Jeśli chcesz wiedzieć, jak brzmi debiutancki album Gabe'a Gurnseya pierwszą rzeczą, jaką powinieneś zrobić, jest zapomnienie o Factory Floor, grupie, którą założył 13 lat temu. Minęły już czasy zimnej, dekonstrukcyjnej elektronilo i industrialnego techno, porzucone na rzecz czegoś zupełnie cieplejszego, rozdartego i... no cóż, zwięzłego. Gurnsey zaczął pisać utwory mniej więcej na początku 2017 roku, w lecie tego samego roku miał około 30 demówek. Przyznaje, że początkowo pracował bardzo szybko, ale później dał utworom 12 miesięcy na pełne rozwinięcie się w nowe brzmienie. I to nowe brzmienie - XXI-wieczne ujęcie electro, Balearic synth pop, wczesnego chicagowskiego house'u i minimalu, - można w pełni doświadczyć na albumie wydanym przez wytwórnię Erola Alkana Phantasy. Gabe wyjaśnia: "Płyta jest opowieścią. 14 utworów tworzy opowieść o nocy - od jej początku, aż do końca, czyli poranka. Nadszedł czas, aby udać się w świat fantazji, gdzie nic nie jest takie, jak się wydaje". Jeśli lubisz wczesne nagrania Mute Records, Model 500, Quando Quango, A Certain Ratio lub po prostu masz dobry gust - ten album jest obowiązkowy. Tracklista: 1. Ultra Clear Sound 2. You Can 3. Temazzy 4. Harder Rhythm 5. Sweet Heat 6. New Kind 7. Heavy Rubber 8. In States 9. I Get 10. Version 11. Eyes Over 12. AM Crystal 13. Night Track 14. The Last Channel
- Wykonawca Gurnsey Gabe
- Data premiery 2018-08-03
- Nośnik Płyta Analogowa