na fali sekcesu debiutanckiego albumu Franza Ferdinanda. W kaleidoskopowo zmiennym pejzażu brytyjskiego gitarowego rocka to cała epoka. Tyle, że MP jej nie zmarnowali na doskonalenie kolesiowatej muzyczki czy wikłanie się w naładowane "znaczeniami i przesłaniami" rockowe pamflety a la U2. Owszem, kultywując dar pisania iście hymnowych songów pozwolili swojej ewolucji przebiegać w sposób naturalny, nie wymuszony: od debiutanckiego "A Certain Trigger", wpisanego w kontekst rockowej rewolty nowego pokolenia muzyków, przez ambitny i złożony "Our Earthly Pleasures", po właśnie ten album, "Quicken The Heart". Ten powstał już nie na mglistym i wilgotnym północnym-wschodzie Anglii, lecz w słoncznym Los Angeles. I nie pod okiem producenta w typie Gila Nortona, lecz - Nicka Launeya (Yeah Yeah Yeahs, Nick Cave...) w studiu Seedy Underbelly, zainstalowanym w domu zmarłego przedwcześnie perkusisty grupy Toto, Jeffa Porcaro. Ale jeśli ktoś się spodziewał, że Maximo Park ulegnie beachboysowskiemu czarowi Zachodniego Wybrzeża, albo zaadaptuje coś z dawnej, ogromnie popularnej, gładko-efektownej muzyki grupy patrona studia, to jest w błędzie. Bo właśnie ten dystans był potrzebny zespołowi, by spojrzeć na sprawy swego brytyjskiego "sąsiedztwa" z całkiem innej perspektywy, ujrzeć je w szerszym kontekscie. A przede wszystkim - bez tej totalnej wyspiarskiej depresji i arktycznej mroczności. Już otwierający płytę utwór "Wraithlike" - mocny, utrzymany w szybkim tempie i cieniowany naturalnymi efektami (skowyt ambulansu) - nadaje całości ton i dynamikę, której "Quicken The Heart" nie wytraca aż do finału. A utwory w rodzaju hymnowego "The Kids Are Sick Again" (jakby z wyimaginowanego soundtracku filmu "If..."), czy "Roller Disco Dreams" (czyżby aluzja do "Death Disco" PIL?), czy "Let's Get Clinical" (coś jakby miks melodyki electro-popu The Cure i brzmieniowego rozbuchania The Associates) podkreślają - mimo pewnego luzu skojarzeń - związek z muzyką lat 80. Tą, która dla całego pokolenia była ważna, i która kształtowała gust i światopogląd tamtego i następnych pokoleń.


  • Wykonawca Maximo Park
  • Data premiery 2009-06-01
  • Nośnik CD
Więcej

Po rewelacyjnym „936” okrzykniętym jednym z najważniejszych albumów 2011 roku PEAKING LIGHTS przedstawiają swoje najnowsze dzieło. Korzystając z dubowych pętli, lo-fi pogłosów i szumów duetowi po raz kolejny udaje się wyczarować małe arcydzieło. Ta nieśpieszna, „domowa” muzyka posiada idealnie wyważone proporcje i psychodelicznego ducha. Warto dać się ponieść fali dżwięków tworzonych przez Aarona i Indrę, małżeństwo tworzące PEAKING LIGHTS. Jeden z najlepszych tegorocznych albumów.Lista utworów:1. Moonrise2. Beautiful Son3. Live Long4. Cosmic Tides5. Midnight6. Lo Hi7. Dream Beat8. Morning Star


  • Wykonawca Peaking Lights
  • Data premiery 2012-12-11
  • Nośnik CD
Więcej

Ubiegły rok Kid Ink może z pewnością zaliczyć do bardzo udanych, szczególnie po sukcesie albumu – „My Own Lane” i intensywnej trasie koncertowej, podczas której odwiedził również Polskę. Kid Ink wyrasta na lidera młodej fali hip-hopu 


  • Wykonawca Kid Ink
  • Data premiery 2015-02-03
  • Nośnik CD
Więcej

"Królowa Śniegu" to kolejny, trzeci album Cytadeli, po debiutanckiej płycie "Cytadela" z 1994 r. oraz wydanej w 2004 roku "Gdy idę przez most" (nie licząc niskonakładowego wydawnictwa "Archiwum" z 2003 r.). Okładka, drukowana czarną i srebrną farbą dobrze współgra z tytułem płyty, wprowadzając jeszcze przed jej przesłuchaniem prawdziwie "mroźny" klimat.Płytę otwiera bardzo dynamiczny, krótki "Sms from Hell", przywołujący na myśl estetykę ostrego punka w stylu Discharge - klimatu nietypowego dla Cytadeli. Drugi numer - niemalże glamrockowe "Kamery" to utwór z szokującym tekstem o mężczyźnie zamkniętym przez kobietę (żonę? zdradzoną kochankę?) w pustym pokoju pełnym kamer, które go obserwują. Kolejne utwory: "Partyzant" i "Kometa" to dość typowe dla zespołu kawałki dobrej nowej fali, z rozbudowanymi wielogłosami oraz masywną teksturą gitarową. "Kometa" wydaje sie mieć zadatki na pierwszy w historii zespołu prawdziwy przebój. Kulminacyjnym momentem płyty jest tytułowa "Królowa śniegu", kwintesencja zimnofalowych klimatów, która doprowadza temperaturę muzyki do zera absolutnego. Utwór zdobi dalekowschodni instrument - tambura, na której gra znany z zespołu Osjan Marek Sawicki. Na płycie znajduje się 12 utworów i dwie wersje radiowe. Krążek zamyka zaskakujący jak na Cytadelę, bo optymistyczny "Uran" pozostawiając po pięćdziesięciu minutach najmroczniejszej z możliwych muzy miłe, kojące wrażenie. Wokalista zespołu, Wasyl postarał się tym razem o rozbudowane, liryczne partie wokalne, bodaj najbardziej wyrafinowane ze wszystkich dotychczasowych płyt Cytadeli. Uwagę zwraca bardzo staranna realizacja nagrań, której autorem jest Michał Piastowicz. Surowy, zimny klimat płyty połączony z niestandardową elektroniką i odważną realizacją sprawia, że płyta ta spodoba się nie tylko fanom chłodnego rocka, ale także wielu innym wielbicielom wyrafinowanej muzyki. Zdaniem tych, którzy tej płyty słuchali, "Królowa śniegu" ugruntowuje pozycje Cytadeli jako najważniejszego zespołu polskiej nowej fali.


  • Wykonawca Cytadela
  • Data premiery 2006-09-11
  • Nośnik CD
Więcej