Debiut płytowy Joanny Jeżewskiej, popularnej aktorki znanej z choćby z serialu „M jak miłość” czy udziału w programie „Szymon Majewski Show”.„Tak, przez całe lata  myślałam o własnych piosenkach, takich napisanych dla mnie a nie powtarzanych po wielokroć po koleżankach – mówi artystka o początkach projektu. – Któregoś dnia mnie dopadło: teraz albo przestanie mi się chcieć!” Do pracy nad płytą Joanna Jeżewska zaprosiła zaprzyjaźnione osoby, z którymi znała się od lat,  kompozytorów: Jerzego Satanowskiego, Włodzimierza Korcza, Janusza Grzywacza, Wojciecha Głucha, Janusza Strobla, Mariusza Dubrawskiego a także Dorotę Czupkiewicz, koleżankę poetkę i przede wszystkim Jana Wołka – barda, poetę i malarza, autora większości tekstów na płycie. Stronę muzyczną artystka powierzyła zespołowi Klezzmates. „Pracowaliśmy razem przy przedstawieniu, zespół pisał również muzykę. Pomyślałam, że może nie bez powodu stanęliśmy sobie na drodze. I tak mój rodzący się repertuar otrzymał klezmerską oprawę zamiast tradycyjnej sekcji i fortepianu.”


  • Wykonawca Jeżewska Joanna
  • Data premiery 2013-02-25
  • Nośnik CD
Więcej

Wychodząc z industrialnych faktur wspaniałej debiutanckiej płyty, piąty album Dead Can Dance "Aion" (który oryginalnie ukazał się w 1990 roku), wydaje się najbardziej skoncentrowany i zwięzły ze wszystkich ich płyt. Nagrywany głównie we własnym studiu w południowej Irlandii, przynosi głos sopranisty Davida Navarro Susta, gościnnie biorącego udział w sesji, który jeszcze bardziej urozmaica przeciwne style śpiewania Brendana i Lisy.Głównym źródłem inspiracji jest tu średniowiecze i początek odrodzenia. Atmosferę płyt podkreśla szata graficzna, przynosząca fragment obrazu holenderskiego malarza Hieronymusa Boscha, pochodzący z tryptyku "The Garden Of Earthly Delights".Tracklista:Side A1. The Arrival And The Reunion2. Saltarello A3. Mephisto4. The Song Of The Sybil5. Fortune Presents Gifts Not According To The Book6. As The Bell Rings The Maypole SpinsSide B1. The End Of Words2. Black Sun3. Wilderness4. The Promised Womb5. The Garden Of Zephirus6. Radharc


  • Wykonawca Dead Can Dance
  • Data premiery 2017-03-17
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Naprawdę jaki był? Spokojny, zrównoważony, czasem zamyślony, trochę romantyczny. Gdy pojawiał się na estradzie w kapeluszu à la Danyel Gerard, w garniturze z różą w klapie, niekiedy okryty jeszcze czarną peleryną, emanowała z jego postaci aura tajemniczości. Na pozór. Był bowiem postacią wyjątkowo barwną. Inteligentny, błyskotliwy, elokwentny, pedantyczny. Kochał i nienawidził. U jednych budził zachwyt, drugich zrażał swoją nonszalancją. Ale we wszystkim, co robił, miał klasę i swój styl. Jako piosenkarz, kompozytor, autor tekstów i plastyk – niezwykle umiejętnie łączył te umiejętności i pasje w malowanie swoich piosenek. Tak, tak. On je malował. Nawet wtedy, kiedy w jego artystycznej karierze było więcej w nim malarza niż śpiewającego barda.Dzieciństwo i młodość spędził w rodzinnym Tomaszowie Mazowieckim. Tam uczono go muzyki i gry na kilku instrumentach. Poznał scenę i kulisy teatru, a w liceum zaśpiewał po raz pierwszy przed szkolną publicznością. Na studia wybrał się do Łodzi. Do Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych. W 1968 roku został studentem Wydziału Projektowania Ubiorów. Warto o tym pamiętać, albowiem gdy znalazł się przed publicznością Studenckiej Giełdy Piosenki, pojawił się na scenie nie tylko wokalista obdarzony charakterystycznym, głębokim, aksamitnym i trudnym do podrobienia głosem, ale też artysta, który swym wyglądem i ubiorem wywarł ogromne wrażenie, nie mniejsze niż muzyczne.Od łódzkich giełd – w 1969 roku zdobył I nagrodę i nagrodę publiczności za interpretację oraz wyróżnienie za Obłąkanego kataryniarza, a w 1971 roku nagrodę główną za To nie był sen – aż do końca swej aktywności artystycznej będzie dzielił Mec czas między piosenkę i malarstwo. A dzieląc, łączył.Nagrodzona w Łodzi piosenka To nie był sen pozwoliła mu wygrać debiuty na KFPP Opole ’71. Rok później powtórzył sukces. Namalowany przezeń Jej portret stał się jego muzyczną wizytówką. A w środowisku słusznie zaczęto nazywać go polskim Nat King Colem, piosenkarzem, który śpiewa wprawdzie po polsku, ale z jakże amerykańską ekspresją.Festiwale kusiły, mamiły estrady krajowe i zagraniczne, dokąd wyjeżdżał coraz częściej. Jednakże mimo popularności, jaką zdobył, zdecydował się Bogusław Mec na krok zdumiewający. Powrócił na uczelnię, by dokończyć studia.Przypomniał się publiczności dopiero po dwóch latach, wyśpiewując wraz z Ewą Dębicką wyróżnienie dla piosenki Mały, biały pies na KFPP Opole ’77. Dwa lata później sięgnął tam po trofeum dla piosenki W białej ciszy powiek, nagrodzonej także na festiwalu OIRT w Pradze w 1980 roku. I znowu zaczął powiększać swój repertuar. Nad każdą nową piosenką pracował z wrodzoną sobie starannością. „Nie kieruję się żadnym stylem – powtarzał wielokrotnie w wywiadach – śpiewam to, co chcę”.Sięgał zazwyczaj po to, czego oczekiwała jego publiczność – nietuzinkowych interpretacji. Z takich właśnie wykonań znane są m.in. melodie międzywojennego kina, światowe przeboje, piosenki retro, a nawet ballady w stylu country.„Strzaskał lirę na dobre”? – pytała jedna z gazet, gdy zauważono jego nieobecność po wprowadzeniu stanu wojennego. Tymczasem Mec koncertował w klubach polonijnych Chicago i Nowego Jorku, zadawalając rodzimą publiczność wydaną „z poślizgiem” debiutancką płytą Nie biegnij tak. Po powrocie nagrał drugą płytę, pojawił się przed łódzką i ogólnopolską telewidownią i znowu pełno go było na estradzie, w kraju i na świecie.Na początku lat 90. pokazał się w zupełnie nowej roli – artysty malarza. Wielokrotnie demonstrował swoje obrazy na indywidualnych wystawach malarskich w Europie, Kanadzie i USA. Nie zerwał jednak z piosenką, dodając do niej specyficzną w formie scenografię.Odtąd słuchać można było Meca pośród własnych prac plastycznych na Śpiewających wernisażach, jedynym w swoim rodzaju koncercie łączącym wystawę plastyczną z recitalem piosenkarskim. Oprócz sztalug z obrazami pełno było wokół bibelotów – jego plakatów, folderów reklamowych, okładek wydawnictw fonograficznych, kapeluszy i strojów estradowych.W 2001 roku choroba zachwiała jego popularnością. Nie zdołała jednak pozbawić go szansy nagrania płyty, zatytułowanej nomen omen Recepta na życie. W końcu wrócił na scenę. W 2005 roku na festiwalu w Opolu wystąpił w duecie z Anną Marią Jopek z piosenką Jej portret. Zachęcony ciepłym przyjęciem przez publiczność i telewidzów postanowił zwielokrotnić opolski sukces, nagrywając płytę Duety. Wkrótce nastąpił jednak nawrót choroby, którą przegrał z kretesem. Ostatni raz pokazał się publicznie widzom programu telewizyjnego Szansa na sukces, ale nie zdołał już zobaczyć go osobiście.


  • Wykonawca Mec Bogusław
  • Data premiery 2016-08-26
  • Nośnik CD
Więcej

W rok 2019 świat obchodzi pięćsetną rocznicę śmierci jednego z największych geniuszy ludzkości Leonarda da Vinci. Był on naukowcem, wynalazcą, malarzem i muzykiem. Zespół Doulce Mémoire i jego założyciel Denis Raisin Dadre, specjalizujący się w muzyce renesansu, postanowili oddać hołd wielkiemu człowiekowi. Inspiracją dla powstania albumu było 15 obrazów malarza, które obecnie są w Luwrze. Muzycy powiązali tematykę tych obrazów z kompozycjami twórców renesansu, między innymi Jacoba Obrechta i Josquina Desprez.


  • Wykonawca Doulce Memoire
  • Data premiery 2019-05-17
  • Nośnik CD
Więcej

Uznawana za jedną z najlepszych polskich wokalistek Maja Kleszcz powraca w zaskakującym wcieleniu. Kolejne odsłony jej artystycznej osobowości, m.in. płyty z incarNations i praca w teatrze, pozwoliły poznać ją jako wokalistkę wszechstronną, poruszającą się swobodnie w różnych stylistykach od muzyki pop, poprzez bluesa, aż do muzyki dawnej. Płyta zatytułowana „Dudzie-Graczowi” to wyjątkowe połączenie tych wszystkich doświadczeń zaklętych w brzmienie głosu Mai i unikalnych instrumentów tradycyjnych. Na płycie znajdują się utwory skomponowane przez Maję Kleszcz do wyjątkowych tekstów uznanej reżyser teatralnej - Agaty Dudy-Gracz, córki wybitnego polskiego malarza. Obrazy jej ojca opowiedziały historie, które następnie zostały wyśpiewane przez Maję. Każda kompozycja to wyprawa do wnętrza obrazu, kolejna narracja i kolejne emocje opisane słowami i muzyką.Oprawa graficzna wydawnictwa jest uzupełnieniem świata kreowanego przez Maję Kleszcz i Kwartet Prowincjonalny. Dołączona do wydawnictwa książeczka jest bogato ilustrowana pracami malarza.


  • Wykonawca Kleszcz Maja , Kwartet Prowincjonalny
  • Data premiery 2017-04-03
  • Nośnik CD
Więcej

Ketil Bjørnstad opisywał życie Edvarda Muncha w wysoko cenionej powieści Historien om Edvard Munch wydanej w 1993. Kiedy w 2011 został zaproszony do skomponowania utworu chóralnego ponownie zwrócił się do Muncha i wciąż mało znanych utworów literackich tego proto-ekspresjonistycznego norweskiego malarza. W ten sposób powstała kompozycja Soloppgang („Wschód słońca”) nosząca podtytuł „Kantata oparta na tekstach Edvarda Muncha”. 


  • Wykonawca Bjornstad Ketil
  • Data premiery 2014-05-13
  • Nośnik CD
Więcej

Nostalgiczne dźwięki: Respighi miał zamiłowanie do sztuki renesansu i baroku. Jego opracowania orkiestrowe Gli uccelli (Ptaki), które brzmią jak cała ptaszarnia, z gołębiami, słowikami i kukułkami, podążają za  wzorem baroku. W jego  utworze “Antiche Danze ed Arie” (Starożytne tańce i Arie) oraz “Trittico Botticelliano” (inapirowane obrazami wielkiego malarza renesansu) muzyka minionych wieków budzi się do życia we współczesnym przebraniu: łagodna i elegancka, pełena urzekającej finezyjności.


  • Wykonawca I Solisti Veneti
  • Data premiery 2016-09-02
  • Nośnik CD