» » jazzpospolita

Grywają w pełnych salach w Polsce i w Chinach, supportowali Bonobo, z sukcesami występowali m. in. na London Jazz Festival i Copenhagen Jazz Festival. Jazzpospolita, jeden z najbardziej cenionych polskich zespołów, wydaje szósty album „Humanizm” i rusza w trasę koncertową! Premierę zaplanowano na 17 marca, a na płycie pojawią się goście: Paulina Przybysz i Novika. Utwór „Combination” z udziałem Pauliny to pierwszy singiel z płyty.Przez osiem lat działalności Jazzpospolita przyzwyczaiła swoich słuchaczy do stylistycznych wolt. Tym razem, aby poszerzyć dotychczasową formułę, muzycy zdecydowali się na zaproszenie gości, i to w dodatku pochodzących z odległych muzycznych światów. W dwóch utworach wystąpiły niezwykłe wokalistki i artystki – Paulina Przybysz i Novika. Tym samym charakterystyczna melodyka i płynność muzyki Jazzpo została wzbogacona o dwa oryginalne głosy, a kompozycje grupy określane kiedyś jako 'instrumentalne piosenki' stały się piosenkami z krwi i kości.Nie mniejsze zaskoczenie przynosi pozostała część albumu, nagranego z resztą w niecodziennych okolicznościach. Na czas nagrania zespół zamieszkał w dworku z XIX wieku i przekształcił go w studio. Materiał nagrany w naturalnym, bliskim przyrody otoczeniu, bez miejskiego hałasu i kontaktu ze światem zewnętrznym przyniósł najbardziej zrównoważoną i spójną płytę w swojej karierze Jazzpospolitej.Tym, co łączy „Humanizm” z poprzednimi dokonaniami zespołu, jest dbałość o brzmienie. Dzięki znikomej ingerencji studyjnej i użyciu magnetofonu taśmowego album cechuje ciepła, analogowa barwa, tak charakterystyczna dla nagrań spod znaku ‘vintage’. Doskonałe brzmienie album zawdzięcza również wybitnemu realizatorowi dźwięku - Jackowi Trzeszczyńskiemu, który odpowiadał za przekształcenie dworu w studio nagrań oraz realizację i produkcję albumu.


  • Wykonawca Jazzpospolita
  • Data premiery 2017-03-17
  • Nośnik CD
Więcej

Jazzpospolita podczas trzydniowej sesji w studiu Tokarnia, przy udziale Janka Smoczyńskiego za konsoletą, zarejestrowała kilkanaście kompozycji, z których około dziesięć znajdzie się na nadchodzącym jesienią albumie. Pomysł na nagranie był prosty - tylko „na setkę”, tylko analogowe, sprawdzone instrumenty, wszyscy muzycy w jednym pomieszczeniu. Wszystko po to, żeby odtworzyć energetyczne, przestrzenne brzmienie zespołu i nie pozwolić na ulotnienie się motoryki i nieprzewidywalności muzyki jaka towarzyszy występom na żywo.


  • Wykonawca Jazzpospolita
  • Data premiery 2014-11-07
  • Nośnik CD
Więcej

Po kilku roszadach w składzie oraz chwilowej pauzie Jazzpospolita – jeden z najważniejszych polskich zespołów mijającej dekady, przedstawia płytę "Przypływ". Wydawnictwo promuje utwór "Przedwiośnie", który harmonicznie i brzmieniowo doskonale oddaje charakter płyty, choć na krążku dominują kompozycje bardziej złożone formalnie, z silnie obecnym duchem improwizacji. Poprzednie wydawnictwa zespołu "Almost Splendid", "Impulse", "Jazzpo!" i "Humanizm" bardzo mocno wryły się w krajobraz dźwiękowy ostatnich lat. Album "Przypływ" niesie jednak ze sobą pewne nowości. Tak o płycie opowiada lider zespołu, Stefan Nowakowski: "Poszliśmy w stronę grania bardziej rozciągniętego w czasie, przestrzennego. Na "Przypływie" jest trochę mocniejszych momentów, ale płyta jest raczej spokojniejsza od poprzedniczek. Zakładam, że te dźwięki nie będą szokiem dla naszych fanów, a raczej przyjemnym zaskoczeniem. Zawsze byliśmy zespołem międzygatunkowym, opierającym swoją muzykę na kontrastach. I ten stan został zachowany. Część z nas ciąży ku jazzowi, ktoś ku post-rockowi, jeszcze inny ciągnie w stronę muzyki współczesnej. Równowaga i harmonia są jednak zachowane. [Płyta] Jest na pewno bardzo spójna, co wynika z tego, że zdecydowaną większość materiału napisały dwie osoby – Łukasz i ja. Wcześniej pracowaliśmy nad muzyką bardziej zespołowo. W moim odczuciu album jest krokiem naprzód. A jak tłumaczyć nieco tajemniczy tytuł? Symbolika płynącej wody dobrze pasuje do naszej obecnej sytuacji: przez ostatni czas przechodziliśmy raczej przez fazę odpływu, teraz wracamy z falą, z nową energią. Nowy skład, nowy album, ale to nadal Jazzpospolita." Muzycy: Stefan Nowakowski: bas Łukasz Borowicki: gitara, Prophet Karol Domański: perkusja Michał Załęski: fortepian, Prophet, Fender Rhodes Tracklista: 1. Biały las 9:29 2. Rezerwat 6:04 3. Wszystkie barwy 8:42 4. Przedwiośnie 4:03 5. Kwiaty cięte 6:53 6. Trzy litery 5:32 7. Przypływ: Wschód 1:34 8. Przypływ 6:43


  • Wykonawca Jazzpospolita
  • Data premiery 2020-02-14
  • Nośnik CD
Więcej

Krążek „Almost Splendid” Jazzpospolitej był jednym z najlepiej przyjętych polskich debiutów ostatnich lat. Niezwykła fuzja nu-jazzu, elektroniki i zmysłu melodycznego  pozwoliła warszawiakom dotrzeć do wrażliwości zarówno miłośników tradycji jazzowej, jak i fanów z kręgów indie, post-rocka czy po prostu ambitnego popu. Przez ostatnie dwa lata grupa zdobyła też ogromne doświadczenie koncertowe - Jazzpospolita zagrała blisko 100 razy, m. in. na festiwalach Open’er, Męskie Granie, Jazz Jantar, Garana Jazz Festival, czy występując jako support podczas polskiej trasy brytyjskiego tuza nu-jazzu: Bonobo. To kapitał, który trudno przecenić, także w kontekście nowego albumu - zespół to dziś niezwykle zgrany organizm i jak mówią sami muzycy, nie pozostało to bez wpływu na kształt nowej płyty. Dzięki doświadczeniu koncertowemu „Impulse” brzmi mocniej i bardziej wyraziście niż debiut, przez co jest bliższy temu, co Jazzpospolita pokazuje na koncertach.„Mam odczucie, że ta płyta różni się zarówno pod względem konstrukcyjnym, jak i brzmieniowym. Jest też dużo więcej improwizacji“ - mówi w wywiadzie dla „Machiny“ Wojtek Oleksiak, perkusista grupy.„Chcieliśmy, aby ta płyta była melodyjna i przyjemna w odsłuchu, ale teraz widzimy, że grając "na żywo" stopniowo wytyczamy sobie nowy, ostrzejszy kierunek. Jeden kawałek jest w ogóle puszczony samopas. Gramy pierwsze nuty, a potem zamykamy oczy i lecimy do przodu. Mój ulubiony numer na płycie.“ - dodaje odpowiedzialny za bas i kontrabas  Stefan Nowakowski.W porównaniu z debiutem „Impulse“ zaskakuje bogactwem brzmień gitarowych. Michał Przerwa Tetmajer w międzyczasie skompletował ciekawy zestaw efektów - pogłosów, przesterów, delay’ów dzięki czemu - jak mówią muzycy „ jazzowy rdzeń kompozycji Jazzpospolitej obrósł psychodeliczną i post-rockową korą“.  Członkowie Jazzpospolitej podkreślają, że „Impulse“ to płyta nagrywana na większym luzie, bez tremy i pośpiechu, które towarzyszyły powstawaniu debiutu.„W uzyskaniu klimatu płyty pomogły nam również nasze "Karwica Sessions". Duża część numerów powstała właśnie podczas naszego wypadu na działkę na Mazury. Pogrążyliśmy się w relaksie i pozwoliliśmy, aby czas sobie spokojnie płynął. Pływaliśmy łódką, wylegiwaliśmy się w zieleni i czasem sobie graliśmy. Mniej metronomu, a więcej patrzenia na siebie“ - przyznają.Choć całość zagrana jest z niemal wirtuozerską sprawnością, filozofię pod hasłem: „mniej metronomu“ słychać już od pierwszych taktów płyty. Kompozycja „Co myślisz o wandalizmie“ napędzana pianistycznym loopem i motoryczną perkusją, ze znakomitymi partiami Tetmajera, to muzyczny wandalizm, który śmiało można stawiać za wzór wszystkim twórcom. W niektóch fragmentach zespół odlatuje w kosmiczno-psychodeliczne podróże śladami Hancocka circa „Sextant” czy Sun Ra.Po mocno nabijanych trzech kompozycjach na otwarcie, dwie kolejne - nieco wyciszone na wstępie, filmowe „Pobudzenie” z pięknymi gitarowymi pajęczynkami na gitarze oraz„Ciężkie Powietrze” z mocnym basowym groove, to chwila oddechu po szaleństwach z pierwszego impulsywnego kwadranasa.„Grzyb” to z kolei konkretne post-rockowe pochody basu i gitary z doskonałym crescendo i kodą. Największą niespodzianką na płycie jest jednak brawurowa siedmiominutowa kompozycja „Nigdy nie pada na górnym Mokotowie” , swego rodzaju micro-improv-electro-jazz na przecięciu z elektroniczną awangardą spod znaku Mouse On Mars. To świadectwo tego, jak bardzo dojrzał stołeczny kwartet. Jazzpospolita zamykają zaś album wycieczką w stronę tradycji progresywnego jazz-rocka z lat 70tych, grając z werwą, której nie powstydziliby się  Mahavishnu Orchestra, Jaga Jazzist czy nawet...The Mars Volta. „Impulse” to po prostu burzliwa dźwiękowa odyseja, w której pamięć o korzeniach łączy się z futurystycznyimi wizjami - mocne potwierdzenie najwyższej formy jednego z najciekawszych polskich zespołów.Co myślisz o wandalizmie?Czerwona flaga (ale ja się kąpię)Pasażer U-BootaPobudzenieCiężkie powietrzeGrzybNigdy nie pada na górnym MokotowieProtest Song?


  • Wykonawca Jazzpospolita
  • Data premiery 2012-02-28
  • Nośnik CD
Więcej

Najważniejszy od czasu debiutu SKALPELA neo jazzowy wykonawca na naszej scenie. Jak do tej pory wydali własnym sumptem epkę, sprzedawaną jedynie na koncertach, jednak doskonale przyjętą przez media. Młody warszawski zespół z wielką charyzmą i nie ograniczając się do stylistycznych barier gra swój jazz. Poruszając się w okolicach estetyki wyznaczonej przez tak znakomite grupy jak THE CINEMATIC ORCHESTRA czy JAGA JAZZIST, muzycy wnoszą do jazzowej konwencji trans, głębokie wibracje a niekiedy motorykę charakterystyczną dla post rocka. Zespół zbudował już swoją bazę fanów (regularne trasy koncertowe), oraz pojawił się na takich kompilacjach jak "JAZZ LOUNGE CINEMA 4", "SYGNOWANO FABRYKA TRZCINY". Masteringiem całości zajął się sam Marcin Cichy ze SKALPELA. Obowiązkowa pozycja dla fanów SKALPEL, ROBOTOBIBOK, CONTEMPORARY NOISE QUINTET. JAZZPOSPOLITA podobnie jak tamci wykonawcy potrafi ożywić i odcisnąć indywidualne piętno na jazzowej formule, o co dziś na muzycznej scenie niełatwo.Lista utworów:1. Laszló And Cousins2. Fashion For Orient In The 70's3. Oh!4. Tribute To Aerobit5. Polished Jazz6. Insects7. Looking Thru Ambient Breathing Thru Dub8. Splendid9. Sea, Panther, Shallow10.Laszló And Sisters - remix


  • Wykonawca Jazzpospolita
  • Data premiery 2010-10-12
  • Nośnik CD
Więcej