» » paula » Strona 4

Msza żałobna na pięć głosów skomponowana w 1556 roku przez Simone de Bonefont - francuskiego kompozytora szkoły francusko-flamandzkiej. Wykonawcy to zespół Huelgas Ensemble pod dyrekcją Paula Van Nevela.


  • Wykonawca Huelgas Ensemble
  • Data premiery 2020-05-15
  • Nośnik CD
Więcej

Opery barokowego francuskiego kompozytora Marc-Antoine Charpentiera w wykonaniu artystów amerykańskich, zespołów Boston Early Music Festival Vocal & Chamber Ensembles pod dyrekcją Paula O’Dette i Stephena Stubbsa.


  • Wykonawca Boston Early Music Ensemble , O'Dette Paul , Stubbs Stephen
  • Data premiery 2014-03-17
  • Nośnik CD

Z niepokojem czekaliśmy na nowe piosenki Paula McCartneya. Pod szyldem The Fireman genialny ex-Beatles wraca jednak w doskonałej formie. I doświadczony bolesnym rozwodem prezentuje być może najbardziej osobiste piosenki od czasu "Let It Be”.Ostatnie lata nie były dla Paula McCartenya najlepsze. Więcej pisano o jego rozwodzie z Heather Mills niż o muzycznym geniuszu. Po niefortunnych miłosnych perypetiach Macca powraca jednak z zestawem piosenek - jak zwykle znakomitych, a przy tym zaskakująco osobistych i gniewnych. 
The Fireman to efekt współpracy Sir Paula z Youthem - producentem znanym m.in. z nagrań z Depeche Mode czy Soulwax. Obaj muzycy spotkali się przed ponad 10 laty - wówczas, niemal anonimowo, dając upust swej fascynacji muzyką taneczną. 
Tym razem McCartney połączył siły z Youthem, by po raz kolejny zaoferować światu, to co potrafi najlepiej - piosenki. 
Ex-Beatles szczerze wyznaje, że zwrócił się do starego przyjaciela, bo nie potrafi tworzyć w całkowitym odosobnieniu. "Najlepiej pracuje mi się z zaufanym partnerem. Tak było w przypadku Johna, a z Youthem rozumiemy się równie dobrze” 
I twierdzi, ze ich współpracy przyświeca ten sam duch, co tworzeniu “Sierżanta Pieprza” - wyzwolenie ego i otwarcie na nowe, nieprzewidywalne muzyczne przygody.Gdy przed kilkoma miesiącami McCartney i Youth opublikowali nowy kawałek “Lifelong Passion” jako zapowiedź nowego krążka, zachwycony recenzent “The Times” opisał nowe brzmienie duetu jako "Arcade Fire spotyka Led Zeppelin”. Co zresztą - jak przyznał Paul - mile go połechtało. "Electric Arguments” brzmi jednak jeszcze bardziej zaskakująco, niejednoznacznie i eklektycznie. Jak przyznają sami muzycy - album nagrywali bez wcześniejszych założeń: po prostu, gdy czuli impuls i potrzebę, wchodzili do studia, komponowali i rejestrowali, co im przyjedzie do głowy. Efektem jest szczególny pamiętnik z życia dojrzałego mężczyzyny. Nasycony emocjami ślad burzliwych czasów. Zane Lowe z BBC Radio 1 jeszcze przed premierą albumu The Fireman określił go jako "najbardziej ekscytujący krążek na świecie w tej chwili”! Wtóruje mu większość brytyjskich mediów.Pytany o to, dlaczego wrócił do piosenek McCartney odpowiada: "Po prostu miałem o czym śpiewać”. I rzeczywiście, tematów nie szukał daleko. Już sam tytuł "Electric Arguments” odnosi się do nieprzyjemnej kampanii toczonej przez jego ex-małżonkę za pomocą maili, telewizyjnych wystąpień i internetowych ogłoszeń. Choć sam Macca taktownie twierdzi, że to po prostu ciekawa fraza z poematu Allena Ginsberga. Jednak pierwszy song z płyty rozwiewa wszystkie wątpliwości, co zaprzątało jego głowę w ostatnim czasie. Otwierający “Nothing Too Much Just Out Of Sight” to klasyczny rockowy hit i zarazem gniewne wyznanie zdradzonego i rozczarowanego przez kobietę mężczyzny.
"You said you loved me - but was it true? The last thing to do was to lie about me silently (…)Now you’ve got money and no manners” - śpiewa Paul.Nietrudno odgadnąć, że adresatką tych słów jest Heather Mills, która małżeństwo z muzykiem potraktowała jako świetną okazje do wyciągnięcia 24 milionów funtów i publicznego upokarzania go. Dziś McCartney walczy o swe dobre imię przy pomocy świetnych piosenek. I broni się skutecznie. Tropiciele beatlesowskich wątków z pewnością uznają "Nothing Too Much Just Out Of Sight” za przewrotną i niewesołą kontynuację genialnego "Don’t Let Me Down” sprzed niemal czterech dekad. Zapewne zainteresuje ich też fakt, że tytułowe powiedzenie Paul przypisuje swemu staremu przyjacielowi - Jimmy’emu Scottowi. Temu samemu, który wymyślił "Ob La Di, Ob La Da”.Drugi kawałek "Two Magpies” to ciąg dalszy krucjaty zdradzonego ex-Beatlesa. "Dwie sroki” to bowiem nikt inny, tylko pochodzące z Newcastle chciwe siostry Mills (tamtejszą drużynę piłkarską określa się właśnie jako "sroki”). McCartney nie kryje swego rozgoryczenia, jednak ta złość najwyraźniej obudziła w nim twórcze siły. Wystarczy posłuchać singlowego przeboju "Sing The Changes”, by zrozumieć, że choć Mistrz nie zawsze trafiał z miłością, z pewnością zawsze trafia z właściwą nutą.
Co ważne, pomimo wyraźnych biograficznych odniesień "Electric Arguments”, nie jest jednak płytą przepełnioną żółcią. Choć niektóre jej fragmenty brzmią, jakby napisano je na sądowych korytarzach, znajdziemy tu też sporo wspaniałych, optymistycznych McCarteyowskich klasyków. Sir Paul pozwolił sobie na małą autoterapię, jednak przyznał, że dzięki współpracy z Youthem w The Fireman odzyskał spokój ducha.
Odnalazł też harmonię w nowej miłości - do Nancy Shevell, której poświęcona jest świetna piosenka "Lifelong Passion”. Wystarczy też posłuchać refrenowego "sing-along” w pogodnym "The Sun Is Shining”, by zrozumieć, że ex-Bealtes nie poddaje się nigdy.
Sir Paul ma prawo do emocji, jednak skrywa też w sobie ogromne pokłady optymizmu i twórczej energii. Pamiętajmy, ze muzyczną terapię funduje nie tylko sobie, ale - od kilkudziesięciu lat - przede wszystkim kolejnym pokoleniom słuchaczy.


  • Wykonawca Fireman
  • Data premiery 2008-11-13
  • Nośnik CD
Więcej

Utalentowany artysta Maurice Durufle to wybitny kompozytor pochodzący z Francji, urodzony w 1902 roku w Louviers, zmarł w 1986 roku w Paryżu. Artysta prócz komponowaniem zajmował się również grą na organach. Nauki kompozycji pobierał w Konserwatorium Paryskim u Paula Dukasa, a gry na organach u Charlesa Tournemire’a i Luisa Viene’a.  Album został wydany przez wytwórnię Signum Classics (SIGCD 571).


  • Wykonawca Houston Chamber Choir
  • Data premiery 2019-04-01
  • Nośnik CD

Album "High" - Blue Nile jest jest pięknie ciepły, oferując uporządkowany, cichy porządek dźwięku Feng Shui dla duszy. W sumie znajdziemy tu dziewięć jak zwykle niezwykłej urody utworów, których dominującym elementem pozostał charakterystyczny głos Paula Buchanana. Dla Blue Nile  Liczy się ich wysublimowany nastrój, atmosfera zbudowana dyskretnymi metodami. Znów The Blue Nile są jak kiedyś intrygujący za sprawą nostalgii gdzie autentyczne emocje biorą górę nad całą resztą. Wystarczy posłuchać tęsknego śpiewu lidera w finałowym, długim i poruszającym "Stay Close". Muzyczna magia, ktora znów pewnie musi wystarczyć na bardzo długo.  Wszystkie piosenki napisane i skomponowane przez Paula Buchanana. Skład zespołu: Robert Bell - bas, syntezatory Paul Buchanan - wokal, gitara, syntezatory Paul Joseph Moore - klawiatury, syntezatory Dodatkowy personel Calum Malcolm - inżynier  Tracklista: 1. The Days Of Our Lives 3:32 2. I Would Never 4:46 3. Broken Loves 5:20 4. Because Of Toledo 3:53 5. She Saw The World 3:36 6. High 3:36 7. Soul Boy 4:40 8. Everybody Else 3:50 9. Stay Close 7:46


  • Wykonawca The Blue Nile
  • Data premiery 2019-12-04
  • Nośnik CD
Więcej

„Gefion” to pierwszy album Jakoba Bro wydany przez ECM, w którym duński gitarzysta występuje w roli lidera. Artysta występował już wcześniej na płytach ECM jako muzyk sesyjny w zespołach Paula Motiana i Tomasza Stańki. 


  • Wykonawca Bro Jakob
  • Data premiery 2015-05-12
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

Długo oczekiwana premiera 10go albumu Paula McCartneya z kolekcji Archive Collection 24 marca 2017. Album Paula McCartneya „Flowers In The Dirt” z 1989 roku, który królował na szczytach list przebojów zostanie ponownie wydany w kilku formatach przez MPL/Capitol/Universal Music. 


  • Wykonawca McCartney Paul
  • Data premiery 2017-03-24
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej