Premiera nowej płyty Strachów zaplanowana została na 7 listopada 2005 roku. W styczniu, Grabaż ogłosił 2005 rok - rokiem Strachów. Zespół rozpoczął pracę nad albumem "Piła Tango". Pomysły na melodie i teksty powstały jeszcze z końcem listopada..., Mówi Grabaż: "...praktycznie w jeden wieczór, skomponowałem 6 kawałków, potem jeździłem wieczorami autem po Poznaniu i na dyktafon nagrywałem uzupełnienia melodii i całe zwrotki tekstów. To była szalona amba, nigdy nic takiego przez ostatnie 20 lat mnie nie spotkało, byłem jak karabin maszynowy, najbardziej bałem się, że zapomnę to co już wymyśliłem - tak szybko te rzeczy mnie dopadały. Jak jedziesz samochodem, to masz - niejako - naturalne problemy z ręcznym zapisaniem tego co ci się we łbie kotłuje, więc miałem cały czas pod bronią Irivera i dyktafon w komórce. Drugą część płyty kończyłem na początku kwietnia, u swojego przyjaciela jeszcze z podstawówki, Tadzia Nowaka, na Kujawach. Każdy, kto pamięta, jaki to był czas dla Polski, słuchając płyty domyśli się, które kawałki tam kończyłem..." W lutym i marcu 2005 roku SNL odbyły swoje najdłuższe tournee, grając 16 koncertów w całej Polsce. Zespół stwierdził, że nowe piosenki, jeszcze przed wejściem do studia, najlepiej będzie sprawdzić na żywo. Reakcja publiczności na nowy materiał utwierdziła grupę w przekonaniu, że droga jest słuszna. Liczne koncertowe bootlegi sprawiły, że pod koniec trasy publiczność śpiewała z zespołem kawałki, które jeszcze nie zostały nagrane! Komunikat ze strony www.strachynalachy.art.pl brzmiał następująco:"W poniedziałek 30 maja 2005 roku Międzymiastówka Muzykująca Grabaż i Strachy Na Lachy rozpoczyna sesję nagraniową swojego drugiego albumu "Piła Tango". Realizatorem i współproducentem albumu jest Tom Horn. Miejscem płytowych narodzin nowego strachowego dzieciaka jest Studio Q w Żeleźnicy pod Piłą. Płytę na przełomie października i listopada br. wyda S.P. Records. Prosimy 3mać za nas kciuki!" Dwa miesiące później... Komunikat ze strony www.strachynalachy.art.pl donosił: "1 sierpnia 2005 roku, w godzinach wieczornych, Strachy Na Lachy skończyły pracę w Studiu Q nad swoim drugim albumem "Piła Tango". Płytą - naszym zdaniem piękną i przystojną :-). Pracowaliśmy nad nią w Żeleźnicy bite 2 miesiące. Przejechaliśmy do niej i z nią - razem - blisko 10 tysięcy kilometrów(...) Użyliśmy przy jej nagraniu ponad 50 różnych instrumentów, jeden z nich - cymbały - Maniek zbudował specjalnie na tę sesję, wykorzystaliśmy różne dźwięki, które "rosną" w lesie, na polu i w naszym najbliższym sąsiedztwie." Podobnie jak przy pierwszej płycie - Strachom w nagraniu albumu pomogło wielu zaproszonych gości - Tom Horn na klawiszach, Tomek Ziętek na trąbce czy Zbigniew Zamachowski, który mistrzowsko użyczył swego głosu Mędrcowi w "Pogrzebie Króla". Jeden z gości sesji "Piła Tango" - Arek Rejda od 3 września stał się siódmym członkiem strachowego kolektywu... Tego samego dnia Grabaż podejmuje decyzję o usunięciu swojej ksywki z nazwy grupy. Od tej pory prawidłowa i obowiązująca nazwa grupy brzmi: Strachy Na Lachy. Końcem września zespół i S.P. Records ustaliły datę premiery "Piła Tango" na 7 listopada 2005 roku. Zapadła także decyzja, że pierwszym, ogniowym singlem z płyty będzie utwór "Dzień Dobry Kocham Cię", do którego klip nakręcił szef S.P. Records Sławek Pietrzak. Stronę graficzną projektu "Pia Tango" opracowuje, podobnie jak przy pierwszym albumie Vahan Bego.
- Wykonawca Strachy na Lachy
- Data premiery 2005-11-07
- Nośnik CD