Swoją nową płytą "Popołudniowe przejażdżki" Janusz Radek udowadnia, że jego talent muzyczny nie ma właściwie granic. Oprócz tego, że jest świetnym wokalistą pokazuje, że potrafi także pisać piękne piosenki. Przez lata przyzwyczaił nas do wielkiego repertuaru i teatralnych interpretacji, tym razem jednak zaprasza nas do zupełnie innego świata.W nieco zwolnionym tempie, zrelaksowani i leniwi pozwalamy sobie na powierzchowne obserwacje otoczenia. Uśmiechnięci, pozdrawiamy spotkanych ludzi i porozumiewamy się z nimi detalami naszego wspólnego smaku. Te chwile rozpoznawania się nawzajem trwają nie więcej niż przemijanie sytuacji, w której się znajdujemy. Wszystko jest nienachalne i zwyczajne, wychwytujemy tylko te obrazy, które nie budzą niepokojów. Jedziemy odkrytym autem przez miasto i trwamy w błogostanie, prawie nieśmiertelni i na wpół zbawieni. Miesiące rozmów i pracy Janusza z producentem płyty Leszkiem Biolikiem doprowadziły do takiego kształtu tego albumu. Rozmawiali o stylu, który nie jest związany tylko z czasem lub określoną lajfstailową grupą odbiorców, ale jakością brzmienia, melodyką i kompozycją. Mówili o charakterze w muzyce, który często jest ukryty w detalach nadających lekkości tym utworom.Materiał po mistrzowsku zmiksowany i zmasterowany przez Marcina Gajko pozwolił znaleźć odpowiednią warstwę plastyczną dającą spójność całej płycie. Nagrań dokonali wspaniali muzycy dobrani przez Leszka Biolika, który zagrał partie gitary basowej: Andrzej Rajski na perkusji, Bartek Kapłoński na gitarach i Michał Marecki na klawiszach. Gościnnie wystąpili Maciek Gładysz na gitarze i wyśmienity puzonista Michał Tomaszczyk.


  • Wykonawca Radek Janusz , The Ants
  • Data premiery 2015-10-16
  • Nośnik CD
Więcej

Oficyna fonograficzna Multikulti Project w 2016 roku skończyła 20 lat. Świętując tę "ponad pełnoletność" ogłosiła debiut nowej serii wydawniczej - której nazwa - Spontaneous Music Tribune - wzięła się od nazwy partnera serii, wyjątkowego miejsca w Internecie - spontaneousmusictribune.blogspot.com, gdzie znaleźć można kompetentne, wyczerpujące i pisane z pasją teksty o muzyce improwizowanej, która zepchnięta została dzisiaj na margines marginesów [...] Najwybitniejszy przedstawiciel europejskiej sceny muzyki improwizowanej, Evan Parker, posiada niezliczoną ilość uczniów i kontynuatorów swojego nowatorskiego podejścia do gry na saksofonie. Być może jednym z najbardziej pojętnych w tym gronie jest portugalski saksofonista Pedro Sousa, który do gramatury prawdziwie wyzwolonej improwizacji dokłada młodzieńczy entuzjazm, wigor i temperament wykuty doświadczeniami na polu post-electronic. A cóż zmienić może wiolonczela, umieszczona we free jazzowym trio w miejsce kontrabasu? Nieść saksofon tenorowy wyższym pasmem? Sprawić, że praca perkusisty nabierze lekkości i zmysłowości? Jeśli w Motion Trio, u boku Rodrigo Amado, wiolonczela Miguela Miry podrywa tenor do lotu, to w Rajada osadza go już wprost na nieboskłonie. Przed Wami niemal godzinna, epicka, prawdziwie portugalska opowieść, która ma wiele wątków i nie mało zwrotów dramaturgicznych. Jeśli płyta „Casa Futuro”, którą Sousa popełnił w towarzystwie Johana Berthlinga i Gabriela Ferrandiniego, często przebywa w Waszych odtwarzaczach, po tę płytę winniście sięgnąć koniecznie. Muzycy: Pedro Sousa: tenor saxophone Miguel Mira: cello Afonso Simoes: drums & percussion


  • Wykonawca Sousa Pedro , Mira Miguel , Simoes Afonso
  • Data premiery 2018-01-19
  • Nośnik CD
Więcej