
Rejestracja jednego z ostatnich koncertów Davisa, zagranego w monachijskiej filharmonii, trzy lata przed śmiercią. Davis nie był już w najlepszej kondycji, co, niestety, słychać. Ale przecież nigdy nie był ceniony za brylantową technikę czy ekwilibrystyczne popisy improwizacyjne. Siła Milesa to niezwykły klimat jego muzyki, badanie nowych ścieżek, a także jego talent w odkrywaniu genialnych muzyków. Tu poznajemy m.in. rewelacyjnego saksofonistę Kenny'ego Garretta, a także grającą na instrumentach perkusyjnych (i tańczącą) Marilyn Mazur, Adama Holzmana (instrumenty klawiszowe), czy Josepha "Foleya" McCreary (bas).Miles dość dobrze wspominał ten okres doświadczeń z elektroniką, funky i fusion: "Staram się, żeby soki muzyczne ciągle we mnie płynęły. Chciałbym kiedyś napisać duże dzieło, może musical. Eksperymentowałem nawet z kawałkami rapowymi, bo w tej muzyce jest kawał rytmiki
- Wykonawca Davis Miles
- Data premiery 2008-04-03
- Nośnik DVD








