» » redhead » Strona 2

Nowy album nowojorskiej grupy Blonde Redhead, zatytułowany "23", to kolejny - obok płyt TV On The Radio, Celebration, Beirut, Wolf & Cub czy Scotta Walkera - jasny punkt w ciekawie ostatnio ewoluującej ofercie muzycznej zasłużonej wytwórni 4AD. Delikatny, atmosferyczny dreampop emanujący z "23" to nie tylko znak, że wokalistka Kazu Makino (Japonka, a jakże) i jej partnerzy znaleźli w londyńskiej firmie przytulny dom, ale także, że łatwo nawiązali duchową więź z zamieszkującymi go duchami z lat 80.Momentem przełomowym w karierze Blonde Redhead był ich chronologicznie szósty, ale pierwszy nagrany dla 4AD album "Misery Is A Butterfly" (2004). Pierwotne, pieczołowicie doglądane przez Pete’a Shelleya (perkusistę Sonic Youth) avantrockowe inklinacje zespołu wprawdzie już zostały odrzucone na płycie "Melody Of Certain Damaged Lemons" z 2000 roku, jednak dopiero na "Butterly" w pełni ujawnił się niebywały dar Blonde Redhead do tworzenia atmosferycznego, melodyjnego kameralnego rocka. "23" idzie krok dalej, malując pastelowymi barwami senne pejzaże, w których dziewczęcy, rozpięty między melancholią a rozmarzeniem głos Kazu idealnie wtapia się w delikatne elektroniczne i gitarowe brzmienia i szmery, budujące przepastną niczym kosmos przestrzeń dźwiękową. Tak jak niegdyś Shelley, tak teraz ważną rolę w ewolucji zespołu odegrali Chris Cody (Yeah Yeah Yeahs, TV On The Radio) jako inżynier dźwięku oraz Alan Moulder (My Bloody Valentine, Killers) i Rich Costey (Franz Ferdinand, Bloc Party, Muse) jako mikserzy. W ciągu ponad 12 lat działalności Blonde Redhead odbyli długą, choć niespieszną stylistyczną podróż, która zdecydowała o ich przemianie w jeden z najbardziej oryginalnych i najsilniej oddziaływających na emocje słuchacza zespołów na współczesnej scenie rockowej. "23" pokazuje, że tę podróż - a może ucieczkę z avantrockowego nowojorskiego getta - warto było zaryzykować.


  • Wykonawca Blonde Redhead
  • Data premiery 2007-04-17
  • Nośnik CD
Więcej

Blonde Redhead w nowe millennium weszło uznawanym za jeden z najlepszych w ich karierze albumem „Melody of Certain Damaged Lemons”. Piąty album zespołu był ukoronowaniem ich ówczesnej post punkowej twórczości. LP wyprodukowany przez Guya Picotto (Fugazi) ukazał słuchaczom zespół, któremu miano porównań do Sonic Youth zaczęło mocno doskwierać. Blonde Redhead urozmaica swe brzmienie partiami gitar akustycznych, fortepianem, eksplorując liryzm i powstałą pomiędzy dźwiękami ciszę.„Melody of Certain Damaged Lemons” to swoiste preludium do mającego ukazać się za cztery długie lata opus magnum ‘Misery is a Butterlfy’.


  • Wykonawca Blonde Redhead
  • Data premiery 2016-02-19
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej

“In an Expression of the Inexpressible” to czwarty album Blonde Redhead wydany w 1998 roku nakładem kultowego labela Touch & Go. Zespół brzmi tu szorstko, chropowato – po prostu bezkompromisowo. Znani z Fugazi John Goodmanson i Guy Picciotto sprawujący pieczę nad produkcją albumu wydobyli jednak z tego pozornego dźwiękowego chaosu, prawdziwą muzyczną głębię, definiując brzmienie wczesnego Blonde Redhead.


  • Wykonawca Blonde Redhead
  • Data premiery 1998-09-14
  • Nośnik Płyta Analogowa
Więcej