Płyta, którą oddajemy w Państwa w ręce jest drugą częścią jubileuszowego albumu, wydanego w serii „Muzyka wspomnień”, z okazji przypadającej we wrześniu tego roku, okrągłej rocznicy urodzin Jerzego Połomskiego. Wśród dwudziestu dwóch nagrań znalazły się na niej takie przeboje jak: „Minut pięć”, „Arlekin”, „Jak to dziewczyna” oraz piosenka „Woziwoda”, która przyniosła Artyście II nagrodę „Za dzieło” na I Międzynarodowym Festiwalu Piosenki Sopot’61. Nagrania te zostały starannie zrekonstruowane cyfrowo z archiwalnych taśm Syrena Record Company (U.S.A.) i przekazane Państwu w najdoskonalszej jakości technicznej. W ubiegłym roku Jerzy Połomski obchodził 55-lecie swojej pracy artystycznej, przez wszystkie te lata nagrał niezliczoną liczbę piosenek, przebojów,  które  trwale zapisały się w kartach historii polskiej piosenki. Koncertował w Anglii, Bułgarii, Czechosłowacji, Danii, Francji, Holandii, Jugosławii, Rumunii, Szwajcarii, na Węgrzech, w ZSRR, RFN, NRD, ośrodkach polonijnych USA, Kanady i Australii. Obecnie nadal spotyka się z fanami, jeździ z koncertami, występuje, śpiewa, bawi publiczność, która z ogromnym entuzjazmem słucha jak ów nienaganny Artysta, swoim niepowtarzalnym głosem śpiewa piosenki ich młodości.


  • Wykonawca Połomski Jerzy
  • Data premiery 2013-10-11
  • Nośnik CD
Więcej

Płyta, którą oddajemy w Państwa w ręce jest pierwszą częścią jubileuszowego albumu, wydanego w serii „Muzyka wspomnień”, z okazji przypadającej we wrześniu tego roku, okrągłej rocznicy urodzin Jerzego Połomskiego. Wśród dwudziestu dwóch nagrań znalazły się na niej takie przeboje jak: „Minut pięć”, „Arlekin”, „Jak to dziewczyna” oraz piosenka „Woziwoda”, która przyniosła Artyście II nagrodę „Za dzieło” na I Międzynarodowym Festiwalu Piosenki Sopot’61. Nagrania te zostały starannie zrekonstruowane cyfrowo z archiwalnych taśm Syrena Record Company (U.S.A.) i przekazane Państwu w najdoskonalszej jakości technicznej. W ubiegłym roku Jerzy Połomski obchodził 55-lecie swojej pracy artystycznej, przez wszystkie te lata nagrał niezliczoną liczbę piosenek, przebojów,  które  trwale zapisały się w kartach historii polskiej piosenki. Koncertował w Anglii, Bułgarii, Czechosłowacji, Danii, Francji, Holandii, Jugosławii, Rumunii, Szwajcarii, na Węgrzech, w ZSRR, RFN, NRD, ośrodkach polonijnych USA, Kanady i Australii. Obecnie nadal spotyka się z fanami, jeździ z koncertami, występuje, śpiewa, bawi publiczność, która z ogromnym entuzjazmem słucha jak ów nienaganny Artysta, swoim niepowtarzalnym głosem śpiewa piosenki ich młodości.


  • Wykonawca Połomski Jerzy
  • Data premiery 2013-10-11
  • Nośnik CD
Więcej

Pochodzący z Ameryki wirtuoz trąbki Louis Daniel Armstrong urodził się w 1901 roku w Nowym Orleanie, zmarł natomiast w 1971 roku w Nowym Jorku. Satchmo lub Pops bo takich używał pseudonimów artystycznych był wybitnym jazzmanem, Armstrong wprowadził do jazzu nietypową wokalistykę nazwaną scatem, czym odbił się na kartach historii gatunku. Konikiem jazzmena była oczywiście niebywała i niedościgniona gra na trąbce. Za swoje osiągnięcia w 1990 roku wprowadzono go do Rock and Roll Hall of Fame.


  • Wykonawca Armstrong Louis
  • Data premiery 2019-05-10
  • Nośnik CD
Więcej

James Brown już za życia stał się legendą muzyki soul. Jest nazywany jej ojcem chrzestnym, film pokazuje nam drogę jak odbył by stanąć na szczycie i zapisać sie na stałe w kartach historii muzyki soul i R B.


  • Wykonawca Brown James
  • Data premiery 2001-01-01
  • Nośnik DVD
Więcej

Zbiór wszystkich koncertów fortepianowych Mozarta, w wykonaniu niezrównanego Daniela Barenboima. Kolekcja będąca odzwierciedleniem zarówno rozwoju kompozytora, jak i gatunku muzycznego, począwszy od jego wczesnych utworów Pasticcio do potężnych kompozycji, które pozwoliły mu zapisać swe nazwisko na kartach historii. Barenboim gra na fortepianie, prowadząc English Chamber Orchestra z pasją i werwą w interpretacjach zapierajacych dech w piersiach!


  • Wykonawca Barenboim Daniel
  • Data premiery 2016-08-19
  • Nośnik CD

Taka płyta musiała pojawić się w naszej kolekcji.  Wprawdzie muzykę rosyjską odnajdą Państwo w poprzednich częściach serii, ale tutaj poświęcamy jej cały album. Dlaczego? Z sentymentu, z niedosytu (że coś nam wcześniej umknęło), z przekonania, że warto. Za twórcę narodowej szkoły rosyjskiej przyjmuje się Michaiła Glinkę (1804-1857). Ojciec założyciel, szczególnie zafascynowany operą. Rodzimy folklor łączył z europejskimi nowinkami. Jego następcami byli twórcy tzw. „Potężnej gromadki”, grupy pięciu kompozytorów, którzy pod koniec XIX w. „rozdawali karty” w Rosji: Aleksander Borodin, Milij Bałakiriew, Cezar Cui, Modest Musorgski i Mikołaj Rimski-Korsakow. Pisali różne utwory, starali się - przy silnych związkach z tradycją - podglądać twórców Europy Zachodniej. A potem, lub obok nich, tworzyli samotni wielcy – Piotr Czajkowski oraz zmieniający swą muzyką pierwsze dekady XX wieku Sergiusz Rachmaninow i Sergiusz Prokofiew. Czajkowski pozostaje osobną wyspą. Nie był nowatorem, ani muzycznym rewolucjonistą. Doskonale poruszał się w tradycji. Uwielbiał proporcję, doskonałość i piękne melodie - wystarczy wszak posłuchać Dziadka do orzechów, Jeziora łabędziego czy VI Symfonii h-moll „Patetycznej”. Wszystko to, w swoich gatunkach, arcydzieła. Czajkowski miał świetny gust, orkiestrę znał jak swą własną kieszeń, wszystko niemal co wyszło spod jego ręki zachowuje klasę. Żywiołem Rachmaninowa był fortepian. Tematy jego koncertów śnią się wszystkim pianistą. Miał ten zmysł melodyczny, którego zazdrościli mu w Rosji, a potem w Ameryce (kompozytor zmarł w Kalifornii w 1943 roku). Na  kartach zaś partytur Prokofiewa odbija się cały XX wiek: żart i gorycz, radość i smutek, liryzm i dramat. Jakby współczesność przeglądała się w zapisanych dźwiękach. Ale czemu się dziwić? Na rosyjską muzykę silny wpływ  miały nie tylko tradycja i folklor, ale też wewnętrzne zawirowania i kataklizmy: carat, rewolucja, komunizm. Uciec, jak wiemy, od systemu nie było łatwo. Niektórym się udało, niektórzy wracali czując zbyt wielkie oddalenie od ojczyzny (Prokofiew wrócił do Związku Radzieckiego w 1936 roku, zmarł dokładnie tego samego dnia co Stalin, 5 marca 1953 roku). Wbrew pozorom od Glinki do Prokofiewa i Szostakowicza wcale nie biegnie długa i wyboista droga. Jest bowiem to „coś”, co ich wszystkich łączy. Trudne do nazwania. Zwłaszcza dla nas. A może to rosyjska dusza właśnie? Jacek Hawryluk, Polskie Radio


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2017-06-16
  • Nośnik CD