» » płyta » Strona 337

„Muzyka kompozytorów polskich XVIII i XIX wieku” to płyta Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie. Album zawiera zarówno wykonania koncertowe, jak również rejestracje archiwalne realizowane dla Polskiego Radia. Wszystkie powstały w latach 2015 -2019. Na płycie zamieszczono Symfonię Jana Engla, 2 uwertury Józefa Elsnera (do opery „Andromeda” oraz do opery „Leszek Biały czyli Czarownica z Łysej Góry”), uwertury Maksymiliana Einerta i Karola Kurpińskiego oraz 2 Uwertury Stanisława Moniuszki: do operetki „Nowy Don Kichot czyli sto szaleństw” i do opery „Verbum nobile”. Płytę kończą „3 Tańce” Juliusza Zarębskiego w instrumentacji Franciszka Liszta. Wszystko to w znakomitych wykonaniach Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie pod batutą jej szefa artystycznego – Michała Klauzy. Album wzbogacony jest bookletem z obszernym omówieniem utworów i postaci wybitnych polskich kompozytorów autorstwa profesora Macieja Negrya.  Płyta ta inauguruje działalność Orkiestry pod zmienioną nazwą. Po niemal 30 latach występowania jako Polska Orkiestra Radiowa zespół wraca do historycznej nazwy Orkiestra Polskiego Radia W Warszawie.


  • Wykonawca Orkiestra Polskiego Radia
  • Data premiery 2019-08-30
  • Nośnik CD

Edward Simon ma w swoim dorobku współpracę z wybitnymi amerykańskimi muzykami: Herbie Mann, Paquito D'Rivera, Bobby Hutcherson, Avishai Cohen, John Patitucci, Bobby Watson, Terence Blanchard, Milton Cardona, Anthony Jackson, Arturo Sandoval czy Don Byron. Oprócz działalności koncertowej i nagraniowej jest wykładowcą The New School for Jazz & Contemporary Music w Nowym Jorku. Jednak składem, w którym jego kunszt błyszczy najjaśniej jest trio wespół z Johnem Patituccim oraz Brianem Bladem. Druga płyta nagrana w tym składzie nie przynosi wielkich zmian, ale muzyka nabiera dojrzałości i głębi - wysmakowane muzyczne pejzaże nie zdają się być tylko i wyłącznie opisem - są raczej przeżyciem i skłaniają muzyków do większej niż na poprzedniej produkcji otwartości na brzmienie i niuanse. Sporo miejsca zostawia Simon dla czujnej i świetnie się rozumiejącej rytmicznej sekcji. 


  • Wykonawca Edward Simon Trio
  • Data premiery 2009-06-30
  • Nośnik CD
Więcej

Najnowsza płyta nagrana w doborowym towarzystwie w studio na Brooklynie. Kwartet złożony poza liderem z czołowych amerykańskich jazzmanów w składzie Chris Potter na saksofonach sopranowym i tenorowym, Scott Colley na kontrabasie i za perkusją Eric Harland.


  • Wykonawca Sipiagin Alex , Potter Chris , Colley Scott , Harland Eric
  • Data premiery 2014-06-13
  • Nośnik CD
Więcej

Jesienią 1975 roku ukazała się debiutancka płyta niezwykle utalentowanego amerykańskiego gitarzysty Tommy'ego Bolina, byłego muzyka Deep Purple, zatytułowana „Teaser”. Jak nietrudno policzyć, w 2015 roku mija równo 40 lat od tego wydarzenia. Z tej okazji ukaże się specjalna, winylowa edycja pierwszego albumu przedwcześnie zmarłego artysty.Winylowe, jubileuszowe wydanie „Teaser” składa się z trzech czarnych krążków i nosi tytuł „Teaser 40th Anniversary Vinyl Edition Box Set”. Reedycja jest wzbogacona o nagrania w innych miksach, odrzuty z sesji nagraniowych. Przygotowano też dwa krążki CD z nagraniami koncertowymi. Numery pochodzą z koncertów Tommy'ego Bolina w Ebbets Field, The Northern Lights, My Father's Place oraz Albany. Wspaniałe wydawnictwo ukazało się w maju 2015 roku, w Polsce dzięki Warner Music Poland.Przypomnijmy, że Tommy Bolin zmarł 4 grudnia 1976 roku w wieku zaledwie 25 lat, będąc w trakcie trasy koncertowej z Jeffem Beckiem i Peterem Framptonem. Zgubiło go uzależnienie od narkotyków. Amerykanin z Iowa zapowiadał się na wielką gwiazdę gitary. Nie bez powodu to jego Deep Purple (propozycja wyszła od Davida Coverdale'a) wybrali na następcę Ritchiego Blackmore'a. Obowiązki w tym zespole oraz przedwczesna śmierć spowodowały, że Tommy nie miał okazji wypromować pierwszej solowej płyty. Wydawnictwa artysty niezwykle wszechstronnego, który nie tylko w rockowej estetyce odnajdował się świetnie, lecz równie dobrze czuł jazz, bluesa i muzykę latynoską. Warto wspomnieć, że to jego gitarę słychać na legendarnej płycie Billy'ego Cobhama „Spectrum”.Wspomnieć też trzeba, że w nagraniu płyty „Teaser” wspomogli Tommy'ego Bolina doskonali muzycy, między innymi Glenn Hughes, David Sanborn, Jan Hammer, Stanley Sheldon, Phil Collins. Z Deep Purple Amerykanin nagrał tylko jeden studyjny album „Come Taste The Band” (1975). Przed śmiercią ukazała się jeszcze druga studyjna płyta Tommy'ego „Private Eyes”. To właśnie ją promował na wspomnianym tournee z Framptonem i Beckiem.Tracklista: LP 1Side A:1. Teaser2. Flying Fingers Side B:1. Wild Dogs2. Cookoo LP 2Side C:1. Chameleon2. Lotus Side D:1. The Grind2. Crazed Fandango LP 3Side E:1. Homeward Strut2. Dreamer3. Savanah Woman4. Oriental Sky Side F:1. People People2. Smooth Fandango3. Marching Powder


  • Wykonawca Bolin Tommy
  • Data premiery 2015-05-18
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Paul Weller, jedna z największych legend brytyjskiego rocka, współtwórca zespołów The Jam i Style Council oraz od lat ceniony artysta solowy. "True Meanings" to jego czternasty studyjny materiał. Jak zapewnia artysta, "True Meanings" to płyta wyjątkowa w jego ogromnym już dorobku. Na żadnej wcześniejszej nie było tyle tak zróżnicowanych emocjonalnie, perfekcyjnie dopracowanych orkiestracji. Doskonale pasują do głosu Petera i szczerości wyśpiewywanego przekazu, z którym wielu może się identyfikować. Choć skończył w maju 2018 roku 60 lat, Paul nie przestaje poszukiwać i wciąż realizuje swoje marzenia. Jednym z tych właśnie zrealizowanych jest płyta "True Meanings". Nigdy wcześniej Weller nie współpracował z tyloma gośćmi przy jednym albumie. Wśród nich są Rod Argent z The Zombies (organy Hammonda w "The Soul Searchers", fortepian i Mellotron w "White Horses"), folkowe legendy Martin Carthy i Danny Thompson (gitara i kontrabas w "Come Along"), Little Barrie (solo gitarowe w "Old Castles"), Lucy Rose (chórki w "Books"). Słychać na płycie także Noela Gallaghera. Paul poprosił też o napisanie tekstów do czterech piosenek. Connor O'Brien z Villagers jest autorem tekstu do "The Soul Searchers". Słowa do "Bowie", "Wishing Well" i "White Horses" to dzieło Erlanda Coopera z Erland & The Carnival. Produkcją większości "True Meanings" zajął się Paul Weller. Wyjątkami są "The Soul Searchers" (Paul i Conor O'Brien) oraz "Movin On" (Weller i White Label). Całość podkładów nagrano w zaledwie trzy tygodnie w należącym do Paula Black Barn Studio. Później dodano do nich orkiestracje.


  • Wykonawca Weller Paul
  • Data premiery 2018-09-14
  • Nośnik CD
Więcej

Melody Gardot wyrasta na godną następczynię Diany Krall, Katie Melua czy Norah Jones, ale z własnym niepowtarzalnym stylem. Singiel "Baby I’m a Fool” podbił już serca brytyjczyków sprawiajac, że album "My One And Only Thrill” znalazł się na pierwszym miejscu Amazon UK Chart.Najnowsza płyta Melody Gardot to idealne połączenie rytmów latynoskich, korzennego bluesa i duchowości i swobody muzyki folk. Dojrzałość tej muzyki jest tym bardziej zaskakująca, że Melody dopiero niedawno skończyła dwadzieścia lat! W tym wieku nie każdy ma tyle do powiedzenia o życiu, uczuciach i emocjach co ona. I nie każdy umie to ubrać w tak wspaniałe dźwięki.Na swojej debiutanckiej płycie “Worrisome Heart”, Melody Gardot pokazała, że potrafi w niesamowity sposób połączyć swoją własną pasję z wielką tradycją jazzu i bluesa. Jednak wszyscy którzy poddali się urokowi tego albumu, będą mocno zaskoczeni postępem jaki dokonał się w muzyce Melody od tamtego czasu i jak bardzo dorosły i przemyślany jest jego następca, "My One And Only Thrill”. Co zabawne, materiał na ten album powstawał niemal cały czas "na walizkach”. Po sukcesie "Worrisome Heart” Melody i jej zespół większość czasu spędzali w hotelach i na lotniskach niż w sali prób.To niezbyt komfortowe warunki, a jednak udało się napisać piosenki, które zachwycają od pierwszego zetknięcia. "Byliśmy w trasie bez przerwy przez dziewięć miesięcy, jak udało mi się wyrwać tydzień wolnego to byłam szczęśliwa. I nawet wtedy nie miałam czasu dla siebie, bo pisałam materiał na nowy album. To było męczące, ale jednocześnie dawało mi trochę perspektywy, robiłam coś a potem wracałam do tego po jakimś czasie i dzięki temu nie podejmowałam pochopnych decyzji”.Natłok obowiązków, nie przeszkodził Melody w dokładnym zaplanowaniu sesji nagraniowej do "My One And Only Thrill”. "Do studia weszliśmy z gotowym materiałem. To ważne, bo lepiej jest kiedy masz wyobrażenie tego jak ma brzmieć płyta, którą właśnie nagrywasz. Musisz wiedzieć czego oczekujesz od muzyków, kiedy mają pojawić się smyczki, a kiedy nie muszą. To fascynujący proces, poszukiwanie miejsca na orkiestrę, to jak rozbieranie piosenki do naga”.Dużą pomocą w tym "rozbieraniu” była współpraca z takimi artystami jak Vince Mendoza, który jest "tajną bronią” Melody. Ten znakomity aranżer znany jest z pracy z takimi muzykami jak Al Di Meola, Joni Mitchell, Kyle Eastwood, Joe Zawinul, czy Robbie Williams (album "Swing When You’re Winning” to właśnie jego dzieło). Dla Melody zaaranżował partie orkiestry i roztańczonych kawałkach latin i w rozmarzonych balladach. To dzięki niemu słychać na tej płycie echa Peggy Lee i Franka Sinatry. Prawdziwą magię Mendoza pokazał w tytułowym utworze "My One And Only Thrill”, to co robi orkiestra w tej kompozycji to absolutne mistrzostwo świata, od delikatnego wstępu poprzez nagły zwrot aż do finału, który przywodzi na myśl muzykę pisaną przez Bernarda Herrmanna do filmów Hitchcocka. Jeszcze rok temu, nikt nie mówił o niczym innym poza wypadkiem samochodowym z którego Melody cudownie uszła z życiem i o terapeutycznej roli muzyki w jej powrocie do zdrowia. Dziś ten temat schodzi na daleki plan, liczy się tylko muzyka!Panie i Panowie, oto narodziła się nowa gwiazda! Pozwólcie sobie przedstawić - Melody Gardot!


  • Wykonawca Gardot Melody
  • Data premiery 2009-06-05
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

To druga autorska płyta Kuby Więcka wraz z Michałem Barańskim oraz Łukaszem Żytą. Dwa lata po premierze nagrodzonego Fryderykiem debiutu „Another Raindrop” muzycy nagrali album odmienny – z wykorzystaniem elektroniki, bardziej produkcyjnym podejściem do materiału i dużą dbałością o szczegóły. Jak zwykle u Artysty – o zachwycająco pięknej melodyce idealnie wpisującej się w wiosenny nastrój. Do nagrania utworu „Jazz Robots” muzycy zaprosili Marcina Maseckiego. O efekt końcowy brzmienia zadbał światowej klasy, japoński inżynier dźwięku Seigen Ono, który masterował albumy m.in Keitha Jarretta czy Ryuichyego Sakamoto. Odmiennie i świeżo wygląda okładka autorstwa Macio Morettiego. Materiał albumu był już ograny, dużo przeżył podczas koncertów, ale na płycie brzmi inaczej. Jak napisał Piotr Metz w komentarzu do płyty: „Słuchając drugiego albumu Kuby Więcka musimy mieć świadomość, że zapis studyjny to tylko pierwsza przepustka do jego muzycznego kosmosu. Zawsze trochę nieaktualna, bo sprzed o zgrozo kilkunastu tygodni (…) Płyta atakuje nas od pierwszego utworu rytmem często poruszającym się pomiędzy muzyką z różnych części świata, a elektronicznym pulsacyjnym transem. A melodia jak z piosenek Komedy sąsiaduje z hałasem nowojorskiej ulicy. (…) Artysta prowokuje naszą wyobraźnię różnymi śladami ścieżek, którymi właśnie podąża. Jak zwykle kilkoma równocześnie. Cóż – „Multitasking”. Idealna ścieżka dźwiękowa otaczającej nas rzeczywistości”. Tracklista: Side A 1. SUGARboost  2. Tacos in LA  3. Me & My Present Reason  4. Niszczycielskie Buldożery  5. Jazz Robots (feat. Marcin Masecki)  Side B 1. Jazz Masala  2. Eden  3. Wspomnienia starego kowala i jego los  4. The Day Off  5. Multitasking 


  • Wykonawca Kuba Więcek Trio
  • Data premiery 2019-06-14
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Grupa Marillion ujawniła szczegóły dotyczące swojego nowego albumu! Płyta zatytułowana „FEAR” [„Fuck Everyone And Run”] ukaże się już 23 września 2016 roku. Będzie to osiemnasty studyjny album Marillion, na którym znajdzie się 5 nowych utworów. Zespół jest przekonany, że będzie to najlepsza płyta w ich historii. Okładka płyty przedstawia wyryty na złotej sztabce akronim „Fear”. Choć tytuł albumu jest prowokujący, nie ma być obraźliwy. Steve Hogarth mówi: „Tytuł odnosi się do dwóch podstawowych zachowań człowieka: miłości i strachu. Wszystkie dobre rzeczy pochodzą z miłości”. „FEAR” dotyka ważnych tematów, ale zespół nie chce stawiać się w roli mentora. Hogarth mówi „Mamy niesamowity przywilej, dzięki któremu możemy zachęcić ludzi żeby spojrzeli w lustro i zadali sobie konkretne pytania - my to już zrobiliśmy”. Muzycy Marillion są przekonani, że na „FEAR” zarówno teksty jak i muzyka są wyjątkowe. Steve Hogarth komentuje: „Nie wiemy ile jeszcze albumów zrobimy, albo jak długo będziemy żyli, dlatego wszystko co robimy, musi być najlepsze z możliwych”.


  • Wykonawca Marillion
  • Data premiery 2016-09-23
  • Nośnik SACD
Więcej