
Kwartet Fusk to przykład międzynarodowej kolaboracji dwóch muzyków duńskich (Christiansen i Lang) z niemieckimi (Gropper i Mahall).
- Wykonawca Fusk
- Data premiery 2015-04-10
- Nośnik CD
- Jazz/Blues / Jazz
- 24-12-2020, 00:44
- 0
- 0
- admin

Kwartet Fusk to przykład międzynarodowej kolaboracji dwóch muzyków duńskich (Christiansen i Lang) z niemieckimi (Gropper i Mahall).

Wspólny album Hadesa z HIFI Bandy i Raka ze składu DwaZera, który jest następstwem świetnie przyjętej ep-ki „RH-”, która stanowiła bonus CD w limitowanej edycji albumu Hadesa „Nowe dobro to zło”. Słuchaczom bardzo podobało się połączenie styli dwóch raperów w tej warszawsko-trójmiejskiej kolaboracji. „Karty SIM” muzycznie wyprodukowane przez OSTR-ego to album bezkompromisowych wersów i mocnego brzmienia. Hip hop przez duże „H”.

Minęły dwa lata od czasu, kiedy faraoni muzyki trance wydali swój ostatni album zatytułowany „Beyond The Lights”. W tym czasie duet z Kairu ciężko pracował w studio, tworząc rewelacyjne 15 utworów, składających się na piąty autorski krążek pt. „It’s All About The Melody”. Ich wizja i koncepcja tego projektu jest tak prosta, jak sugeruje sam tytuł. Chcieli nagrać oraz zmiksować energetyczne, pełne emocji taneczne dźwięki, które koncentrują się na melodii i muzykalności. Wydawnictwo zawiera znane z klubów i festiwali single Aly & Fila, takie jak „Gravity” z Deirdre McLaughlin czy „Breathe” z udziałem Chrisa Jonesa, ale usłyszycie na nim również rewelacyjne produkcje instrumentalne, takie jak „Te Espero Aqui” czy zamykającą ten materiał kompozycję „Finally”. Płyta nie stroni też od kolaboracji, ponieważ panowie połączyli siły z jednymi z najbardziej szanowanych artystów w branży. Od Jamesa Dymonda przy nagraniu „Wasteland”, przez niemiecki duet Kyau & Albert w utworze „Come Home”, aż po amerykańską artystkę JES w piosence „I Won't Let You Fall”. Do tego hymn FSOE 600 i wiele innych muzycznych atrakcji.

Ponad 50 mln płyt sprzedanych na całym świecie, dziewięć nagród Grammy, mnóstwo przebojów, wiele interesujących kolaboracji. To w dużym skrócie dorobek wyjątkowej artystki, jaką bez wątpienia jest Sheryl Crow. Amerykanka powraca po czteroletniej przerwie albumem o wiele mówiącym tytule "Be Myself".Minione cztery lata były pełne emocji dla Sheryl. Przede wszystkim z powodów zdrowotnych. W 2011 roku okazało się, że ma guza mózgu. Konieczne były badania, które na szczęście wykazały, że nowotwór jest łagodny i artystka może normalnie żyć i tworzyć, nie zapominając oczywiście o regularnych badaniach.Stres i strach związany z możliwością utrat zdrowia i życia, wpłynęły znacząco na klimat albumu. Oprócz spraw zdrowotnych, strach wynikał również z radykalnej zmiany sytuacji politycznej na świecie, co nie uszło uwadze od dawna zaangażowanej politycznie artystki.Kiedy okazało się, że nie ma zagrożenia życia, Sheryl Crow przystąpiła do pracy nad nowymi piosenkami. Towarzyszyli jej w tym wieloletni współpracownicy Jeff Trott i Tchad Blake, odpowiedzialni za hity Amerykanki "My Favorite Mistake" i "Everyday Is a Winding Road".Sheryl świetnie sprawdziła się w popie, rocku, bluesie, folku i country. Na płycie "Be Myself" postanowiła jednak odświeżyć klimat z początków kariery. Jedenaście piosenek z albumu faktycznie cofa nasze myślenie do czasu pierwszych dwóch, trzech płyt artystki, które aż skrzyły się od hitów, a tylko w USA rozeszły się w blisko 20 mln egzemplarzy.

Muzykę ma wdrukowaną w geny (ojciec Henryk Miśkiewicz – słynny saksofonista). Swoją artystyczną drogę rozpoczęła, jako uczennica w klasie skrzypiec, ale bardzo szybko zrozumiała, że jedyny instrument, jakiego potrzebuje, to jej własne struny głosowe. Mimo to nie zmieniła planów i jako skrzypaczka ukończyła warszawską Akademię Muzyczną.Ilość projektów, kolaboracji, sesji, koncertów, w jakie angażowała się Dorota Miśkiewicz przez lata obecności na scenie jest niezliczona. Równie nieprzebrana jest ilość gatunków muzycznych, przez które podróżowała. Zakotwiczona w jazzie, wypływała jednak na szerokie wody eksperymentów – zarówno na te bardziej egzotyczne, jak i bliższe polskim brzegom. Współpracowała i koncertowała z największymi gwiazdami show-businessu. Wydała solowe albumy: „Dorota Goes to Heaven – Zatrzymaj się” w 2002 roku (nominacja do Fryderyka w kategorii jazz), „Pod rzęsami” w 2005 roku, „Caminho" w 2008 (Złota Płyta w kategorii pop oraz dwie nominacje do Fryderyka), „Ale” w 2012 roku. Dyskografię w 2013 roku zamyka projekt stworzony w kolaboracji z zespołem Kwadrofonik „Lutosławski, Tuwim. Piosenki nie tylko dla dzieci” (Złota Płyta). Postanowiliśmy zebrać najciekawsze i najbardziej znane utwory Artystki na jednej płycie i przedstawić Państwu różnorodność muzyczną, jaką do tej pory proponowała. Miśkiewicz przechodzi kolejno od jazzu, poprzez łagodny pop, fascynację rytmami Brazylii, aż do delikatnej elektroniki.

HuczuHucz to raper z Trójmiasta, który albumem „Gdzie wasze ciała porzucone” debiutuje na oficjalnej scenie. Na koncie ma dotychczas jedno podziemne wydawnictwo pt. „Po tej stronie raju” (2011) oraz wiele gościnnych zwrotek i różnych kolaboracji, bardzo dobrze przyjętych przez fanów.

Alex M.O.R.P.H. to artysta, który w ciągu kliku lat stał się jedną z najważniejszych postaci w klubowym biznesie. Ponad 40 produkcji i 80 remiksów dla największych gwiazd spowodowały, że jego twórczość stała się prawdziwym fenomenem. Mocne, upliftingowe brzmienie, wzbogacone o niebanalne wokale to marka Alexa, którą zdobył już niemal cały Świat. Debiutancki album "Purple Audio" to 15 rewelacyjnych, klimatycznych utworów. Wśród nich zarówno znane wszystkim przeboje, oraz zupełnie nowe produkcje. Jak na wielkiego artystę przystało, nie zabrakło też znakomitych kolaboracji. Wśród gości m.in. Paul Van Dyk, Woody Van Eyden, oraz Roberta Harrison. Album "Purple Audio" to nie tylko moc i klubowe brzmienie, bowiem oprócz typowych dla Alexa energetycznych produkcji usłyszymy wersje akustyczne, które wprowadzą nas w niepowtarzalny, odprężający klimat. Alex M.O.R.P.H. potwierdza że jest artystą dojrzałym, posiadającym wielki talent i unikalny styl. Nowy album jest tego doskonałym przykładem. Posłuchajcie i przekonajcie się sami!

Nowa płyta gwiazdy country - Kenny'ego Chesneya "Cosmic Hallelujah" to już 16. pozycja w jego dyskografii. 4-Krotnie nominowany do nagród Grammy artysta ma na swoim koncie aż 28 hitów, które dotarły na szczyt amerykańskich list przebojów.Nowy album zawiera m.in. duet z popową wokalistką P!NK. „To piosenka o zakochiwaniu się i wszystkim tym, co robi się w ramach ekscytacji tym stanem” – tak Kenny opowiada o kolaboracji z P!nk. Popowa stylistka utworu będzie dużym zaskoczeniem dla fanów Chesneya – utwór brzmi bardziej jak nowy, długo oczekiwany singiel P!nk.