» » płyta » Strona 307

Nowy, wyjątkowy album Zucchero! „La Sesión Cubana” to kipiąca latynoską energią płyta nagrana w Hawanie z towarzyszeniem popularnych muzyków kubańskich. Na „La Sesión Cubana” znalazły się nowe, autorskie kompozycje włoskiego gwiazdora, jak również 6 hitów Zucchero w nowych, latynoskich aranżacjach, wśród których są: „Baila”, „Un Kilo”, „Così Celeste” czy „Cuba Libre”. Album promuje znana dobrze kompozycja „Guantanamera (Guajira)”, zaśpiewana jednak po włosku. Jak mówi Zucchero płyta jest jego osobistą muzyczną wycieczką z Nowego Orelanu na Kubę.


  • Wykonawca Zucchero
  • Data premiery 2012-11-20
  • Nośnik CD
Więcej

Kilka miesięcy po premierze albumu "Cricklewood Green", również w 1970 roku (w grudniu), premierę miała piąta płyta legendy blues rocka, brytyjskiej formacji Ten Years After, zatytułowana "Watt". Teraz ukazuje się ponownie z poprawionym brzmieniem. Nagrany w Londynie materiał, zawierał obok autorskich piosenek zespołu genialnego Alvina Lee również cover klasyka Chucka Berry'ego "Sweet Little Sixteen" w wersji koncertowej. Wszystkie piosenki poddano remasteringowi w 2017 roku. Płyta ukazuje się jako sześciopanelowy digipack.


  • Wykonawca Ten Years After
  • Data premiery 2018-04-20
  • Nośnik CD
Więcej

 Ta płyta to 13 kawałków mocno osadzonych w tradycji polskiego punka. Z jednej strony niepowtarzalne brzmienie i melodyka gitar obsługiwanych przez Smoka, z drugiej charakterystyczne dla Amoniaka mocne i szybkie, ostre punkowe kompozycje. Jedni znajdą w tej płycie sporo odwołań do dokonań Post Regimentu, inni do polskiego punka z lat 80-tych (Xenna, Deuter czy wreszcie Siekiera - to może głównie dzięki mocnemu wokalowi Amoniakw). Cechuje ją przy tym staranna produkcja, mnogość "smaczków" i studyjnych efektów dodaje jej szczególnej mocy. Jednocześnie nie jest to płyta "przeprodukowana", nie traci punkowej zadziorności.


  • Wykonawca Pesd
  • Data premiery 2005-01-01
  • Nośnik CD
Więcej

Nowy album Janine Jensen z muzyką Bacha - to Bach energetyczny, ujęty świeżo i błyskotliwie, dostępny w pełnej, nasyconej szacie brzmieniowej. To Bach ery cyfrowej. Nagrywając popularne koncerty E-dur i a-moll, Koncert c-moll na skrzypce i obój i po raz pierwszy dwie sonaty skrzypcowe, artyści współpracujący przy nagraniu zapuścili się wprawdzie w dobrze znane rejony muzyczne, ale z całkowicie nowym, świeżym podejściem. W koncercie podwójnym obok Janine Jensen występuje dwukrotny zdobywca ECHO Award, Ramón Ortego Quero. W zespole grają także członkowie rodziny artystki, jej brat, wiolonczelista Maarten Jansen i ojciec, klawesynista Jan Jansen. Obecna płyta z muzyką kameralną to album, który w pewien sposób podsumowuje dotychczasowe nagrania tej artystki. Janine Jensen całym sercem poświęca się muzyce kameralnej, a dowodem na to jest choćby powołany przez nią do życia festiwal w holenderskim Utrechcie, który w tym roku obchodzi dziesięciolecie istnienia. W grudniu 2013 roku Jansen rozpocznie trasę koncertową z repertuarem Bachowskim. Wystąpi m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Austrii, Hiszpanii, Luksemburgu i w Holandii. Janine Jansen jest od debiutu w 2004 roku czołową artystką wytwórni Decca. Jej płyty sprzedały się dotąd w liczbie ponad 300 tys. egzemplarzy, a ostatnia, z muzyką Prokofiewa i towarzyszeniem London Philharmonic pod dyrekcją Vladimira Jurowskiego osiągnęła tuż po premierze status złotej (Holandia). Płyta z nagraniem Czterech pór roku Vivaldiego sprzedała się od lutego tego roku w liczbie ponad 20 tys. egzemplarzy, dotarła też na pierwsze miejsce w zestawieniu albumów klasycznych iTunes w 37 krajach świata, od Austrii do Wietnamu. Na pierwszym miejsce w zestawieniu muzyki pop iTunes gościła w dziewięciu krajach, a na liście Top 10 iTunes w kategorii muzyki pop dotarła do pierwszego miejsca w Brazylii, Indiach, Hong Kongu, we Włoszech i Meksyku, Holandii i Singapurze. Do dziś sprzedano 147 tys. egzemplarzy tej płyty, z czego 50 tys. to wersje elektroniczne. Co więcej, sprzedano także 100 tys. pojedynczych ścieżek z tej płyty. Poprzedni album z muzyką Bacha, to najszerzej dystrybuowany album tej artystki na Spotify. Na obecnym znajdziemy dwa bonusy, stworzone specjalnie dla iTunes: Aria na strunie G i Badinerie. W formacie „Mastered for iTunes” zostanie wydanych więcej albumów artystki. To potwierdza jej tytuł „królowej downloadu”.


  • Wykonawca Jansen Janine
  • Data premiery 2013-10-29
  • Nośnik CD
Więcej

Siódma studyjna płyta bielskiego zespołu Lizard to fascynująca, wielowątkowa muzyczna opowieść zawarta w jednym 44-minutowym utworze. Zespół podjął na niej próbę przetarcia nowego szlaku dla muzyki progresywnej. Z jednej strony wyczuwalny jest powrót do tradycyjnej, rozbudowanej formy, z drugiej pojawiają się nowe środki wyrazu, jak wyraźny wpływ jazz-rocka oraz zaskakujących elementów spoza szeroko rozumianego rocka progresywnego… Powrót charakterystycznych dla brzmienia zespołu dźwięków zrównoważony jest gościnnym udziałem skrzypaczki Dominiki Rusinowskiej, a niezwykle klarownie brzmiąca produkcja znakomicie wiąże mocne riffowe uderzenia z momentami lirycznymi. Tekstowo „Half-Live” jest mocnym antywojennym manifestem z wyraźnymi odniesieniami do bieżących wydarzeń społeczno-politycznych. Płyta adresowana do wielbicieli brzmień nieoczywistych i niepokojących. Muzycy: Damian Bydliński – vocal, guitar synth. Janusz Tanistra – bass guitar Daniel Kurtyka – guitar Paweł Fabrowicz – keyboards Mariusz Szulakowski – drums & percussion special guest: Dominika Rusinowska – violin


  • Wykonawca Lizard
  • Data premiery 2018-11-17
  • Nośnik CD
Więcej

Wyjątkowa, choć niedoceniona perełka. Zespół gigantów jazzu gra świetną muzykę w ramach cyklu koncertów "Jazz at the Philharmonic" -  cyklu wymyślonego przez amerykańskiego producenta Normana Granza. Okazjonalne trasy organizował także po Europie. Płyta jest zapisem londyńskiego koncertu w 1969 roku. Wszyscy muzycy są w świetnej formie. W świetle rychłej śmierci Colemana Hawkinsa - zmarł dwa miesiące po tym koncercie - zadziwia jego fantastyczna, natchniona gra. Ta płyta, niepozorna edytorsko, powinna stać na najlepszej półce u każdego miłośnika jazzu. Muzycy: Benny Carter - alto saxophone Bob Cranshaw - bass Drums - Louis Bellson Teddy Wilson - piano Coleman Hawkins, Zoot Sims - tenor saxophone James Moody - tenor saxophone, flute Clark Terry, Dizzy Gillespie - trumpet Norman Granz - producer Tracklista: CD 1 1. Ow! (Dizzy Gillespie) jam 11:06  2. Stardust (Hoagy Carmichael) - Clark Terry 3:41  3. Yesterdays (Otto Harbach) - James Moody 4:10  4. You Go to My Head (Dizzy Gillespie) - Zoot Sims 5:29  5. Tin Tin Deo (Gil Fuller) - Dizzy Gillespie 5:20  6. The Champ (Dizzy Gillespie) jam 8:17  7. Woman You Must Be Crazy (T-Bone Walker) - T-Bone Walker 3:53  8. Goin' to Chicago Blues (Count Basie) - T-Bone Walker 3:18  9. Stormy Monday (T-Bone Walker) - T-Bone Walker 5:54 CD 2 1. Shiny Stockings (Frank Foster) jam 3:55  2. Undecided (Charlie Shavers) 5:34  3. I've Got the World on a String/L-O-V-E [Medley] (Harold Arlen) 5:47  4. Blue Lou (Irving Mills) 7:03  5. I Can't Get Started (Ira Gershwin) - Benny Carter 3:48  6. September Song (Maxwell Anderson) - Coleman Hawkins 4:18  7. Body and Soul (Edward Heyman) - Coleman Hawkins 2:54  8. Bean Stalkin' (Coleman Hawkins) - Coleman Hawkins 4:58  9. What Is This Thing Called Love? (Cole Porter) 5:47


  • Wykonawca Various Artists
  • Data premiery 1989-03-14
  • Nośnik CD
Więcej

Dwa autonomiczne, pełnowymiarowe albumy w jednym opakowaniu, to efektowny i zaskakująco komunikatywny debiut w barwach 4AD art-noise-punkowej formacji z Atlanty, której nazwa wymieniana jest jednym tchem z Grizzly Bears i Liars.Chronologicznie to już trzeci album grupy Deerhunter, której frontmanem jest Bradford Cox - uderzająco tyczkowaty młodzieniec o nieproporcjonalnie długich kończynach, którego nieco dziwaczny i niesamowity widok jest efektem genetycznego schorzenia, zwanego syndromem Marfana - rzadkiego, ale mającego całkiem długą i barwną historię, poczynając od faraona Echnatona (najwcześniejszy odnotowany przypadek) po zmarłego przed paroma laty Joeya Ramone'a z The Ramones. Cox po nagraniu ze swym macierzystym zespołem znakomitej, ale nieco wymagającej płyty "Cryptograms" dla firmy Kranky, zarządzanej przez szacowny avant-rockowy kolektyw Godspeed You! Black Emperor, postanowił zrealizować coś na własny rachunek jako solista. Tym czymś okazał się wydany niedawno przez 4AD pod szyldem Atlas Sound intrygujący, klimatyczny album "Let The Blind Lead Those Who Can See But Cannot Feel". Cox odgrażał się że następna płyta Deerhunter - w którego składzie nastąpiła znacząca zmiana: gitarzystę Colina Mee zastąpiła eks-cheerleaderka, Whitney Petty - będzie czerpać aż do nieprzyzwoitości z popu lat 50. i 60. Szczęśliwie trzeba naprawdę bardzo dobrego ucha, by na "Microcastle" wychwycić jakieś echa muzyki sprzed pół wieku w takich utworach, jak "Nova Steps", "Saved By Old Times" czy "Twilight At Carbon Lake". Na "Microcastle" generalnie jesteśmy bliżej Pavement, wspomnianych Grizzly Bears, no i Flaming Lips i Mercury Rev. To czyni s płyty wybitnie udane studium w zakresie tworzenia różnych odcieni nokturnowych, nasyconych nostalgią nastrojów i przyciemnionych dźwiękowych pejzaży, w których - jeśli pominąć rockowy "Nothing Ever Happened", nawiązujący do tradycji spod znaku The Jam i Magazine - słodko-gorzkie melodie rozwijają się zwykle niespiesznie na bogatym w dziwne dźwięki i efekty tle jakby wyprowadzonym z długiej tradycji southern gothic. Co innego druga płyta "Weird Era Continued", która wbrew powszechnym w dzisiejszych czasach praktykom jest bytem w stu procentach autonomicznym, a nie jakimś zlepkiem podejrzanych "bonusów" - zwykle rozmaitych, niekoniecznie wartych uwagi odrzutów z sesji nagraniowej. Cox postawił na jakość i swoistą przekorność. Jeśli postanowił, że "Microcastle" będzie najbardziej przystępną i nastrojową płytą w karierze Deerhunter, to na "Weird Era Continued" raczej nawiązał - choć nie całkiem wprost - do bardziej drapieżnej, eksperymentalnej i noise'owej historii zespołu: efektownie zderzył bardziej melodyjne, żywsze kawałki nawiązujące do złotej epoki alternatywnego rocka (czasy shoegazingu, Pixies, Smashing Pumpkins i Stone Roses) z utworami głównie instrumentalnymi sięgającymi do starszej tradycji avant-popowej ery pionierów krautrocka (Faust, Neu!). Łącznikiem między obiema płytami jest utwór "Calvary Scar". Na "Microcastle" pojawia się w krótkiej, zwartej i akustycznej formie. Na "Weird Era Continued" występuje w finale już jako epicka, 10-minutowa kompozycja. Trudno doprawdu wyobrazić sobie lepsze, bardziej zapadające w pamięć zwieńczenie tego doskonałego dwupłytowego albumu, który bez wahania należy zaliczyć do grona najlepszych wydawnictw 2008 roku.


  • Wykonawca Deerhunter
  • Data premiery 2008-10-27
  • Nośnik CD
Więcej