
Płyta zawiera nagrania z kręgu muzyki relaksacyjnej.
- Wykonawca Various Artists
- Data premiery 2014-10-17
- Nośnik CD
- Muzyka relaksacyjna / Medytacyjna
- 22-07-2020, 10:28
- 0
- 0
- admin

Płyta zawiera nagrania z kręgu muzyki relaksacyjnej.

To jak w szachach prawdziwy debiut! Prezentowaną płytą Kuba Płużek rozbija bank kumulacji wysokich oczekiwań nowego talentu, nie nowego grajka, ale wieloformatowego lidera, świadomego siebie kompozytora, aranżera i dyrygującego od klawiatury reżysera muzycznego spektaklu. Pierwsza, pt. First Album (nagrana w tym samym składzie) - entuzjastycznie przyjęta przez krytyków - zapowiadała to, z czym mamy do czynienia teraz. Jeśli idzie o prezentowaną właśnie Froots - nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z płyta wielką, wyjątkowo spójną. Wytrakowana w myśl idei trzech mini-suit, otwiera ją przebojowy Froost, zamyka zaś przepiękna ballada poświęcona Januszowi Muniakowi, któremu też Kuba podziękuje w książeczce za…"lekcje bez słów". Zaczyna się jak w Prognozie Pogody, a Kuba niczym nowe wcielenie wielkiego Joe wciska nas w fotel. Dalej w owych trzech mini-suitach jest jeszcze lepiej. Warto przez moment skupić się na ich tytułach, przekornych, bardzo dowcipnych i skłaniających do ich rozbioru Ogumienie jak ogumienie, ale już Wichajster zapisany niby po angielsku (zamiast niemieckiego "Wie heisst er ?") z dopiskiem, że to kawałki dla krytyków (a czy oni jeszcze istnieją?), to mistrzostwo świata! A Homonto (tak wiemy, że chomąto, ale to właśnie Płużkowa licentia poetica) to poczucie humoru, którego tak brakuje niektórym naszym ”starym maleńkim”. Wracając do muzyki, w suitkach jest i McCoyTynerowska siła, harmonia dużych składów (jak w ciężkich brzmieniach MMW), a świadomość ważnego przekazu kulminuje w nielicznych (ale za to jakich!) solówkach. Jeszcze jedno odróżnia ten band od smutnawych jazzistow-purystów, a mianowicie właściwe i godne miejsce tematu muzycznego, ładnej melodii, która może być lejtmotywem i nie zamula odbioru. Jeśli zaś Kuba to Joe z Prognozy…, to na pewno Marek Pospieszalski w swej życiowej roli zyskuje na miano Wayne’a. Jego soczyste brzmienie, a jednoczenie pewność artykulacji i moc rażenia osadzone w najwyższej kulturze muzycznej sprawia, że porównanie nie jest w najmniejszym stopniu naciągane. A jak tyrają w Homoncie Max Mucha i Dawid Fortuna (part 2 + 3!), to lekcja dla wielu sekcji, dokładnych jak wahadełko, ale bez zaangażowania i absolutnego oddania się grze zespołowej na pełnej petardzie. Wszystkie kompozycje Płużkowe, ale artystyczne zjawisko Kuba zawdzięcza także trzem swoim kolegom. Jest sukces, jest płyta, jest coś wielkiego!! Skład: Kuba Płużek – piano Dawid Fortuna – drums Marek Pospieszalski – soprano & tenor saxophones Max Mucha – double bass

Francis Rossi – frontman i założyciel grupy Status Quo, nagrał po 14 latach swój drugi solowy album.. Płyta pokazuje nieco inne oblicze artysty niż to do którego przyzwyczaił swoich fanów. Ale bez obaw... Rock and Roll jest tu ciągle obecny i to w doskonałej formie. „One Step At A Time” to gitarowe, rockowe kompozycje sięgające do bluesowej tradycji i brzmienia charakterystycznego dla lat 50. okraszone elementami popu w stylu Paula McCartneya i The Beach Boys. Płyta zawiera nową studyjna wersję „Caroline” zespołu Status Quo.

Płyta poświęcona muzyce renesansu włoskiego. Utwory takich kompozytorów Heinrich Isaac, Marco Cara, Juan Del Encina, Joan Ambrosio Dalza, Domenico Da Piacenza i Guillaume Dufay ukazują nam humanizm w muzyce. Wykonawcy to włoski zespół Anonima Frottolisti.

Tym razem wrócił do pracy zespołowej z wieloletnim kompanem, weteranem beatmakingu i mixu (główne ucho Slums Attack jak o nim mawia Rychu) - Magierą (White House Records). Okrojona wersja sklepowa zawierać będzie 16 utworów. Autorem grafiki jest Boomer. Mastering to dzieło DJ. Eproma. Masa znamienitych gości dopełnia finalnie liryki poznańskiego weterana. "Nowy stary Rychu" wraca w wersji, na którą wielu z Was oczekiwało, niejednego zaskoczy i niejednego zdoła jeszcze przekonać. "Ta płyta to blisko rok mojej pracy z Magierą. W wersji deluxe otrzymacie 2 dodatkowe utwory i dodatkową grafikę. 18 zajebistych traków. Szczerze? Dawno nie nagrałem albumu, którym tak bym się jarał od dłuższego czasu. W zasadzie w przeddzień premiery zawsze mam już dość jakiegokolwiek odsłuchu. Dziś jest inaczej. Nowe brzmienie choć ten sam team od 18 lat. 18 studyjna płyta w 2018 roku. Nie wierze w przypadki. Cokolwiek to oznacza mam tą przyjemność i szczęście ogłosić moją muzyczną pełnoletniość" - Mówi Rychu. "Na tę 18-stkę mogę dodać coś na temat okładki. Te kwiaty to moje 24h - podczas, którego robię mnóstwo rzeczy od obowiązków domowych począwszy na pracy studyjnej i milionie innych kończąc. Ten jeden kwiatek, który tli się na żółto to paliwo, które napędza mnie do działania pomimo złamania zasad halt (po pierwsze stop ale prócz tego Hungry/Angry/Lonely/Tired) Kiedy wszystko co może zagrozić mojej trzeźwości realnie mnie dopada (w wyniku własnego zaniedbania np. teraz gdy siedzę po 16h i pracuję czy to przy płycie lub pokrewnych projektach (25 lecie) - ta symboliczna 25h jest moim światełkiem w tunelu cokolwiek to oznacza..." kontynuuje artysta.

Najbardziej kobieca płyta roku! Celine Dion, P!nk, Shakira, Paloma Faith, Christina Aguilera, Whitney Houston a to tylko początek listy gwiazd!

Na próżno szukać drugiego tak mocnego wokalu, tak mocnego charakteru i tak mocnych utworów. Marek Dyjak to artysta kompletny, nie dający się zaszufladkować w żadnej ze znanych kategorii. "Nagrywając tę płytę byłem chłopcem 20 letnim, nie wiedziałem jeszcze zbyt dużo o muzyce. Szukaliśmy wtedy z Adamem tropu, który miał prowadzić mnie do muzyki Joe Cockera. Ta próba się nie udała, powstała płyta zupełnie inna niż się spodziewaliśmy. Jaka? Teraz macie kolejną szansę to usłyszeć" – tak o swojej płycie "Sznyty" mówi Marek Dyjak.

Płyta prezentuję ścieżkę dźwiękową do filmu zatytułowanego „Shall We Dance?”, komedii romantycznej nagranej w 2004 roku. Film to amerykańska produkcja wyreżyserowana przez Petera Chelsoma. Muzykę do filmu skomponowali Johna Altmana i Gabriel Yared. Ścieżka dźwiękowa jest idealnie dopasowana i odzwierciedla niezwykły klimat filmu. Płyta zawiera piętnaście niepowtarzalnych utworów, wykonanych przez różnych artystów, które przenoszą nas w świat bohaterów i potęgują emocja zawarte w filmie.

15 płyta Carly Simon. Wszystkie utwory na albumie to wersja grana na żywo z 1987, z programu HBO Live From Martha's Vineyard.

8 kwietnia ukazuję się kolejny album super tria Phronesis pod tytułem „Parallax". „Parallax" jest wydany na CD i na audiofilskim winylu. Tak jak poprzednie, wydana zostanie przez cenione, brytyjskie wydawnictwo Edition Records.Phronesis założył duński kontrabasista Jasper Hoiby, do niego dołączył brytyjski pianista Ivo Neame i szwedzki perkusista Anton Eger.Ich drugi album „Green Delay” był nominowany do Parliamentary Jazz Awards. Następny – „Alive” został płytą roku 2010 w magazynach Jazzwise i MOJO.Ich koncertowa płyta „Life to Everything”, nagrana w teatrze The Cockpit podczas London Jazz Festival 2013, zajęła drugie miejsce w rankingu krytyków brytyjskiego magazynu Jazzwise.To dziś jeden z najbardziej ekscytujących zespołów na naszej planecie – napisał o nich Jazzwise.