» » mniej » Strona 2

Mniej niż dwa lata wystarczyło duetowi Honne, aby rozkochać w sobie publiczność. W większości żeńską. – „Na nasze koncerty przychodzi bardzo wiele kobiet, sporo z osobą towarzyszącą” – przyznaje multiinstrumentalista James Hatcher. Frontman Andy Clutterbuck mówi, że widział ze sceny więcej niż by chciał, kiedy zespół zaczynał czarować zmysłowym klimatem piosenek. Na samym czarowaniu się nie skończyło. – „Sporo ludzi przychodzi do nas po koncertach mówiąc, że nasza muzyka jest soundtrackiem do ich związku. Od poznania online do pierwszego spotkania, od zerwania do narodzin dzieci” – zapewnia wokalista.Kierując się stereotypem zimnego i wyniosłego Brytyjczyka, nikt nie przypuszczałby, że muzycy Honne będą poruszać tak intymne sfery swoją muzyką i ośmielać ludzi do mówienia o delikatnych sprawach. To ośmielanie do zwierzania się ze spraw intymnych oddaje tytuł debiutanckiej płyty duetu – „Warm On A Cold Night”.Honne po japońsku znaczy "prawdziwe uczucia" i często słowo to jest zestawiane z „tatemae”, oznaczające odmienne zachowania i opinie okazywane publicznie. Fascynacja kulturą Japonii dała początek duetowi, w sensie sposobu, w jaki o swoich uczuciach będą mówić poprzez muzykę.Panowie poznali się podczas studiów na uniwersytecie mniej więcej sześć lat temu. Co ciekawe, Andy był pierwszą osobą, jaką na uczelni poznał James, zaś James był pierwszą znajomością, jaką na uniwersytecie zawarł Andy. Połączyła ich fascynacja muzyką Radiohead. – „Trzy dni później już pisaliśmy piosenki” – wspomina Andy.Stało się to o drugiej nad ranem. – „Było całkowicie ciemno, a w pokoju mieliśmy tylko mikrofon. Lecz byliśmy zrelaksowani, nikt się z nas nie śmiał, nikt nas nie oceniał – opowiada Andy. W podobnych okolicznościach pisali kolejne piosenki, poprzedzone wielogodzinnymi rozmowami. Choćby o czasie, który Andy spędził w Japonii. Nazwa wpadła im do głowy podczas jednej z nocnych projekcji wspaniałego filmu Sofii Coppoli )Między słowami)”.Tytułowy utwór z płyty „Warm On A Cold Night” skupia w sobie elementy muzyki z lat 70., 80. i 90., przede wszystkim soulu i funku, hip-hopu, electro i R&B, dokonań Jamesa Blake'a albo Franka Oceana. Piosenka wyznacza kierunek całej płycie i definiuje styl Honne. Ważną w nim rolę pełni specyficzny, głęboki i bardzo emocjonalny śpiew Andy'ego.Dotychczasowe osiągnięcia Honne to 20 mln streamów w Spotify, kilka numerów jeden w serwisie Hype Machine, wyprzedane trasy koncertowe. Album „Warm On A Cold Night” to, jak mówią sami muzycy, opis złych i dobrych dni w związkach w 2016 roku. Kiedy pojawiają się pokusy, liczne i fascynujące, a drugiej strony jest chęć stabilizacji. – „Sami byliśmy beznadziejni jako single. Zawsze chodziło nam o znalezienie czegoś o wiele bardziej znaczącego” – zapewniają Andy i James.Oprócz kompozycji tytułowej warto wymienić także delikatną „All In The Value”, zdradzającą wpływy gospel, przepełnioną szczęściem „Good Together”, nasyconą zmysłowością „The Night”. Jest na albumie także kobieta, Izzy Bizu, którą słychać w „Someone Who Loves You”. Współpraca młodej Angielki o etiopskich korzeniach z Honne rozpoczęła się od wymiany korespondencji na Twitterze.Płyta „Warm On A Cold Night” opowiada o związkach, przede wszystkim o ich dobrych stronach. – „Mamy nadzieję, że dzięki naszym piosenkom będziecie się jeszcze mocniej starać o to, aby zrobić coś dobrego dla drugiej strony. Że znajdziecie coś, co będzie nagrodą dla was obojga” – puentuje Andy.


  • Wykonawca Honne
  • Data premiery 2016-07-22
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Zespół Thrice stworzył album "Palms" z nowatorskim i luźnym podejściem do brzmieniowych elementów, co czyni go najbardziej ekspansywnym albumem w ich dorobku. W efekcie na albumie znajdzie się zakres od instynktownego post-harcore'u do fortepianowych ballad. Aby wydobyć to eklektyczne brzmienie, Thrice pozyskali zaufanego producenta Erika Palmquista, który nagrał perkusję i ścieżki wokalne oraz sam wyprodukował partie gitarowe. "Kiedy nagrywamy nasze własne rzeczy, staramy się być znacznie mniej neurotyczni pod względem perfekcyjnego uzyskiwania każdej nuty. Chodzi raczej o wydobycie właściwych emocji, które łączą się na głębszym poziomie". Dustin Kensrue, wokalista


  • Wykonawca Thrice
  • Data premiery 2018-09-14
  • Nośnik CD
Więcej

Girolamo Frescobaldi jest znany przede wszystkim ze swoich kompozycji na instrumenty klawiszowe. Był przez długi czas organistą w kościele Św. Piotra w Rzymie. Na płycie natomiast mamy nagrane jego mniej znane utwory - Arie Musicali na sopran i zespół instrumentalny. Wykonawcy to Mariana Flores i zespół Clematis.


  • Wykonawca Clematis Ensemble
  • Data premiery 2020-04-17
  • Nośnik CD
Więcej

Kolejna płyta renomowanego wydawnictwa King’s College. Stephen Cleobury tym razem bierze wszystko w swoje ręce, solowo wykonując trzy popisowe utwory Liszta, Mendelssohna i mniej znanego kompozytora, Juliusa Reubke.


  • Wykonawca Cleobury Stephen
  • Data premiery 2015-07-01
  • Nośnik CD
Więcej

Czwarty album w dyskografii Laury Rogers i Lydii Slagle tworzących duet The Secret Sisters. Często porównywane do The Everly Brothers swoją najnowszą płytę poświęciły tematyce siły kobiet.“ Kwestionują swoje cele życiowe, związki, a nawet wiarę. “Mamy nadzieję , że kobiety mogą poczuć się mniej samotne w swoich codziennych zmaganiach we współczesnym świecie” - mówią The Secret Sisters. Tracklista: 1. Silver 2. Late Bloomer 3. Cabin 4. Hand Over My Heart 5. Fair 6. Tin Can Angel 7. Nowhere, Baby 8. Hold You Dear 9. Water Witch 10. Healer in the Sky


  • Wykonawca The Secret Sisters
  • Data premiery 2020-02-28
  • Nośnik CD
Więcej

"Klaud N9JN" to czwarta solowa, a pierwsza koncepcyjna płyta VNM-a - raper wykorzystuje sny jako bazę do opowiedzenia historii swojego życia widzianej oczami mniej lub bardziej bliskich mu osób. Produkcją muzyczną albumu zajęli się m.in. B.Melo, Czarny HIFI, DrySkull, Du:it, Sherlock, SoDrumatic i inni. 


  • Wykonawca VNM
  • Data premiery 2015-05-15
  • Nośnik CD
Więcej

Przed powstaniem tej płyty zespół Lady Pank pojechał kolejny raz do Stanów i przeżył tam kolejny poważny kryzys. Po sukcesie krążka „Tacy sami” zespołowi udało się wrócić na listy przebojów i do serc słuchaczy. Wyjazd do USA skończył się, odejściem połowy składu. Bez sekcji rytmicznej nie było łatwo grać koncerty czy pisać nowy materiał, ale Borysewicz i Panasewicz to zbyt mocny tandem, żeby sobie nie poradzić z taką sytuacją.  Po powrocie do Polski do składu wrócił Jarek Szlagowski, a pozostałe instrumenty przejęli Piotr Urbanek i Kostek Joriadis. Właśnie z tymi muzykami Borysewicz i Panasewicz nagrali album „Zawsze tam gdzie Ty”. Był on kontynuacją i rozwinięciem zmian zapoczątkowanych na „Tacy sami”. Rozwinięcie polegało głównie na wzmocnieniu brzmienia, które szczególnie w warstwie perkusji i basu zrobiło się nad wyraz mocne. Poza podbiciem ogólnego efektu rockowym testosteronem, udało się tu uzyskać jeszcze jedną, nie mniej ważną rzecz – bardzo dobre kompozycje. Podobnie jak w przypadku debiutu, nie ma tu miejsca na wypełniacze, służące za tło dla kilku hitów. Cały materiał ma wyrównany, bardzo wysoki poziom.  Ciekawostką jest fakt, że największym przebojem z ostrego, rockowego albumu stała się ballada. Mowa oczywiście o piosence tytułowej „Zawsze tam, gdzie Ty”.


  • Wykonawca Lady Pank
  • Data premiery 2019-02-15
  • Nośnik CD
Więcej

Grupa Balthazar powraca z krążkiem. „Fever” ukaże się nakładem wytwórni Play It Again Sam. Z pierwszych nut tytułowej kompozycji (oraz pierwszego singla) „Fever” jasno wynika, że zespół zmienił kierunek, w którym podąża nie tylko z powodu indywidualnych muzycznych poszukiwań jego wokalistów w ciągu ostatnich kilku lat.  Przerwa, którą Maarten Devoldere i Jinte Deprez wykorzystali na realizację różnych indywidulanych zainteresować zarówno w sferze prywatnej, jak i twórczej skutkuje skomponowaniem najbardziej spójnego albumu jaki do tej pory nagrał zespół. Maarten Devoldere wydał dwa krążki pod pseudonimem Warhaus, co uwolniło go od wszelkich ograniczeń związanych z pracą nad utworami Balthazar. Po dość intensywnym okresie udał się do Kurdystanu odpocząć i złapać inną perspektywę. Jinte Deprez pozostał w Ghent i nagrał old-schoolową płytę R&B jako J. Bernardt. Wolność tworzenia i sukcesy związane z solowym projektami wywołały w muzykach tęsknotę za wspólnym komponowaniem utworów.  Nie było żadnego planu związanego z albumem, zespół chciał się skupić na ulepszaniu tego, co udało im się do tej pory osiągnąć. Obydwaj muzycy zgodzili się na tworzenie mniej poważanych i melancholijnych kompozycji skłaniając ku lekkim, odświeżającym brzmieniom.  „Niektóre utwory to typowe popowe kawałki Balthazar, jedne bardziej zabawne inne mniej, ale dopiero „Fever” nadał ostateczny kształt całej płycie” - mówi Devoldere.


  • Wykonawca Balthazar
  • Data premiery 2019-01-25
  • Nośnik CD
Więcej

Album „The Secret Fauré II” – kolejny album zawierającego dzieła tego wspaniałego francuskiego kompozytora. Tym razem usłyszymy słynne „Berceuse I Élégie” w orkiestrowej wersji oraz słynną „Pavane”. Całość uzupełnią mniej znane utwory potwierdzające kunszt tego twórcy. Muzycy: Axel Schacher, violin Antoine Lederlin, cello Oliver Schnyder, piano Sinfonieorchester Basel Ivor Bolton, conductor


  • Wykonawca Sinfonieorchester Basel
  • Data premiery 2019-05-17
  • Nośnik CD
Więcej