» » płyta » Strona 276

Płyta ta przybliża słuchaczom oryginalne brzmienia muzyki klezmerskiej z końca XIX i początku XX wieku. Repertuar został oparty na słuchowisku radiowym "Czarownice z Lublina". Słuchowisko to opowiada o mało znanym fakcie istnienia kobiet klezmerów. Pod koniec XVIII wieku występowały one na targowiskach Europy centralnej.


  • Wykonawca Yale Strom & Hot Pstromi
  • Data premiery 2011-11-23
  • Nośnik CD

Tadeusz Woźniak po kilkunastu latach od wydania swojej ostatniej solowej płyty powraca z wyjątkowym pod każdym względem najnowszym autorskim albumem p.t. „ZIEMIA”. Wyjątkowi artyści tworzą wyjątkowe dzieła. Nie mogło być inaczej także w tym wypadku. Tadeusz Woźniak to twórca, który konsekwentnie podąża do swojego artystycznego celu w sposób zdecydowany i bezkompromisowy. Tadeusz Woźniak to jeden z nielicznych współczesnych artystów, którego twórczość niczym biało-czerwona nić wplata się w naszą polską rzeczywistość.Album „ Ziemia” to swoistego rodzaju podróż w wielu kierunkach i w różnych wymiarach prowadząca słuchacza przez najlepszego przewodnika. To płyta, obok której trudno przejść obojętnie. To dziesięć wybitnych, muzycznych obrazów stojących względem siebie jednocześnie w opozycji i symbiozie tworząc paradoksalnie prosty dzięki swojej złożoności przekaz. „ Ziemia” - żeby ją zrozumieć trzeba ją … posłuchać.


  • Wykonawca Woźniak Tadeusz
  • Data premiery 2015-11-20
  • Nośnik CD
Więcej

Kontunuowany przez wiele lat cykl Opera Omnia Jeana Sibeliusa, zawierający trzynaście wielopłytowych boxów został zakończony pod koniec 2012 roku. Zebrania i nagrania tych dzieł dokonał Robert von Bahr, właściciel szwedzkiej wytwórni fonograficznej BIS. Mówiąc nam o swoich muzycznych fascynacjach i dokonaniach, Robert uznał właśnie ten cykl za dzieło życia. Okazało się, że edycja Sibeliusa nie została jednak definitywnie zamknięta. Świadczy o tym właśnie płyta Unknown Sibelius, zawierająca światowe premiery wykonań utworów szwedzkiego kompozytora dotychczas nieznanych i nie publikowanych. Stąd też tytuł płyty: Sibelius - Rarytasy i pierwsze światowe wykonania.


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2013-06-01
  • Nośnik CD

Czasem jedna intrygująca linijka w piosence powoduje, że pamiętamy o niej jeszcze długo po przesłuchaniu. Jeżeli dodać do tego chwytliwy refren i wykonujący go świetny wokal, to mamy już wszystkie składniki ‘idealnego przeboju’. Do takich zaliczyć można "I Hope" - nowe nagranie Rebeccy Ferguson, młodej soulowej wokalistki znanej z przebojów ‘Nothing’s Real But Love’, ‘Glitter & Gold’ czy ‘Backtrack’ - i jednocześnie pierwszy singiel z jej nowej płyty 'Freedom'. Na plycie znalazło się 12 kompozycji, których autorami są m.in. twórcy przebojów Adele (Eg White), Beyonce (Toby Gad) czy ulubiony brytyjski producent Kanye Westa i Jay-Z : Mr. Hudson. W utworze 'Bridges" gościnnie pojawia się również John Legend.Debiutancka płyta Rebeccy „Heaven” ukazała się w ubiegłym roku i trafiła w gusta zarówno fanów (ponad 500 tys. sprzedanych krążków na samych Wyspach) jak i krytyków, którzy okrzyknęli ją ‘nową Arethą Franklin’. Jej kariera nabrała tempa po udziale w brytyjskim X Factorze, dzięki któremu podpisała kontrakt z należącą do Simona Cowella wytwórnią Syco Music.


  • Wykonawca Ferguson Rebecca
  • Data premiery 2013-12-03
  • Nośnik CD
Więcej

Płyta zawiera instrumentalne uwertury do rzadkich oper włoskiego baroku - same w sobie stanowiące odrębne całości, charakteryzujące się pomysłowym układem kompozycyjnym. Pełne werwy i blasku utwory mniej znanych kompozytorów epoki: Bononciniego, Leo, Barnabei, Pasquiniego, Zianiego, Legrenziego i innych.


  • Wykonawca Charivari Agreable
  • Data premiery 2015-03-01
  • Nośnik CD
Więcej

Płyta prezentuję ścieżkę dźwiękową do filmu zatytułowanego „Grease ”, filmu fabularnego nagranego w 1978 roku. Film to amerykańska produkcja wyreżyserowana przez Randala Kleisera. Muzykę do filmu skomponowali Jim Jacobs, Warren Casey oraz Sha Na Na. Ścieżka dźwiękowa jest idealnie dopasowana i odzwierciedla niezwykły klimat filmu.  Płyta zawiera dwadzieścia cztery niepowtarzalne utwory, między innymi: „Summer Night”, „Sandy”, „Alone At The Drive In Movie” i wiele innych, a to wszystko w wykonaniu między innymi: Valli, Travolty, Olivii Newton, Avalona i wielu innych. 


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 2006-01-01
  • Nośnik CD

Mazel powstał w 1998 roku. Ma na swoim koncie poważne sukcesy w interpretacji tradycyjnej muzyki klezmerskiej. Koncertując na terenie Danii i południowej Skandynawii Mazel zapoznaje słuchaczy z odczytaną na nowo muzyką nieistniejącego już świata żydowskich miasteczek, dworskiego wesela z żydowską kapelą, emigranckiej nostalgii. Z zespołem występowali różni soliści, m. in. znana aktorka sztokholmskiego Dramaten, Basia Frydman. W 2003 muzycy zespołu zostali zaangażowani przez wybitnego tancerza duńskiego Alexandra Koelpina do udziału w Międzynarodowym Festiwalu Tanecznym w Kopenhadze. Opracowana przez Mazel oprawa muzyczna do ”Domu Lalek” Ibsena spotkała się z ogromnym uznaniem. Wielkie szczęście, że istnieją ludzie, którzy swoją muzyką nadają nowe znaczenie utworom pokrytym patyną lat. Mogło by się wydawać, że tradycyjny repertuar klezmerski stanowi “zamkniętą księgę”. A jednak… Trzymają Państwo w ręku album pełen “żywej”, wiarygodnej i bardzo emocjonującej muzyki - muzyki zespołu Mazel. Coraz częściej powraca się dziś do repertuaru klezmerskiego. Współcześnie obserwujemy dwa skrajne nurty wykonawstwa tej muzyki: tradycyjny i postępowy. Jest jednak także nurt pośredni, czerpiący z repertuaru tradycyjnego, ale poprzez nowe pomysły aranżacyjne i niebanalne interpretacje - od kanonu wykonawczego odbiegający. Tę właśnie grupę reprezentuje duński zespół Mazel. Pod względem repertuarowym najnowsza płyta “Mazel un brukhe” skomponowana jest świetnie. Zarówno piosenki, jak i tradycyjne melodie instrumentalne zaaranżowane są w zupełnie wyjątkowy sposób. Do perełek z pewnością zaliczyć trzeba opracowany na nowo temat z “Listy Schindlera” oraz dwie autorskie kompozycje zespołu (“Tante Dreidl” oraz “Punkt”), które doskonale wpisują się w stylistykę albumu. Na płycie znajdziemy więc zarówno utwory instrumentalne, jak i pieśni. Kolejne kompozycje skontrastowane są ze sobą nie tylko pod względem wyrazu i tempa, ale także aranżacji i instrumentarium, co powoduje, że płyta słuchana w całości nie nuży. Co więcej - każdy utwór z osobna przewiduje porcję niespodzianek. Na muzyczną wielobarwność z pewnością wpłynęło rozległe wykształcenie i doświadczenie członków zespołu, a także ich odmienne korzenie. Artyści poruszają się więc świetnie nie tylko w klezmerskim świecie dźwiękowym, ale także w klasycznym oraz w folkowym repertuarze różnych rejonów świata. Tę wielokulturowość muzyczną silnie odczuwamy także na tej płycie. David Krakauer powiedział kiedyś, że wykonując muzykę klezmerską należy pamiętać o dwóch rzeczach. Pierwsza z nich to kontynuacja tradycji żydowskiej skojarzonej z kształtem melodycznym, ornamentyką i sposobem frazowania oraz repertuarem. Druga dotyczy nowych kompozycji, które dla zachowania tradycji, winny być improwizacją na bazie starych melodii. Mazel oba te postulaty realizuje, co więcej – dociera do słuchacza bardzo indywidualną i wysublimowaną muzyką - wymykającą się utartym konwencjom, muzyką będącą wynikiem własnych poszukiwań twórczych. (Magdalena Gaisek) Muzycy:Anna Gwozdz - skrzypceClaus Mathiesen - klarnetRasim Durakovic - akordeonMichael Moeller - kontrabas, gitara, mandolina, buzukiRonen Thalmay - śpiewgościnnie:Benita Haastrup - instrumenty perkusyjne Tracklista: 1. Tante Dreidl - Ciotka Dreidl (M.Moeller)2. Doina/Di Saposhkelekh - Sprzedawać buciki (Trad.)3. Di grine kuzine - Niewinna kuzynka (Schwartz/Leiserowitz)4. A heyser bulgar - Gorący bułgar (Trad./H.Kandel)5. Temat z "Listy Schindlera" (J. Williams)6. Freylekh - Radość (Trad.)7. Papir iz dokh vays - Biały jest papier (Trad.)8. Honga (Trad.)9. Khosidl - Mały chasyd (Trad.)10. Yidl mitn fidl I Jidl ze skrzypkami (I.Manger/A. Ellstein)11. Punkt (C.Mathiesen)12. Silver Wedding - Srebrne wesele (Trad./Curtis)13. Oyfn pripetshik - Na kominku (M.Warshavsky)


  • Wykonawca Mazel
  • Data premiery 2004-01-01
  • Nośnik CD

Długo oczekiwany czwarty studyjny album fińskiej supergrupy grającej progresywny death metal. W skład Barren Earth wchodzą członkowie Kreatora, Amorphis, Moonsorrow i Hamferđ. Album "A Complex Of Cages" wyprodukowany przez V. Santurę (Triptykon, Secrets Of The Moon, Bölzer, Obscura, Dark Fortress) ukazuje się na płycie CD oraz 2 winylach (z dołączoną płytą CD). Tracklista: 1. The Living Fortress 2. The Ruby 3. Further Down 4. Zeal 5. Scatterprey 6. Solitude Pith 7. Dysphoria 8. Spire 9. Withdrawal


  • Wykonawca Barren Earth
  • Data premiery 2018-03-30
  • Nośnik CD
Więcej

"Panaceum 2: Trzeba żyć" to kontynuacja albumu, który otrzymał w 2017 roku status Złotej Płyty. Ten krążek to charakterystyczne dla Kafara bezkompromisowe opisy otaczającego nas świata, pełne osobistych przeżyć rapera oraz jego własnych spostrzeżeń. Na płycie usłyszymy muzykę takich producentów jak PSR, Larkin, Fame Beats, Tune Seeker, Klimson, RX, Urban, MillionBeats oraz Małach. Całości brzmienia dopełniają scratche, które wykonał DJ Gondek. Podtytuł "Trzeba żyć" nie jest przypadkowy. "Panaceum 2" ma być dla słuchacza lekiem, który zaaplikuje sobie poprzez telefon lub odtwarzacz w momencie, w którym potrzebować będzie odtrutki na złą passę w jego życiu. Płyta Kafara bez wątpienia spodoba się odbiorcom, którzy szukają prawdziwego, szczerego rapu i motywacji do dalszych działań. W końcu jak źle by nie było, "Trzeba żyć". Uwaga! Płyta zawiera treści interaktywne, które odczytać można tylko dzięki aplikacji Tap2C. Posiadacze fizycznej płyty zyskują dostęp do treści związanych z płytą niedostępnych w innym miejscu.


  • Wykonawca Kafar Dix37
  • Data premiery 2017-11-17
  • Nośnik CD
Więcej

Krążek „Almost Splendid” Jazzpospolitej był jednym z najlepiej przyjętych polskich debiutów ostatnich lat. Niezwykła fuzja nu-jazzu, elektroniki i zmysłu melodycznego  pozwoliła warszawiakom dotrzeć do wrażliwości zarówno miłośników tradycji jazzowej, jak i fanów z kręgów indie, post-rocka czy po prostu ambitnego popu. Przez ostatnie dwa lata grupa zdobyła też ogromne doświadczenie koncertowe - Jazzpospolita zagrała blisko 100 razy, m. in. na festiwalach Open’er, Męskie Granie, Jazz Jantar, Garana Jazz Festival, czy występując jako support podczas polskiej trasy brytyjskiego tuza nu-jazzu: Bonobo. To kapitał, który trudno przecenić, także w kontekście nowego albumu - zespół to dziś niezwykle zgrany organizm i jak mówią sami muzycy, nie pozostało to bez wpływu na kształt nowej płyty. Dzięki doświadczeniu koncertowemu „Impulse” brzmi mocniej i bardziej wyraziście niż debiut, przez co jest bliższy temu, co Jazzpospolita pokazuje na koncertach.„Mam odczucie, że ta płyta różni się zarówno pod względem konstrukcyjnym, jak i brzmieniowym. Jest też dużo więcej improwizacji“ - mówi w wywiadzie dla „Machiny“ Wojtek Oleksiak, perkusista grupy.„Chcieliśmy, aby ta płyta była melodyjna i przyjemna w odsłuchu, ale teraz widzimy, że grając "na żywo" stopniowo wytyczamy sobie nowy, ostrzejszy kierunek. Jeden kawałek jest w ogóle puszczony samopas. Gramy pierwsze nuty, a potem zamykamy oczy i lecimy do przodu. Mój ulubiony numer na płycie.“ - dodaje odpowiedzialny za bas i kontrabas  Stefan Nowakowski.W porównaniu z debiutem „Impulse“ zaskakuje bogactwem brzmień gitarowych. Michał Przerwa Tetmajer w międzyczasie skompletował ciekawy zestaw efektów - pogłosów, przesterów, delay’ów dzięki czemu - jak mówią muzycy „ jazzowy rdzeń kompozycji Jazzpospolitej obrósł psychodeliczną i post-rockową korą“.  Członkowie Jazzpospolitej podkreślają, że „Impulse“ to płyta nagrywana na większym luzie, bez tremy i pośpiechu, które towarzyszyły powstawaniu debiutu.„W uzyskaniu klimatu płyty pomogły nam również nasze "Karwica Sessions". Duża część numerów powstała właśnie podczas naszego wypadu na działkę na Mazury. Pogrążyliśmy się w relaksie i pozwoliliśmy, aby czas sobie spokojnie płynął. Pływaliśmy łódką, wylegiwaliśmy się w zieleni i czasem sobie graliśmy. Mniej metronomu, a więcej patrzenia na siebie“ - przyznają.Choć całość zagrana jest z niemal wirtuozerską sprawnością, filozofię pod hasłem: „mniej metronomu“ słychać już od pierwszych taktów płyty. Kompozycja „Co myślisz o wandalizmie“ napędzana pianistycznym loopem i motoryczną perkusją, ze znakomitymi partiami Tetmajera, to muzyczny wandalizm, który śmiało można stawiać za wzór wszystkim twórcom. W niektóch fragmentach zespół odlatuje w kosmiczno-psychodeliczne podróże śladami Hancocka circa „Sextant” czy Sun Ra.Po mocno nabijanych trzech kompozycjach na otwarcie, dwie kolejne - nieco wyciszone na wstępie, filmowe „Pobudzenie” z pięknymi gitarowymi pajęczynkami na gitarze oraz„Ciężkie Powietrze” z mocnym basowym groove, to chwila oddechu po szaleństwach z pierwszego impulsywnego kwadranasa.„Grzyb” to z kolei konkretne post-rockowe pochody basu i gitary z doskonałym crescendo i kodą. Największą niespodzianką na płycie jest jednak brawurowa siedmiominutowa kompozycja „Nigdy nie pada na górnym Mokotowie” , swego rodzaju micro-improv-electro-jazz na przecięciu z elektroniczną awangardą spod znaku Mouse On Mars. To świadectwo tego, jak bardzo dojrzał stołeczny kwartet. Jazzpospolita zamykają zaś album wycieczką w stronę tradycji progresywnego jazz-rocka z lat 70tych, grając z werwą, której nie powstydziliby się  Mahavishnu Orchestra, Jaga Jazzist czy nawet...The Mars Volta. „Impulse” to po prostu burzliwa dźwiękowa odyseja, w której pamięć o korzeniach łączy się z futurystycznyimi wizjami - mocne potwierdzenie najwyższej formy jednego z najciekawszych polskich zespołów.Co myślisz o wandalizmie?Czerwona flaga (ale ja się kąpię)Pasażer U-BootaPobudzenieCiężkie powietrzeGrzybNigdy nie pada na górnym MokotowieProtest Song?


  • Wykonawca Jazzpospolita
  • Data premiery 2012-02-28
  • Nośnik CD
Więcej