» » próby » Strona 3

Niesamowita płyta, na którą warto zwrócić uwagę. Tak z pewnością grałby Mike Patton wraz z kolegami z Mr. Bungle, gdyby urodzili się w Europie Środkowo - Wschodniej. Gusła to powalająca na kolana mieszanka rockowej psychodelii ze słowiańską melodyjnością i epickim wręcz zacięciem w tekstach. Członkowie Lao Che posiłkując się cytatami z Mickiewicza, Gałczyńskiego, Słowackiego, Żeromskiego, Okudżawy, Marqueza, Stachury, Puszkina i Sienkiewicza snują mroczną, oniryczną opowieść o wymyślonej przez siebie wczesnośredniowiecznej krainie. Ta brzmiąca trochę jak soundtrack do jakiejś nowej, szalonej ekranizacji Rękopisu znalezionego w Saragossie płyta, to odjazd najwyższej próby - jeden z niewielu polskich albumów z muzyką porównywalną do tego, co robią eksperymentatorzy zza naszej wschodniej granicy, tacy jak Ukraińcy z Wija czy petersburski Ole Lukkoye. Tracklista: 1. Astrolog 2. Kniaź 3. Klucznik / Rozdziobią nas kruki i wrony / 4. Wiedźma 5. Junak 6. Lelum Polelum 7. Mars-Anioł Choroby 8. Nałożnica 9. Did Lirnik 10. Topielce 11. Komtur 12. Jestem Słowianinem 13. Wisielec 14. Kat


  • Wykonawca Lao Che
  • Data premiery 2002-01-01
  • Nośnik CD
Więcej

Album artysty dla Heavenly Recordings. Materiał został nagrany w Hoxa studios w West Hampstead, a za jego brzmienie odpowiada wieloletni współpracownik Baxtera Dury - Craig Silvey (Arcade Fire, John Grant, Artic Monkeys). “To album o tym jak człowiek zostaje złapany podczas próby swojego wyzwolenia”. Tracklista: 1. I'm Not Your Dog 2. Slumlord 3. Salvia Hog 4. Samurai 5. Sleep People 6. Carla's Got a Boyfriend 7. The Night Chancers 8. Hello, I'm Sorry 9. Daylight 10. Say Nothing


  • Wykonawca Dury Baxter
  • Data premiery 2020-05-29
  • Nośnik CD
Więcej

01. Ballada o dwóch serduszkach02. Miesiąc dobroci03. Serce Muniaka04. Przecieki05. Przy Kasie06. Jak dla kogo07. List Pedanta08. Na wysokiej CyryliKlasyfikacja stylistyczna w jazzie była do niedawna sprawą raczej prostą. Różnice w grze pojedynczego muzyka miały charakter niuansów i świadczyły o jego rozwoju w czasie. Ostatnio jednak pojawiają się indywidualności, które amatorom stylistycznego szufladkowania sprawiają sporo kłopotu. Występ jakiego np. Kwartetu Charlesa Lloyda zawiera zdarzenia muzyczne podporządkowane nie tylko rozmaitym kanonom stylistycznym lecz także uformowane w materii do tego stopnia niezwykłej iż ma się wrażenie przekroczenia bariery jazzu, co więcej - bariery muzyki w ogóle. W rezultacie takiego pomieszania języków powstaje fascynująca, poza stylistyczna i ponadczasowa aura, która zdaje się wyprowadzać słuchacza ze znanej mu rzeczywistości i przenosi go w świat całkiem nowy.Płyta Włodzimierza Nahornego należy do tego samego nurtu. Nahorny, saxofonista z powołania i wyboru, rozpoczyna i kończy fortepianem. Charakter tego obramowania świadczy o sentymencie do tradycji jazzowej i ludowej. Jednakże to, co owe ramy ujmują dowodzi, iż właściwym żywiołem Nahornego jest dźwięk, jego siła, plastyczność, ważkość, kolor, wyraz. Dźwięk wyizolowany i dźwięk w kontekście rzeczywistości szmerowej otaczającej nas na codzień. Dźwięk w kontekście jazzu i jazz w kontekście dźwięku.Sposób w jaki płyta została nagrana, jest równie niezwykły jak i jej treść. Nahorny uległ tu pokusie znanej chyba wszystkim artystom: pokusie jednorazowej, natychmiastowej i doskonałej kreacji. Przyniósł do studia tematy całkiem nowe, nie znane jeszcze partnerom i postanowił je nagrać bez próby, za pierwszym razem.Chodziło o silniejsze pobudzenie wyobraźni grających, o efekt świeżości, o pewnego rodzaju grę, hazard, test muzykalności. Chodziło także o coś więcej - o pewną prawdę muzyczną, która w jazzie znajduje najsilniejsze poparcie, mianowicie o stwierdzenie niepowtarzalności i jednorazowości każdego zdarzenia muzycznego.O powodzeniu próby płyta zaświadczy najlepiej. Wystawia ona Nahornemu jako artyście i muzykowi najlepsze świadectwo. Jest bowiem dowodem wielkiej sprawności i wielkiego talentu zarazem.Wystawia ona także wysokie noty jego partnerom i przyjaciołom bez których ten eksperyment byłby trudny do pomyślnego urzeczywistnienia.


  • Wykonawca Nahorny Włodzimierz
  • Data premiery 2005-11-23
  • Nośnik CD
Więcej

Roy Kelton Orbison (ur. 23 kwietnia 1936 w Vernon w Teksasie, zm. 6 grudnia 1988 w Hendersonville w Tennessee) – amerykański piosenkarz i wokalista rockowy związany z gatunkiem rock and roll. Orbison, będąc jednym z pionierów rock and rolla, przyjął zupełnie inny kierunek, niż jego koledzy i konkurenci. Nie posiadając charyzmy scenicznej ani okazałej prezencji, skupił się na stronie muzycznej i tekstowej swych piosenek. Obdarzony ciekawym, operowym głosem, śpiewał miłosne piosenki, stawiając się w pozycji odrzuconego. Łącząc to ze swymi cechami fizycznymi, udało mu się wykreować obraz "sympatycznego przegranego". Największymi przebojami w jego karierze były "Blue Bayou”, "I Drove All Night", "Running Scared", "Crying", "In Dreams", "It's Over", "Dream Baby", "Only The Lonely", "Candy Man", "Mean Woman Blues", "Ooby Dooby" oraz jego największy hit, a jednocześnie najbardziej rockowa piosenka "Oh, Pretty Woman". Od połowy lat sześćdziesiątych do końca osiemdziesiątych kariera artysty uległa załamaniu. Wydawane albumy nie cieszyły się popularnością. Nie udały się także próby kariery aktorskiej. Na scenę powrócił niespodziewanie, zaproszony do udziału w nagraniach supergrupy folkrockowej Traveling Wilburys, w której obok Boba Dylana, Toma Petty'ego, George'a Harrisona i Jeffa Lynne'a nagrał znakomicie sprzedający się album z przebojem "You Got It". Przypomniany publiczności nagrał solowy album, tym razem bardzo dobrze przyjęty. Odradzającą się karierę artysty przerwała nagła śmierć na zawał serca.


  • Wykonawca Orbison Roy
  • Data premiery 2018-05-18
  • Nośnik CD
Więcej

Album artysty dla Heavenly Recordings. Materiał został nagrany w Hoxa studios w West Hampstead, a za jego brzmienie odpowiada wieloletni współpracownik Baxtera Dury - Craig Silvey (Arcade Fire, John Grant, Artic Monkeys). “To album o tym jak człowiek zostaje złapany podczas próby swojego wyzwolenia”. Tracklista: 1. I'm Not Your Dog 2. Slumlord 3. Salvia Hog 4. Samurai 5. Sleep People 6. Carla's Got a Boyfriend 7. The Night Chancers 8. Hello, I'm Sorry 9. Daylight 10. Say Nothing


  • Wykonawca Dury Baxter
  • Data premiery 2020-06-12
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

SIEKIERA to ikona polskiego punk rocka, jeden z najważniejszych zespołów tego nurtu w Polsce. Pochodząca z Puław grupa wygrała w 1984 roku na festiwalu w Jarocinie wzbudzając ogromną sensację. Ich radykalny, wzbudzający strach image w połączeniu z turpistycznymi tekstami i muzyką sprawiły, że szybko stali się żywą legendą, o której powtarzano sobie z ust do ust. Do dzisiejszego dnia zespół uznawany jest za symbol festiwali jarocińskich. Mimo, że istniał tylko przez jedenaście miesięcy i zagrał tylko 7 koncertów, a w dodatku nie pozostawił po sobie żadnego oficjalnego wydawnictwa poza dwoma nagraniami na składance „Fala” (płyta winylowa, nigdy nie wznowiona na CD) otoczony jest aurą kultowości. Jego nagrania koncertowe niskiej jakości wymieniane są przez fanów, a jeszcze w czasach wydawania kaset na rynku pojawiło się kilkanaście (!) pirackich wydań kaset tego zespołu zawierających niskiej jakości technicznej nagrania z próby lub koncertów. Po sukcesie materiału wydanego w 2008 roku Tomasz Adamski postanowił zrealizować do końca szkice muzyczne, nad którymi pracował w Puławach i efektem tego jest nowa płyta „Ballady Na Koniec Świata”. Utwory: 1.  Na Pewno   2.  Ludzie Mówią    3.  Diabelski Cień    4.  Przekwitło Lato    5.  A Gdyby    6.  Konie Kuzmana    7.  Poza Czasem    8.  Droga Na Szczyt    9.  Po Burzy  


  • Wykonawca Siekiera
  • Data premiery 2011-12-12
  • Nośnik CD
Więcej

LiN to trio Bartosza "Niedźwiedzia" Matuszewskiego, przede wszystkim gitarzysty, wokalisty i multiinstrumentalisty gorzowskich, "okołomagnatowych" formacji. Perkusistą LiN jest Łukasz Machała (siła), zaś drugim gitarzystą został Tomasz Korytowski (znany z Energy, Jump i innych zespołów). LiN powstał w 2016 roku i obecnie rezyduje w klubie Magnetoffon.   Na płycie "Rad" zespół LiN ma introwertyczny stosunek do mód i popularnych ruchów muzycznych. Płyta faktycznie jest radioaktywnym zlewem elementów charakterystycznych dla wielu dekad muzyki i jednocześnie trudno jest ją z czymkolwiek porównać. Jarre'owska elektronika z garażowym zacięciem? Lata 80`te spod znaku Simple Minds czy Talk Talk w psychodelicznym sosie? Może.   O dziwo jest to płyta spójna, chwilami zaskakująco radosna i radiowa, choć nie brak w niej mroków kosmosu, lęku przed śmiercią i samotnością. Przywraca wiarę w aranżację, rockową energię, muzyczną prostotę i teksty piosenek, bo słowa odgrywają tu znaczenie. Słowa krępująco szczere i bezlitosne dla ludzkich iluzji oraz potocznych nawyków, nie pozostawią nikogo obojętnym. Warto spojrzeć na "Rad" jako na całość, bo nad jej brzmieniem ostatecznym czuwał trójmiejski producent Piotr Pawlak. Wystarczy jednak płytę po prostu włączyć i połyka słuchacza sama. Szybko porywa w podróż w miejsca nieznane a lądowanie odbywa się już w zupełnie innym świecie.   Próby wydania płyty w dużych i cenionych wytwórniach spełzły na niczym, okazały się kompletnym nieporozumieniem, stratą prawie roku z życia, co omal nie doprowadziło do zaniechania dalszych działań w ogóle. Lider formacji, Niedźwiedź skorzystał jednak z doświadczeń, które przyniosły mu m.in. koncerty z Błażejem Królem, zespołem anTeny i lokalna nadaktywność. Pieniądze na wydanie płyty zebrał w akcji croudfunding'owej. Muzycy w imię zasady DIY założyli label Czarna Korona by wspierać swoje i inne lokalne zespoły. Tracklista: 1. inDro-n 2. Kaktus 3. Na linie 4. Hator 5. Dreszcz 6. Wstaje 7. Miejsca nieznane 8. Wrczyszkło 9. Gra-nic 10. Swayambhu 11. Oswajacz-rozbrajacz 12. Tutenchamon 13. Pieśń komety    


  • Wykonawca LiN
  • Data premiery 2018-01-22
  • Nośnik CD
Więcej