
Szwedzi są w świetnej formie i stworzyli dokonały album! Dominion jest spragniony krwi i gotowy do walki z 12 nowymi utworami.
- Wykonawca Hammerfall
- Data premiery 2019-08-16
- Nośnik CD
- Vinyle / Pop & Rock / Zagraniczna
- 16-11-2020, 08:51
- 0
- 0
- admin

Szwedzi są w świetnej formie i stworzyli dokonały album! Dominion jest spragniony krwi i gotowy do walki z 12 nowymi utworami.

Natalie Prass miała skomponowane utwory, zespół gotowy do pracy oraz zarezerwowane studio nagraniowe i w tym newralgicznym momencie odbyły się wybory w 2016 r. Z rozpaczy i rozczarowania pojawił się impuls, którego nie mogła zignorować. By oddać kłębiące się w niej emocje, Prass napisała płytę na nowo. W taki sposób powstał krążek "The Future and The Past", który trafi do sprzedaży 1 czerwca nakładem wytwórni ATO Records. "Album był właściwie gotowy kiedy odbyły się wybory. Byłam zdruzgotana ich wynikiem. Zaczęłam się zastanawiać, co oznacza być kobietą w Ameryce. Czy to co udało się osiągnąć do tej pory to tylko iluzja? Kim jestem i w co wierzę? Wiedziałam, że będę zła na siebie jeśli nie zabiorę głosu i nie opowiem o tym, co jest dla mnie ważne. Dlatego zdecydowałam, że napiszę cały album od początku. Chciałam, aby utwory, które skomponuję podniosły ludzi na duchu. O to w końcu chodzi w muzyce" – mówi Natalie. Materiał został zarejestrowany w Richmond w Spacebomb Studios. Do współpracy nad albumem artystka zaprosiła Matthew E. White’a, Blue (Solange’s "A Seat At The Table", Blood Orange, Carly Rae Jepsen) oraz Michaela Brauera (Elle King and James Bay).

Album trójmiejskiej formacji Lonker See. "One Eye Sees Red", bo taki nosi tytuł, zawiera trzy premierowe kompozycje o łącznym czasie trwania ponad 40 minut. "Płyta pokazuje rozwój zespołu w kierunku improwizujących form, odejście od klimatów stonerowo-psychodelicznych na rzecz bardziej transowych i skupienie się na brzmieniu zespołu" – tłumaczy basistka i wokalistk Joanna Kucharska. Sesja nagraniowa miała miejsce w styczniu 2018 roku w Monochrom studio. "Kluczowa była współpraca z producentem Haldorem Grunbergiem, który dał płycie jasne, selektywne brzmienie" – dodaje Joanna. "Każdy z utworów miał gotowy szkielet kompozycji i każda nagrana wersja jest wypadkową wcześniejszej pracy i improwizacji na miejscu w studiu" – zdradza kulisy pracy nad "One Eye Sees Red" Kucharska. "Album jest wypadkową naszych poszukiwań. Nie ma wyraźnego motywu przewodniego, ale dołożyliśmy starań, żeby warstwa dźwiękowa była spójna".

Natalie Prass miała skomponowane utwory, zespół gotowy do pracy oraz zarezerwowane studio nagraniowe i w tym newralgicznym momencie odbyły się wybory w 2016 r. Z rozpaczy i rozczarowania pojawił się impuls, którego nie mogła zignorować. By oddać kłębiące się w niej emocje, Prass napisała płytę na nowo. W taki sposób powstał krążek "The Future and The Past", który trafi do sprzedaży 1 czerwca nakładem wytwórni ATO Records. "Album był właściwie gotowy kiedy odbyły się wybory. Byłam zdruzgotana ich wynikiem. Zaczęłam się zastanawiać, co oznacza być kobietą w Ameryce. Czy to co udało się osiągnąć do tej pory to tylko iluzja? Kim jestem i w co wierzę? Wiedziałam, że będę zła na siebie jeśli nie zabiorę głosu i nie opowiem o tym, co jest dla mnie ważne. Dlatego zdecydowałam, że napiszę cały album od początku. Chciałam, aby utwory, które skomponuję podniosły ludzi na duchu. O to w końcu chodzi w muzyce" – mówi Natalie. Materiał został zarejestrowany w Richmond w Spacebomb Studios. Do współpracy nad albumem artystka zaprosiła Matthew E. White’a, Blue (Solange’s "A Seat At The Table", Blood Orange, Carly Rae Jepsen) oraz Michaela Brauera (Elle King and James Bay). Tracklista: 1. Oh My 2. Short Court Style 3. Interlude Your Fire 4. The Fire 5. Hot for the Mountain 6. Lost 7. Sisters 8. Never Too Late 9. Ship Go Down 10. Nothing To Say 11. Far From You 12. Ain’t Nobody

Wydawnictwo zawiera dwie płyty Kacpra - "Family First" i "Tabula Rasa". Po oficjalnym przyznaniu statusu złotej płyty krążkowi "Gotowy na wszystko", Kacper HTA – współtwórca składu HipoToniA oraz albumów Ganja Mafia i "Nie dla wszystkich" – raper znany i funkcjonujący od lat na polskiej rap scenie, zapowiada kolejne solo. "Family first" to album od dorosłego człowieka, który od lat związany jest z kulturą hip-hop. Nie brak tutaj poważnych tematów, rozliczeń z przeszłością czy życiowych słodko-gorzkich historii, które dotyczą każdego z nas. Jednak raper podaje treści z wyczuciem, w przystępnej melodyjnej formie, która na długo zapada w ucho. Solo Kacpra HTA to muzycznie i treściowo zderzenie ulicznej, korzennej stylówki z melodyjnym, pełnym śpiewanych refrenów brzmieniem, przywodzącym na myśl West Coast ze swoich złotych czasów. Album nasiąknięty jest tym, co najlepsze z amerykańskiego Hip-hopu przełomu lat 90' i 00'.Gościnnie na albumie Kacpra HTA wspierają Bilon i Żary z ekipy Hemp Gru oraz GMB ze składu Ganja Mafia. Wokalnie na jednym z refrenów artystę wsparł również Gibbs. Od strony muzycznej o krążek zadbali czołowi reprezentanci sceny, tacy jak: Gibbs, PSR czy duet Steel Banging. Trzeci solowy album Kacpra – "Tabula Rasa". Cały album powstał przy współpracy z jednym producentem - PSR'em który rownież reprezentuje wytwornie GM. Na krążku znajduję się 17 tracków wzbogaconych o remix i bonus track. Jak uważa sam autor, płyta "Tabula Rasa" jest to największy eksperyment ze wszystkich jego dotychczasowych albumów, a jego tytuł symbolizuje czystą kartę, którą każdy z nas może otrzymać, kiedy zdecyduje się na solidne zmiany w swoim życiu. Można tu zaobserwować synchronizację z jego poprzednim albumem "Gotowy na wszystko", jednak tym razem warstwa muzyczna i flow jest w pełni nowoczesne i można śmiało stwierdzić, że podgatunek tego krążka to newschool o co skutecznie zadbał PSR - współautor i producent wszystkich instrumentali. Wśród gości, którzy pojawili się na "TR" usłyszymy Słonia, Palucha, Bezczela, Dawidziora, Nie Dla Wszystkich, Fonosów, Davida Kuplera oraz Angelika Anozie, a bonusowo jednym z remixów zajaął się Gibbs - współautor albumu Kali/Gibbs - "Sentymentalnie".

Ganja Mafia Label prezentuje drugi solowy album Kacpra - "Gotowy na wszystko". Na krążku znajdziecie 17 spójnych tracków na których udzieliło się 9 gości, 6 producentów oraz 2 DJ'ów.

Pod pseudonimem Bayonne kryje się mieszkający w Austin Roger Sellers. Minimalistyczny kompozytor z talentem do tworzenia hipnotycznych, odkrywczych utworów, zbudowanych w oparciu o kilka muzycznych fraz. "Primitives" to jego debiutancki album. Na przestrzeni ostatnich lat Bayonne zgromadził pokaźną bazę fanów w swoim rodzinnym mieście w Teksasie, tworząc muzykę, której brzmienie można porównać do takich artystów jak Panda Bear, Tory Y Moi czy Caribou. Szybko zyskał także rozgłos w całym kraju, występując u boku Two Door Cinema Club, Caribou, Neon Indian, Chairlift, Thundercat i Battles. Mając te doświadczenia za sobą, Bayonne był gotowy do wydania pełnowymiarowego solowego albumu, przynoszącego bogatą, złożoną muzykę, bez wyraźnych rockowych odniesień, gdzie wijące się, przypominające labirynt struktury, mogą kojarzyć się z twórczością Steve`a Reicha i Owena Palletta, gdzie pomiędzy melodiami różnych instrumentów odzywa się delikatny głos Sellersa.

Dla Bona Ivera (czytaj 'iver', tak jak się pisze, bo to od francuskiego słowa 'hiver' - zima), długa zima spędzona w szałasie okazała się owocna i nic dziwnego, że swą pierwszą płytę podpisał pseudonimem, który znaczy nie mniej, nie więcej tylko "Dobra zima". Nie żeby od razu Justin Vernon (tak brzmi jego prawdziwe nazwisko), po frustrującym go rozpadzie swego zespołu DeYarmond Edison, myślał o nagraniu jakiegoś muzycznego arcydzieła. Gdy ruszył na niegościnny północnowschodni kraniec Wisconsin - ze skromnym dobytkiem, niezbędnym do przetrwania i odrobiną muzycznego sprzętu - nie planował nagrania jakiegoś arcydzieła. Muzyka powstawała w sposób naturalny i niespieszny, aż po kilku miesiącach gotowy był materiał na nowy album, który w równym stopniu był inspirowany muzyką folkową i alt-country'ową, czego przykładem może być choćby utwór "Skinny Love", jak i soulem spod znaku Niny Simone, Mahalii Jackson czy Sama Cooke'a.

Brytyjska formacja Tank powraca z dziesiątym studyjnym albumem. „Valley of Tears” to pierwsze wydawnictwo z udziałem znakomitego wokalisty ZP Thearta (ex-Dragonforce). Album rozpoczyna nowy rozdział w historii zespołu. Dołączając w 2013 roku do składu, ZP Theart zaszczepił w pozostałych muzykach niezwykłą ilość nowej energii i inspiracji. Teraz nadszedł czas aby uchwycić to brzmienie również na płycie. Oprócz wyśmienitego wokalisty, Tank ma aktualnie w składzie jedną z najlepszych metalowych sekcji rytmicznych: ex-perkusistę Sodom – Bobby’ego Schottkowskiego, oraz obecnego basistę Blind Guardian - Barenda Courbois. Razem z Cliffem Evansem i Mick’em Tuckerem na gitarach, zespół jest gotowy na zrobienie kolejnego kroku do przodu w ewolucji Tank - wydania znakomitej metalowej płyty, której jakość odporna będzie na upływ czasu. „Valley of Tears” jest brzmieniowo zdecydowanie cięższa a motywem przewodnim jest ich znak rozpoznawczy – ściana dźwięku gitar Gibson Les Paul/Marshall. Za produkcję płyty po raz kolejny odpowiedzialny jest znakomity producent Phil Kinman.